Agresja indukowana

Opublikowano: 02.11.2020 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1886

Zacznę od definicji (z dnia 28.10.2020, bo jutro może być inna, jeśli zajdzie taka potrzeba) zaczerpniętej z pięknego społecznego projektu jakim kiedyś była „Wikipedia”, dziś jak wszystko skomercjalizowana i służąca jej właścicielom: „Agresja (łac. aggresio – napaść) – w psychologii określenie zachowania ukierunkowanego i intencjonalnego na zewnątrz lub do wewnątrz, mającego na celu spowodowanie szkody fizycznej lub psychicznej”, „agresja indukowana – powstająca w efekcie psychomanipulacji”.

W mojej ocenie sytuacja na świecie była przygotowywana od wielu lat. Od wielu lat indukuje nam się nasz światopogląd. Utożsamiamy się z „naszymi” poglądami, a tak naprawdę poglądami wpojonymi nam przez innych ludzi. Wierzymy w naszą jedyną prawdę tak bardzo, że w imię jej obrony jesteśmy gotowi stanąć jeden przeciwko drugiemu. Robione jest to z taką precyzją i starannością, że mało kto jest w stanie to zauważyć. Jednostki które to widzą, natychmiast są wyśmiewane, a w razie potrzeby eliminowane. Nie bez przyczyny regularnie wycinane są najinteligentniejsze osobniki.

Niestety taki już nasz głupi charakter, że nawet gdy wiemy, że dzieje się coś złego, nie potrafimy skupić się na reakcji a bardziej na wyśmiewaniu tych, którzy widzą świat inaczej niż my. Zamiast swoją postawą, swoim światłem dawać przykład, wolimy wyśmiewać innych. Uważam, że zawdzięczamy to właśnie indukowanej agresji. Po to jest stan takiego czy innego ciągłego zagrożenia. Po to ostatnio sprzeczne ze sobą informacje i celowe działanie wbrew prawu, wbrew naszym podstawowym humanitarnym wręcz prawom. Tworzy się kontrolowany chaos, podsycając lub przygaszając poszczególne jego składniki.

Mówi się o tolerancji atakując równocześnie tych którzy myślą inaczej. Ja mam to szczęście, że kocham osobę, która ma inne zdanie w każdej kwestii. Ona jest katoliczką, ja nie. Ja jestem foliarzem, ona nie. Wszystko co ja tak, to ona nie. Mimo to od dwudziestu bez mała lat jesteśmy razem. Czy naprawdę człowiek, niezależnie od tego co uważa i w co wierzy lub nie wierzy, nie może uznać jednego – że ktoś ma prawo myśleć dokładnie odwrotnie? Katolicy i antykatolicy, czy naprawdę nie widzicie, że agresja jest po obu stronach?

Jedni myślą tak a inni inaczej. Protestowanie ma sens, gdy wszyscy protestujący mają jeden cel, jeśli celów jest kilka a do tego różne, to co przyniesie taki protest? Wystarczy wmieszać pomiędzy was paru zadymiarzy i osiągnąć to co się chciało. Jeśli zdań jest kilka, to wtedy trzeba usiąść i pogadać. Przeanalizować za i przeciw. Myślę, że takiego zachowania planiści Wielkiego Resetu mogli nie przewidzieć. Tylko ta nasza duma, chęć postawienia na swoim pewnie na to nie pozwoli.

„(…) A którzy czekali błyskawic i gromów, Są zawiedzeni. A którzy czekali znaków i archanielskich trąb, Nie wierzą, że staje się już. Dopóki słońce i księżyc są w górze, Dopóki trzmiel nawiedza różę, Dopóki dzieci różowe się rodzą, Nikt nie wierzy, że staje się już. Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem, Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie, Powiada przewiązując pomidory: Innego końca świata nie będzie, Innego końca świata nie będzie” (Czesław Miłosz, „Piosenka o końcu świata”, fragment).

Żadnego końca świata nie będzie, to tylko tak jak zwykle ci, którzy to zaplanowali i z całą bezwzględnością wprowadzili w życie robią nowe otwarcie, w którym to oni będą jeszcze bardziej na górze a My jeszcze bardziej na dole. Historię tak poprzerabia się i poprzepisuje, że nikt z przyszłych pokoleń nie będzie wiedział jak było naprawdę a jedyną prawdą będzie ta, że ojcowie założyciele nowego pięknego świata wyratowali nas z chaosu. Pewnie z wdzięcznością będziemy posłuszni naszym ojcom założycielom przez kolejne setki, może tysiące lat.

Autorstwo: Punkt Zero
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 4,44 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o