Afgański ruch oporu u bram największych miast

Opublikowano: 02.08.2021 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1285

Wojska afgańskich kolaborantów okupacji USA-NATO przeżywają ciężkie chwile. Narodowa koalicja afgańskiego ruchu oporu skupiona woków talibów (Pasztunów – najważniejszej afgańskiej grupy etnicznej) kontynuuje ataki w celu zdobycia Kandaharu i Heratu – dwóch największych miast, oprócz Kabulu. Dziś talibowie weszli do Lashkar Gah, stolicy prowincji Helmand. Ofensywa powoduje ucieczkę cywilów z regionów objętych walkami, bombardowanych przez lotnictwo USA, które chce powstrzymać wyzwolenie tych miast spod okupacji, która ma trwać do końca sierpnia.

Wygląda na to, że 200-tysięczna stolica Helmandu Lashkar Gah jest już w rękach ruchu oporu, dzięki powstaniu miejscowej ludności, które towarzyszy ofensywie. Według personelu szpitala prowadzonego przez włoską organizację humanitarną Emergency, walki w mieście jeszcze trwają, choć ruch oporu i powstańcy zajęli już najważniejsze budynki administracyjne miasta. Na okolicznych pustych ulicach widać leżące zwłoki i ciągle słychać strzały, w tym artylerii i bombardowań amerykańskiego lotnictwa.

Wokół 600-tysięcznego Heratu na północnym zachodzie kraju, trzeciego miasta Afganistanu, zacięte walki trwają już czwarty dzień. Kolaboranci, mimo wparcia lotniczego Amerykanów, byli atakowani od południa, a teraz zajmują zachodnie przedmieścia. Kolaboranci całkowicie zniszczyli tam lokalny szpital, gdy został zdobyty przez talibską partyzantkę. Ruch oporu odbił jednak kluczowe mosty na południe od miasta. Minister obrony rządu kolaboracyjnego zapowiedział wysłanie do Heratu „sił specjalnych”, które mają odepchnąć ofensywę.

W podobnej sytuacji jest Kandahar, drugie, 650-tysięczne miasto Afganistanu, na południu. Przejęcie Kandaharu, czy Heratu przez ruch oporu postawiłoby tzw. rząd kabulski w bardzo trudnej sytuacji, tym bardziej, że morale wojsk kolaboracji już jest mocno nadwyrężone – mnożą się dezercje i ucieczki do państw sąsiednich. Talibom pozostałoby jeszcze zdobyć Kabul i obalić rząd kolaboracyjny, co oznaczałoby faktyczny koniec okupacji i odzyskanie kraju po 20 latach od zbrodniczej napaści amerykańskiej.

Autorstwo: Jerzy Szygiel
Źródło: Strajk.eu

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 7 , średnia ocena wartości wpisu: 3,29 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.