Węglowe eldorado

Opublikowano: 28.07.2017 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 11

Na Śląsku trwa „festiwal tworzenia nowych stanowisk: prezesów, dyrektorów i powoływania dla nich – w ramach likwidacji górnictwa – nowych spółek” – stwierdził poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Gadowski. Jego słowa można oczywiście potraktować jako zwyczajny atak opozycji na rząd, jednak spojrzenie na konkretne liczby faktycznie daje podstawy do niepokoju.

“Te 8 mld zł publicznych pieniędzy przekazanych na likwidację kopalń i likwidację miejsc pracy powoduje, że sięga się po te pieniądze, ile można. Powołuje się nowych prezesów, wiceprezesów i 8 mld zł topnieje” – mówił Gadowski na konferencji prasowej w Katowicach. “Sięga się po państwowe pieniądze do kieszeni podatników i ściąga się je do kieszeni PiS-iewiczów. To jest skok na kasę” – zwracał uwagę poseł, który zaakcentował również, że wraz z wpompowaniem w górnictwo ogromnych środków budżetowych nie stworzono żadnego mechanizmu zapobiegającego działaniom korupcyjnym.

Niepokojące rzeczy dzieją się na gruzach zlikwidowanej niedawno Kompanii Węglowej. Jej majątek w postaci nieruchomości został przejęty przez spółkę Nieruchomości KW, a udziały w innych spółkach – przez podmiot Holding KW. “Skoro w innych spółkach również funkcjonują te nieruchomości, również w SRK, to po co tworzymy dodatkową spółkę? Zróbmy to centralnie” – pytał poseł Gadowski, wskazując też na zjawisko tworzenia nowych stanowisk w spółkach córkach Jastrzębskiej Spółki Węglowej, gdzie zwykli pracownicy zostali w 2015 roku pozbawieni świadczeń o łącznej wartości 2 mld zł. “Ma się tam pojawić czwarte stanowisko wiceprezesa, którego do tej pory nie było. W spółkach córkach jest kolejny festiwal stanowisk. Przykładowo, w Jastrzębskiej Spółce Kolejowej powołuje się jednego wiceprezesa, w Przedsiębiorstwie Gospodarki Wodnej i Rekultywacji powołuje się dodatkowego wiceprezesa, w spółce Centralne Laboratorium powołuje się dodatkowego wiceprezesa” – wymieniał poseł.

Przykład JSW jest emblematyczny dla działań obecnego rządu w sektorze górnictwa. Według ekspertów do uratowania kopalni potrzebne byłyby inwestycje rzędu 300-400 mln złotych. Taki zastrzyk pozwoliłby na utrzymanie wydobycie i generowanie zysków. Ministerstwo energii woli jednak inwestować w nowe zakłady, co będzie kosztowało budżet państwa 3-4 mld zł.

Kto jest zatem głównym odpowiedzialnym? Gadowski wskazuje na wiceministra Tobiszowskigo, który jego zdaniem „tak zapędził się z wygaszaniem kopalń, że nie nadąża produkować węgla na potrzeby polskiej energetyki”.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Specustawa węglowa odbierze głos samorządom

Pierwsza kopalnia po latach

Społeczny dialog PiS



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X