500 plus, zakwaterowanie, edukacja

Opublikowano: 21.02.2022 | Kategorie: Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2119

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zadeklarował gotowość objęcia edukacją dzieci uchodźców, uciekających z Ukrainy po ewentualnej inwazji Rosji na ten kraj. Wcześniej rządzący zapowiedzieli możliwość przyznania im wypłat z programu 500 plus, a ponadto wraz z samorządowcami przygotowali dla nich zakwaterowanie.

Czarnek w rozmowie z gazetą „Polska The Times” stwierdził, że „jesteśmy przygotowani, żeby pomóc naszym przyjaciołom z Ukrainy”. W ramach owej pomocy resort edukacji i nauki chciałby objąć „pomocą edukacyjną” dzieci ukraińskich uchodźców. Dodatkowo Ukraińcom miano by zaoferować również lekcje języka polskiego prowadzone przez polskich nauczycieli. Według polityka Prawa i Sprawiedliwości, w wielu placówkach edukacyjnych właściwie nie mają miejsca żadne zajęcia. W ciągu ostatnich 15 lat z polskiego systemu szkolnego miało bowiem ubyć blisko 1,5 mln osób. Czarnek dyskutował zresztą na ten temat z Lubelskim Kuratorem Oświaty.

To nie jedyne dalekosiężne zapowiedzi przedstawicieli rządu Mateusza Morawieckiego. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg powiedziała, że rząd zaoferuje Ukraińcom zabezpieczenie finansowe, naukę języka polskiego i pomoc psychologiczną. Dodatkowo mogliby oni otrzymać świadczenia w ramach programu 500 plus.

Od zeszłego tygodnia wojewodowie są z kolei zobowiązani poszukiwać miejsc do zakwaterowania potencjalnych uchodźców. Uruchomili oni z tego powodu kontakty z burmistrzami miast, którzy mają wskazać obiekty pozwalające na przyjęcie Ukraińców. Zespól zajmujący się tą kwestią działa w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji od wielu tygodni.

Dalsza emigracja Ukraińców po ewentualnej rosyjskiej agresji na Ukrainę ma być korzystna dla właścicieli mieszkań. Według „Gazety Wyborczej” ich zyski spadły znacząco z powodu pandemii koronawirusa, bo z jej powodu liczba ukraińskich imigrantów przebywających na terenie naszego kraju zmniejszyła się o prawie 200 tysięcy. Lewicowo-liberalny dziennik opublikował na swoich łamach artykuł o wszystko mówiącym tytule „Konflikt na Ukrainie? Właściciele mieszkań zacierają ręce”. Wynika z niego, że prawdopodobieństwo rosyjskiej inwazji na Ukrainę jest dobrą wiadomością dla polskich właścicieli mieszkań. Napływ ukraińskich imigrantów byłby więc dla nich finansowymi żniwami.

„GW” przytacza w tym kontekście wypowiedź właściciela domu znajdującego się w okolicach Sanoka w województwie podkarpackim. Przed pandemią koronawirusa wynajmował on obiekt 10 ukraińskim pracownikom, a ich pobyt opłacał zatrudniający ich przedsiębiorca. Wirus spowodował jednak, że od połowy 2020 roku dom stoi pusty. Sytuacja może się jednak niedługo zmienić. Rozmówca gazety twierdzi, że już w tej chwili otrzymuje telefony z pytaniami o możliwość wynajęcia jego nieruchomości. Ma to związek właśnie ze wspomnianą groźbą rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wielu Ukraińców może bowiem opuścić swoje miejsce zamieszkania i poszukiwać pracy u polskich przedsiębiorców.

Firmy zajmujące się rekrutacją imigrantów prowadzą swoje dane dotyczące zatrudnienia obcokrajowców. Według nich w ubiegłym roku w Polsce przebywało o 200 tys. Ukraińców mniej niż przed pandemią koronawirusa. Napięcia między Kijowem a Moskwą mają zaś odwrócić ten trend i być dobrą wiadomością dla polskiego rynku najmu. Poza tym „Gazeta Wyborcza” przypomina o rosnącym zainteresowaniu zakupem mieszkań przez imigrantów. Dziennik przyznaje jednak, że może sobie na to pozwolić tylko niewielka ich część, bo Ukraińcy w Polsce najczęściej są zatrudnieni nielegalnie i na słabo płatnych stanowiskach.

Na podstawie: PolsatNews.pl, PolskaTimes.pl, NaszeMiasto.pl, Forsal.pl, Gazeta.pl
Źródło: Autonom.pl [1] [2]
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. Szwęda 21.02.2022 15:24

    Jaka Polska gotowa na przyjęcie Ukraińców?! Czy ktoś zapytał obywateli, Polaków o zdanie?! Ja sobie nie życzę żadnych imigrantów w mojej Ojczyźnie, a szczególnie z kraju gdzie czczeni są ci co wymordowali setki tysięcy polskich dzieci, kobiet i mężczyzn!!!

  2. andi170 21.02.2022 20:04

    Kto dał mandat do takich decyzji i oświadczeń tej politycznej szarańczy niszczącej Polskę na zlecenie eurokołchozu z Niemcami na czele ,za co im pomagać?za mordowanie niewinnej ludności Polskiej i gloryfikację banderowców?

  3. akami 22.02.2022 07:05

    migracje jako cel i skutwk sa w agendzie 2030. chodzi o to aby wymieszac maksymalnie jednorodne spoleczenstwa. kogel mogel. na ulicy i w mozgach. skliconym spoleczenstwem latwiej rzadzic. flatego od razu wieksze przywileje dla banderowców. jedni dobre. będziemy ymac ukrainki za pol darmo. i będzie wiekszy wybor. to samo co mieli niemcy gdy polki tlumem wyjezdzaly w latach 90 masowac niemieckuch weteranow Wehrmachtu.

  4. Wolfman 22.02.2022 10:17

    A kto by wtedy w tej Polsce pracował i budował za 20-30 lat? Te 25 mln Polaków które zostanie? Zapomnieliście, że byliśmy z nimi w sojuszu?

  5. adambiernacki 23.02.2022 09:51

    Najpierw było wzbudzenie współczucia u ludu polskiego rzekomą wojną Rosji z Ukrainą, która nie miała mieć miejsca a teraz trzeba przyjąć z tamtych terenów “uchodźców” i to niekoniecznie słowiańskich i niekoniecznie z tamtych terenów. Oni już mają tu mieszkanka pokupowane a jak będzie trzeba więcej to się polskich indian wysiedli już są odpowiednie przepisy prawa. Służba zdrowia praktycznie dla nich tylko będzie. A wy się przyglądajcie.

  6. Admin WM 23.02.2022 10:02

    Kaczyński stawia interesu Ukrainy ponad interesami Polski. To on przecież zawołał na wiecu na Ukrainie banderowskie hasło „Sława Ukrainie”, podobnie jak Duda witając delegację Ukrainy w Polsce (ten drugi powiedział jeszcze, że „Polska to Polin”). Zamiast współpracować z Rosją i czerpać z tego korzyści ekonomiczne dla Polski (np. PiS zniszczył biznesy polskich sadowników), wolą wymachiwać szabelką. A do tego służalczość Morawieckiego i Kaczyńskiego wobec Klausa Schwaba. Jedyną pociechą przepowiednia, że po okupacji Polski przez nazistów i komunistów (już się wydarzyło) nastąpią rządy zdrajców i oszustów (aktualnie), po których zaczną rządzić Polacy. Do tego przepowiednia, że w Polski wyjdzie iskra na cały świat, która zmieni świat na lepsze (być może rozwalimy misterny plan NWO).

    Pamiętajcie – nic nie trwa wiecznie. Nawet mroczny stalinizm i nazizm upadły, tak samo upadnie NWO, bo wydarzy się coś, czego oni nie przewidzieli. Wystarczy mądry strateg, który znajdzie dziurę w ich planie i zapoczątkuje reakcję łańcuchową odzyskiwania wolności. Ghandi znalazł dziurę w systemie okupantów Indii (bojkot i strajk), teraz trzeba wymyślić coś innego, bo ludzie bez pieniędzy na życie (patrz – blokada kont bankowych nieposłusznych obywateli w Kanadzie) nie będą protestować bojąc się wpaść w długi komornicze. Ale nawet zając przyparty przez wilka do ściany, zaczyna ostro walczyć i może pokonać wilka swoimi siekaczami, bo nie ma już niczego do stracenia oprócz życia. Kanadyjczycy również mogliby pokonać system, jeśli np. ogłosiliby narodowy bojkot wielkich korporacji. Wystarczyłoby, gdyby wypłacili pieniądze z banków i płacili za wszystko gotówką u lokalnych sklepikarzy i dostawców. Wiem, że są limity zakupów najdroższych towarów, ale na czas bojkotu można wstrzymać się z zakupem mieszkania (dogadać z deweloperem zapłatę po zakończeniu bojkotu) lub samochodu. Na ludzi odmawiających trzymania pieniędzy w bankach nie można wysłać policji do pacyfikacji, a banksterzy wściekliby się, bo plan NWO bazuje na płatnościach elektronicznych. Za 10 lat taki bojkot może już nie być możliwy, bo może zniknąć gotówka.

  7. Maximov 23.02.2022 11:08

    @Admin WM
    Trzeba niszczyć infrastrukturę teleinformatyczną lub w ostateczności energetyczną.
    Bez tego nic nie osiągną.
    Jeśli zniszczy się tego odpowiednio dużo to zostanie przekroczony punkt krytyczny i nie będzie środków aby to odtworzyć, tj. brak odpowiednich komponentów, których ściągnięcie/wyprodukowanie nie będzie możliwe bez działającej sieci teleinformatycznej lub energetycznej.
    Bez sprawnie działającej komunikacji następuje szybka erozja władzy i jej upadek.
    Na jej miejsce naturalnie powstają nowe, oparte oddolnie na lokalnych społecznościach i ich żywotnych potrzebach, czyli następuje naturalny powrót do pieniądza gotówkowego lub barteru.
    Można to nazwać doktryną Maximova… 😉

  8. Szwęda 23.02.2022 14:33

    Maximov,
    Piszesz o swego rodzaju działaniach dywersyjnych, do realizacji których potrzebna byłaby jednak organizacja podziemna, ruch oporu itp. Do tego niezbędni ludzie, dużo ludzi i brak tego “dużo” jest naszą najsłabszą stroną, uniemożliwia nam skuteczny atak, i to ogłupiona i zmanipulowana, już zniszczona większość społeczeństwa nie zgodzi się na odłączanie ich od zabawek i pociągnie nas ze sobą w przepaść.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.