4000 zł dla matek za urodzenie dziecka z wadami

Opublikowano: 03.11.2016 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 4

Portal Oko.press dotarł do szczegółów programu “Za życiem”, stworzonym przez Prawo i Sprawiedliwość. Kobiety, które mimo poważnych uszkodzeń płodu, pozwalających na przerwanie ciąży, zdecydują się na poród, dostaną jednorazową zapomogę w wysokości 4 tys. zł i dostęp do opieki specjalistycznej, ale tylko do 18. roku życia.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości w dalszym ciągu ignoruje wyrok Trybunału Konstytucyjnego i potrzeby, zgłaszane przez środowisko opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnością. Na fali dyskusji o aborcji postanowił jednak przedstawić projekt “Za życiem”, który ma skłaniać kobiety w ciążach z poważnymi wadami do tego, żeby nie przerywały ciąży. Rząd oferuje im jednorazowy zasiłek w wysokości 4 tys. zł, 10-dniowy pobyt w hospicjum, opiekę psychologiczną i bliżej niesprecyzowaną “opiekę specjalistyczną”, jednak tylko do momentu osiągnięcia dorosłości.

Z wypowiedzi zarówno premier Szydło, jak i przedstawicieli zespołu (w którym znalazła się tylko jedna kobieta, Teresa Wargocka z MEN), pracującego nad projektem, wynika, że jego celem jest przede wszystkim zachęcenie kobiet do tego, żeby nie decydowały się na przerwanie ciąży, a nie pomoc osobom z niepełnosprawnościami i ich rodzinom. Jak zapewnił minister Henryk Kowalczyk, koszt całości programu to zaledwie kilkaset milionów złotych, nie ma więc mowy o realnej opiece specjalistycznej dla wszystkich osób z wrodzoną niepełnosprawnością – taki program byłby znacząco droższy. Po raz kolejny pominięto także osoby, które niepełnosprawność nabyły, zwłaszcza w wieku dorosłym – obecnie ich opiekunowie otrzymują świadczenie w wysokości 520 zł miesięcznie, które jest odbierane w przypadku osiągania jakichkolwiek dochodów.

W sumie w Polsce dokonuje się około tysiąca legalnych aborcji, większość z nich uzasadniana była przede wszystkim właśnie poważnymi wadami płodu. Prawica, nazywająca takie aborcje “eugenicznymi”, domaga się ograniczenia praw kobiet w tym względzie i zmuszania ich do rodzenia nawet wtedy, kiedy dziecko umrze kilka godzin po urodzeniu.

Autorstwo: JS
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

19
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szaman
Użytkownik
Szaman

Polacy już ogłupieni i pozbawieni inteligencji teraz muszą sie po prostu wg niemieckich i amerykańskich wytycznych, stać jeszcze dodatkowo narodem upośledzonych downów i dzieci autystycznych. Bo nawet ogłupiona banda jeśli jest zdrowa i inteligentna to prędzej czy później zmądrzeje natomiast każda upośledzona w społeczeństwie jednostka to CO NAJMNIEJ 2 dodatkowe jednostki które marnują swoje życie energie i kreatywność na próżno aby zajmować się tą upośledzoną. Łącznie 2 dodatkowych niewolników i jeden klient doskonały dla farmacji i medycyny.

Nasi rzekomo zacofani przodkowie byli mądrzejsi . Nawet jeśli dziecko upośledzone się urodziło to zostawiali je wilkom na pożarcie bo wiedzieli że zarówno życie w społeczeństwie będzie dla nich utrapieniem jak i one będą utrapieniem dla społeczeństwa. My natomiast tacy wielce “oczytani” w wieku rzekomego postępu i nauki jesteśmy z kolei milion lat jaskiniowcami bo jakieś tępe barany w habitach zaszczepiły nam źle pojmowaną wersję miłosierdzia.

rumcajs
Użytkownik
rumcajs

Dla tak biednego narodu, z zarobkami na poziomie przysłowiowego” bantustanu”, te 4 tys, ma być “zachętą”…..
I byc może bedzie dla niektórych, bo 4 tys , jak to sie mówi “po drodze nie chodzi”..Czy jednak jest to zadość uczynienie terrorowi jaki w tym kraju zafundowali nam fundamentaliści katoliccy??

skyhigh
Użytkownik
skyhigh

debilizm do potęgi n, ale…
wchodzę o zakład, że cała masa patoli w polszy zdecyduje sie na donoszenie ciąży, w końcu za 4 tys można nieźle zabalować, a potem jakoś to będzie…
-statystki pokażą, że program działa…

zakaz pracy w niedziele, aborcja, fundusz kościelny itd. – czarni domagają się zwrotu z inwestycji !

zygryf
Użytkownik
zygryf

A ktoś szuka przyczyn dlaczego się rodzą chore dzieci wogóle?
Przyczyny np:
niektóre leki
szczepionki
alkohol
chemiczne wkładki(aluminium itp)
antykoncepcja ogólnie
tryb życia
sztuczne jedzenie…
i wiele więcej rzeczy i nawyków wpływa na stan organizmu i jego obciążenia.
Jak w takich warunkach mają się rodzić zdrowe dzieci? Jak im się uda urodzić zdrowe to zaraz bigfarma faszeruje je wieloma szczepionkami- jak w kilka kilko można pchać tyle trucizn…kto tego nie rozumie to mu współczuje…

p.s
Decyzja powinna należeć zawsze do Matki i Ojca, a nie do rządku itp. czy urodzić czy nie chore dziecko to bardzo trudna decyzja.Nie nam o tym decydować.

A to co robi rząd to ukłon dla farmacji…więcej chorych dzieci, większy zysk dla nich…

Sława Lachom!
Wstawać z kolan!

Maximov
Użytkownik
Maximov

W pełni się z Wami zgadzam.
Jak widać nie jestem jedyny, który tak myśli.
Cieszą mnie te głosy rozsądku.

razowy40i4
Użytkownik
razowy40i4

Skoro kościelni tak się domagają żeby kobiety rodziły chore dzieci mogliby im sponsorować opiekę i lekarstwa albo utrzymywać rodziny które się nimi muszą na okrągło zajmować …
ale jakoś nie słychać takich miłosiernych pomysłów …
tak samo nie słyszałem żeby jakieś ultrasy typu marek jurek ( co to najbardziej rozdzierają szaty )adoptowali chore dzieci – czyżby nie mieli sumienia …

nemoein
Użytkownik
nemoein

500+ to nic, już mają w planach dawać 4000 za samo urodzenie dziecka z upośledzeniem lub nieuleczalną chorobą. Tylko patrzeć, jak kobiety zaczną szukać poradników »Jak ćpać w ciąży, by dziecko było chore«!”.
Niestety: perspektywa jest realistyczna. Nawet w XV wieku, bardzo chrześcijańskim, powszechna była praktyka uciskania przez ciężarną brzucha tak, by dziecko było zdeformowane – a więc nadawało się do żebrania. Przy dzisiejszym materialiźmie i cyniźmie.
A wszystko przez to, że obowiązuje myślenie socjalistyczne: nagradzanie nie najlepszych, a upośledzonych. Całkowicie odwrotne od europejskiego. Oczywiście, że o inwalidów trzeba dbać – ale państwo nie może z góry wyznaczać nagrody za inwalidztwo! Nic się im nie “należy”! Dbać o nich muszą indywidualnie, na ich prośbę, instytucje charytatywne.
Radosław Sawicki przytomnie odpowiedział, że ludzie mimo wiszącej nad nimi za to kary dożywocia topią swoje dzieci w beczkach “a za 4 tysiące tego nie zrobią?”.
Rzecz jednak idzie głębiej. Socjaliści odwracają hierarchię wartości. Wbijają do głów, że DOBRZE być inwalidą, że DOBRZE jest być nieudacznikiem – no, bo jak za coś daje się pieniądze, to się tego kogoś ceni, jego się nagradza! A tego, kto jest silny, zdolny i pracowity to się karze różnymi podatkami. Dochodzi do tego, że człowiek zaczyna się wstydzić, że jest silny, zdolny, bogaty…
Tymczasem o przyszłości narodu decydują elity, podtrzymują to przeciętniacy – natomiast nie mogą być idolami tłumów nieudacznicy! Dawniej bohaterem był rycerz, wynalazca, kapitalista, Don Juan – dziś bohaterem nagradzanych przez salony książek jest pijak, nieudacznik, zboczeniec…
Otóż społeczeństwo, w którym wychwala się słabość, inwalidztwo, nieudolność itp. samo staje się kalekie. I to właśnie dzieje się z naszą cywilizacją. D***kracja i pochodny od niej socjalizm po prostu wykańczają nas moralnie i psychicznie.
Na szczęście zarażone są głównie elity. Normalni ludzie nie czytają laureatów nagród Nobla, Goncourtów czy Nike – tylko czytają o dzielnym Heniu Potterze, o gwiazdach piłki nożnej, o bokserach o bohaterskich żołnierzach. A te chore elity trzeba będzie chyba wyrżnąć, jak w 1789 roku – zanim zarażą resztę. Bo i 2/3 reszty jest już też zarażone. Co widać po niektórych komentarzach.
Tak czy owak: muszą się wyłonić nowe elity. Zakładając, że połowa Czytelników tego bloga to moi zwolennicy, można przyjąć, że jest Was aż nadto, by za kilka-kilkanaście lat stworzyć nową elitę, która (siłą, oczywiście – bo ONI dobrowolnie władzy nie oddadzą…) przejmie władzę nad krajem.
Jeśli, oczywiście, zdążymy przed Arabami…

Janusz Korwin Mikke – jak najbardziej się z tym zgadzam. Za chwilę ruszy lawina komentarzy

nemoein
Użytkownik
nemoein

@Pan Odkrywca – myślę że nie ma znaczenia rodzaj inwalidztwa – państwo nie powinno się tym zajmować bo nie powinno należeć do jego obowiązków, Zajmować się takimi rzeczami powinien ksiądz, prywatne zakłady i ludzie z własnych chęci i pieniędzy – nic siłą jak teraz. Przy spełnieniu pozostałych założeń partii (radykalne obniżenie podatków) można śmiało przyjąć że nie będzie problemu z bezrobociem i nawet najmniej wykwalifikowana grupa pracowników będzie w stanie żyć względnie wygodnie – np. zarabiając 1,5 razy więcej niż teraz, przy czym ceny towarów także spadną gdyż będą niższe podatki i większa konkurencja.
Wychwalanie ponieważw tej chwili coraz więcej grup społecznych jest dofinansowywana kosztem ludzi zdrowych np. inwalidzi, dzieci, biedni ludzie, wielodzietne rodziny, bezrobotni i masa innych – a to 500+, a to jakiś zasiłek dla bezrobotnych, a to coś innego – może zabrzmi to brutalnie, ale prawdziwemu mężczyźnie powinno być wstyd przyjąć coś za darmo, mi osobiście byłoby wstyd kiedy nie mógłbym sam siebie i mojej rodziny utrzymać. Ludzie są zdemoralizowani poprzez socjalistyczne rządy od zakończenia drugiej wojny światowej, ludzie nie znają prawdziwej moralności… Nawet nie wiedzą o jej istnieniu

lboo
Użytkownik
lboo

Władze w swej bezdennej głupocie podejmują nieracjonalne decyzje. Świadomi obywatele doskonale znają konsekwencje tych błędnych decyzji, dodatkowo znają jakie powinny być prawidłowe działania i chętnie dzielą się tą wiedzą.

Ale jednak ci głupi rządzący robią co zechcą z tymi światłymi obywatelami. Kto tu jest naprawdę głupi … :)

Szaman
Użytkownik
Szaman

“Ale jednak ci głupi rządzący robią co zechcą z tymi światłymi obywatelami. Kto tu jest naprawdę głupi … :)”

Mylisz się władze nie są uważane raczej przez nikogo za głupie i raczej nikt rządzących za takich nie uważa. Władze są chciwe i skorumpowane ale składają się zaiste z ludzi sprytnych i ustawionych w życiu i właśnie dlatego nie tak łatwo gn**ów się pozbyć.

Chociaż jak patrzę na co poniektórych tu komentujących to się zastanawiam bo chociaż wszyscy zgodni co do tego że nowina ta burzy krew w żyłach to niektórzy jedynie o kieszeń swoją się martwią i w d**ie najważniejszy aspekt mają, nie różniąc się tym samym ani odrobinę od tych którzy to prawo chcą wprowadzić…

luzak1977
Użytkownik
luzak1977

Kochani Wyborcy. Jeśli urodzi Wam się “popsute” dziecko, to my, wspaniałomyślni Wasi politycy, wyciągniemy z Waszych kieszeni po 6000 zł i po “obsłudze” tychże, damy Wam 4000 zł.

gajowy
Użytkownik
gajowy

A jak by przypadkiem urodziło się w pełni sprawne (zdarza się), to rząd w porozumieniu z ministerstwem kartelu farmaceutycznego już przygotował pakiet obowiązkowych szczepień co by nie czuło się pokrzywdzone przez los.

MichalR
Użytkownik
MichalR

Przy tym temacie czuję kilka wewnętrznych zgrzytów.

Pierwszy – czy mamy prawo decydować o cudzym życiu – mówię tu o życiu rodzica. Tutaj jednak skłaniam się do stanowiska, że dziecko do około szóstego miesiąca życia raczej nie jest istotą świadomą, więc przerwanie ciąży powinno być decyzją rodzica w ramach jego (i lekarza) moralności. Co więcej jeśli rodzic chce się zdecydować na aborcję, to znaczy że jest coś z nim nie tak więc tym bardziej należy mu ją umożlwić, bo jesli tego nie zrobimy to niedługo będzie wychowywał nowego człowieka.

Drugi – czy człowiek ma prawo decydować o tym że jego dziecko się urodzi? Tutaj bardziej chciałbym poruszyć problem natury istoty człowieczeństwa. Czy nie powinniśmy chcieć wznieść się na humanistyczne wyżyny. Czy życie nie jest najwyższą wartością samą w sobie, a życie osób ciężko chorych jest jeszcze cenniejsze bo umożliwia nam się rozwinąć? Z drugiej strony czy można pozwolić sobie na wartościowanie ludzkiego życia? Czy nie powinienem rzucić swoich wygód i pomagać innym. Czy fakt że pomagam innym tylko od święta sprawia że jestem złym człowiekiem? Czy człowiek dążący jedynie do osiągnięcia zysku, nie szukający szczęścia a jedynie rozrywek, jest pustą wydmuszką i należy mu współczuć?

Trzeci – Czy państwo nie powinno dążyć do maksymalizacji efektywności swoich obywateli, aby kraj był jak najbardziej konkurencyjny. Czy kraj nie powinien być jedną wielką korporacją kierując się rachunkiem zysków i strat? Czy w takim razie system nie powinien wręcz nas skłaniać do aborcji uszkodzonych płodów? Czy nie powinien skupić się na tym żeby zagwarantować systemową opiekę nad dziećmi stawiając na dalszym planie ich edukację (niekoniecznie 1 nauczyciel i dwóch asystentów na trzyosobową klasę) przeznaczając maksymalną ilość środków na pomoc dzieciom zdolnym?

Wiem że można na problem popatrzeć z co najmniej dwóch stron. Patrząc tylko na wartości chrześcijańskie traktując życie jako wartość nadrzędną a osoby wymagające opieki jako apostoła bożego; lub na interes (państwa, rodziców, społeczeństwa) płody uszkodzone, a być może nawet po prostu niechciane powinny być możliwe do usunięcia. Jednocześnie te dzieci (niepełnosprawne umysłowo) które się urodzą powinny mieć możliwość trafić do ośrodków wychowawczych w których na jednego pracownika przypadałoby kilku wychowanków nie gwarantując tym samym idealnych warunków (ale pozwalając przeznaczyć zaoszczędzone środki gdzie indziej). Jednocześnie ośrodki te powinny masowo przyjmować wolontariuszy, którzy mogliby stawać się bardziej ludzcy dzięki takiej najszlachetniejszej pracy.

Brev
Gość
Brev

@nemoein
Weś odstaw wódkę, whisky, piwo czy co tam aktualnie spożywasz to ci agresor zejdzie…
Acha i polecam narkotyki lepszej jakości jak Marichuana czy grzybki :)

Fenix
Użytkownik
Fenix

Iloczyn debilizmu rządu sięgną zenitu !
Chcę być usuniętym, nie urodzonym ! Niepełnosprawny urodzony sprzedany rządowi za 4000zł. Może KK da więcej ,za urodzenie kaleki np. 5000zł ? Kto da więcej …?
Handel kalekami ,tego nawet Hitler nie wymyślił? Zdrowe, to wolne społeczeństwo !

nemoein
Użytkownik
nemoein

@Brev wybacz, nie sięgam po używki w przeciwieństwie do ciebie.

kozik
Użytkownik
kozik

@MichalR:
1. “dziecko do około szóstego miesiąca życia raczej nie jest istotą świadomą” zdziwiłbyś się. Rozumiem, że nie masz dzieci. W mojej rodzinie jest dziewczyna, która szczegółowo opisywała doświadczenia z okresu płodowego wraz z tym, co wówczas działo się na zewnątrz.
2.To wg mnie decyzja matki, ew. ojca, ew. osób, które będą to dziecko WYCHOWYWAĆ/płacić na nie – nikogo więcej.
3.To sensowny postulat od strony efektywności, ale czyni ze społeczeństwa ludzi, społeczeństwo robotów, które będzie zdominowane przez jednostki psychopatyczne (wyjątkowo efektywne).
4.OK, pełna zgoda. “Wolontariuszami” powinni być obligatoryjnie działacze Pro Life, księża.

beth
Użytkownik
MichalR
Użytkownik
MichalR

@kozik Mam dziecko. Widziałem jego uśmiechy w czasie pierwszych miesiący życia. Co więcej widzę teraz to samo u córeczki znajomych mającej nieco ponad miesiąc. Jednak nie byłbym w stanie tego nazwać świadomością. To dziecko reaguje. Jest w fazie programowania samego siebie. Nie wie jeszcze jak świadomie ruszyć ręką, aby osiągnąć jakiś efekt. Trudno podejrzewać, że w głowie świadomie przetwarza informacje. Takie dziecko jest właśnie zalewane masą niepotrzebnych informacji i dopiero uczy się je wartościować. Jest wrzucone w chaos. Świadomie będzie operować, gdy zobaczymy nie tylko proste reakcje na podstawowe bodźce, ale zauważymy, że chociażby zauważa że nie jest tym samym bytem co mama. Moment w którym wiem na 100% że dziecko jest już na pewno świadome to ten w którym po raz pierwszy boi się że mama znika bo idzie do toalety. Rozróżnia wtedy siebie i innych. Nie traktuje życia jak singlowej gry komputerowej, którym było do tej pory.