34 niehonorowe sposoby na odmowę seksu przez kobiety

Opublikowano: 27.11.2018 | Kategorie: Publicystyka, Publikacje WM, Seks i płeć, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 6752

Obiecany tekst o sposobach kobiet na odmawianie seksu, gdzie ich “nie” wcale nie oznacza “nie”, tylko kryją się za tym głębsze przyczyny, inne intencje, a także nierzadko jest to sposób na uzyskanie danych celów, które nie są wyrażane wprost. Oczywiście nie możemy myśleć, że każda odmowa seksu to problem, dlatego dłuższy czas badałem jakie można usłyszeć przykładowe teksty, lub zachowania kobiet i uwidoczniłem co się za nimi realnie kryje.

Pamiętajmy, że według badań aż 65% par nie uprawia seksu minimum raz na dwa tygodnie. I niestety, najczęściej odmawiają kobiety. Powody są różne, od prawdziwych i rozsądnych (bo przecież czasem rzeczywiście jesteśmy chorzy), po te nieprawdziwe, wymijające, które są manipulacją – dlatego, że dana kobieta wcale nie związała się z mężczyzną z miłości, a choćby dla pieniędzy, albo z przyjaźni, albo bo bała się być sama, wmawiając jednocześnie miłość. Powodów wiązania się innych, niż miłość jest bardzo dużo, a każdy kto chce mieć zdrowy związek, który nie skończy się hucznym rozstaniem na pewno musi bazować w nim na miłosnych czynach, ale także rozwijając sferę seksualną, która buduje silną więź, czułość i troskę. I takim zagadnieniem zajmiemy się teraz.

Toksyczne kobiety zareagują wściekłością, że odkrywa się ich manipulacje. Te dobre, zdrowe, normalne kobiety – ich to nie tyczy, bo nie odmawiają go, lub szczerze rozmawiają i rozwiązują problem braku seksu w związku. Ale to jest cenna wiedza, zbierana przeze mnie latami z przeróżnych źródeł, opowieści, zwierzeń i obserwacji. Nie mówię oczywiście, że każda toksyczna kobieta stosuje dokładnie każdy taki tekst, bo jedne są stosowane pewnie w 1% przypadków, inne częściej, ale po coś aż 34 zdobyłem, by każdy mógł przemyśleć, czy się choć z jednym nie spotkał. Inne może spotkać w przyszłości. Zapraszam.

Kobiety wiedzą jak odmawiać seksu

1. “Boli mnie głowa” – w inne dni repertuar rozszerza się o inne części ciała i o zmęczenie. No cóż, choroby się leczy, a nie stosuje jako wymówkę.

2. “Musisz się bardziej postarać” – badanie na ile sobie może pozwolić, czyli mężczyzna zapłaci za seks. Niekoniecznie chodzi stricte o pieniądze.

3. “Jest między nami jakiś problem, ale nie umiem go określić” – w założeniu to wina mężczyzny i on musi zapracować na zmianę nastawienia u kobiety. Chcemy inteligentnych kobiet, więc takie na pewno umieją się wysłowić.

4. “Nie jestem gotowa” – ale dla atrakcyjnego dla niej mężczyzny będzie gotowa w 5 minut. Czekaj i pracuj.

5. “Nie czuje się bezpiecznie” – związane z punktem powyższym. Bardzo często kobieta żąda ślubu, by się czuła bezpiecznie, a więc oczekuje zabezpieczenia finansowego lub innych inwestycji mężczyzny w kobietę.

6. “Dam ci znać później, kiedy będę mogła” – nie ma wyznaczonego konkretnego terminu, więc kobieta jest zwolniona z dotrzymania słowa i może to przeciągać prawie w nieskończoność. Tu mężczyzna musi nauczyć się sprawdzać kobiece słowo.

7. “Chcę się poczuć wyjątkowo, aby uprawiać seks” – staraj się bardziej, traktuj jak księżniczkę, pracuj, zapewniaj, bądź wiernym sługą.

8. “Nie wiem co czuję” – w kontekście braku miłości, choć przyznanie się do tego mogłoby zakończyć wiele związków, to kobiety bardzo często nie mówią wprost, że nie kochają i mężczyzna musi się “domyślić”… lub pracować dalej na kobietę w nadziei, że ona zmieni swoje nastawienie.

9. “Chcę być kochana, a nie być bzyknięta” – kolejny z tzw. comfort testów, który ma sprawdzić, czy mężczyzna oferuje cechy samca beta. O tym, kim jest samiec beta pisałem w innych tekstach. Warto poczytać, by zrozumieć comfort testy.

10. “Muszę się szanować” – test sprawdzający, czy będziesz traktował ją jako łatwą, a więc czy będzie żałować tego seksu.

11. “Jeśli kochałbyś mnie, nie żądałbyś seksu” – wzbudzanie poczucia winy u mężczyzny, który ma naturalne potrzeby. Im więcej poczucia winy, tym mężczyzna ciężej pracuje na rzecz kobiety – one to wiedzą. Ale widzicie, seks poprawia zdrowie, samopoczucie, wyzwala endorfiny, więc kobiety odmawiające go to egoistki. Po co się wiązać z kimś takim?

12. “Ty zawsze myślisz tylko o sobie!” – jak wyżej, zarzucenie egoizmu, więc wymuszanie odrzucenia naturalnych, zdrowych potrzeb.

13. “Zostałam zraniona przez innych mężczyzn” – empatyczni mężczyźni wejdą w to, tyle, że to jest problem do naprawienia przez samą kobietę, najlepiej na terapii. Pamiętajmy, że to ona jest odpowiedzialna za jej wybory partnerów i aktualny mężczyzna nie powinien cierpieć z powodu innych mężczyzn.

14. “Seks nie warty tego, by przekreślił naszą znajomość” – pokazanie, że mężczyzna jest aseksualny, lub to jest test na “udowodnienie” kobiecie, że znajomość nie zostanie przekreślona.

15. “Seks tylko po ślubie” – wiadomo o co chodzi. Dzisiaj nawet kobiety, które nie są dziewicami, potrafią takie wymaganie stawić. W takiej sytuacji trzeba potraktować takie słowa z przymrużeniem oka, jako żart.

16. “Wolę się przytulać i mieć inne czułości” – kobieta sprawdza kilka rzeczy przez takie zachowanie: czy mężczyzna jest czuły, podporządkowany, czy umie wytrzymać bez seksu, czy zgodzi się na rolę aseksualnego przyjaciela.

17. “Wykorzystujesz mnie!” – to kolejny zarzut z kosmosu, aby sprawdzić czy mężczyzna jest na tyle głupi i niepewny siebie, że da sobą manipulować i czy zapewni kobiecie komfort, że nie jest to wykorzystanie. Jeśli kobieta uznaje seks za nagrodę dla mężczyzny, a nie obustronny akt, a także zrzuca z siebie odpowiedzialność za decyzję o seksie, to prosimy do psychiatry wysyłać takie kobiety, zamiast się z nimi wiązać. Don’t stick your dick in crazy.

18. “Nie lubię seksu” – ten punkt warto rozwinąć. Oczywiście jak zawsze może to być test na kilka rzeczy, ale sugerowałbym raczej pójście w kierunku czy jesteś na tyle pewny siebie, że jednak pokażesz kobiecie, że seks może być przyjemny i w porządku. W godzinne logiczne dyskusje oczywiście nie warto wchodzić, tu trzeba działać i pokazać. Ale też pamiętajmy, że ok. 1% ludzi jest aseksualna, z czego jednak wiele aseksualnych osób seks uprawia po to, by sprawić przyjemność drugiej stronie, gdy same nic nie odczuwają. Także może jesteś mężczyzno w gronie szczęśliwców i spotkałeś aseksualną kobietę. W innym wypadku patrz punkt: zraniona przez mężczyzn, dlatego brzydzi się seksem.

19. “A może lepiej zrób mi masaż?” – kobieta oczywiście sprawdza znowu, czy jej inne potrzeby będą ważniejsze dla mężczyzny. Jeśli tak, na pewno spróbuje w innej sytuacji stworzyć podobną prowokację i tzw. “wejść na głowę”. To się dzieje stopniowo, aż mężczyzna staje się pantoflem. W razie odmowy patrz punkt 12.

20. “W innych sytuacjach jakoś cię nie obchodzę!” – kolejny raz, wzbudzenie poczucie winy u mężczyzny i próba przymuszenia go do starań w innych rejonach, nawet gdy zdanie wyrażone przez kobietę jest totalną nieprawdą i to mężczyzna wnosi więcej dla kobiety, niż kobieta dla mężczyzny.

21. W Szwecji kobiety, gdy odmawiają seksu, mówią “to jest moje no gone zone”.

22. “Boję się ciąży i nie dam sobie rady z wychowaniem dziecka” – to oczywiście może być prawda, ale jest też często używane przy odmawianiu seksu, ponieważ brzmi realistycznie, logicznie i poważnie. W około 1% przypadków nawet najlepsza antykoncepcja może się nie sprawdzić. Czy to dużo? Dla odmawiającej tak.

23. “Myślisz tylko o jednym!” – wiadomo, chyba nie ma częściej używanej sentencji przez kobiety, niż ta, jeśli potrzeby się rozmijają. Nie warto sobie zawracać gitary kobietami używającymi takiego zwrotu, ponieważ są to kobiety stosujące kwantyfikatory wielkościowe, czyli zazwyczaj: wyolbrzymiają wady kogoś innego, swoje zatajają. O takich kwantyfikatorach i manipulacjach pisałem w innych tekstach.

24. “Czekam na właściwą osobę” – definitywne przekreślenie szans na głębszą relację.

25. “Religia mi nie pozwala” – nie działa podczas związku. Dla osób religijnych w porządku i tylko oczywiście dziewic.

26. “Możemy inaczej wyrażać swoją miłość do siebie”, a przy zanegowaniu “w ogóle nie jesteś romantyczny!”

27. “Przytul mnie, tylko tego potrzebuję” – i cyk, mężczyzna wykonał rozkaz, bo sądzi zazwyczaj, że punktowanie “dobrymi uczynkami” uruchomi chęć na seks u kobiety. Tu odsyłam już do kategorii “friendzone”.

28. W zależności jak bardzo jesteś atrakcyjny kobieta może powiedzieć: “Nie sypiam z prawiczkami”, lub “nie sypiam z tymi, którzy mieli sporo partnerek”. Oba mają wyrazić pogardę, lub sprowokować mężczyznę do szczerej odpowiedzi ile miał partnerek. To są techniki zawstydzania męskości w dzisiejszych czasach, o których pisałem TUTAJ.

29. To jest mocne: “Kocham cię zbyt silnie, by uprawiać z tobą seks”.

30. “Myślałam, że jesteś inny, niż tamci faceci” – to też bardzo częsta odpowiedź wymijająca, zamiast kobieta wprost powiedzieć, że mężczyzna się jej nie podoba.

31. “Naciskasz mnie”, “Czuję się przytłoczona”, “Nie ułatwiasz!” – jak w poprzednich, czyli wzbudzanie poczucia winy, nieadekwatne do sytuacji i nie podaje rozwiązania na ten problem.

32. “Przecież 8 dni temu (czy tam miesięcy, czy lat) już uprawialiśmy seks!!!” – i krzyki do tego, oburzenie, majestatyczne wyjście za drzwi. Nie warto negocjować logicznie z kobietą częstotliwości seksu – to one mają nad tymi sferami kontrolę, więc zazwyczaj one odmawiają, lub akceptują – zazwyczaj gdy odczuwają odpowiednie emocje.

33. “Moi rodzice tego/ciebie nie zaakceptują” – i już wiesz, że kobieta jest niedojrzała, a rodzice nadal mają na nią wielki wpływ, tak jakby miała 5 lat. To taki odpowiednik maminsynka, skądinąd słusznie krytykowanego.

34. Foch. Broń wielu kobiet w każdym niewygodnym temacie, niezależnie od wieku. Foch także ma za zadanie wpędzić mężczyznę w poczucie winy, że jest sprawcą nieszczęścia, nawet wtedy, gdy to kobieta jest sprawcą i nie da się z nią porozmawiać. Jest to podstawowa przemoc psychiczna, zachowanie pasywno-agresywne, o których pisałem TUTAJ.

Wnioski

W większości przypadków to są shit-testy i mężczyzna musi umieć sprawnie odpowiedzieć, lub postąpić, aby taki test przejść. Ja zawsze traktuję takie teksty na pół-poważnie, bo liczą się czyny, nie słowa. Jeśli widzę zainteresowanie kobiety, ale gdzieś pomimo tego stosuje taki tekst, to mogę albo zabawnie odpowiedzieć, albo spróbować okazać zdecydowanie w kontekście pożądania (warto uważać, bo granica jest cienka, ale inicjatywa jednak zawsze należała do mężczyzn), albo można potraktować od razu za manipulacje – i uznać, że nie warto z taką kobietą się zadawać. W końcu nikt nie chce być obiektem manipulacji, stosowania półprawd, półsłówek, pogrywania ze sobą, a wiedzieć na czym bezpośrednio stoi.

Co prawda nie wszystkie takie zachowania są testami, ale lepiej zakładać, że są, ponieważ ignorując ideę testów po prostu mężczyzna je przegra, wpadnie w problem bycia “pod” kobietą, a mężczyzn uległych kobiety nie lubią, co udowadnia wiele badań – patrz TUTAJ.

I to się dzieje w większości związków, gdzie mężczyźni przegrywając shit-testy stają się coraz mniej atrakcyjni dla kobiet z czasem trwania związku i seks w tych związkach staje się świętem.

Na sam koniec zostaje jeszcze wysyłanie sprzecznych sygnałów (gdzie “nie” wcale nie oznacza twardego “nie”), bo to też kobiety potrafią robić bardzo sprawnie, by wprowadzać chaos i przerzucać swoje niezdecydowanie na mężczyznę, który uzależnia się emocjonalnie od takich gier psychicznych, ale to już omówimy w innym tekście.

A na koniec odmowa mężczyzny:

A Wy, Drodzy Czytelnicy – znacie jakieś inne teksty i powody (np. absurdalne) na odmowę seksu?

Autorstwo: Swiadomosc-Zwiazkow.pl
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

105 komentarzy

  1. Aida 27.11.2018 10:42

    AHA nie dziwią mnie te odpowiedzi, jeśli znasz laskę tydzień i już chcesz seksu, bo to przecie TWOJE ŚWIĘTE PRAWO. Powodzenia…

    abstrahując od tego, że te punkty są z d… jak np. p. 25, gdzie Ty takie laski znajdujesz, na kółku różańcowym?

    p.2 wina kobiety….
    p.3 j.w
    p.15 j.w oczywiście, to mężczyzna decyduje jak zawsze…

    i tak do końca, szkoda czasu.

    Twoje mizoginistyczne podejście determinuje to co wypisujesz, przez co twoje wnioski są nieobiektywne i zrzucają jak zwykle odpowiedzialność za wszystko na kobiety.

    Nie wspomniałeś o rzeczy najważniejszej. jest tylko jednym z elementów pożycia małżeńskiego. Ważne jest aby budowanie głębokiej relacji i pielęgnowaniem tego dobra. Jeśli będziesz przyjacielem swojej żony/dziewczyny, to seks znajdzie się na miejscu odpowiednim dla was w danym momencie. Bez popadania w skrajności.

  2. cinq2 27.11.2018 11:41

    Tak jak mówisz sex znajdzie się na odpowiednim miejscu w danym momencie dla kobiety nie koniecznie dla faceta. A jak facet będzie chciał się kochać to usłyszy któryś z tych tekstów.
    Patrzysz na to ze swojego punktu widzenia, ja patrze ze swojego i nie raz już od żony coś takiego usłyszałem i dobrze wiem, że to był shit-test reszta zależała ode mnie. Dużo z tego tekstu jest prawdą, potwierdzam.

  3. Aida 27.11.2018 11:54

    jest tylko jednym z elementów pożycia małżeńskiego.

    ech nie zauważyłam literówki, miało być “seks jest tylko jednym z elementów pożycia małżeńskiego.”

  4. Świadomość Związków 27.11.2018 12:38

    “AHA nie dziwią mnie te odpowiedzi, jeśli znasz laskę tydzień i już chcesz seksu, bo to przecie TWOJE ŚWIĘTE PRAWO. Powodzenia…”

    A kto tak napisał, że to moje święte prawo? Napisałem, że kobieta może odmawiać manipulując, np. wymuszając starania, niekoniecznie odmawia bo jest chora.

    Poza tym jaki problem, żeby ludzie szli ze sobą do łóżka po tygodniu spotykania się? To ty masz problem lewaczko, ja daje wolność wyboru.

    ” p. 25, gdzie Ty takie laski znajdujesz, na kółku różańcowym?”

    Możliwe, że i na kółku. A czy to zmienia, że nie jest to prawdziwe?

    “p.2 wina kobiety….”

    Weź wyjaśnij, bo coś nie halo. Uważasz, że facet ma się o seks starać? Że to dla niego nagroda? A nie RÓWNOŚĆ i wzajemny akt? Patologia.

    Chciałabyś by facet cokolwiek byś nie chciała np. przytulenia, mówił “postaraj się bardziej”, wręcz ZASŁUŻ SOBIE? Tak, to Twoja wina, jeśli uznajesz, że słowa “postaraj się bardziej” są okej jednostronnie. Typowa, narcystyczna postawa – JA WAŻNA, MOJE, a facet? Staraj się, staraj, a może łaskawie kobieta będzie dobra. Zabawne 🙂

    ” p.3 j.w”

    J.w. czyli kobieta ma określić jak rozwiązać problem. Ale masz problem, że coś się od ciebie oczekuje, przecież ty tylko chcesz wymagać. W końcu seks to nagroda dla mężczyzny według ciebie, on się stara, ona decyduje jaka jest cena i kiedy “da mu” w nagrodę. Hoho, widać ból, że ktoś pokazuje jak działacie.

    To jest manipulacja, traktowanie seksu przedmiotowo i mężczyzny przedmiotowo.

    ” p.15 j.w oczywiście, to mężczyzna decyduje jak zawsze…”

    Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo póki co blado z tym. Masz kontekst, że po ślubie, bo kobieta nie jest dziewicą, a chce seksu po ślubie. To jest żałosna hipokryzja. Używanie zasad religijnych, mimo że z religią ma się tyle wspólnego ile kot z psem. Tak samo jak decydować o droższym seksie, mimo że dla wcześniejszych mężczyzn było się “łatwą”. To jest jawny brak szacunku do obecnego mężczyzny, traktowanie go gorzej niż innych, więc jaki sens wchodzić ma w relacje z takową? No ale nie zrozumiesz, racja, szkoda czasu ci odpisywać 🙂

    “Twoje mizoginistyczne podejście determinuje to co wypisujesz, przez co twoje wnioski są nieobiektywne i zrzucają jak zwykle odpowiedzialność za wszystko na kobiety.”

    Póki co to niczego nie rozumiesz, więc o czym tu dyskutować? Taka jest odpowiedzialność kobiety, że ma umieć rozwiązać problem i nie zrzucać tego na mężczyznę, nie być zakłamaną, tylko razem coś zadziałać.

    “zrzucają jak zwykle odpowiedzialność za wszystko na kobiety”

    Ale za co znaczy “za wszystko”, gdzie napisane, że wszystkie kobiety? Znowu brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.

    “Ważne jest aby budowanie głębokiej relacji i pielęgnowaniem tego dobra. Jeśli będziesz przyjacielem swojej żony/dziewczyny, to seks znajdzie się na miejscu odpowiednim dla was w danym momencie. Bez popadania w skrajności.”

    No to szanuj mężczyznę, pielęgnuj mężczyznę i nie manipuluj odmawiając seksu z nieracjonalnych powodów. Będziesz przyjaciółką, oferując dla niego pomoc, wsparcie, seks dla ukojenia jego, to i on będzie dla ciebie dobry, co? Póki co pokazujesz, że seks jest dla ciebie narzędziem do wymuszania starań i nagrodą dla faceta, bo cenisz siebie wyżej, niż jego. I to ty zrzucasz odpowiedzialność na nas, byśmy się “starali”, a ty byś mogła zawsze odmówić bez podania przyczyny/rozwiązania pokazując, że NIC NIE MUSISZ ROBIĆ. Tak robią egoistki i manipulatorki, bierne, roszczeniowe i agresywne. Takie kobiety tu potępiamy. Dlatego tak się pienisz bo to o Tobie.

    PS pamiętam jak pisałas, że już nie będziesz pisała komentarzy, a widać że się dalej triggerujesz 🙂 wszystko to o Tobie i Tobie podobnych, nie każdej kobiecie 🙂

  5. Świadomość Związków 27.11.2018 12:52

    @cinq2

    “Patrzysz na to ze swojego punktu widzenia”

    Bo gdyby spojrzała z kogoś punktu widzenia to by musiała spojrzeć w lustro, że jest coś w tym egoistycznego, jakiś brak szacunku, a nawet pogarda. Ale przecież mniemanie jest że o nią trzeba się starać, o seks facet, on ma budować z nią więź, a ona palcem nie kiwnie, by było jemu dobrze.

    “Jeśli będziesz przyjacielem swojej żony/dziewczyny, to seks znajdzie się na miejscu odpowiednim dla was w danym momencie. ”

    W odpowiednim momencie dla kobiety, bo jest egoistką i tylko wymaga. Mamy czarno na białym.

  6. Aida 27.11.2018 12:55

    “Poza tym jaki problem, żeby ludzie szli ze sobą do łóżka po tygodniu spotykania się? To ty masz problem lewaczko, ja daje wolność wyboru.”

    Problem jest to, że wydaje ci się, że każda powinna być na twoje zawołanie, a to g… prawda.

    “Napisałem, że kobieta może odmawiać manipulując, np. wymuszając starania, niekoniecznie odmawia bo jest chora. ”

    Aha dopuszczasz odmowę tylko jak jest chora, jaki ty wyrozumiały.

    Związek tworzą dwie osoby, jeśli w związku są problemy z seksem, to znaczy, że coś poszło/idzie w złą stronę.

  7. Świadomość Związków 27.11.2018 12:58

    “Problem jest to, że wydaje ci się, że każda powinna być na twoje zawołanie, a to g… prawda.”

    Weź zacytuj gdzie tak napisałem. Dyskutujesz ze swoją imaginacją, a nie z tym co piszę.

    “Aha dopuszczasz odmowę tylko jak jest chora, jaki ty wyrozumiały.”

    To przykład odmowy honorowej, rozsądnej, racjonalnej i szczerej (tylko choroby się leczy). Na pewno ty znasz ich więcej. chętnie poczytam twój artykuł, czyli “kiedy kobiety mogą odmawiać seksu i jak bardzo manipulować mężczyznami, by uzyskać swoje egoistyczne cele, a nic nie dać od siebie”.

    A przepraszam, artykułu by nie było, bo napisałabyś, że kobieta zawsze ma prawo odmówić. A facet ma prawo napisać, że to idiotyczne, głupie, toksyczne i egoistyczne, więc mówi się takiej bye bye. Seks scala związek, seks jest zdrowy, więc jeśli kobieta zawsze sobie znajduje powód do odmowy, ale nigdy nie da rozwiązania (nie licząc, że facet ma się “starać”, jakby był nagrodą tylko dla niego) to z nią jest problem. Starać to strasznie dziecinne, związek to współpraca, wspólne pokonywanie przeciwności.

    “Związek tworzą dwie osoby, jeśli w związku są problemy z seksem, to znaczy, że coś poszło/idzie w złą stronę.”

    Może kobieta manipuluje? Może wybrała go nie z miłości? Może wymusza? Może zdradza go i dlatego daje mu takie głupie tekściki? No własnie takie rzeczy podałem, teksty toksycznych kobiet w toksycznych relacjach, a Ty sie pienisz jakby to o Tobie…

  8. cinq2 27.11.2018 13:04

    @Świadomość związków
    Nie mam takiego doświadczenia jak Ty, ale z wieloma rzeczami się zgadzam a innych mogłem po prostu nie doświadczyć. I często jak czytam komentarze pod Twoimi tekstami to większość ludzi rzeczywiście jakby nie czytała ze zrozumieniem. Często zarzucają Tobie coś czego zupełnie nie napisałeś (jakby nie rozumieli kontekstu ).
    Na dodatek jak czytam kontrargumenty kobiet na Twoje artykuły to widać jak próbują się bronić hahaha zabawne to jest.

  9. Świadomość Związków 27.11.2018 13:06

    @cinq2 No jest zabawne, bo jedyne co robią to atakują emocjonalnie/personalnie, przekręcają, manipulują, wyrzucają kontekst zdań, wmawiają coś czego nie mówiłeś, a to oznacza tylko jedno – to one są bohaterkami moich tekstów i dlatego próbują zagrywek emocjonalnych, pokazując swój ból na odkrycie prawdy kim są. To nie są normalne, rzeczowe rozmowy o tym co piszę, dlatego jest fajnie, fajnie pokazać, że to co piszę to prawda i same dostarczają dowodów.

    Ostatnio ktoś w podobnym kontekście mnie zaatakował, para małżeńska konkretnie. Atakowali we dwoje około 3 godzin kompletnie bredząc, ale potem dowiedzieliśmy się, że po prostu odebrali tekst personalnie bo wiesz co zrobili? Uprawiali seks przed małżeństwem, a potem kobieta powiedziała, że seks będzie, ale po ślubie (zwiększyła wymagania) i jeleń się zgodził. Ślub dla kogoś kto nie jest dziewicą, uległy facet, widać, że się ugiął, a teraz zwala winę na piszącego o tym, a nie na swoją miałkość.

    Prawda boli, tylko prawda.

  10. Aida 27.11.2018 13:09

    Przecież ja nie neguję, że niektóre laski używają takich wymówek, ja obśmiewam twoje tłumaczenie to sobie, na zasadzie
    jak jest chora-na pewno udaje
    mamy problem -ty masz problem bo nie chcesz
    Naciskasz mnie „Czuję się przytłoczona”, „Nie ułatwiasz! – mam prawo czuć się przytłoczona jak do dzbana nie dociera argumentacja, to laska jest przytłoczona, nic dodać nic ująć.

  11. cinq2 27.11.2018 13:11

    Fajnie, nikt nie jest w stanie zmierzyć ilu beta mogłeś uświadomić i im pomóc. Podnieść wartość siebie i zmniejszyć stres, zmienić siebie i życie. Takich wskazówek faceci potrzebują bo gdzieś to zatracili. Pozdrawiam.

  12. Świadomość Związków 27.11.2018 13:13

    “jak jest chora-na pewno udaje”

    Gdzie tak napisałem? Kolejny raz głupoty, bo zapominasz o dalszej części zdania. Napisałem, że choroba to ma nie być WYMÓWKA, BO CHOROBY SIĘ LECZY.

    Jeśli kobieta leczy chorobę, okej, rozumiemy, nikt nie wmawia udawania. Ale jeśli nie leczy, tylko cały czas, a tu mnie boli, tam mnie boli i cały czas nic z tym nie robi, to tak, udaje.

    “Naciskasz mnie „Czuję się przytłoczona”, „Nie ułatwiasz! – mam prawo czuć się przytłoczona jak do dzbana nie dociera argumentacja, to laska jest przytłoczona, nic dodać nic ująć.”

    Znowu nie doczytujesz mojego wyjaśnienia, że kobieta ma podać rozwiązanie co ma facet zrobić, by rozwiązać problem i wtedy będzie ok. No ale tak to jest jak się czyta i wyrywa z kontekstu.

    No chyba że on ma się domyślić? Ja bym olał, ale niektórzy kombinują, a panienka bierze różne starania, podwózki, naprawy, rozmowy, ale nic od siebie. I ona dalej biedna przytłoczona, a facet dalej wykorzystywany.

    Takie są sytuacje, a że nie widzisz ich bo jesteś egoistką i widzisz jedną stronę medalu, to co poradzę?

    Aha, ona ma prawo się czuć przytłoczona, ba, ona ma prawo czuć się zgwałcona, nawet gdy jej nie gwałcimy. Wiadomo, prawo zawsze jest, a że nie ma to podstaw logicznych i nie ma rozwiązań. A kogo to obchodzi, nie? Bo nie kobietę, która “nic nie musi”, a “facet się staraj” i facet się domyślaj co ona ma za problem.

  13. Aida 27.11.2018 13:19

    “Gdzie tak napisałem? Kolejny raz głupoty, bo zapominasz o dalszej części zdania. Napisałem, że choroba to ma nie być WYMÓWKA, BO CHOROBY SIĘ LECZY.”

    to był przykład, że nawet jeśli kobieta, źle się czuję, to dla ciebie to tylko wymówka, zero empatii.

    Tak szczerze, to jeśli kobiety mają tak beznadziejne wymówki np. religia mi nie pozwala (wtf? skąd ty to bierzesz, w małżeństwie?) to nie wiem komu bardziej współczuć, haha

  14. Świadomość Związków 27.11.2018 13:23

    “to był przykład, że nawet jeśli kobieta, źle się czuję, to dla ciebie to tylko wymówka, zero empatii.”

    Dalej brniesz w manipulowanie i wmawiania mi co powiedziałem? Ty to naprawdę IQ śledzia masz. Empatia jest, zauważ moje zdanie, cytuję:

    “Jeśli kobieta leczy chorobę, okej, rozumiemy, nikt nie wmawia udawania.”

    Nawet jej pomogę wyleczyć tą chorobę, załatwię lekarza, ale coś trzeba robić, a nie tylko biadolić jak to boli i stosować jako wieczną wymówkę. Pokazując gdzie ma kobieta potrzeby mężczyzny i gdzie w ogóle związek, bo seks to jedna z wielu podstaw, coś co różni koleżeństwo od związku damsko-męskiego.

    Nie rozumiesz, nie mój problem, a twojego pantofla.

  15. cinq2 27.11.2018 13:27

    Aida
    Jeżeli będziesz przeziębiona 2 miesiące albo pół roku to też bym nie miał empatii ;D

  16. Świadomość Związków 27.11.2018 13:30

    Ciekawe czy tą empatię do mężczyzny ma kobieta, gdy
    – traci pracę i w większości przypadków kobiety zostawiają takich mężczyzn (statystycznie)
    – jest chory i mu nie mówi, żeby nie płakał i nie robił afery, bo jest niemęski

    Albo co do samego seksu, gdy to mężczyzna odmawia.

    Czy kobieta czasem nie myśli
    – a może ma inną?
    – a może mnie nie kocha?
    – a może jestem brzydka dla niego? płytki człowiek, tylko mu wygląd w głowie!
    – a może jest gejem?
    – a może to jakiś nieudacznik, impotent, cienias
    – jak śmiał!?

    Wziąłem to z forum kobiecego.

    Ale tak to jest jak tylko własne potrzeby są ważne, a mężczyzna? A kto to jest, niech się stara. Empatia? Niech nie męczy buły! Tak to wygląda u egoistek i narcyzek, tak to jest. PLAGA.

  17. Aida 27.11.2018 13:54

    cinq2

    Wygoń żonę do lekarza, powinna to skonsultować.

  18. Dario 27.11.2018 13:55

    Hej, świadomość. Powinieneś już wiedzieć, że nie ma sensu dyskutować z niektórymi kobietami 🙂

  19. realista 27.11.2018 14:01

    IMHO nie wszyscy są jednakowo zainteresowani seksem. stąd częste i pozbawione sensu snucie podobnych “rozważań”. równie ciężko z tych samych powodów namówić żonę do wspólnego wędkowania lub męża do wspólnych zakupów… .. .

  20. cinq2 27.11.2018 14:06

    Aida !!
    I właśnie o to chodzi koledze świadomość związków 🙂 Jeżeli będzie trwało to tydzień i robisz coś z tym to okej poczekam (jest empatia :D) jeśli trwa pół roku to znaczy, że manipulujesz.

  21. Aida 27.11.2018 14:13

    Hej, świadomość. Powinieneś już wiedzieć, że nie ma sensu dyskutować z niektórymi kobietami 🙂

    Nie warto na temat kobiet rozmawiać z mizoginami :))

  22. Świadomość Związków 27.11.2018 14:16

    @Dario zbieram materiał do “logika kobiet” i “narcyzm” z takich rozmów – choć głównie z feministkami, aczkolwiek narcystyczne kobiety niekoniecznie chcące się uznawać za feministki zachowują się tak samo, nawet w momencie pełnego zaorania każdych głupot. Miałem z taką do czynienia jak miałem z 20 lat, tragiczna w życiu, zapatrzona w siebie, czepliwa, wredna, roszczeniowa. Dziś ma pantofla, też niezadowolona, bo za mało męski. Inny facet ją poturbował, bo trafiła na mocniejszego przeciwnika. Ten był zbyt męski. Ogólnie taka dominująca, toksyczna jakie opisuję. Tam słowa ‘masz rację’, czy ‘przepraszam’ – nie ma. I tak, samo w sobie sensu to nie ma, bo tej dziewczynce nie chodzi o zrozumienie w dyskusji, ale emocjonalny atak.

    @realista – zazwyczaj mężczyźni bardziej seksu potrzebują, 10x wyższy testosteron, trudniejszy dostęp, bo dla kobiet seks leży na ulicy, więc kobiety mogą w pełni manipulować zaangażowaniem mężczyzn. Po prostu dlatego, że mają potrzeby, a kobiety mają je zrealizowane na pstryk palcem, albo czasem nawet w ogóle wyciszają libido. To tak samo jak kiedyś kobieta potrzebowała finansów, opieki, więc musiała się starać dla mężczyzny, być dobra. Dziś nic nie musi, bo państwo przejęło rolę mężczyzn, a mimo to, przecież seks jest bardzo ważny w związku i dlaczego to mężczyzna ma rezygnować ze swoich potrzeb, a kobieta nie? Kobieta żąda “więzi”, “przyjaźni”, “facet ma zarabiać i być zaradny”, “dobry w łóżku, a jak nie ma seksu to tylko jego wina”. Jak się dograć, jak po ślubie się słyszy dalej coś takiego? Bo pani na boku mieć nie możesz, a ci kobieta w związku też może tak odmawiać i co wtedy? Ano nic, bo nikogo to nie obchodzi.

    I dlatego o tym będę pisał, bo jednostronny przekaz cierpień kobiet, jak to mężczyźni są źli i jak się kobietom wszystko należy powinien mierzić. Ale jest druga strona medalu, druga strona zachowań kobiet, o których się nie mówi. Oj boli wielu, boli.

    ” równie ciężko z tych samych powodów namówić żonę do wspólnego wędkowania lub męża do wspólnych zakupów… .. .”

    Problem w tym, że seks odróżnia pasje-wędkowanie, od relacji damsko-męskiej. Na tym to polega, że jest seks, jest budowanie przywiązania, a jeśli kobieta potrzebuje mniej seksu, ale kocha mężczyznę, to nic nie stanęłoby na przeszkodzie, by z nim ten seks uprawiała. Tak samo jak facet niech się zmusi czasem na te zakupy, korona z głowy mu nie spadnie. No ale po co? Lepiej poplotkować z koleżankami, oczernić mężczyznę, ten idzie na wędki i w związku nawet ze sobą nie rozmawiają, seksu nie ma, niczego nie ma i potem rozwody. I nikt nie wie czemu…

  23. Świadomość Związków 27.11.2018 14:17

    @Nie warto na temat kobiet rozmawiać z mizoginami :))

    Jak się nie ma argumentów wobec danych tez, to się tylko rzuca ocenami (coś jak “jesteś gupi”). No i koniec dyskusji! Tyle, że teraz mizoginia to taki fajny materialik lewactwa dla pokazywania prawdy, bo potrafi odbić każdy merytoryczny argument. To nie nienawiść do kobiet pozwala przegrać ci dyskusję, rację, tylko może twój brak IQ, może brak stabilności emocjonalnej, może brak dojrzałości, może egoizm, może brak logiki, może manipulatorstwo i przekręcanie słów, może szukanie wad w innych, jak z tym brakiem empatii co się ośmieszyłaś (nie pierwszy raz)? No przemyśl to… a nie, czekaj, bo IQ trzeba mieć.

    o tej technice napisałem tutaj:

    http://swiadomosc-zwiazkow.pl/techniki-ponizania-mezczyzn-przez-kobiety/#Zarzucanie_mizoginii

    Brak argumentów to tak jest, współczucie dla kogoś kto z taką żyje bo zawsze będzie wkręcany, że to on jest zły, a ona dobra, biedna i on się musi starać, jej współczuć, a jemu nie trzeba. Nawet jak nie będzie zły, to i tak mu wkręci, że jest zły, bo sobie to przekręci w kontekście zdania. Choćby toną empatii się wykazał, to ona znajdzie dziurę w całym i pokaże mu. He he he. To jest zabawne kto zna “grę” i kto wie, że osoba tak dyskutująca ma niemałe problemy ze sobą/w życiu.

  24. Aida 27.11.2018 14:20

    Świadomość Związków

    HAHA zacytuję ciebie, uderz w stół…

    Nie odwracaj kota ogonem, nie tylko ja ci tutaj piszę, że jesteś mizoginem:)

  25. Świadomość Związków 27.11.2018 14:25

    “Nie odwracaj kota ogonem, nie tylko ja ci tutaj piszę, że jesteś mizoginem:)”

    To teraz “podeprę się innymi, to wygram”. Coraz mniej argumentów. Cóż, to że nawet 10 psów zaszczeka naukowca, nie oznacza, że naukowiec jest głupi, a że większość psów mądrzejsza od niego. Nie ma czegoś takiego jak racja grupy, tylko dlatego że jest kogoś więcej. To jest w sumie wada demokracji, bo jak jest wielu głupich w społeczeństwie, oni wygrywają “racją grupy”, to mamy głupie rządy. Widzisz jak brak IQ ci szkodzi, że nie umiesz merytorycznie pogadać i już praktycznie sztuczki erystyczne wyczerpałaś?

  26. realista 27.11.2018 14:26

    cyt.:”@realista – zazwyczaj mężczyźni bardziej seksu potrzebują, (…) I dlatego o tym będę pisał”

    ale jaki to ma sens, skoro kobiety statystycznie potrzebują seksu mniej? co uzyskasz i po co to? natury nie zmienisz, ani tego, że w takim przypadku oczywiste jest, że seks będzie narzędziem.

    cyt.:”Problem w tym, że seks odróżnia pasje-wędkowanie, od relacji damsko-męskiej.”

    problem w tym, że taka relacja wobec powyższego nie może opierać się na seksie, tak jak na wędkowaniu. jeśli dla kobiety seks jest mało istotny, to NIE BUDUJE relacji. a przy plotkowaniu z koleżankami mówi się o przeciwnej stronie w analogiczny sposób, jak przy plotkowaniu kolegów.

    cyt.:”seksu nie ma, niczego nie ma i potem rozwody. I nikt nie wie czemu…”

    wie. z powodu niedopasowania oczekiwań kobiet i oczekiwań mężczyzn.

    jesteś skłonny chodzić z żoną na shopping każdego razu gdy ona chce, a przy tym wykazywać zaangażowanie i radość ze wspólnego działania i rozmów?
    naprawdę, czasem poczytam co piszesz, nawet masz wiele racji, ale wnioski częstokroć – wybacz – idiotyczne… .. .

    PS. a może postaraj się też zrozumieć co mówi np. Aida. możesz od niej informacje także uzyskać, w końcu to też kobieta, nie?…

  27. Świadomość Związków 27.11.2018 14:32

    “ale jaki to ma sens, skoro kobiety statystycznie potrzebują seksu mniej. co uzyskasz i po co to? natury nie zmienisz, ani tego, że w takim przypadku oczywiste jest, że seks będzie narzędziem.”

    Ano uzyskasz własne zdrówko, bo mężczyźni potrzebują, a przy tym nie wejdziecie w spiralę oskarżeń i odsuwanie się od siebie. Zawsze lepiej mieć bliskość, niż nie mieć. Poza tym już pytałem, dlaczego mężczyzna ma rezygnować z potrzeb, bo co? Potem nikt nie bedzie chciał w związki wchodzić, jak tylko pretensje, staraj się, a seks to w nagrodę. I dlatego społeczeństwo idzie w porno i seks lalki. Małżeństw coraz mniej, bo mężczyźni widzą ile mają korzyści z tych “starań”. O zdradach nie wspomnę. No chyba że będziesz wyciszał potrzeby, tylko w imię czego? Natury się nie zmieni, ale osoba kochająca może o te potrzeby zadbać. W końcu czyny, a nie słowa.

    “problem w tym, że taka relacja wobec powyższego nie może opierać się na seksie, tak jak na wędkowaniu. jeśli dla kobiety seks jest mało istotny, to NIE BUDUJE relacji. a przy plotkowaniu z koleżankami mówi się o przeciwnej stronie w analogiczny sposób, jak przy plotkowaniu kolegów.”

    No dobrze, plotkowanie to tylko pokazanie skutku co się dalej dzieje ze związkiem, niezależnie od płci. Seks zbliża, jeśli kobieta kocha – będzie go uprawiać, bo pokaże mężczyźnie oddanie i czułość. Kobiety zdrowe bardzo lubią być oddane, a te toksyczne, dzisiejsze, to wojują jedynie, odmawiają i się czepiają. Kto chce, ten niech bierze.

    “jesteś skłonny chodzić z żoną na shopping każdego razu gdy ona chce, a przy tym wykazywać zaangażowanie i radość ze wspólnego działania i rozmów?”

    Przy takim rozumowaniu musisz założyć, że shopping Cię wkurza niemiłosiernie. Jeśli z kolei kobietę seks z tobą tak samo wkurza, to czas się rozejść. Bo dla kobiet seks też jest przyjemny, też go pragną, też z mężczyznami, ale których kochają, lubią, szanują, a tego się kobiet dziś nie uczy. Za to niezadowolenia owszem, aby tylko nie z siebie, bo są idealne, żądając akceptacji nawet toksycznych zachowań, otyłości itd. taki mamy system.

    problem w tym, że zagryzienie zębów, by iść na shopping, to nic w porównaniu do przyjemności z seksu, bo naprawdę trzeba się kimś brzydzić, by mieć takie reakcje. Nie ma to nic wspólnego z tym, że kobietom statystycznie chce się rzadziej.

    “PS. a może postaraj się też zrozumieć co mówi np. Aida. możesz od niej informacje także uzyskać, w końcu to też kobieta, nie?…”

    Narcystyczna, manipulująca, egoistyczna, co z tego, że kobieta? Czy każda kobieta ma “patent” na dobry związek, czy seks, bo urodziła się kobietą? I jakie informacje mam uzyskać? Czytałeś naszą rozmowę? Ona nie wnosi do niej żadnej wartości, tylko złość i próby oczerniania, nawet gdy się rozsądnie pisze jak np. o empatii. Jak wniesie rozwiązania o które prosiłem, to okej, ale póki co nie wnosi NIC. A ja o rozwiązania prosiłem, powtarzam, to są dobre informacje. co zrobić, by było dobrze, oprócz “staraj się, staraj pajacyku-mężczyzno, którego ona niby szanuje”. Czyli kolejny stos wymagań, tyle można usłyszeć. Nic dziwnego, że się płcie będą odsuwać i nie rozmawiać nawet.

    To samo co ja mówi pan Masłowski. Polecam wykłady.
    https://youtu.be/WISOFf_oPjo

  28. realista 27.11.2018 14:46

    cyt.:”Ano uzyskasz własne zdrówko, bo mężczyźni potrzebują”

    w jaki sposób? bzykając kobietę, której wiesz, że to nie sprawia satysfakcji, a wręcz że udaje?
    chyba żartujesz…

    cyt.:”dlaczego mężczyzna ma rezygnować z potrzeb, bo co?”

    bo pstro. bo do spełnienia tych potrzeb potrzebuje kogoś, kto ich spełniać nie chce. tyle wystarczy.

    cyt.:”tylko pretensje, staraj się, a seks to w nagrodę.”

    no trudno. niedopasowanie. natura…

    cyt.:”Seks zbliża, jeśli kobieta kocha – będzie go uprawiać, bo pokaże mężczyźnie oddanie i czułość.”

    nie.
    skąd to przekonanie? jak kocha to pójdzie na shopping, bo pokaże kobiecie oddanie i czułość?

    cyt.:”Jeśli z kolei kobietę seks z tobą tak samo wkurza, to czas się rozejść.”

    no może czas. i co? jest wiele rzeczy, które ludzi łączą. ty się skupiłeś na seksie, moim zdaniem jest to właśnie pierwszy krok do porażki w związku…

    cyt.:”Bo dla kobiet seks też jest przyjemny, też go pragną”

    a właśnie może nie? dopuszczasz to w ogóle?

    cyt.:”ale których kochają, lubią, szanują, a tego się kobiet dziś nie uczy.”

    jak kocha to da? słabe to jest… 🙁

    cyt.:”Narcystyczna, manipulująca, egoistyczna, co z tego, że kobieta?”

    widzę, że dobrze się poznaliście…

    cyt.:”I jakie informacje mam uzyskać?”

    no nie wiem. widzę, że masz swoje ulubione źródła i własne pragnienia, którym jak widać nie po drodze z pragnieniami kobiet…

    i tylko jedna uwaga – generalizowanie nie daje zbyt dobrych rezultatów. czuję się w takich rozmowach niekomfortowo… .. .

  29. Aida 27.11.2018 14:48

    real

    wypraszam sobie, nie mam z tym panem nic wspólnego 🙂

  30. Świadomość Związków 27.11.2018 14:54

    “w jaki sposób? bzykając kobietę, której wiesz, że to nie sprawia satysfakcji, a wręcz że udaje?
    chyba żartujesz…”

    Jak nie sprawia jej satysfakcji seks, to niech będzie lesbijką, niech zwiąże się z kimś kogo kocha, okej? A nie zwala winę na mężczyznę, że jego wina “bo się za mało stara” i podnosi wymagania, bo w sumie jej to satysfakcji nie sprawia w ogóle.

    “bo pstro. bo do spełnienia tych potrzeb potrzebuje kogoś, kto ich spełniać nie chce. tyle wystarczy.”

    Więc po co się związała z takim kimś? Może woli psy? Albo niech się leczy…

    “no trudno. niedopasowanie. natura…”

    To właśnie kobiety, które uważają, że kochają niech dbają o wyższe potrzeby mężczyzn w tym kierunku. To jest logiczne. Kobiety może mają wyższe potrzeby w czymś innym (np. przytulanie, rozmowy – NIECH TO OKREŚLĄ I WIEDZĄ CZEGO CHCĄ) i tutaj mężczyźni mogą się wykazać, by było to komplementarne. Ale żeby rezygnować? Mężczyzna w tych czasach to tak – szacunku w domu – nie, od kobiet – nie, w pracy – zapiernicz, bo ciężej zwykle pracujemy, z mężczyznami rywalizacja, a każdy większy dotyk, niż podanie ręki to oczywiście homoseksualizm. Mężczyźni będą zbrukani i coraz słabsi, a Ty nadal chcesz rezygnować z jakichkolwiek potrzeb, bo “różnice płci”? Samoocena leży i kwiczy w takim wypadku, motywacja zerowa, depresje, używki. To są formy zastępcze tego braku miłości.

    Naprawdę, lepiej się nie wiązać, jeśli tolerujemy potrzeby tylko jednej ze stron. Nie sądze, by potrzebą mężczyzn była służalczość wobec kobiety i używanie ręki.

    ” skąd to przekonanie? jak kocha to pójdzie na shopping, bo pokaże kobiecie oddanie i czułość?”

    Natura kobiety zdrowej jest uległa, od wieków tak było, także większa bierność. Udowadnia to psychologia ewolucyjna. Tyle, że kobieta musi szanować. Podobnie mówi Lew Starowicz, że kobiety często bez orgazmów są zadowolone z seksu, ale jak mówię, muszą kochać i szanować mężczyzn, a nie być nastawione wszędzie na zaczepkę.

    “no może czas. i co? jest wiele rzeczy, które ludzi łączą. ty się skupiłeś na seksie, moim zdaniem jest to właśnie pierwszy krok do porażki w związku…”

    Skupiłem się na seksie, bo taki mamy temat, nieprawdaż? Jak pogadamy czy w związku ludzie robią inne rzeczy, to pogadamy, póki co mówimy o seksie i wymówkach z kosmosu, a nie podając rozsądne, nieegoistyczne rozwiązania.

    “a właśnie może nie? dopuszczasz to w ogóle?”

    Nie bredź. Chcesz mi wmówić, że kobiety nie pragną seksu. Jesteś prawiczkiem, czy co? Zdrowa kobieta lubi seks, a może mieć wielokrotne orgazmy, co daje jej mega satysfakcję, lubi też całą tą otoczkę czułości, gier wstępnych. Bo ja znam kobiety i wiem jak to działa, jak tego pragną i jak potrafią być napalone. No ale trzeba dobrze wybrać. Nie manipulatorkę jak z mojego tekstu. Ja mogę uczyć moim doświadczeniem, a ten argument to brednia bredni – 1% ludzi jest aseksualna, reszta seks lubi, bo to naturalne. Naturalne też jest jak widać manipulowanie mężczyznami, by się starali w zamian za seks i traktowanie go jak karty przetargowej. Ale to nie jest zdrowa miłość wtedy. Seks jest równorzędny, wzajemny, o tym trzeba pamiętać. Nie nagroda dla mężczyzny.

    “jak kocha to da? słabe to jest… :(”

    Jak kocha to poczeka z seksem (i będzie tolerował go w nagrodę raz na rok). Słabe to jest. Każdy walczy o swoje. Ale tak, jak kobieta kocha to zadba o męskie potrzeby. Jak mężczyzna kocha to zadba o kobiece potrzeby.

    Reszta bez komentarza.

  31. realista 27.11.2018 15:01

    cyt.:”niech zwiąże się z kimś kogo kocha, okej?”

    dżizes… ale może kocha, ale seks nie sprawia jej przyjemności?
    czemu ty się tak uparłeś?

    cyt.:”Więc po co się związała z takim kimś? Może woli psy? ”

    ale O KIM TY MÓWISZ?

    cyt.:”Naprawdę, lepiej się nie wiązać,”

    i tak się dzieje.
    dlatego faceci wg twoich żądań powinni po prostu dostawać więcej razy kosza, i powinni być rzadziej w związkach. na twoje życzenie… spoko.

    cyt.:”Natura kobiety zdrowej jest uległa, od wieków tak było, także większa bierność.”

    i tutaj wychodzi prawdziwy twój ból – kobiety nie są już bierne i uległe, i ty tego przeżyć nie możesz… traktujesz je instrumentalnie, a ten instrument niestety nie działa tak, jakbyś sobie życzył…

    cyt.:”Nie bredź. Chcesz mi wmówić, że kobiety nie pragną seksu. Jesteś prawiczkiem, czy co?”

    są takie, co nie pragną. jest ich wiele. po prostu nie chcesz tego przyjąć do wiadomości, choć sam przecież piszesz, że seksu odmawiają. zaprzeczasz sam sobie…

    stawiam tezę (również na podstawie tego, co piszesz w artykułach), że kobiety NIE pragną seksu takiego i w taki sam sposób jak mężczyźni. i co w związku z tym poradzisz? zmienisz kobiety? :DDD

    cyt.:”Jak kocha to poczeka z seksem. Słabe to jest.”

    bo kobiety to przecież pojemniki na spermę…
    też się chyba od dalszych komentarzy powstrzymam, bo trąci płycizną… .. .

  32. Aida 27.11.2018 15:04

    Real ujmujesz w punkt to czego mi ująć się nie dało 🙂 Dziękuję

  33. Świadomość Związków 27.11.2018 15:18

    “dżizes… ale może kocha, ale seks nie sprawia jej przyjemności?
    czemu ty się tak uparłeś?”

    1% ludzi jest aseksualna, czytasz co piszę? Kobietom seks sprawia przyjemność. Tworzysz chochoły. Seks jest naturalny. I jak kobieta kocha, tak jak pisałem, jest ZDROWA, to seks będzie sprawiał jej przyjemność i nie będzie odmawiać z powodów wyżej wymienionych.

    Ja nie wiem, bo człowieku jak Ty nie wiesz że ludzie w stanie zakochania gdy na początku się poznają bzykają się jak króliki, to naprawdę oderwany jesteś od realiów. I to ja współczuję, życia nie znasz i dobroci tego co życie daje, a także pożądanie kobiety wobec mężczyzny. Zrobisz wtedy dla niej wszystko, a wy budujecie więź. I jest miło.

    A jak nie, to weź podaj rozwiązanie, facet jest zdrowy, buzuje w nim, ma potrzeby, a kobieta nie ma. No i oddajmy Twoją tezę, że oboje się kochają. No i co zalecasz? Rączka i porno? Zresztą … to nieprawda, to nie istnieje, po co dyskutować o tym. Kobieta kocha, jest w 99% przypadków zdrowych, seksualnych kobiet, więc seks sprawia jej przyjemność. Nie zawsze orgazm, ale satysfakcja z bliskości jest. Lew-Starowicz, zacznij czytać i posiadać wiedzę.

    “ale O KIM TY MÓWISZ?”

    O tej co seks z mężczyzną w związku jej nie sprawia przyjemności. Po co się z nim wiąże, jeśli są tak różni, ona go kręci, on jej nie? Może dla kasy? Żeby podstawę natury ludzi próbować naginać, to trzeba mieć tupet. Ludzie się dobierają seksualnie,czy wam się to podoba, czy nie. Inni z wyrachowania, dla kasy, ale to potępiamy. Jeszcze inni z miłości platonicznej, tam seksu być nie musi, ale to równie dobrze dwie te same płcie mogłyby się poznać, a jednak jesteśmy HETERO, prawda? Czy nie rozmawiam z hetero?

    I po takim zdaniu pewne niezbyt mądre grupy mówią “bo dla hetero tylko seks się liczy”. Ale uprzedzam te manipulatorstwo. Tam nie ma słowa “tylko”, ale że jest ważne. Dla obu hetero płci 🙂 a że jedna statystycznie mniej , druga częściej, nie ma wpływu na to co tu piszemy.

    “i tak się dzieje.
    dlatego faceci wg twoich żądań powinni po prostu dostawać więcej razy kosza, i powinni być rzadziej w związkach. na twoje życzenie… spoko.”

    Że co? Gdzie tak napisałem?

    “i tutaj wychodzi prawdziwy twój ból – kobiety nie są już bierne i uległe, i ty tego przeżyć nie możesz… traktujesz je instrumentalnie, a ten instrument niestety nie działa tak, jakbyś sobie życzył…”

    Ładne odwrócenie kota ogonem białorycerzu. Patrz, całą rozmowę rozmawiamy, że facet ma nie mieć potrzeb, jego potrzeby i uczucia to NIC dla kobiety, facet ma się starać, zarabiać, on jest traktowany instrumentalnie.

    Poza tym człowieku, jaki ból, żebyś Ty miał tyle kobiet, to byś pękł. Kolejny co pada pod brakiem argumentów i musi personalnie atakować. Płytkie.

    Ale wróćmy do tezy.

    Za to natura kobiety będzie po zmianach coraz bardziej agresywna, egoistyczna, próżna, dominująca i zapatrzona w siebie, nic dobrego.
    Jeśli ludzie nie będą dbali o swoje potrzeby – często inne, własnie wynikające z różnic biologicznych, czy psychologicznych, to tych związków nie będzie. A na pewno nie będzie dobrych związków.

    W ten sposób wychowuje się niedojrzałych egoistów patrzących tylko na czubek własnego nosa. Rodziny są rozbite dzięki temu. To jest mój ból, nie braku uległości. Tyle, że uległość kobiet jest psychologicznie ewolucyjna, bo kobiety są bierne – zauważ. WYMAGANIA. STARAJ SIĘ. Zauważ. A same ile robią dla mężczyzn?

    A mężczyźni dziś nie będą służalczy – choć są tacy, co siebie nie szanują, ale raczej będziemy to leczyć. Zauważ, że jest zmiana proporcji. Kiedyś kobieta ulega w seksie, dziś mężczyzn pantofli coraz więcej, zniewieścienie. Ci co nie mają testosteronu to i seks dla nich nieważny.

    Coś świta? Jakieś zmiany na dobre?

    “są takie, co nie pragną. jest ich wiele. po prostu nie chcesz tego przyjąć do wiadomości, choć sam przecież piszesz, że seksu odmawiają. zaprzeczasz sam sobie…”

    Seksu odmawia jakiś procent, bo manipulują mężczyznami. A te co nie lubią seksu to mały procent. Nie przelewaj tego na 99% zdrowych ludzi.

    “stawiam tezę (również na podstawie tego, co piszesz w artykułach), że kobiety NIE pragną seksu takiego i w taki sam sposób jak mężczyźni. i co w związku z tym poradzisz? zmienisz kobiety? :DDD”

    No nie, zmienisz za to mężczyzn, by seksu nie chcieli, mimo wyższych potrzeb w tym kierunku. Doprowadzisz do konfliktu płci i egoizmu, niedojrzałego społeczeństwa, nastawionego na hedonizm. To widzimy. Ale jeśli regulujemy seksualność obu płci, to kobiety akurat nie mają żadnego problemu z “lubieniem seksu”, a mężczyźni z produktywnością, małżeństwami, zakładaniem rodzin. Teraz zabawki są wazniejsze.

    Nie wiem w sumie co Ty bredzisz, bo piszemy o odmawiających, którym seks nawet satysfakcji nie sprawia (1% kobiet zbadanych, lub te manipulujące mężczyznom, bo związały się z nim z innych celów), a przelewasz tutaj jakby każda odmawiała. I niech odmawia, naprawdę nie są naszym i nie powinny być obiektem zainteresowania do związków, ale do unikania ich – owszem.

    “bo kobiety to przecież pojemniki na spermę…”

    Typowy, babski, feministyczny argument. Nigdzie tego nie napisałem. Tak samo facet to nie przedmiot, żeby wymagać od niego “starań”, jakby był sługą i zapominał o swoich potrzebach. Facet bankomat, facet dawca spermy, facet usługodawca, facet ojciec – a potem odsuwa się go od seksu po spłodzeniu, nie kocha go, związek jest fikcyjny. Tych ról przedmiotowych traktowania mężczyzn też tu sporo wymieniliśmy.

    A jednak związki często są podyktowane pożądaniem, to ważny aspekt, często w zakochaniu często o seksie się myśli, ludzie się sobie podobają fizycznie, bo jest sex appeal. To normalne. No i mężczyzna wykazuje się zwykle inicjatywą, więc on coś musi wnosić, ale co dostaje w zamian? No nic, kolejne wymagania.

    Zauważ, że facet często niczego oprócz seksu dziś nie potrzebuje, a to i tak za dużo. Bo przecież kobieta nie będzie za niego płacić, kobieta nie będzie remontować mu chaty, kobieta nie będzie go adorować i się o niego “starać”, bo to wszystko jego rola. On ma wszystko robić i niczego nie chcieć. Nawet podstawy związków miłosnych/romantycznych, czyli seksu. A kobieta wymagania ma, oj ma i to widać. I niech sobie ma, nikt się nie będzie taką interesował, jak nie umie nic od siebie dać, a seks dla niej ma być obrzydliwy.

    “też się chyba od dalszych komentarzy powstrzymam, bo trąci płycizną… .. .”

    To nie spłycaj tematu i nie wmawiaj mi rzeczy, których nie mówię jak o workach na spermę. Potem łatwo pisać pod tezę, że ktoś traktuje przedmiotowo, mimo że tego nie napisał. Dopowiadasz sobie sam, to nie moja sprawa, że nie umiesz wnioskować i z logiką jesteś na bakier, jak narcystyczne kobiety. Białorycerz siedzi w tobie mocno, cóż, nie do uratowania. Już wystarczająco czasu straciłem na przeinaczania aidy, a teraz ty, legniecie jak tylko możecie pod merytoryką. Pozdrawiam.

    PS a jak uważasz, że kobiety nie lubią seksu, to wróć się do średniowiecza. Wtedy represjonowano seksualność kobiet. Mocne zacofanie i niepotrzebne, bo jeśli widzi się kobietą “w pełni”, odsłoniętą, to widzi się jak potrafi to pożądanie i zaufanie oddać mężczyźnie. Ile w niej pasji, temperamentu i namiętności. Ale do tego trzeba mieć doświadczenie z kobietami, seksualne, miłosne, różne. I współczuję tym, którzy tego nie mają, a próbują się wypowiadać naginając naturę ludzką. Ale jak ktoś nie chce być świadomy, nie mój problem.

  34. realista 27.11.2018 15:54

    cyt.:”1% ludzi jest aseksualna, czytasz co piszę?”

    pisać to ty se możesz co chcesz. nie znaczy to, że się z tym zgodzę.
    zastanów się – skoro kobiety odmawiają, to znaczy, że nie chcą. może im nie odpowiadasz a nie, że są aseksualne?

    cyt.:”Seks jest naturalny. I jak kobieta kocha, tak jak pisałem, jest ZDROWA, to seks będzie sprawiał jej przyjemność.”

    nie powtarzaj, i tak się z tym nie zgodzę…

    cyt.:”No i co zalecasz? Rączka i porno?”

    a ty zalecasz… uległość kobiety, i jeszcze ma mieć satysfakcję…
    ty się dobrze czujesz?

    cyt.:”Po co się z nim wiąże, jeśli są tak różni, ona go kręci, on jej nie? Może dla kasy?”

    a może z wszystkich innych powodów oprócz seksu?…

    cyt.:”Że co? Gdzie tak napisałem? ”

    no gdzie? za każdym razem, gdy piszesz, że nie powinny tworzyć związku.

    cyt.:”facet ma się starać, zarabiać, on jest traktowany instrumentalnie.”

    ale przecież nie musi.

    cyt.:”jaki ból, żebyś Ty miał tyle kobiet ile ja, to byś pękł.”

    a kto powiedział, że ja chcę?
    w ogóle ci tych kobiet na pęczki nie zazdroszczę.
    i co, znalazłeś wśród nich tę, z którą spędzisz kilkadziesiąt lat aż do śmierci?

    cyt.:”W ten sposób wychowuje się niedojrzałych egoistów patrzących tylko na czubek własnego nosa.”

    pasuje również do “mężczyzn mających potrzeby”.

    cyt.:”Kiedyś kobieta ulega w seksie, dziś mężczyzn pantofli coraz więcej, zniewieścienie.”

    to są różne aspekty, choć się splatają.
    kiedyś kobiety były uległe, bo mężczyźni mogli mieć przewagę. teraz jej nie mają i dramat.
    cóż, widać seks opierał się na dominacji a nie dobrowolności i obopólnej przyjemności…

    cyt.:”Coś świta? Jakieś zmiany na dobre?”

    nie będzie żadnych zmian na dobre, świat się zmienił.

    cyt.:”No nie, zmienisz za to mężczyzn, by seksu nie chcieli, mimo wyższych potrzeb w tym kierunku.”

    no więc pat. ktoś musi ustąpić. albo nikt nie musi…

    cyt.:”Doprowadzisz do konfliktu płci i egoizmu, niedojrzałego społeczeństwa, nastawionego na hedonizm.”

    ale to ty chcesz, żeby kobiety ulegały mężczyznom w celach seksualnych. zapędzasz się, kolego.

    cyt.:”Nie wiem w sumie co Ty bredzisz, bo piszemy o odmawiających, a przelewasz tutaj jakby każda odmawiała”

    ładniej się odnoś, proszę. trzymajmy jakiś poziom, mimo żenującego tematu.
    nie piszę o KAŻDEJ, piszę o tych, co odmawiają, bo ty o nich napisałeś artykuł.

    cyt.:”Nigdzie tego nie napisałem”

    wyrażasz to poprzez pisanie o uległości zdrowych kobiet w stosunku do seksualnych potrzeb mężczyzny.

    cyt.:”Facet bankomat, facet dawca spermy, facet usługodawca, facet ojciec – a potem odsuwa się go od seksu po słodzeniu.”

    pradawne zaszłości. poza tym powoli ten podział zanika wobec samodzielności kobiet. jak mężczyźni stracą i ten argument, to w ogóle będzie śmiesznie. wtedy tylko pornosy na ręcznym zostaną dla takich roszczeniowców…

    cyt.:”A jednak związki często są podyktowane pożądaniem, to ważny aspekt, często w zakochaniu często o seksie się myśli, ludzie się sobie podobają fizycznie”

    cóż, natura. człowiek jednak się naturze sprzeciwia, i o ile na początku jest okej, to po spłodzeniu potomstwa mężczyzna traci argumenty i władzę…

    cyt.:”Zauważ, że facet często niczego oprócz seksu dziś nie potrzebuje”

    jak to mawia młodzież – chyba twój stary…

    cyt.:”Potem łatwo pisać pod tezę, że ktoś traktuje przedmiotowo, mimo że tego nie napisał.”

    piszesz dużo i można to rozumieć różnie. ja widzę w tobie płytką roszczeniowość skrytą pod płaszczykiem walki o zdrowe związki. nie wiem ile lat i czy w ogóle żyjesz w związku, ale naciskanie w takich sprawach to tak jak pisałem wcześniej pierwszy krok do rozstania…

    cyt.:”Białorycerz siedzi w tobie mocno, cóż, nie do uratowania”

    na szczęście ratunku nie potrzebuję, tworzę wieloletni związek skutkujący potomstwem i szanujemy się w nim mimo różnic. nie chciałbym na przykład, aby moja córka trafiła na kogoś, kto ma takie żądania jak ty jeśli sama nie będzie miała takich potrzeb seksualnych… .. .

    PS. naprawdę nie sądzisz, że to naturalne, że kobieta oczekuje czegoś w zamian za seks, jeśli sama seksu nie pragnie? tak trudno to pojąć? SERIO?

  35. Świadomość Związków 27.11.2018 16:07

    Jak wyżej, dalej nie rozumiesz o czym piszę. Zadajesz pytania na które już odpowiadałem. W inne nie wierzysz, więc musisz poszukać sobie informacji na takie tematy. To naprawdę łatwo znaleźć, pierwsze strony w google.

    A tymczasem powtarzam, te warsztaty do obejrzenia, długo, więc troche ci zajmie. Jeśli tylko chcesz coś zrozumieć, a może jego zrozumiesz, jak mnie nie umiesz.

    raz https://www.youtube.com/watch?v=WISOFf_oPjo

    ” naprawdę nie sądzisz, że to naturalne, że kobieta oczekuje czegoś w zamian za seks, jeśli sama seksu nie pragnie?”

    Niech sobie wymaga, a facet ma prawo spytać – sprawdzam – co ja dostanę? Czemu ja mam tylko zapierniczać, kim ja jestem, sługusem, który urodził się by wielbić i całować stópki? Naprawdę chłopie, twoje “naturalne”, to wiesz. To jedyne to co ty zaakceptowałeś jako naturalne.

  36. wloczykij 27.11.2018 16:10

    Świadomość ludzka sięga dna. Stosunek seksualny jest po to by się rozmnażać, a nie chwilą przyjemności ratować swoje nudne życie.

  37. cinq2 27.11.2018 16:12

    Jest na świecie szczęśliwy związek w którym para nie uprawia seksu? Oczywiście mówimy tu o zdrowych osobach a nie np. o inwalidach. Ja osobiście nikogo takiego nie znam.
    Podaj realisto te powody dla których taka para może być razem. Może mylisz związek z parą przyjaciół którym wydaje się że są razem?

  38. Świadomość Związków 27.11.2018 16:12

    “Stosunek seksualny jest po to by się rozmnażać, a nie chwilą przyjemności ratować swoje nudne życie.”

    Tak mawiają tylko religijni ludzie i którzy już dawno tego i owego nie mogą, albo nie umieją. Seks to też przyjemność (warto by nie była podstawą, ale dodatkiem), a także tworzenie więzi. Dużo wyższy zastrzyk oksytocyny, niż np. po przytulaniu. Dotyk jest ważny, dobry dotyk. I cały dzień staje się lepszy, jeśli ludzie się kochają, także fizycznie. A nie tylko syczą na siebie.

    Można mieć ciekawe życie I SEKS. Jeszcze lepiej.

    @cinq2 najwidoczniej weszli w relacje koleżeńsko-przyjacielskie, a nie romantyczne. Czyli BETA 🙂

    Macie. Babski portal, to może płeć ma znaczenie i jak one powiedzą to jakoś przekonają.

    https://www.mjakmama24.pl/rodzice/macierzynstwo/seks-w-zwiazku-dlaczego-seks-jest-wazny-4-powody-dla-ktorych-warto-regularnie-uprawiac-seks,566_6237.html

  39. realista 27.11.2018 16:20

    cyt.:”Jak wyżej, dalej nie rozumiesz o czym piszę.”

    nie rozumiem? kobieta jest winna mężczyźnie oddanie, bo jeśli go kocha, to musi spełniać potrzeby mężczyzny, albo nie powinna tworzyć związku.
    nie to piszesz? jak nie rozumiem to wytłumacz jaśniej.

    cyt.:”To naprawdę łatwo znaleźć, pierwsze strony w google.”

    skoro piszesz o kobietach tak licznie odmawiających mężczyznom, to widocznie MASZ RACJĘ, i odsetek kobiet nie jarających się seksem tak, jak mężczyźni, jest większy niż mówi pan Google…

    cyt.:”Naprawdę chłopie, twoje „naturalne”, to wiesz…”

    nie moje. naturalne. :DDD
    samica ma potrzebę posiadania potomstwa, a nie bycia trącaną przez samca. to tylko środek do celu. masz inne zdanie niż natura?

    nie potrzebuję oglądać filmów o takiej tematyce żeby widzieć, że patrzysz na te sprawy z perspektywy własnego prącia. ja daruję sobie tę perspektywę…

    szkoda, że na tym portalu tak mało kobiet, przez to faceci muszą ci takie rzeczy pisać… .. .

  40. realista 27.11.2018 16:23

    cyt.:”Podaj realisto te powody dla których taka para może być razem. Może mylisz związek z parą przyjaciół którym wydaje się że są razem?”

    dżizes krajst… serio?
    na tym polegają związki ludzi w twoim mniemaniu?
    no to nic dziwnego, że większość związków się rozpada…
    znajdź kobietę swego życia to zobaczysz jakie to są powody. chyba, że nic nie zobaczysz, ale to właśnie jest dramat, a nie brak seksu.
    co za dyskusja… chyba wymiękam… .. .

  41. Świadomość Związków 27.11.2018 16:27

    “nie rozumiem? kobieta jest winna mężczyźnie oddanie”

    Nigdzie nie napisałem, że jest winna, tylko, że jak kocha mężczyznę, to będzie z nim seks uprawiać z satysfakcją.

    “bo jeśli go kocha, to musi spełniać potrzeby mężczyzny, albo nie powinna tworzyć związku.”

    Nie no może. Jak facet nie ma potrzeb, jest aseksualny, miękki, brak testosteronu, albo już słusznego wieku, a kobieta ma to samo, to mogą sobie związek taki tworzyć. Ale pytałem o sytuację, gdy mężczyzna ma potrzeby, kobieta odmawia i nie daje rozwiązania.

    “skoro piszesz o kobietach tak licznie odmawiających mężczyznom”

    Jaką liczbę podałem? Czy znowu przeinaczasz jak baba?

    ” to widocznie MASZ RACJĘ, i odsetek kobiet nie jarających się seksem tak, jak mężczyźni, jest większy niż mówi pan Google…”

    A może te kobiety manipulują mężczyznami i MAM RACJĘ, że manipulują i należy odsuwać od siebie? I wcale nie wierzyć w te głupotki jak mówią że są chore, a się nie leczą? Jakieś fikcyjne choroby, których nawet leczyć nie trzeba. A naiwniak wierzy, bo matoł. I potem rogacz.

    “nie moje. naturalne. :DDD
    samica ma potrzebę posiadania potomstwa, a nie bycia trącaną przez samca. to tylko środek do celu. masz inne zdanie niż natura?”

    A facet środek do celu, musi mieć seks, by zapłodnić. Taka to natura. Jednak widać że o seksie to wy wiecie zero, orgazmach, dawaniu kobiecie przyjemności i czerpaniu ich pełnego temperamentu. Jak dla was seks jest po spłodzenie tylko to sie nie dziwię, beton.

    “nie potrzebuję oglądać filmów o takiej tematyce”

    Więc jesteś ignorantem i bez wiedzy uważasz, że wiesz lepiej. Patrzysz z perspektywy głupoty, a nie wiedzy. Więc racji nie masz.

    Obejrzyj filmy, poczytaj linki, sprawdź wiedzę o aseksualności, a nawet poszukaj wyłożeń księży, którzy też uczą o seksie jako darze przekazywania sobie troski i miłości. No ale po co? Przecież wiesz najlepiej.

    “patrzysz na te sprawy z perspektywy własnego prącia”

    Seks to nie tylko prącie, bo seksualność jest w głowie, seks także buduje więź, samoocenę, różnie. Seks jest korzystny. A jak nie rozumiesz, to do książek.

    “szkoda, że na tym portalu tak mało kobiet, przez to faceci muszą ci takie rzeczy pisać… .. .”

    Szkoda, że tak mało mądrych ludzi, którzy chcą poszerzać perspektywę, a nie wiedza najlepiej i się oburzają. Doucz się, wróć z wiedzą. Może nawet od kobiet które seks lubią…

    “na tym polegają związki ludzi w twoim mniemaniu?”

    A gdzie on napisał że na tym polega? Ale że to odróżnia np koleżeństwo, że jednak ten seks jest, pociąg hetero, a nie homo, albo aseksualizm. Żyjesz we własnym światku i przeinaczasz jak kobieta.

    “znajdź kobietę swego życia to zobaczysz”

    Wymiękasz, bo nie umiesz tezy udowodnić. On zadaje ci pytanie, a ty mu ‘znajdź to zobaczysz’, czyli on sam musi to sobie udowodnić.

    No ale on znajdzie, będa rozmawiać, może mieć wspólne pasje, poczucie humoru, intelekt, doświadczenia, przeżycia, chodzić za rękę, A DO TEGO będą uprawiać seks. Wow! No niemożliwe.

    PS kobieta życia z która nie chce się dotyku, seksu, która się nam nie podoba, a my jej, nie ma czułości… dobre. Może w wieku 60 lat. I to może.

  42. realista 27.11.2018 16:43

    gdzie on napisał, gdzie ja napisałem… jakie to bez sensu…
    jeśli rozumieć dosłownie to, co piszecie, to jest sterta bzdur. jeśli wyciągać wnioski, to zawsze “gdzie to pisałem?”… idiotyczna ta dyskusja.
    i idiotyczne wnioski.
    kończę tę dyskusję, bo już napisałem co chciałem. jak nie rozumiesz to przeczytaj jeszcze raz. uwierz w to, co sam piszesz – kobiety odmawiają, bo najwyraźniej nie jest to dla nich atrakcyjne!

    cyt.:”Jednak widać że o seksie to wy wiecie zero, orgazmach, dawaniu kobiecie przyjemności i czerpaniu ich pełnego temperamentu.”

    jak cię chuć dominuje to współczuję. widocznie krótko żyjesz i nie wiesz nic o prawdziwych związkach. a skoro tak wiele kobiecie przyjemności dajesz, to jakoś dziwne, że w ogóle piszesz o tym, że odmawiają…

    mistrzu orgazmów… ja pierniczę :DDD… .. .

  43. Świadomość Związków 27.11.2018 16:45

    No właśnie, nikt nigdzie tego nie napisał, a Ty wyciągasz wnioski z kosmosu i sądzisz, że ktoś tak myśli, jak ty myślisz. Bo twoja interpretacja leży i kwiczy. Wmawiasz komuś słowa. Nie umiesz też niczego udowodnić i nie uznajesz, że musisz coś poczytać, czy pooglądać filmy o danej tematyce. Taki Twój obraz.

    Z logiką człowieku jesteś na bakier.

  44. realista 27.11.2018 16:45

    aha, jeszcze coś:

    cyt.:”Wymiękasz, bo nie umiesz tezy udowodnić. On zadaje ci pytanie, a ty mu ‚znajdź to zobaczysz’, czyli on sam musi to sobie udowodnić.”

    to, co w związku pociąga dwoje ludzi do siebie jest RÓŻNE, indywidualne. jakiej się odpowiedzi spodziewałeś? że tak jak ty uproszczę i wypunktuję? u ciebie jest łatwiej, jeden punkt “1. seks” i wszystko w temacie. nic innego do zaoferowania nie masz? nic dziwnego, że tak piejesz… .. .

  45. Świadomość Związków 27.11.2018 16:47

    “u ciebie jest łatwiej, jeden punkt „1. seks” ”

    Kolejny raz, nie widzę bym pisał jakie są moje indywidualne “pociągi”, nie widzę byś zapytał, więc kolejny raz wciskasz swoje zdanie, że ja mam tylko punkt seks i sądzisz, że naprawdę to powiedziałem.

    “jedyne co mnie obchodzi w życiu to seks” – powiedział realista, co żyje w odrealnieniu i matury dziś by nie zdał z czytania ze zrozumieniem.

    Już wyjaśniam, ostatni raz. Jeśli ktoś mówi że coś jest TEŻ ważne, nie oznacza że się TYLKO o tym myśli. Rozumiesz różnicę, czy logika dalej przepala styki? Świat nie jest czarno-biały, że jest NIC albo TYLKO. jest też TEŻ.

    Powtórzę:
    No ale on znajdzie, będa rozmawiać, może mieć wspólne pasje, poczucie humoru, intelekt, doświadczenia, przeżycia, chodzić za rękę, A DO TEGO będą uprawiać seks. Wow! No niemożliwe.

    Widzisz, aby tu seks był jedynym czym kto chce? Widzisz ktoś by pisał “jedyne co mnie kręci to seks i tylko na tym mi zależy”? No nie, więc nie przeinaczaj.

    “. jakiej się odpowiedzi spodziewałeś?”

    jedyne czego oczekiwałem, że odpowiesz, a nie będziesz się głupio wyimigiwał mądralo. Od innych odpowiedzi oczekujesz, a trzeba tobie w twoim stylu pisać – a sprawdź sobie. No to sprawdź, ja kończę, bo zmarnowałem czas na intelektualną pustynię.

  46. cinq2 27.11.2018 16:52

    realista
    Miałem w życiu 3 kobiety, dwie ze mną zerwały, wtedy miałem taki sam światopogląd jak Ty. Jesteś księdzem czy może niedawno zerwała z Tobą kobieta? Teraz mam kobietę życia i mimo tego potrafi zastosować te zagrywki które zostały wypunktowane w artykule (taka kobieca natura). Oczywiście teraz potrafię to odbić i oboje jesteśmy szczęśliwi. Tamte dwa zerwania dały mi do myślenia i niestety to co Ty mówisz nie trzyma się kupy.

  47. realista 27.11.2018 17:03

    cyt.:”„jedyne co mnie obchodzi w życiu to seks” – powiedział realista, co żyje w odrealnieniu i matury dziś by nie zdał z czytania ze zrozumieniem.”

    a gdzie ja takie coś napisałem? :DDD
    nie, no żartuję.

    jak i dlaczego rozumiem to, co piszesz (oczywiście nie dosłownie, ale wiadomo, że takie teksty jak twoje nie mogą być czytane dosłownie, bo są produktem jakiejś twojej wewnętrznej potrzeby) napisałem już wyżej. nie pisz więc, że nie umiem czytać ze zrozumieniem, bo to nie zadanie z matematyki, a co do logiki to raczej byś się w starciu ze mną przejechał.

    cyt.:”a nie będziesz się głupio wyimigiwał mądralo. Od innych odpowiedzi oczekujesz”

    troszkę przeginasz, koleżko. widać, że cię ten temat bardzo wkręca, i że bezpardonowo atakujesz wszystkich, którzy mają inne zdanie. widać również, że masz o sobie bardzo wysokie mniemanie, i tylko ty potrafisz czytać ze zrozumieniem i wyciągać logiczne wnioski.

    ja nie oczekuję żadnych odpowiedzi, i żadnych odpowiedzi nikomu nie jestem winien.

    przyjmij do wiadomości, że dla wielu kobiet seks nie jest tak istotny, jak twierdzisz, i na dowód weź sobie swoje własne słowa, że kobiety odmawiają. nie atakuj mnie, zaatakuj sytuację. zmierz się z nią. na razie atakujesz chochoła.

    więcej obiektywizmu życzę…

    cyt.:”niestety to co Ty mówisz nie trzyma się kupy.”

    konkretnie co?… .. .

  48. Świadomość Związków 27.11.2018 17:09

    “przyjmij do wiadomości, że dla wielu kobiet seks nie jest tak istotny”

    Dla ilu panie badaczu? Jak to pan zmierzył? Jakie pan miał metody badawcze? Jaka grupa badawcza? I gdzie napisałem, że dla iluś kobiet seks nie jest ważny, nawet wcale?

    Bo przypominam pisałem o różnych grupach kobiet odmawiających seksu, że jednak są takie kobiety:

    Kobiety aseksualne – 1% – badania są na to – google użyj, choć Ty przecież niczego nie będziesz czytał, bo jeszcze by wyszło, że nie masz racji.

    Kobiety niekochające mężczyzn. Na pewno nie można zakładać, że 100% się “kocha”, jeśli rozwodów jest tak dużo, zdrad i tak dalej.

    Kobiety manipulujące mężczyznami – mam nadzieje jest to niewielki procent, ale jest, warto o tym napisać.

    Kobiety, którym się nie podobasz – no i ok, są takie, tylko po co być z taka w związku jak się sobie nie podobamy.

    To są podstawowe grupy kobiet odmawiających. I są, nigdzie przeczę, więc po co mi tłumaczysz, że “przyjmij do wiadomości”. Chochoły sam tworzysz, tworząc teorie, których nikt nigdzie nie napisał. Życie, nie jesteś zbyt zdyscyplinowany intelektualnie.

    A odmienne zdanie można mieć, ale nie atakując, oceniając, tylko UDOWADNIAJĄC swoje własne tezy. W innym wypadku rozmowy są jak widać wyżej, o twoich workach na spermę, których nikt nie pisał. Jedyne co zrobiłem to dostosowałem się poziomem, ja wolę merytorykę, a TY FILMÓW NIE BĘDZIESZ CZYTAĆ I LINKÓW KTÓRE DAJĘ NA DOWODY. Kopanie się z koniem to się nazywa.

    “a co do logiki to raczej byś się w starciu ze mną przejechał.”

    Póki co nie pokazałeś tego, więc wątpię.

    Na tym kończę, ja ci linki dałem, masz czas, a jak chcesz trollować to żadnej wiedzy nie posiądziesz.

  49. realista 27.11.2018 17:12

    nie będę do ciebie więcej pisał. denerwuje mnie twój ton.
    żebyśmy się zrozumieli – ty piszesz, że kobieta odmawiając seksu “sprawdza, bada, testuje, pokazuje”, czyli kobieta zła i podła, a według mnie w większości po prostu szuka wymówki, bo jej seks nie rajcuje tak, jak ciebie albo i wcale, szczególnie jeśli ma już dzieci.

    i tyle. po co mnie tutaj atakujesz? po co się chwalisz ilością lasek i orgazmami, jakie im dawałeś? i co? masz z nimi dzieci i żyjesz w stałych i długich związkach? nie wiem czemu mają służyć takie wątki i dyskusje. chcesz przekonać facetów, że to wina tych zołz?

    żegnam… .. .

  50. cinq2 27.11.2018 17:17

    Ponieważ z tego co się orientuje/czytam/szukam/googluje jest takie pojęcie jak białe małżeństwo. Osoby które są w takim związku nie czują pociągu do seksu i jest ich dosłownie promil na całym świecie (aseksualne). Możliwe, że są szczęśliwi tak jak mówisz, ale takie osoby nie muszą szukać wymówek aby nie uprawiać seksu więc to o czym dyskutujemy nijak ma się do tego co mówisz bo atakujesz nas za to co jest w artykule.
    Z tego co rozumiem realisto nie wierzysz w shit-testy?

  51. Świadomość Związków 27.11.2018 17:19

    Przestań być hipokrytą, bo pierwszy byłeś do oceniania i personalnych wycieczek, na co mam ból, czym myślę i o różnych workach. I różne głupie, dziecinne odzywki, naprawdę spójrz w lustro. Chwalić się też nie chwaliłem, tylko widzisz, wiedze się ma też z doświadczenia i z tego co może być piękne między dwiema płciami. I tego mogę życzyć ludziom, a nie odmawiania i życia jak pies z kotem, albo w związku z innych powodów niż pełna miłość romantyczna. A kobiety tak, umieją testować, są sprytne. Tak je natura ukształtowała, by wiedziała który mężczyzna jest zaangażowany, zazdrosny, który da od siebie więcej, który jest naiwny, czy głupi. To ich metoda na selekcję seksualną/miłosną, bo kiedyś od tego zależało ich życie, dziś sprawdzają siłę genów męskich. Po prostu wysokie IQ emocjonalne mają. Psychologia ewolucyjna się kłania, coś innego niż mają mężczyźni. Nie wierzysz, to nie wierz, przecież nie mój interes czy masz dobry związek, czy nie. I to nie kwestia wiary, a nauki, a Ty niczego nie czytasz, więc nawet nie podaję kolejnych linków. Żegnam 😉

  52. Świadomość Związków 27.11.2018 17:36

    A dobra, zacytuję Lwa Starowicza.

    Istnieją pary, które zrezygnowały z seksu. Czy porzucając seks, można być szczęśliwym człowiekiem?

    – Jedną z głównych zasad w pracy seksuologa jest nietworzenie ścisłych założeń dotyczących seksualności pacjenta. Ludzie mają różne oczekiwania, wyobrażenia, pragnienia, doświadczenia. W większości związków trudno jest stworzyć w pełni udaną relację bez satysfakcji w sferze seksualnej i problemy seksualne są bardzo często przyczyną konfliktów, a nawet rozpadu związku. Tym niemniej jeżeli dla obojga partnerów sfera seksualna ma marginalne znaczenie, można sobie wyobrazić udany związek bez szczególnego zadowolenia z seksu.

    To tak w kontekście słów co pisałeś, że się związki rozpadają bo chcą seksu, a nie, że go nie ma i więź upada. Tak… no ale seksuologa teraz krytykuj, najlepszego w Polsce.

  53. Aida 27.11.2018 17:42

    Świadomość ty nie chcesz szczęśliwego związku, ty chcesz seksu i nie interesuje cie dlaczego kobieta odmawia, nie interesują cie powody odmowy, nie interesuje ciebie dialog.
    Oczerniasz tych co mają inne zdanie.
    Przy każdym twoim punkcie odmowy, jest twoje smieszne, żałosne wyjaśnienie twojego punktu widzenia, które leczy twoje frustracje, ale nic z tego nie wynika.

    Największym manipulatorem, egoistą i do tego mizoginem jesteś ty sam, a śmiesz zarzucać egoizm innym. Przeczytaj sobie definicje słowa egoista i zobacz jak to się odnosi do ciebie.
    Później zastanów się gdzie popełniłeś błąd, że nienawiść wychodzi ci uszami.

  54. cinq2 27.11.2018 17:44

    Realista stwierdzi że skoro jedna z osób chce bardziej to się źle dobrali

  55. cinq2 27.11.2018 17:46

    Wy dalej nie rozumiecie o czym jest artykul

  56. Świadomość Związków 27.11.2018 17:55

    Jaka frustracja Aidy, hehe. Piana leci, a karawana jedzie dalej 🙂 Wierzę w ludzi, może kiedyś się nauczą merytorycznie rozmawiać. Komplementy jej głaszczą me uszy, może gdyby seks był dla mnie najważniejszy, a nie IQ i miły, dobry charakter (nie egoistyczny, tylko szanujący męskie słabości, potrzeby i uczucia), to bym tolerował, ale nie toleruję i odpada :>

    Pamiętam jak kiedyś pisałem o przemocy wobec mężczyzn, to zanegowała, oczywiście w swoim stylu, bo tylko kobiety są ofiarami, a my to tam… plebs, a nie płeć. No ale dobrze, ma rację, tego oczekuje, by jej przyznać. Wtedy może uśnie smacznie, bo życie to problemy cięzkie… i miłość musi być 🙂 Seks też… Lew-Starowicz mówi.

  57. cinq2 27.11.2018 17:56

    Aida
    Ja dzięki takim gościom jak świadectwo mam szczęśliwy związek… Bez takich ludzi jak on pewnie do dzisiaj byłbym wykorzystywany przez kobiety. Tak mnie pewnie wychowano, ale trochę przejrzałem na oczy. Gość uczy facetów dobrych nawykow choć w Waszych oczach wydają się to być zle. Ciebie jeszcze można zrozumieć, jesteś kobietą. Lecz że realista tego nie widzi, nie rozumiem dlaczego.

  58. realista 27.11.2018 18:04

    artykuł jest o tym, że jak kobieta odmawia, to jest wyrachowaną zołzą.
    czy nie?…

    cinq, ja nic takiego nie stwierdzę, bo to jest oczywiste, że ludzie są różni, i można się źle dobrać pod znacznie większą ilością względów.
    ja jedyne co stwierdzam, to że nie wszystkie kobiety mają ciśnienie na seks, a spory procent kobiet raczej nie ma na niego ochoty, niż ma, takie więc generalizowanie jak w artykule i pisanie mężczyznom, że to te kobiety są złe, bo potrzeby panów winne być zaspokajane przez uległe kobiety, jest IMHO raczej szkodliwe (i dla związków, i dla mężczyzn) i mam wrażenie, że mówi coś też o samym autorze udzielającemu się też agresywnie w komentarzach.

    cyt.:”no ale seksuologa teraz krytykuj, najlepszego w Polsce.”

    atakuj? przecież ja się z nim zgadzam i to samo w zasadzie piszę! czyli “Ludzie mają różne oczekiwania, wyobrażenia, pragnienia, doświadczenia”. pisałem tak czy nie? “W większości związków trudno jest stworzyć w pełni udaną relację bez satysfakcji w sferze seksualnej”, co jest oczywiste, ale ja tutaj temu nie przeczę, a nie podoba mi się zwalanie winy na kobiety, które winny zaspokajać mężczyzn, a jeśli tego nie robią to kłamią i manipulują biednymi mężczyznami… .. .

  59. cinq2 27.11.2018 18:10

    Są przykłady w których jest wyrachowana zolza i to jest fakt. Tak jak świadectwo pisał że kobieta jest chora i odmawia seksu idzie to zrozumieć, ale jak jest chora aż jej się jednak zachce seksu (a może to trwac) to tak… to jest egoizm.

  60. Aida 27.11.2018 18:11

    Świadomość nie kłam, nie pisałam, że nie są ważne, tylko że jak zwykle licytujesz i bagatelizujesz przemoc wobec kobiet.

  61. Świadomość Związków 27.11.2018 18:11

    “artykuł jest o tym, że jak kobieta odmawia, to jest wyrachowaną zołzą.
    czy nie?…”

    Jeśli odmawia wyłącznie z manipulacyjnych powodów, które są wymienione, a nie z każdego powodu. Więc “czy nie” – nie.

    “W większości związków trudno jest stworzyć w pełni udaną relację bez satysfakcji w sferze seksualnej”, co jest oczywiste, ale ja tutaj temu nie przeczę”

    Cały czas przeczysz, bo przecież jak ktoś mówi, że seks jest ważny, no to myśli prąciem i w ogóle tylko o seksie myśli, a nie ma innych “pociągów” np. do intelektu, czy dobrego serca (to moje zdanie o ktore nigdy nie pytasz, bo wiesz lepiej). Weź wróć do tego co piszesz.

    “a nie podoba mi się zwalanie winy na kobiety, które winny zaspokajać mężczyzn”

    Jeśli chcą szczęśliwego związku i nie są egoistkami, to muszą. Tam jest takie słowo – JEŚLI. Tak jak mężczyźni w tej samej sytuacji muszą troszczyć się o kobiece potrzeby, jeśli chcą szczęścia i miłości. No ale ciężko zrozumieć.

    “a jeśli tego nie robią to kłamią i manipulują biednymi mężczyznami… .. .”

    Jeśli odmawiają w głupkowate sposoby jakie opisałem.

  62. Aida 27.11.2018 18:13

    Cały czas przeczysz, bo przecież jak ktoś mówi, że seks jest ważny, no to myśli prąciem. weź wróć do tego co piszesz.

    Może to ty masz problem, bo wyznajesz zasadę, po trupach do celu.

    Jeśli chcą szczęśliwego związku i nie są egoistkami, to muszą. Tam jest takie słowo – JEŚLI

    Czyli jak zawsze według ciebie, to mężczyzna jest najważniejszy, jego potrzeby, a kobieta schodzi na drugi plan, bo w przeciwnym wypadku jest egoistką. Czy masz serio cos nie tak z głową, dlatego się tak pienisz. Wszystko ma swoje granice, nie przekonasz mnie do swojej racji szantażując, że kobieta coś musi.

  63. Świadomość Związków 27.11.2018 18:15

    Aida – “Świadomość nie kłam, nie pisałam, że nie są ważne, tylko że jak zwykle licytujesz i bagatelizujesz przemoc wobec kobiet.”

    Kolejna projekcja 🙂 sama bagatelizuje przemoc wobec mężczyzn, a mówi, że ktoś. Ja tam nigdy nie napisałem, że przemocy w ogóle nie ma.To przemoc wobec nas jest niedoszacowana, bo my mamy być twardzi, a nie ofiarami, bo to urąga męskości przecież, nie? Czy to nie ma wpływu na nie zgłaszanie przemocy wobec siebie?

    To jest dobre co piszesz.

    ” jesteś manipulatorem”

    Powiedziała ta co przekreca każde zdanie. To wyżej jeśli ktoś chce dobrego związku to musi szanować potrzeby drugiego, no cóż, ciężkie do zrozumienia. Ale egoiści tak mają. Na słowo że coś “muszą” reagują wścieklizną hehe. Za to sami mówią, ze ktoś wobec nich coś na pewno musi robić, musi szanować granice, musi się starać… wiadomo. Ciężko się dogadać po prostu, zamiast cały czas traktować to jako atak na swoją integralność. A dawanie od siebie dobra naprawdę przynosi profity. Ale trzeba chcieć budować dobry związek.

    “egoistą”

    Powiedziała ta co ma gdzieś męskie potrzeby i uważa że o seks facet ma się starać.

    Wiesz Aido, po burzy przychodzi słońce.

  64. Świadomość Związków 27.11.2018 18:16

    Aida

    “Może to ty masz problem, bo wyznajesz zasadę, po trupach do celu.”

    Raczej szanuje siebie i swoje potrzeby, to normalne, naprawdę. Jak kobieta ma mnie gdzieś, no to mówie jej bye bye. Ona może też mi powiedzieć, jeśli nie spełniam jej i też odejść. Jest równość, wolność, odpowiedzialność. Ewentualnie można podać rozwiązanie problemu, jak coś tam “zgrzyta”.

    Pieklicie się, pieklicie… nudzi mnie ta gadka już, czas na spotkanie z kimś ładnym, oddanym, inteligentnym i miłym, a takie są, nie manipulują, nie są zołzami, nie są egoistkami, są całkiem całkiem. Dobranoc 😉

  65. Aida 27.11.2018 18:24

    No i mów wtedy bay bay, to jest zdrowsze podejscie, zamiast pisać banialuki że mamy na żądanie dawać d….

    Wiesz o mnie tyle ile sobie uroiłeś.Czyli nic.

    Nie pozdrawiam

  66. cinq2 27.11.2018 18:28

    Nikt nic nie napisał że macie na żądanie uprawiać seks.

  67. realista 27.11.2018 18:37

    cyt.:”czas na spotkanie z kimś ładnym, oddanym, inteligentnym i miłym”

    kolejność wypisanych cech przypadkowa? 😉

    PS. “czas na spotkanie” sugeruje, że mieszkasz sam. mówiłeś coś o doświadczeniu (z licznymi kobietami). serio uważasz się za najbardziej kompetentnego w sprawach związków?
    bo mam wrażenie, że piszesz o takich związkach, które nazwałbym szczenięcymi… .. .

  68. cinq2 27.11.2018 18:42

    No my nie mamy 50-60 lat. Więc pewnie nasze związki można tak nazwać.

  69. Aida 27.11.2018 18:46

    Cinq2

    Z twoich postów nic takiego nie wynika, ale świadomość pisał, że kobieta musi, bo jak nie to …bla bla taki szantaż.

  70. cinq2 27.11.2018 18:55

    Ja uważam że nic złego na myśli nie miał.
    I ma rację, potraficie manipulować świadomie może czasem nie świadomie. Jeżeli ja w ciągu dnia postawiłem się kobiecie i zrobiłem coś nie po jej myśli a wieczorem mieliśmy uprawiać seks a ona do mnie z tekstem, że nie zasłużyłem bo byłem niegrzeczny. To nie dla tego że jej się nie chce i muszę to uszanować tylko dlatego że chce wymusić na mnie uległo SC następnym razem. I o tym jest ten tekst.

  71. cinq2 27.11.2018 19:00

    Może Ty taka nie jesteś i on też o tym wspomina że są kobiety które mają rozum i takich rzeczy nie robią, ale niestety ja takich nie spotkałem. Nawet moja żona potrafi mi zrobić jakąś mini gierkę. I czasami tak jak mówi świadomość odpuszczam bo rzeczywiście żonie może się nie chcieć albo jest chora. A czasami widać że kombinuje i nie chce zaspokoić mojej potrzeby bo coś w środku dnia jej odburknalem.

  72. Aida 27.11.2018 19:05

    Cinq

    Kobiety są pamiętliwe i jeśli w ciągu dnia prosimy, żeby wreszcie zadzwonił do tego elektryka, bo coś nie działa, a on nie ma czasu na telefon, a ma czas żeby przejść połowę falouta to niestety, ale ochota na seks pryska.Tak bywa, czy powinniśmy robić to dla swietego spokoju?

    To był tylko przyklad, nie wiem, może zbyt banalny, nic mi innego do głowy na szybko nie przyszło.

    Dla kobiety seks nie jest czymś tak mechanicznym. Ważna jest cała otoczka którą budujemy w ciągu dnia i która w konsekwencji poprowadzi to seksu na wieczór. Jakieś miłe rozmowy, komplementy, pobudzanie, gra słowna. Nie coś na zasadzie, chcę seksu, i odpowiedź tak lub nie. Lubimy się bawić. Świadomość pewnie napisze, że to jest manipulacja. No nie właśnie nie, wystarczy trochę pogooglować, żeby wiedzieć, że to prawda.

  73. cinq2 27.11.2018 19:09

    Ale ja Cię wspaniałe rozumiem, sam podałem blachy przykład. Tu się z Tobą zgadzam bo jednak jakiś powód tu był. Ale to że nie pozwoliłem kupić kolejne pary butów to jednak nie powód, a są takie co potrafią za coś takiego się złościć. Wszędzie są jakieś granice, ja jestem w zdrowym związku i ciężko mi rzucać przykładami. Podejrzewam jednak ze świadomość nie jednym już doradzał i jego artykuł jest pewnie napisany podpierajac się poważnymi przykładami.

  74. Aida 27.11.2018 19:19

    Cały czas powtarzam, ja nie neguje, że jakaś laska gdzieś tam podała taki powód a nie inny, mi się nie podoba atakowanie kobiet i dopisywanie im tego czego świadomość nie wie i co sobie dopowiada bo mu się tak wydaje, no i okropny mizoginistyczny styl.

  75. cinq2 27.11.2018 19:21

    Ale tu jest kolejna strona medalu… Wy chcecie otoczki której my nie potrzebujemy. Tu pewnie chodzi świadomości o to że wymagacie aby było po Waszemu bo seksu nie będzie. I o tym świadomość też pisze.

  76. cinq2 27.11.2018 19:28

    Aida
    Niestety to nie jest jakaś laska i gdzieś bo tych kobiet jest dużo jak nie większość takie już jesteście. I na to są chyba nawet naukowe dowody. Bardziej mi się wydaje że boisz się tego że on za dużo wie. Niestety są kobiety które rozgryzly i rozszyfrowaly jak działaja faceci tak samo jak są faceci którzy rozszyfrowali kobiety i on jest jednym z nich.

  77. Aida 27.11.2018 19:28

    Pewnie czasami dla świętego spokoju kobiety uprawiają seks bo mąż chce, ale często też by chciały, żeby to było dla nich przyjemne, a nie tylko szybkie 5 minutowe rż…bez gry wstępnej. Po to właśnie powinno się rozmawiać i iść na kompromisy, a nie na zasadzie, że zawsze ma być tak jak chce facet czy kobieta.
    Natomiast słabe jest tak jak pisze realista, permanentn e uprawianie seksu tylko i wyłącznie po to by zadowolić faceta “bo to jego prawo” a kobieta “musi”.
    Naprawdę mOżna się dogadać 🙂

    Rzecz w tym, że nie rozgryzł, a błądzi po omacku.

  78. cinq2 27.11.2018 19:31

    Zgadza się że można. Świadomość nie pisze w artykułach o udanych relacjach to chyba nie jego zajęcie. Bardziej uświadamia faceta co kobieta może myśleć i jak działa jeśli coś takiego usłyszy.

  79. cinq2 27.11.2018 19:33

    Ale nie wierzę że zawsze ze swoim partnerem się tak dogadujecie. Pewnie nie raz pomyślałaś ,, a domysl się o co mi chodzi “.

  80. cinq2 27.11.2018 19:35

    Z resztą nie jestem na tyle kompetentny żeby dalej prowadzić rozmowę na takie tematy. Zrozumiałas o co mi chodziło.

  81. Aida 27.11.2018 19:52

    Cinq nie nie zawsze, takie życie 🙂 nie ma związków idealnych, nie oszukujmy się. Grunt to próbować się dogadać.

  82. arthur 27.11.2018 21:56

    Gdzieś mi się rozjeżdża sens tego artykułu. Widziałbym współżycie jako, z definicji, partnerstwo, a układ: ja chcę, więc mi daj, żadnym partnerstwem nie jest.
    Rzeczywiście kogoś dziwi taka sytuacja:
    – ja chcę,
    – a ja nie.
    ???
    Mówię o samej decyzji, bo do tego sprowadza się zgłaszany ból d.py. Dorabiane motywy, są tylko …dorabiane:)
    Ech, za stary chyba już jestem.
    Seks w dopełniaczu normalnie:))

  83. Aida 27.11.2018 22:59

    Świadomość dziwi.
    Tak, seks w dopelniaczu 🙂
    Tragedia.

  84. realista 28.11.2018 01:53

    hahahaha… =)

  85. MasaKalambura 28.11.2018 07:52

    Dla jednych w dopełniaczu a dla innych w mianowniku.
    Artukul ma to w celowniku, stąd ten wołacz.

  86. Kain 28.11.2018 09:18

    Aida ale pierdzisz stereotypami co do związku.
    Po pierwsze małżeństwo nie zwalnia od tego by dalej “ubogacać” związek i być dla siebie jak to napisałaś przyjaciółmi, a wiele kobiet myśli ,że jak już jest po ślubie to wszystko mi wolno i mąż to mój “pies” (najgorsze jak jeszcze matka pieknej bialoglowej sie wpierdziela to już koniec)- piszę to w stosunku do co raz bardziej pogłębiającego się problemu agresji kobiet w dzisiejszym świecie i pompowaniem feminizmu do ich pięknych główeczek.(specjalne kreowanie rywalizacji miedzy mężczyzną a kobietą)
    Kobiety walą takimi tekstami i nie jest to odrealnione bo sam doświadczyłem w małżeństwie takich wymówek finał – byłem w tym czasie zdradzany i rozwiodłem się.
    I wiesz co moja “wspaniała” żona była wyzwolona nie pracowała aż 2 lata a chciała niewiadomo co – standardy zachodnie , a nawet nie podrafiła przysłowiowego dupska pokazać od czasu do czasu tylko wymówki.
    Polskie kobiety mają coś popsute w głowach większość , a poza tym to tylko konsumpcja kasa kasa kasa heheh ech wschodnie kobiety słowianki jeszcze maja to co wyście utraciły bezpowrotnie i co ważne wiedzą jaką spełnia rolę mężczyzna i kobieta w związku bo szanują dawny układ znany od pra dziejów czlowieka a nie jakieś dżender srender i reszta tego zachodniego porąbanego liberalizmu. I poźniej jest jak jest z sexem u nas Polaków…

  87. Aida 28.11.2018 10:00

    Kain

    Po pierwsze małżeństwo nie zwalnia od tego by dalej „ubogacać” związek i być dla siebie jak to napisałaś przyjaciółmi, a wiele kobiet myśli ,że jak już jest po ślubie to wszystko mi wolno i mąż to mój „pies”

    jak czytam takie wnioski z powyższej dyskusji to mnie śmiech ogarnia. O co ci chodzi tak w ogóle?
    Gdzie powiedziałam coś, że po ślubie nie trzeba się starać?
    Mąż pies? wtf, nieźle miałeś w związku, współczuję.
    Mąż to musi być też przyjaciel, bo jak inaczej przeżyć całe życie razem, seks kiedyś się kończy, jak nie będzie wspólnych tematów, to lipa taki związek.

    Przez ciebie zwyczajnie gorycz przemawia, że związek ci upadł.
    Aha słowianki, spoko, teraz masz szansę, Ukrainek u nas dostatek…powodzenia.

  88. Fenix 28.11.2018 11:10

    Może propozycje i rady jak utrzymać dobre relacje partnerskie w życiu ? Celebracji seksu , oboje świadomi związku ! A nie rady doprowadzające do rozpadu związków , uwaga ” złe”kobiety i “źli ” mężczyźni ? Podstawą dobrego związku jest wolność ! Nie powinność.

  89. Kain 28.11.2018 11:51

    Aida hehe
    Miałem dobrze bo się nauczyłem ,że kobietom w Polsce sie przewraca w zadach.( i są wybredne co raz bardziej)
    Seks się nigdy nie kończy zawsze zostaję choćby języczek Aida hehe.
    Miłość jeśli prawdziwa to przetrwa wiec nie podawaj znów stereotypów.( bo tylko zwykli zjadacze chleba się nimi karmią)
    Mi nic nie upadło a temu co upadło to godność do samego siebie.
    Co do słowianek mam żonę Rosjankę i układa nam się świetnie bo ma silne podstawy rodzinne jak kiedyś kobiety u nas w Polsce.
    A wracając do tematu kobiety decydują kiedy chcą sexu i choć czasami wydaje się ,że jest inaczej to przecież każdy z nas facetów wie jak jest ;)heheh
    Jeśli …….. nie da to pies nie weźmie hehehe

  90. Fenix 28.11.2018 12:19

    @Kain, co to są podstawy rodzinne ? ” Jeśli …….. nie da to pies nie weźmie ” szczeniackie porównanie. Zamiast do klechy z winą i grzechem ? Wszelkie dylematy z partnerem rozwiązuj, prawda nas wyzwoli !

  91. MasaKalambura 28.11.2018 12:35

    Feniks “Celebracji seksu , oboje świadomi związku ”

    Tutaj ciekawą techniką dla ludzi wierzących jest odwrócenie od chrześcijańskiego ale i nie tylko poglądu o grzeszności stosunku seksualnego. W Islamie stosunek płciowy małżonków jest aktem modlitwy i czci dla Boga, to dobry uczynek. Zatem mentalnie odmienia podejście do owego. Jest wtedy bardziej motywujące do działania gdy w intencji jest zadowolenie nie tylko partnera ale również Boga. Odmowa stosunku bez specjalnej przyczyny, to jak odmowa pomocy biednemu, kiedy masz taką możliwość.

  92. Aida 28.11.2018 12:39

    Jeśli …….. nie da to pies nie weźmie hehehe

    Na pewno twoja Rosjanka byłaby przeszczesliwa wiedząc, że jest przysłowiową suką, nie zazdroszcze…

  93. Fenix 28.11.2018 13:21

    @Masa ” stosunek płciowy małżonków jest aktem modlitwy i czci dla Boga, to dobry uczynek.” Stosunek płciowy jest celebracją ducha w ciałach Boga. Z jedności ciał orgazmem , wolnością ducha , pojednanie Boga. Więcej dajesz z wolności , bo wyzwala . Mniej dajesz z powinności, bo ogranicza.

  94. Kain 28.11.2018 14:25

    (Komentarz usunięty. Naruszenie regulaminu punkty 5b i 5c – treść obraźliwa/wulgarna i omijanie filtra słów Józefina. Nazywanie kogoś taką inwektywą może skończyć się banem. Otrzymujesz ostrzeżenie. Pisz kulturalnie. Admin).

  95. Aida 28.11.2018 14:58

    Kain
    Piszesz “Jeśli …….. nie da to pies nie weźmie hehehe”

    bierzesz? bierzesz, wiec wszystko jasne… cytujesz żenujące przysłowie, a później płaczesz, że to nie ma zastosowania u ciebie, litości.

    Na przyszłość nie będziesz pisał głupot, które rykoszetem uderzają w twoją niewiastę.

  96. Świadomość Związków 28.11.2018 15:12

    Szkoda tylko, że realnie wiele kobiet się tak zachowuje. DAM za COŚ, W NAGRODĘ. A jak facet (pies, polecam mniej do siebie brać, a metaforycznie) będzie brał “na siłę” to przypominam jest to gwałt. Także wszystko od kobiety zależy, jej zgody i niech sobie wymaga. Nie każdy musi nad nią skakać. Seks jest wzajemny, a nie nagrodą dla jednej, a jeśli ktoś tego nie rozumie, to niech naprawdę nie zabiera głosu i żyje dalej w swoim toksycznym związku.

    I teraz ciekawe pytanie. Jeśli ktoś wiele więcej wymaga, niż daje od siebie, to kim jest?

  97. kuralol 28.11.2018 17:07

    Świadomość Związków aleś ty dziecinny, każdy wie że to o czym beblasz to Fun Fatal = ż. Tak samo każda choroba ma swe źródło. W tym wypadku jest nim totalne kłamstwo, które kahał narzuca ż. w siłą aranżowanym biznesowym związku. I nie ma co się dziwić że taka biedna spacyfikowana kobiecina szaleje i tworzy maksymalnie toksyczne środowisko wokół siebie. Proste? (Tragedia jest w tym taka, że to trwa już z 2 tyś. lat i się ten problem raczy się sam z siebie już nawarstwiać i mutować w dziesiątki sposobów. Lepiej zbadaj co to jest dziedziczenie po kądzieli to przestaniesz wymyślać głupoty.) G. goim nie wie, że Fun zrobi dla niego wszystko co jej pan każe, Fun będzie jadła z psiej miski byle nie wyleciała na pysk z przykazanej jej chaupy bo wie co ją czeka jak wyleci… a problemy to się dopiero zaczynają jak taka narobi bachorów. Oj, za dużo wygadałem tajemnic. Fan Fan Fan. 🙂

  98. Świadomość Związków 28.11.2018 17:18

    A ile aniołków zewnętrznie, zewnętrznie milusich, także w związku są takimi “fatale”. No ale żeby to wiedzieć trzeba mieć dane wytyczne jej charakteru i zachowań, a tu proszę, zgrzyt. Co ciekawe wszelkie publikacje mówią, że albo to dzisiaj psychologicznie już nazywane borderline (bo niedojrzała), lub narcyz (bo niedojrzała i się kreuje dla opinii publicznej). Fałszem żyje, w fałszu sie kryje.

    Wydaje mi się też, że jakby każdy wiedział kim jest taka kobieta, to by one racji bytu nie miały. Bo każdy by wiedział, że to powinno się skończyć.

  99. MasaKalambura 28.11.2018 17:24

    Fenix owszem; zjednoczenie dusz danych nam od Stwórcy, ale już nie zjednoczenie stwórców w Stworcy. Tylko stworzenia w stworzeniu i sprowadzenie Mocy Stwórcy kreującej nowe życie. A w akcie seksualnym w pełni rozwiniętych dusz i ciał, możliwa jest nawet ekstatyczna podróż ku Najwyższemu. Choć jak daleko od Tronu, to wie tylko Jedyny i ci, których poinformuje.

    W naukach Islamu nie znalazłem bardziej rozwiniętych nauk zbliżania się do Jedynego w trakcie stosunku, jest tam tylko zachęta znajdowania modlitwy i czci Boga w tym akcie. A skoro wiadomo, ze modlitwa jest z zbliżaniem się do Boga, grzebałem dalej w naukach innych kultur.

    I znalazłem.
    W naukach Indian, kiedy mowa o dwojgu ludzi naturalnie acz wyjątkowo pełnych mocy, dającej mozliwosci kontroli percepcji i przenikania do innych światów równoległych, jest również mowa o podróży, wspólnego świadomego śnienia w trakcie szczytowania obojga. Jest zatem moc wewnętrzna i jej gromadzenie kluczem otwierającym pewne bramy. Sposoby gromadzenia tej mocy i energii u Indian to temat na inną okazje. Seks sam w sobie nie był tam drogą tylko spontaniczną możliwością dotyczącą szczególnie uzdolnionych i mających szczęście trafić na siebie indywiduów
    W naukach buddystów natomiast zdołałem odszukać seksualność jako technikę rozwoju ducha dla par tzn diamentową drogę. Inaczej tantrę. A tu najlepiej, jak dla mnie tłumaczy ją Mantak Chia. Co już kilka razy pisałem na WM. Warto może wspomnieć, że jest taka legenda, w której jest mowa o pewnym królestwie w górach (pewnie przy Himalajach), którego król wezwał Buddę, aby udzielił mu nauk. Budda chciał zostawić jednego ze swoich uczniów, na co król odpowiedział, ze wezwał go aby dał mu inna naukę odpowoednią dla małżeństw. Gdyż jako król nie może porzucić królowej i swych obowiązków by oddać się medytacjom. Z resztą większość ludzi to małżeństwa i powinno być coś i dla nich. Wtedy Budda przyznał mu racje. Przedstawił mu diamentową drogę, opisując techniki seksualne bardzo szczegółowo, tak szczegółowo, ze jego dotychczasowi uczniowie znający tylko drogi indywidualne poczęli mdleć. Pewnie ze wstydu. Co ciekawe niewiele czasu później o królestwie tym słuch zaginął. Podobno przenieśli się wszyscy, na podobieństwo tej pary uzdolnionych Indian, na stale do wyższego świata, opanowawszy diamentową drogę do perfekcji.

  100. Kain 28.11.2018 18:05

    Aidą ty jesteś – wiesz jaka przysłowie było użyte w sensie naszej ludzkiej zwykłej zwierzęcość ale niestety ty tego nie pojmujesz. Głupoty bazujące na stereotypach to ty piszesz i ile się naczytałem walk Twoich ze Świadomością Zwiazków tyle razy mnie bawiłaś. I na przyszłość nie tykaj mojej żony bo jej do pięt nie dorastasz z tą swoją feministyczną butą zamiast chociażby kota heheh podro i sorry za ostatnią ostrą reakcję ale moja ona to nie obiekt do głupich sugestii KUMASZ TO !!!???

  101. Świadomość Związków 28.11.2018 18:10

    Ja tam od katolickich księży słyszałem zawsze, że seksem wyraża się miłość wobec drugiej strony, tą najbardziej intymną, bo nie można zapominać o życiowych czynach i dobrych słowach. Tylko wszystko zależy od intencji, jeśli są egoistyczne i przedmiotowe, czyli zaspokajanie tylko siebie, to jest problem. Ale jeśli troska o kogoś to jest ok. I to nie ma płci. Jak ktoś tego odmawia, to rozumie się samo przez sie co okazuje swoim zachowaniem. Seks bardzo dobrze wpływa na zdrowie, samopoczucie, reguluje “spięcia”, podawałem o tym link wyżej z kobiecej strony. No ale trzeba się kochać i szanować, a nie próbować władać drugą stroną, zrób to i tamto, a cukierka dostaniesz. Interesowna miłość, wyrachowana, skalkulowana… aż szkoda mówić, że niektórzy tej toksykologii bronią.

  102. Aida 28.11.2018 19:14

    kain

    Słowo pisane ma to do siebie, że jeśli coś jest napisane żartobliwie ale umiejętnie, to nie powinno budzić wątpliwości. Twój tekst nie był zabawny, jedynie żenujący, co zresztą fenix też zauważyła.

  103. MasaKalambura 28.11.2018 21:30

    Wiele z tego co piszesz jest prawdą. Rzeczywiście buddyzm w głównym nurcie nie ocenia innych niż pozamałżeńskie stosunki seksualne negatywnie. Ale jak wgłębić się bardziej w praktykę tantry i diamentowej drogi, szybko okazuje się, ze owszem można i poza małżeństwem. Ale tylko do pewnego stopnia. W ramach treningu co najwyżej (ot choćby trening wstrzymania ejakulacji w trakcie orgazmu w pierwszych 6 z 7-miu stosunków jednego zbliżenia u mężczyzn, a u kobiet trening odnajdywania drogi do orgazmu w ogóle, bo nie wszystkie ja znają oraz kobiecej ejakulacji, a potem jak u mężczyzn nauki ejakulacji wstrzymywania aż do ostatniego 7 razu). Pełnię drogi osiągnąć można tylko w układzie ing jang jako mężczyzna i kobieta i to z towarzyszącym temu uczuciem prawdziwej szczerej bezinteresownej miłości. Jak piszesz droga naturalna i droga środka. Tu jest ten środek i wyważenie w naturze.

  104. MasaKalambura 28.11.2018 22:31

    Pewnie masz racje. Nic na siłę. Z drugiej jednak strony, jeśli traktować możliwość wyzwolenia tą drogą poważnie, a zakładam ze w buddyźmie taki potencjał tkwi (mimo jak mówisz małej szansy trafienia na bodhisattwę, którą to szansę osobiście znacząco, jak sądzę, zwiększam Islamem), to wyzwolenia półśrodkami nie osiągniesz. Homoseksualnie ani masturbacją ani poprzez zdradę czy rozwiązłość miłości ostatecznej i zjednoczenia z Absolutem nie osiągniesz. Tylko się rozładujesz jeszcze bardziej wiążąc z tym łez padołem. O co z resztą większości ludzi w seksie chodzi. Rozładowanie napięcia i nic po za tym. Prócz potomstwa oczywiście i bliskości. Co akurat jest piękne i w czym niczego złego nie ma, jeśli innym i nam samym krzywda się nie dzieje. A co stać się może dobrym uczynkiem i aktem czci przy odpowiedniej intencji, co zawsze buduje ducha.

  105. Antubis85 29.11.2018 22:30

    Jak zawsze robisz z igły widły.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.