Rząd powoła 250 000 polskich rezerwistów na ćwiczenia

Opublikowano: 08.12.2022 | Kategorie: Polityka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 3741

Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało liczbę osób, które mogą być powołane w 2023 r. do czynnej służby wojskowej oraz tych, które mogą pełnić służbę w rezerwie. W sumie wezwanie może dostać 250 tys. żołnierzy rezerwy, o ile nie skończyli 55 lat lub nie pełnią jakiejś ważnej funkcji publicznej.

Wezwania unikną: posłowie, senatorowie, wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast i radni. Dla porównania w latach 2009–2012 nie wezwano na ćwiczenia ani jednego rezerwisty.

Ćwiczenia mogą trwać do trzech miesięcy, a za odmowę grozi areszt lub kara grzywny. Zamiast wynagrodzenia z pracy rezerwista dostanie uposażenie od wojska, np. dniówka dla szeregowego, to 129,96 zł

Powołani mogą być też księża, ale tylko w celu przeszkolenia do pełnienia funkcji kapelana i za zgodą przełożonego kościelnego.

Zgodnie z ustawą o obronie ojczyzny ćwiczenia wojskowe odbywają żołnierze pasywnej rezerwy, czyli osoby, które mają uregulowany stosunek do służby wojskowej, ale nie pełnią innego rodzaju służby wojskowej, nie podlegają militaryzacji oraz nie ukończyły 55. roku życia (w przypadku osób posiadających stopień podoficerski lub oficerski – 63. roku życia).

Na ćwiczenia wojskowe żołnierzy pasywnej rezerwy nie powołuje się osób, które są wyłączone od obowiązku pełnienia służby wojskowej w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny lub:

– prowadzą własną kampanię wyborczą w przypadku kandydowania do Sejmu, Senatu, Parlamentu Europejskiego lub organów samorządu terytorialnego (w czasie jej trwania)

– zostały wybrane na posła, w tym do Parlamentu Europejskiego, albo senatora – w czasie trwania kadencji;

– pełnią funkcję organów jednostek samorządu terytorialnego (np. burmistrza, wójta) albo sprawują mandat radnego;

– zajmują kierownicze stanowiska w urzędach administracji rządowej;

– zostały przeznaczone do odbycia służby zastępczej lub odbyły tę służbę.

Opracowanie: Andrzej Kumor
Źródło: Goniec.net

14

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Venom 08.12.2022 17:45

    Ogólnie mam kat.a ale to było 20lat temu. Jeszcze nie ćpałem i niepilem Niemialem newicy paranoidalnej i głębokiej depresji ,przecież teraz lepiej żebym niemial z wojskiem nic do czynienia ,o

  2. Szwęda 08.12.2022 18:12

    Jestem już starawym bebzonem ale wiekowo bym się jeszcze zmieścił. Jak to dobrze, że człowiek odbył zastępczą służbę wojskową! Może dzięki temu będzie jeszcze mógł przynajmniej godnie umrzeć…

  3. Anne K 08.12.2022 18:43

    W przypadku pogorszenia lub głębszego zdiagnozowania niekorzystnego stanu zdrowia można ubiegać się o zmianę kategorii A np. na D. Katalog chorób i wad psychofizycznych do tego uprawniających jest szeroki, obejmuje np. znaczące odchylenia wagowe, wady wzroku, zaburzenia natury emocjonalno-psychicznej itd. itp.
    Argumentem za nieodbywaniem takich ćwiczeń czy służby może być także pozostawanie jedynym żywicielem rodziny, opiekunem dziecka, osoby niepełnosprawnej – niesamodzielnej czy osoby starszej. Od kart powołania do wojska można było, przynajmniej jak do tej pory, się odwoływać. Więcej informacji można na ten temat odnaleźć w Internecie.
    Pozostaje mieć z drugiej strony nadzieję, że kiedy część polskich miłośników “wojenek” poczuje się sama zagrożona ewentualnym poborem – zmieni swoje poglądy na antywojenne lub przynajmniej na mniej prowojenne. Oby tylko skończyło się na zapowiedziach i co najwyżej ćwiczeniach.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.