187 zniczy dla 187 ofiar „Wyklętych”

Opublikowano: 02.03.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 753

187 zniczy zapłonęło przed wrocławskim kościołem garnizonowym na cześć tyluż ofiar „żołnierzy wyklętych”, które w momencie, gdy „bojownicy o wolną Polskę” pozbawili je życia miały mniej niż 18 lat. Cenną inicjatywę zorganizowały struktury SLD w stolicy Dolnego Śląska. Również w Warszawie planowany jest na dziś marsz pamięci ofiar antykomunistycznego podziemia.[S]

Bartłomiej Ciążyński, przewodniczący Sojuszu we Wrocławiu, przypomniał, że historycy, nawet ci związani z IPN, przyznają, że z rąk różnych oddziałów zaliczanych dziś do „żołnierzy wyklętych” w latach 1944-1948 ginęli również cywile. Wśród nich – 187 dzieci. O ich losie przypomnieć mają znicze, jakie z samego rana pojawiły się przed bazyliką św. Elżbiety. Miejsce jest nieprzypadkowe – kościół należy do parafii cywilno-wojskowej, na placu przed nim z okazji dnia wyklętych eksponowana jest wystawa na ich temat. Lewicowi działacze swoją akcją sugerują, by zamiast rozwijać bezrefleksyjny kult „wyklętych”, mówić o nich po prostu prawdę.[S]

“Zależy nam, by pokazywać wydarzenia z polskiej przeszłości zgodnie z ich rzeczywistym, potwierdzonym naukowo przebiegiem, nie zaś aktualnie obowiązującą polityką historyczną” – powiedział radny SLD we Wrocławiu Dominik Kłosowski Onetowi. Przypomniał, że jeśli wśród „wyklętych” są prawdziwie heroiczne postacie takie jak Witold Pilecki, to są też sprawcy czynów okrutnych i zbrodniczych. Jeden z nich, Romuald Rajs „Bury”, którego oddział na przełomie stycznia i lutego 1946 r. zabił 79 prawosławnych mieszkańców ziemi bialskiej i hajnowskiej, był kilka dni temu gloryfikowany podczas marszu w Hajnówce, ku rozgoryczeniu miejscowej ludności, co szczegółowo relacjonowaliśmy.[S]

Wrocławski radny z PiS Robert Pieńkowski zwrócił uwagę, że w 2011 za ustawą o ustanowieniu 1 marca Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych głosowali w Sejmie również posłowie z Sojuszu. “Za ustawą głosowali wtedy również prawie wszyscy posłowie SLD! Jest więc rzeczą osobliwą, że środowiska lewicy, wręcz Ci sami ludzie, próbują dziś to święto negować i oprotestowywać. Dla zdecydowanej większości Polaków jest to dzień, w którym czcimy pamięć tych, którzy podjęli heroiczny bój przeciwko komunistycznemu zniewoleniu. I zwyciężyli! Choć sami prawie bez wyjątku polegli, bądź zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach” — mówi.[SN]

W Lublinie odbył się planowany marsz narodowców z Obozu Narodowo-Radykalnego. Swój udział w wydarzeniu zapowiedział nawet wojewoda lubelski Przemysław Czarnek we własnej osobie — jak sam przyznał, bał się prowokacji ze strony nacjonalistów. “Apeluję do wszystkich uczestników, by zwracali uwagę na okrzyki i transparenty, które mogą sugerować, że w marszu biorą udział antysemici albo ludzie, którzy niegodnie czczą pamięć żołnierzy wyklętych. Nie dajmy się sprowokować” — ogłosił. W wielu miastach wystartował bieg „Tropem Wilczym”.[SN]

Ponadto o siedemnastej spod Przystanku Historia (jednej z warszawskich placówek IPN) ruszył organizowany przez Studencki Komitet Antyfaszystowski marsz pamięci ofiar „wyklętych”. Około dwustu osób przeszło wczoraj w milczeniu przez centrum Warszawy, przypominając o mrocznych kartach działalności „żołnierzy wyklętych”. Pod IPN-owskim Przystankiem Historia pozostawiono świece i tablicę z nazwami miejscowości, w których „bojownicy o wolną Polskę” skierowali broń przeciwko cywilnym mieszkańcom.[S]

Zaleszany, Zanie, Szpaki, Końcowizna, Dubinki, Wierzchowiny – i pseudonimy „wyklętych”, na rozkaz których spalono te miejscowości: „Bury”, „Łupaszka”, „Szary”. Zwięzłego i przemawiającego przekazu dopełniały świece, dokładnie 187 zniczy ku czci najmłodszych ofiar podziemia – tych, które nie ukończyły w chwili śmierci 14 lat. Imiona tych ofiar zostały odczytane, a Elżbieta Podleśna, działaczka Warszawskiego Strajku Kobiet, przypomniała, że historycy doliczyli się pięciu tysięcy cywilnych ofiar antykomunistycznego podziemia.[S]

Spod Przystanku Historia manifestanci udali się w kierunku Aresztu Śledczego przy ul. Rakowieckiej. Zgodnie z intencją organizatorów ze Studenckiego Komitetu Antyfaszystowskiego szli w milczeniu, bez skandowania haseł i bez partyjnych emblematów. Kilkoro osób przyniosło czarne flagi, inni – tablice z nazwami miejscowości zniszczonych przez „wyklętych”, a także klepsydry żałobne. Na froncie pochodu widniały napisy „Ci są z ojczyzny mojej…” oraz „Paragrafami prawdy nie da się zabić”.[S]

Przeciwko bezmyślnemu czczeniu „wyklętych” wystąpiła również partia Razem. “Za plecami Pileckiego i innych bohaterów Podziemia przemyca się kult kolaborantów i ludobójców. Gwałty, czystki etniczne, mordy na dzieciach – to nie jest żadne bohaterstwo” – napisali jej działacze na “Twitterze”.[S]

Jak możemy przeczytać na stronie Kancelarii Prezydenta, „sformułowanie Żołnierze Wyklęci powstało w 1993 roku — po raz pierwszy użyto go w tytule wystawy “Żołnierze Wyklęci — antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r.”, zorganizowanej przez Ligę Republikańską na Uniwersytecie Warszawskim. Jego autorem był Leszek Żebrowski”.[SN]

Autorstwo: MKF [S], Dawid Blum [SN],
Źródło: Strajk.eu [1] [2] [S], pl.SputnikNews.com [SN]


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. robi1906 02.03.2018 13:57

    w Krakowie był bodajże jeden marsz, który mógłbym uszanować,
    był w milczeniu i ciszy, by oddać pamięć pomordowanym,
    to mi się podoba,
    a co mi się nie podoba?.

    Bo to co się świętuje.
    powinno być nazwanym, “Mord żydów na Polakach”,
    ale nikt tego głośno nie powie, a nawet co gorsze, mało tak w ogóle pomyśli,

    bo jesteśmy tresowani jak te małpy w klatkach.
    teraz mi się nie chce pisać, by to udowadniać,
    nie chcę mi się pisać o Kuroniach, Szechterach, i itp….

    napiszę takie coś…
    https://www.youtube.com/watch?v=MSjpjaCYsgw

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.