1,5 mln zł kary dla TVN24 za relacje z puczu w sejmie

Opublikowano: 12.12.2017 | Kategorie: Media, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła najwyższą w swojej historii karę na nadawcę – prawie 1,5 mln zł. Według jej członków złamano prawo relacjonując ubiegłoroczny kryzys parlamentarny i okupację Sejmu. Komentatorzy są pewni, że nałożenie kary odbyło się na polityczne zamówienie.

Relacja sprzed roku ma „naruszać artykuł 18 ust. 1 i 3 ustawy o radiofonii i telewizji poprzez propagowanie działań sprzecznych z prawem i sprzyjanie zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu”. W uzasadnieniu jednak nie wskazano, które dokładnie momenty miały zagrażać bezpieczeństwu państwa (relacja była szeroka, głos mieli w niej zarówno członkowie rządu, jak i opozycji).

Kara, którą dosolono TVN24 jest najwyższa w historii KRRiT jako instytucji. Może być to aż 10 procent rocznych przychodów stacji. Krzysztof Luft, członek poprzedniego składu KRRiT stwierdził w rozmowie z Oko.press, że kara jest tak wysoka w porównaniu do poprzednio przyznawanych, bo teraz PiS ma również kontrolę nad sądami i nie musi się obawiać, że któremuś sędziemu przyjdzie do głowy zmienić tę absurdalną decyzję.

TVN24 ma do wyboru: zapłacić od razu albo odwołać się w pierwszej i drugiej instancji do sądów, w których prezeskami zostały sędzie z nadania Zbigniewa Ziobry, a potem do Sądu Najwyższego, który właśnie jest przejmowany.

„Normalnie byłbym spokojny, że ta decyzja nie utrzyma się w sądzie, bo trudno byłoby ją uzasadnić, ale dziś wiemy, że ten spór skończy się w nowej Izbie Kontroli i Spraw Publicznych SN, którą niedługo powoła PiS” – powiedział Luft.

W dodatku wykorzystano ostatni moment na ukaranie stacji (minął już prawie rok), a co najciekawsze – decyzja KRRiT została wydana na podstawie ekspertyzy Hanny Karp, wykładowczyni Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, uczelni ojca Rydzyka. Opinii tendencyjnej i wycinkowej.

„Przedstawianie faktów – zgodnych lub niezgodnych z prawem – nie może być traktowane jako namawianie do jakichkolwiek działań, tak jak pokazywanie przebiegu i skutków wypadku drogowego nie jest propagowaniem naruszania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym” – napisał w oświadczeniu Adam Pieczyński, odpowiedzialny za pion informacji w TVN. Zapowiedział, że stacja zaryzykuje pójście do sądu.

Ukarania TVN24 wielokrotnie domagała się posłanka Krystyna Pawłowicz. Występowała w tej sprawie do KRRiT – ostatni raz skarżyła się 30 października: „Rada nie reaguje na najbardziej skrajne, kłamliwe, antypolskie wystąpienia, chociaż dysponuje środkami prawnymi, włącznie z karami finansowymi”. Domagała się też cofnięcia stacji koncesji.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. MichalR 12.12.2017 16:20

    Nie lubię TVN jednak boję się. Uważam, że bardzo daleko TVN do bezstronności. Przy podawaniu informacji aż kipi u nich od stronniczej narracji. Jednak nie są jedyni. Uważam że TVP robi dokładnie to samo.

  2. Jedr02 12.12.2017 17:34

    Manipulacja mediów nie ogranicza się do stronniczości, jest dużo głębsza. Pierwsza rzecz to media osiągają swoje cele nie tylko po przez zwolenników, ale też i przeciwników. Pozwala im to wytwarza dualizm polityczny, dzielić społeczeństwo na dwa, nie chodzi tylko o partie polityczne, można dzielić ludzi ogólnoświatopoglądowych sprawach a później umieszczać w tych stronnictwach liderów/partie które nimi pokierują jak potrzebują. Druga rzecz to sam dobór informacji. Media kontrolują o jakich wydarzeniach się mówi, jakie typu tematy się porusza. Na to się biorą nawet ludzie świadomi że media manipulują i próbują czytać między wierszami. Bo nawet jak widzą manipulacje, to dalej ich uwaga jest na nią skierowana, dalej media sterują o czym myślą i na bazie jakich informacji rozumują.

    Ta sytuacja to kolejny przykład manipulacji. Jedni się cieszą że władza dowala TVN, a drudzy się oburzają czy nawet zaczynają bać i wskutek tego będą bardziej skłonni poprzeć środowisko PO/Nowoczesna byleby tylko się PiSu pozbyć. Wrzawa która wyniki z tej sytuacji zagłusza alternatywne głosy, a tym samym blokuje możliwość realnych zmian.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.