11-miesięcznego Szymka odłączono od aparatury i zmarł

Opublikowano: 19.06.2019 | Kategorie: Publikacje WM, Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 679

11-miesięczny Szymek już nie żyje. Jest śmiertelną ofiarą szczepionki przeciwko pneumokokom – kilka lat temu wpisaną na listę obowiązkowych szczepień przez rząd PiS-u. Jest także ofiarą znieczulicy lekarzy, którzy robili co mogą by przyspieszyć jego zgon i odmówili jego przeniesienia do innej placówki. Czy ktoś poniesie za to odpowiedzialność? Czy szczepionka zostanie usunięta z listy obowiązkowych? Wątpliwe.

„Super Express” wczoraj napisał: „Odłączyli od aparatury 11-miesięcznego Szymonka. – Nie dali mi się pożegnać z synem. We wtorek okazało się, że odłączyli go od aparatury podtrzymującej życie. Miałam przyjść o 10.00, a o 9.30 mój synek już nie żył. Nie dali mi się z nim nawet pożegnać. Jak dotarłam do szpitala, to Szymonek był siny i martwy – mówi zrozpaczona kobieta”.

Wcześniej gazeta poinformowała: „Synek pani Anety Baranowskiej leży na OIOM-ie w szpitalu dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej. Chłopiec dostał ataku po szczepionce na pneumokoki. Lekarze z tego szpitala nie dają chłopcu już żadnych szans, ale mama chce spróbować terapii alternatywnej zaproponowanej przez kilku specjalistów z całego świata. Ale lekarze ze szpitala się na to nie godzą. Chłopiec słabnie z dnia na dzień”.

„Super Express” wcześniej pisał o dramacie: „10-miesięczny Szymon w styczniu po szczepieniu dostał drgawek i zesztywniał. Po badaniach okazało się, że ma obrzęk mózgu, a jego stan jest krytyczny. Tomografia wykazała obrzęk mózgu. Lekarze chcieli odłączyć Szymonka od respiratora, ale matka nie wyraziła na to zgody.”

„Znalazła specjalistów z Włoch oraz Stanów Zjednoczonych, którzy widzą szanse dla jej synka i są w stanie mu pomoc, ale szpital nie chce się zgodzić na leczenie i przeniesienie dziecka do hospicjum w Łodzi, w którym mama mogłaby wdrożyć m.in. homeopatię. Bo na OIOM-ie lekarze leczą chłopca już tylko paliatywnie. – Usłyszałam też od lekarzy, że nie będą wentylować zwłok – opowiada kobieta. – Podają mu już nawet mniej mleka, bo twierdzą, że mu się ulewa – mówi zrozpaczona mama.”

Szymek nie żyje. Zabiła go szczepionka przeciwko pneumokokom. Tymczasem w internecie wciąż można przeczytać na stronach medycznych: „Obydwa rodzaje szczepionek [przeciwko pneumokokom] są bezpieczne i dobrze tolerowane. Po ich podaniu mogą wystąpić łagodne odczyny poszczepienne jak zaczerwienienie, obrzęk, wrażliwość na dotyk, ból w miejscu wstrzyknięcia. Niekiedy obserwuje się gorączkę, rozdrażnienie, niespokojny sen, obniżenie łaknienia, wymioty, biegunkę i wysypkę”. Ani słowa, że mogą doprowadzić do takiej śmierci, jak u Szymka. I jak tu ufać i wierzyć lekarzom?

Wymowne jest też milczenie zwolenników szczepień. Gdy kilka osób zachoruje na uleczalną odrę (która może uleczać nowotwory) media trąbią o zagrożeniu wielką epidemią i zwalają winę za zachorowania na nieszczepionych, nawet gdy chorzy zarazili się odrą poronną od osób szczepionych. Gdy dziecko umrze na skutek szczepienia i nie ma co do tego żadnych wątpliwości – milczą udając, że nic się nie stało.

Według mnie sprawa nadaje się do prokuratury – lekarze umyślnie narazili dziecko na śmierć poprzez odmowę leczenia w innym szpitalu (złamali prawa pacjenta), obniżyli mu dawki pożywienia aby organizm był słabszy i szybciej zmarł, i odłączyli go od aparatury podtrzymującej życie bez zgody opiekuna prawnego dziecka (możliwe, że doszło do medycznego zabójstwa). Sprawą nie powinny zajmować się sądy lekarskie – gdyż nie mamy tu do czynienia z błędem w sztuce medycznej, tylko z umyślnym działaniem na szkodę pacjenta i odmawianiem mu (i rodzicom) prawa do ostatniej nadziei na wyleczenie. Powinna również zostać skierowana do sądu sprawa przeciwko lekarzowi, który kazał zaszczepić dziecko przeciwko pneumokokom nie stwierdzając przeciwwskazań.

Autorstwo: Murycy Hawranek
Na podstawie: SE.pl [1] [2], Szczepienia.pzh.gov.pl, NEon24.pl
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. Tom Marvolo Riddle 19.06.2019 13:10

    Już nie ważne jakie motywy kierowały tymi pseudolekarzami i jak bardzo się wysiłki, aby złamać prawo pod osłoną władzy, bo w tym kraju dla bydła prawo nie istnieje (tylko ludzie nie ogarniają, że są bydłem), ale nie pozwolić rodzicom pożegnać się z dzieckiem to zwykłe chamstwo. Pod ochroną policji i tak w niczym by nie przeszkodzili

  2. Fire 19.06.2019 13:27

    Na miejscu rodziców zebrałbym armię prawników i domagał się dziesiątek milionów euro odszkodowania od państwa, szpitala i producenta szczepionki.
    Do tego każdej lekarzopadlinie mającej cokolwiek wspólnego ze śmiercią dziecka z osobna założyłbym sprawę o morderstwo.
    Jeśli bym jakimś cudem przegrał, to urządziłbym sobie prywatne polowanie na to lekarskie bydło.

  3. cinq2 19.06.2019 13:54

    @Fire
    Zrobiłbym to samo co Ty, sam bym wymierzył sprawiedliwość.

  4. cinq2 19.06.2019 14:23

    Czy przeglądał ktoś z Was kiedyś te statystyki?
    http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#01
    ciekawe wyglądają statystyki zachorowalności osób zaszczepionych i nieszczepionych na przykładzie odry w latach np. 1999

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.