Turcja wybiera Iran zamiast NATO

Opublikowano: 21.10.2011 | Kategorie: Wiadomości ze świata

TURCJA. Minister spraw zagranicznych Turcji Ahmet Davutoglu na spotkaniu w Ankarze obiecał zastępcy irańskiego ministra spraw zagranicznych, że Turcja nie pozwoli nikomu zaatakować Iranu ze swojej ziemi, a także, że nikt nie będzie bronił Izraela z jej terytorium.

Oświadczenie ministra jest sprzeczne z oświadczeniem amerykańskiego sekretarza obrony Leona Panetty, który potwierdził, że natowska tarcza rakietowa umieszczona w Turcji będzie chronić Izrael.

Tłumaczenie: JW
Na podstawie: MEMRI
Źródło: Euroislam

TAGI: , , ,

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym za pomocą formularza kontaktowego.

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
7 wypowiedzi

  1. Murphy 21.10.2011 12:52

    No i prawidłowo.

  2. devilan1410 21.10.2011 13:20

    Gratulacje, nareszcie jakaś logiczna decyzja.
    Precz z USRAELEM i NATO!

  3. norbo 21.10.2011 15:25

    Ale ta wypowiedź nie zawiera zapewnienia o neutralności samej Turcji w ewentualnym konflikcie w regionie ani o możliwości czy braku możliwości wykorzystania infrastruktury NATO zainstalowanej w Turcji w przypadku ataku na inne państwo regionu (np. na Syrię). To tylko notka dyplomatyczna stwierdzająca, że Turcja nie zamierza na chwilę obecną angażować się w bezpośredni konflikt pomiędzy Iranem a USA (+Izrael). Nie jest to deklaracja ani sprzeciwu ani poparcia dla ewentualnego ataku na Iran…

  4. bomi 21.10.2011 18:07

    skąd ta radość Murphy, Devilan? I co z tego ? Cieszy cie, że ktoś sztucznie (moim zdaniem) utrzymuje pewien balans sił ? Nie tędy droga.
    Waszym sposobem myślenia skończymy po inna dykaturą albo w układzie jak z czasó zimnej wojny, gdzie tak czy tak my zwykli ludzie będziemy tracili a nie elity.

  5. heniek_666 21.10.2011 18:57

    bomi popieram cię, nie można jednoznacznie powiedzieć, że US są złe a Iran i Turcja dobre. To jest tylko polityka bez sentymentów i przyjaźni. Gdyby zmieniła się poważnie dysproporcja sił na korzyść Iranu moglibyśmy nie być szczęśliwi z tego faktu, traktowani jak niewierni za czasów imperium Osmańskiego.

  6. Lt_Ado 21.10.2011 23:34

    Zapominacie, że kraje islamskie mają niesamowitą zdolność jednoczenia się w razie zagrożenia. Turcja+Syria+Iran imperialistów i żydów nie pokonają, ale tamci ponieśliby takie straty, że o jakiejkolwie wojnie przez nastepne kilkanascie lat mogliby pomarzyc. O ile wogóle tą zaczną, bo już nawet przeciętny debil-jankes zaczyna dostrzegać że jego kraj non stop z kims walczy.

  7. hashi 24.10.2011 09:50

    I mamy błyskawiczną odpowiedź, trzęsienie ziemi w Turcji.