NIGER. Prawie połowa obywateli Nigru zmaga się obecnie z poważnym kryzysem żywnościowym wywołanym przez dwie kolejne klęski. Od pierwszej połowy roku wiele obszarów zostało objętych klęską suszy co tylko zwiększyło stały problem żywnościowy w kraju. Gwałtowne opady deszczu pod koniec lipca i w sierpniu doprowadziły do podniesienia poziomu wody w rzekach. Przez rzekę Niger przetoczyła się największa fala powodziowa od 1929 roku. Wyschnięte i spalone pola uprawne zostały zatopione a odradzająca się dzięki opadom roślinność, wkrótce uległa procesom gnilnym.
Bilans powodzi jest tragiczny. Zginęło co najmniej 6 osób oraz 100 tys. bydła. Prawie 200 tysięcy osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Tylko 17 tysięcy bezdomnych naliczono w stolicy kraju, Niamey. Jednym z najbardziej dotkniętych regionów są Diffa i południowo-wschodni Agadez. W tym ostatnim w wyniku powodzi zginęło ok. 80 tysięcy zwierząt.
Skutki dla lokalnej społeczności najlepiej obrazują konsekwencje powodzi w miejscowości Kazoe, w regionie Zinder: sto osiemdziesiąt domów zniszczonych, ponad 1200 owiec zabitych, 135 ogrodów, 30 hektarów zalanych.
Opracowanie dla „Wolnych Mediów”: Damian Żuchowski
Na podstawie: aljazeera.com, upi.com, huffingtonpost.com, terradaily.com, unicef.org
Zdjęcie: Max R – ooyooy








