Ustawa o zakazie handlu w niedzielę dziurawa jak ser szwajcarski

Opublikowano: 30.01.2018 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Przeczytano 8 razy!

Na dzisiaj planowane jest podpisanie przez Andrzeja Dudę ustawy ograniczającej handel. Ale poniedziałkowa „Rzeczpospolita” pokazuje, jak bardzo ustawa nadal jest niedoskonała i jak wiele furtek zostawia sprzedającym, czyniąc zmianę tak naprawdę pozorną.

Pomysł podsunął dziennikarzom prezes sieci Top Secret Grzegorz Lipnicki, wskazując, że w ustawie jest wpisany zakaz magazynowania i sprzedawania, ale nie oglądania towarów. To sprawia, że wolną rękę nadal będą mieć przede wszystkim sprzedawcy internetowi: mogą bez problemu otworzyć tzw. showroomy, gdzie będzie można obejrzeć sprzęty czy ubrania, które klienci na miejscu przymierzą i których dotkną, ale które kupią za pośrednictwem np. aplikacji ściąganej na smartfona. Jest też inna opcja, na którą już wpadły sklepy: w showroomach będzie można zeskanować kod oglądanego produktu, kupić przez aplikację i odebrać od ręki – co od zwykłej transakcji różni się tylko tym, że nie wymaga obecności sprzedawcy. Showroomy mieliby obsługiwać jedynie ochroniarze.

Wcześniej swoim pomysłem na to, jak ominąć przepisy, podzieliła się Biedronka, która zapowiedziała wprowadzenie zmian nocnych. Miałyby się kończyć w sobotę o 23.45 i zaczynać w poniedziałek 15 minut po północy. Grzegorz Lipnicki stwierdził, że można iść jeszcze dalej: w ogóle zlikwidować niedzielne przerwy w pracy i zrobić bardzo długą zmianę. Inwencja właścicieli sklepów nie zna granic.
Prawnicy są w tej sprawie podzieleni, ale większość przyznaje, że takie wykorzystanie luk prawnych może się udawać, przynajmniej przez jakiś czas.

Ustawę można obejść również „standardowo”: kiedy za ladą stanie właściciel, ale też na wyjątki w ustawie łapią się sytuacje, o których media alarmowały już na przełomie roku. W niedzielę będą mogły handlować sklepy obsługujące podróżnych przy lotniskach i dworcach (po uszczelnieniach Senatu: dotyczy to sklepów o powierzchni do 80 metrów. Ten sam wymóg dotyczy stacji benzynowych). Początkowo otwarte miały pozostać jedynie najmniejsze stacje benzynowe, ale politycy ugięli się pod presją PKN Orlen.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Szwęda 31.01.2018 17:18

    W ustawie powinien również być zakaz omijania przepisów…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X