Jak polscy zoofile "kochają" zwierzęta…

Opublikowano: 22.12.2008 | Kategorie: Seks

DarkWolf to szesnastolatek z Gdańska, Kamarko jest stajennym w Irlandii. Obaj w nieoficjalnej rozmowie opowiadają o „miłości” do zwierząt. Zupełnie innej od tej, którą wielu z nas deklaruje do swoich pupili.

Chciałem dotrzeć do zamkniętego środowiska dlatego podałem się za miłośnika animalseksu na zamkniętym forum dla zoofilii. Pisałem: „Nie było łatwo Was znaleźć… Jestem początkujący. Anal z suczką mojej koleżanki bardzo mi się spodobał…”. Już po chwili ktoś o nicku DarkWolf napisał: „Witaj między swoimi”. Rozmowę z tym 16-latkiem z Gdańska, prowadziliśmy przez komunikator Gadu-Gadu.

O seksie ze zwierzętami myślał od kilku lat. Pierwszy raz zrobił to z seterem irlandzkim. Planował to przez kilka dni. Opowiadał o tym z najdrobniejszymi szczegółami.

– Gdy rodzice są w domu zamykam się z psem w swoim pokoju i stosuję rimming (stosunek oralny z psem).

– A co zrobiłbyś, gdyby rodzice dowiedzieli się o skłonnościach?

– Zależy, co oni by zrobili. Od złośliwych komentarzy z pewnością bym się nie uwolnił – mówi. Opowiada, że psa kocha jak stałego partnera. Chciałby zostać inżynierem, mieć żonę i dzieci.

– Masz dziewczynę? – pytam.

– Miałem, ale teraz bawię się z kolegami. Na razie robimy „to” bez zwierząt – odpowiada.

DLACZEGO NIE DZIEWCZYNA?

– Zoofilia to rzadko spotykana forma dewiacji seksualnej, której skalę trudno jest oszacować – podkreśla seksuolog prof. Zbigniew Izdebski w rozmowie z reporterem Wiadomości24.pl. – Zachowania takie mogą wynikać z niskiego poczucia własnej wartości seksualnej, lęku przed współżyciem z kobietą lub mężczyzną, może być to związane z kwestią fantazji seksualnych lub chorobami psychicznymi. Bardzo często zachowania zoofilne są formą kontaktu zastępczego np. w sytuacji, gdy osoba zakażona wirusem HIV boi się podjąć normalny kontakt seksualny, by nie przenieść wirusa na partnera czy partnerkę a jednocześnie odczuwa bardzo silny popęd płciowy i, by go rozładować, wchodzi w relacje seksualne ze zwierzęciem.

PRZYWIĄŻ JĄ GDZIEŚ, BY CI NIE ŁAZIŁA…

Nawiązuję znajomość z kolejnym użytkownikiem forum. To 31-letni Kmarko.

– Jadę na wieś, by pomóc krewnej, która ma kucyki – zaczynam wątek.

Już po chwili Kmarko radzi:

– Po prostu przywiąż ją gdzieś, by ci nie łaziła. Kopyt nie musisz jej wiązać, najpierw zobacz jak będzie reagować, jak się do niej będziesz dobierał.

Kmarko od trzech lat pracuje jako jeździec w Irlandii. Jak twierdzi przez 11 lat współżył z 20 końmi. Nikomu nie powiedział o swoich skłonnościach, ale szybko przesyła mi linki do zdjęć i filmów wykonanych w nocy lub w ciemnej stajni. Na jednym ze zdjęć szczupły mężczyzna w czapce z daszkiem i sportowym ubraniu siedzi na grzbiecie czarno-białego konia… Pytam kto mu pomaga kręcić filmy.

– Znajomi z Niemiec. Co roku w tym kraju odbywa się spotkanie animali. W Niemczech jest ich więcej niż w Polsce i się tak nie boją – odpisuje Kmarko.

KIM SĄ POLSCY ZOOFILE?

Kim są polscy zoofile?

– Wśród tych z którymi rozmawiałem byli studenci, absolwenci wyższych uczelni, spawacz, kierownik dużego sklepu, współwłaściciel firmy, uczeń – mówi Filip Barche, obrońca praw zwierząt, który próbował śledzić („był” 22-letnią Karoliną lub Olą szukającą kontaktów ze zwierzętami) to środowisko. Jego zdaniem polscy zoofile to w 80 – 85 procentach mężczyźni w wieku 20 – 45 lat.

W przygotowanym przez siebie raporcie Barche podzielił mężczyzn o takich skłonnościach na:

– podglądaczy (chcą patrzeć, jak kobieta uprawia seks z psem, nie chcą uczestniczyć),
– aktywnych (chcą uprawiać seks na przemian z kobietą i z psem),
– bardzo aktywnych (chcą, by kobieta kopulowała i z psem, i z nimi jednocześnie),
– poszukujących bardzo dużych wrażeń (seks zbiorowy grupy ludzi ze zwierzętami),
– samotników (uprawiają seks z własnym zwierzęciem lub pożyczonym),
– ciekawskich (mieli przygodę seksualną ze zwierzętami, są bardzo ostrożni).

Zdaniem Barche panie są ostrożne, ale…

– Często robią to dla zarobku lub pod wpływem partnera, który zachęca je do “zabawy” ze zwierzęciem. Kobiet na czacie zoofilskim jest mało. Ogłoszeń mężczyzn znalazłem 20, a kobiet 3 – mówi Barche.

Na jednej z polskich stron animalseksu znajduję ogłoszenia: „Animalka z Trójjmiasta z psem (husky) szuka poważnych sponsorów. Tylko panowie (1000 zł za spotkanie). Tylko u mnie.” lub „Wypożyczę psa na upojną noc w zamian za podglądanie. Jestem 28 letnią, szczupłą, wysoką brunetką. Oczekuję i zapewniam dyskrecję.”

W internecie można też kupić wibratory w kształcie zwierzęcych penisów. Jeśli ktoś myśli, że zwierzęta wykorzystywane do seksu to tylko psy i konie jest w błędzie. W internetowych zasobach i postach na forum można znaleźć informacje, filmy i zdjęcia obrazujące seks z kotami, rybami, krowami, kucami, kozami, małpami. Niewykluczone, że również w Polsce mogą istnieć gospodarstwa agroturystyczne „na boku” zajmujące świadczeniem usług o charakterze zoofilnym. Pomysł otwarcia takiej działalności znalazł się nawet na polskim forum zoofilii. Nie wspominając o pieniądzach jakie są czerpane ze internetowej sprzedaży filmów i zdjęć pornograficznych z udziałem zwierząt.

PROKURATURA UMARZA, BO NIE MA PRZESTĘPSTWA…

Po kilku miesiącach śledztwa Filip Barche przekazał zebrane informacje policji powołując się na przestępstwo z art. 17 ust 4 Ustawy o ochronie zwierząt mówiącego: zabrania się zmuszania zwierząt do wykonywania czynności, które powodują ból lub są sprzeczne z ich naturą. Powołał się na art. 202 § 3 Kodeksu Karnego: kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Prokuratura umorzyła jednak sprawę nie doszukując się znamion przestępstwa. Jak zaznacza Barche prokuratura nie była w stanie powołać biegłych w tej dziedzinie, a przesyłanie zdjęć, czy filmów między użytkownikami forum nie można było nazwać rozpowszechnianiem zoofilii.

W rozmowie z reporterem Wiadomości24.pl nadkomisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji mówi, że internetowe forum zawierające filmy lub zdjęcia o charakterze zoofilnym jest nielegalne. Policja musi jednak ustalić kto zamieścił link do takiego materiału i po ustaleniu jego danych personalnych przekazać sprawę prokuraturze.

– W opiniach, które policja uzyskała od weterynarzy zoofilia nie jest znęcaniem się nad zwierzętami, nie sprawia im cierpienia. Funkcjonariusze nie prowadzą osobnych statystyk dotyczących zoofilii, gdyż – zgodnie z zapisem art 202 § 3 KK – są one powiązane z upowszechnianiem materiałów o charakterze pedofilskim. Zdarza się jednak, że policjanci znajdują materiały o treści zoofilnej podczas przeszukania u osób podejrzanych o pedofilię – dodaje Urbański.

Autor: Bartosz Krieger
Zdjęcie: Oleg Kulik
Źródło: Wiadomości24.pl

OD AUTORA

Na forum zoofilii występowałem jako Retty. Chciałem dotrzeć do zamkniętego środowiska, ale nie wiem czy wszystkie wpisy odpowiadają prawdzie, czy może są wymysłem ich wyobraźni. Umieściłem w tekście najmniej dosadne. Uważnie śledziłem posty i starałem się wybierać osoby, które czują się swobodnie, mają doświadczenie. Na forum dostałem się bez problemu, przy rejestracji nie trzeba być przez nikogo polecanym. Gadu-Gadu ułatwiało prowadzenie rozmów, ale miałem świadomość, że nie mogę kłamać w kwestii miejsca z którego piszę wiedząc, że rozmówca może sprawdzić IP komputera (Kmarko był moderatorem forum – przyp. red.). Każdy nowy użytkownik forum jest sprawdzany. DarkWolf zablokował podejrzanego użytkownika, który zadawał dziwne pytania i pisał z innego miejsca niż podał w rozmowie. Ze względu na ewentualną wiarygodność wypowiedzi poszczególnych rozmówców zdecydowałem się wystąpić na forum nieoficjalnie. Niniejszy reportaż publikuję jakiś czas po przeprowadzeniu rozmów. Forum na którym spotkałem zoofili niedawno zostało zamknięte, fora tego typu często są przenoszone lub likwidowane przez administratorów, czy hakerów.

TAGI:

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym za pomocą formularza kontaktowego.

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
2 wypowiedzi

  1. kirla 22.12.2008 09:13

    Przecież to chore! leków mi trzeba i wizyty u psychiatry!
    Żeby tak gwałcić elementarz, krowy, kury, kaczki, świnie, osły, barany, borsuki itp.
    Przecież kobiecie przy obciąganiu, końska pyta rozerwała by gardło!

  2. qazsew 22.12.2008 22:29

    To jest naprawdę chore.Wpisałem sobie animal sex i to co zobaczyłem to jest szok,nie wiem czy jutro zjem śniadanie.Co do znęcania się nad zwierzętami to bym polemizował ,te psy z tymi „paniami” wcale nie wyglądały na nieszczęśliwe i widać że robiły to nie pierwszy raz.
    Totalna odraza.Ale jak ktoś lubi…