WIELKA BRYTANIA. Student szkockiego uniwersytetu został uznany winny „antyizraelskiego rasizmu”. Powodem wydalenia 19-letniego Paula Donnachie z Uniwersytetu Św. Andrzeja było „znieważenie izraelskich kolegów oraz flagi narodowej Izraela”.
W rozmowie z przebywającymi na wymianie studentami Yeshiva Univeristy w Nowym Jorku 19-latek powiedział, że Izrael jest państwem terrorystycznym, a jego flaga to symbol terroryzmu. Powodem wymiany zdań była wisząca na ścianie izraelska flaga będąca darem jednego ze studentów dla swojego brata, żołnierza Israel Defence Forces.
Donnachie jest członkiem Szkockiej Kampanii Solidarności z Palestyną, zapowiedział on odwołanie się od wyroku władz uczelni o jego wydaleniu. Oskarżony określa oskarżenie mianem śmiesznego i podkreśla antyrasistowski charakter organizacji, do której należy. Drugi z oskarżonych studentów, został uniewinniony z powodu niewystarczających dowodów, został on jednak zawieszony na uczelni na okres jednego roku.
Źródło: Autonom









…antyizraleski rasizm??
Czy aby nie powiedział prawdy ten student.. tak myślę.. bo chyba tak.. ale nie wiem..
@wafelkill
I co to się wczoraj miało wydarzyć?
Co do artykułu – uczelnia jest żałosna w swoich oskarżeniach. Człowiek, który walczy z rasizmem zostaje oskarżony o rasizm przez niewiedzę i zaślepienie władz uczelni. Jak widać znów zwycięża poprawność polityczna. Państwa Izrael, jak widać „nie wypada” krytykować.
Dobrze jednak, że są na tym świecie osoby głośno sprzeciwiające się tym najbardziej zbrodniczym rządom.