Możliwy atak nuklearny Rosji i Chin na USA

Opublikowano: 10.05.2012 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Fragmenty rozmowy (streszczenie) Alexa Jonesa z Joelem Scousenem (wydawcą „World Affairs Brief”, byłym pilotem wojskowy z Wietnamu, republikaninem popierającym Rona Paula) z 01.05.2012 r.

JOEL SCOUSEN: Już jako nastolatek, czytając książkę mojego wujka Cleon Scousena „Nagi komunista” („Naked Communist”) byłem zaszokowany ilością informacji na temat tego jak nasz rząd faktycznie stworzył sytuację, że komuniści przejęli władzę. Mój wujek i jemu podobni doszli więc do wniosku, że głównym zagrożeniem jest sam komunizm. Ale jak się później okazało, tak nie było – zagrożeniem był też kapitalizm, który zdążał w kierunku komunizmu. Wujek napisał więc drugą książkę „Nagi kapitalizm”(…). Okazuje się, że przed rewolucją Lenin żył sobie luksusowo w Niemczech i opłacano mu wszystkie rachunki. Podczas rewolucji gdy bolszewicy przegrywali, stworzono sytuację, że doszło do zawieszenia broni. Wtedy to zachód przestał dostarczać broni Białej Armii, a zaczął zbroić bolszewików – dzięki temu wygrali.

ALEX JONES: Dodam, że jest to już potwierdzone, że nasz rząd tak samo zbroił Mao Tse Tunga, równocześnie blokując dostawy broni Czang Kaj Szekowi.

JOEL SCOUSEN: Tak jest. W końcu zablokowano jakiekolwiek dostawy broni dla Czang Kaj Szeka (…) Interesująca jest też dokumentacja dotycząca Kuby. Ambasador na Kubie Earl T. Smith, który był przyjacielem prezydenta Eisenhowera, był zdecydowanym antykomunistą, bardzo się zdenerwował gdy odkrył w jaki sposób osłabiono Battistę – przez odcięcie mu dostaw broni przez Departament Stanu. W ten sposób doprowadzono do sytuacji, że Castro zaczął wygrywać. Ambasador zadzwonił do Eisenhowera mówiąc, że „coś tu nie gra, dostajemy błędne informacje z Departamentu Stanu”. Eisenhower wówczas nakazał mu skierowanie się do Departamentu Stanu, na 4 piętro by dowiedział się co to wszystko znaczy. Ambasador tam poszedł i odkrył, że ludzie którzy tam rządzą, którzy nie są komunistami, pomagają komunistom! Chciał ich usunąć, ale mu odmówiono, ale udokumentował to w swojej książce – ukazał całą zdradę jeśli chodzi o Kubę.

ALEX JONES: Widzimy na przykładzie terroryzmu jak to działa. Najpierw się tworzy Al-Kaidę, a następnie przeciwdziała terroryzmowi. Tak samo było z komunizmem – stworzono go po to by z nim walczyć. To skutkuje tym, że walcząc ze złem sami posługujemy się złem. To wszystko sięga do Rothschildów i wielkich banków, które finansują wszystkie strony konfliktów (…). W telewizji History Channel szef sekcji CIA w starym wywiadzie z 49 roku chwalił się, że „to my daliśmy władzę Mao Tse Tungowi”. Tak jakby to było śmieszne… Mao zabił pomiędzy 64 a 80 milionów ludzi, zależnie od źródeł. Joel, kim są te elity, dlaczego to robią, jaki jest ich plan ostateczny?

JOEL SCOUSEN:: Kluczową rzeczą dla nich jest ta dialektyka. Historia zazwyczaj zmierza w kierunku poszerzenia wolności. Ludzie uwalniają się spod tyranii. Większość ludzi jest dobra, to tylko nieliczni źli powstrzymują ich od poszerzania wolności. Poprzez dialektykę tworzy się prawdziwych wrogów jak Chiny czy Rosja, pozwala im się niszczyć kraje, prowadzić wojny, przez co powstrzymują ruch wolnościowy, który jest zastępowany przez globalizm. To jest cel ostateczny – globalny rząd światowy. Po to była I wojna światowa, by rozpocząć ten proces, by stworzyć Ligę Narodów. Nie udało się to, głównie z uwagi na opór doskonale poinformowanych ludzi. II wojna światowa przyspieszyła proces, o Organizacji Narodów Zjednoczonych pisano już na 3 lata przed ich stworzeniem. Tak więc realizowano plany globalistów jeszcze zanim powstało ONZ. II wojna światowa dała im więc początki rządu światowego, jednak bez wsparcia militarnego. Tak więc sądzę, że po to jest im potrzebna III wojna światowa, którą planują. Rosja i Chiny które się przygotowywały od wielu lat, mają w końcu zaatakować Zachód. To było zaplanowane, jest realizowane, zagrożenie jest ukrywane przed ludźmi.

ALEX JONES: To dlatego oddaliśmy im Kanał Panamski, który wybudowaliśmy, to dlatego oddajemy Chinom porty śródlądowe, to się działo już od administracji Clintona. Teraz jednak mamy już potwierdzone informacje, że rosyjskie wojska specjalne prowadzą tu ćwiczenia jak przejąć kluczowe instalacje w USA.

JOEL SCOUSEN: To jest filozofia samobójcza. Należy pamiętać, że Rosjanie nigdy nie chcieli atakować USA. Jednak nawet po rozbrojeniu, zarówno Rosjanie jak i my mamy wiele nowoczesnych broni. Problem jest w tym, że nasz rząd nie będzie chciał ich użyć w celu obrony, chce je zachować na okres powojenny kiedy to za ich pomocą zniszczy Rosję. Ta broń jest dla Nowego Porządku Świata, nie dla USA.

ALEX JONES: Tak to wyraźnie widać, dlatego zgadzam się z wieloma twoimi argumentami, że to co mamy jest infrastrukturą dla okresu po ataku. Wyobraźmy sobie co to będzie, jak będą mówić „straciliśmy 150 milionów Amerykanów, ale powstała Nowa Ameryka” (…). Chciałbym teraz nawiązać do Manifestu Komunistycznego by zilustrować jak blisko znaleźliśmy się jego realizacji, jak obie partie polityczne wprowadzają go w życie (…). Wszystkie te ukryte działania – budowa baz podziemnych, przygotowywanie nowej infrastruktury, która będzie do wykorzystania po wojnie, są prowadzone także w innych krajach – zarówno Rosja jak i Chiny robią to samo. Budowa tych schronów, spichlerzy z ziarnem i żywnością, oni już się w ogóle nie przejmują tym co mówimy i robimy. Rząd światowy jest coraz bardziej widoczny, ale ciągle jeśli się o nim mówi to jest się określany szaleńcem (…). Jak sądzisz, dlaczego rosyjskie oddziały przeprowadzają tu ćwiczenia?

JOEL SCOUSEN: Jest bardzo ważne by Chińczycy i Rosjanie przełamali naturalny opór przed atakiem na USA. Oni już dawno planowali ten atak, jeszcze przed rokiem 2000 – minęło 12 lat i jeszcze do tego nie doszło. Rosjanie się tego strasznie boją. Mają poza tym wiele problemów wewnętrznych, choć sektor militarny działa świetnie – jest może 10 procent za USA, jeśli chodzi o zaawansowanie. Mają wielką strukturę broni konwencjonalnych, co będzie użyteczne po atakach nuklearnych. To samo dotyczy Chińczyków, którzy w ciągu 10 lat dorównają USA technologicznie. Tak więc największym problemem jest zmuszenie Rosjan do ataku na nas.

ALEX JONES: Tak samo było z Hitlerem, który był finansowany przez Wall Street (…) Tak więc oni chcą tej wojny przed upływem dekady, gdy Chiny nas przewyższą?

JOEL SCOUSEN: Niektórzy konserwatyści dochodzą do wniosku, że globaliści współpracują z komunistami. Jednak to nie jest do końca prawdą, to jest dezinformacja pochodząca z Fundacji Forda. Chodziło o stworzenie wrażenia, że komunizm i kapitalizm mają się pokojowo złączyć. Ale to, że dajemy komunistom technologie, świadczy o czymś zgoła przeciwnym.

ALEX JONES: To tak jak z Hitlerem, który nie był brytyjskim agentem, ale sponsorowano go by stworzyć nowego wroga.

JOEL SCOUSEN: De facto sprowokowano Hitlera by zbombardował Londyn. (…) Jest to więc działalność kryminalna Zachodu. Oni wiedzą, że w USA jest tradycja wolności, któa trwa kilkaset lat. Jedyny sposób by to pokonać, jest wykończenie ludzi wojną i to wojną katastroficzną.

ALEX JONES: 911 był takim beta testem ukazującym jak mogą obalić republikę wykorzystując taki atak, Można sobie wyobrazić jak wykorzystają wojnę nuklearną.

JOEL SCOUSEN: Wojna nuklearna jest matką wszystkich ataków terrorystycznych. Terroryzm istnieje nie dlatego, że terroryści go realizują, ale dlatego, że nasz rząd pozwala na te ataki, nie używając do obrony broni które istnieją. Pentagon nigdy nie opublikował żadnego raportu na temat zagrożenia ze strony Rosji. Jest jeden na temat Chin, ale w znaczący sposób je lekceważy.

ALEX JONES: To dlatego przenoszą swoje bazy na Pacyfik, dlatego Premier Chin publicznie oświadczył 3 miesiące temu by się przygotować na wojnę z USA?

JOEL SCOUSEN: Oto jak sobie wyobrażam zostanie to zagrane. Chińczycy zjednoczą się z Rosją w wojnie z USA. Rosja zacznie, Chiny przeznaczą część swoich broni nuklearnych na rezerwę. Rosyjskie bomby zostaną użyte w pierwszym ataku, który będzie tylko na USA i Wielką Brytanię – głównie na bazy wojskowe. Nie na miasta, z wyjątkiem tych, które się znajdą w pobliżu. Przewiduję, że około 15 amerykańskich miast zostanie zniszczonych, wyparuje. Ale reszta kraju przetrwa, choć będą opady promieniotwórcze (…) Globaliści wiedzą, że jedną z ważniejszych przyczyn prowadzących do wojny może być wykorzystanie obecności milionów Rosjan w byłych republikach bałtyckich. Prowokacje mają uzasadnić interwencję Rosji w tych krajach. Agenci prowokatorzy będą uaktywnieni, podobnie jak za Hitlera w Sudetach czy w Gdańsku, poprzez ataki na obywateli rosyjskich – wtedy siły rosyjskie przemieszczą się pod pozorem ochrony tych ludzi. Gruzja była pierwszą z takich prowokacji „podarowanych” Rosji przez USA, ale będą kolejne. W moim czasopiśmie „World Affairs Brief” ostrzegam, że oznaką bliskości wojny będą ruchy wojsk rosyjskich na teren byłych republik. Sądzę, że właściwym powodem do wojny będzie atak Północnej Korei na Południową, gdyż wtedy będzie konieczność użycia przez USA broni jądrowej by to powstrzymać. Nie ma innej możliwości powstrzymania Północnej Korei. Jak wiadomo, China ma podpisany układ z Płn. Koreą, zatem Chiny uderzą na Koreę Południową, niszcząc siły amerykańskie na tym terenie. Będzie to nowy Pearl Harbour (…).

Źródło: Monitor Polski Blog

TAGI: , , , , , , ,

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym za pomocą formularza kontaktowego.

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
48 wypowiedzi

  1. shuang 10.05.2012 08:57

    Przepraszam, że będzie nienaukowo i „oszołomstwowo”, ale przy okazji: istnieje proroctwo/przepowiednia mówiąca o wojnie Rosja/USA kontra Chiny. Warunki ku temu istnieją. Napisałem o tym, bo czasami warto znać inne niż analizy naukowe, źródła informacji. Różnica, w tym przypadku, tkwi tylko w tym jakiego wyboru dokona Rosja, ew. co Chiny na prawdę „myślą”, a nie w tym, czy będzie atak. Proponuję jednak nie zlekceważyć tej informacji tylko uważnie obserwować rozwój wypadków.

  2. Obi-Bok 10.05.2012 09:03

    Na dobrą sprawę, w przypadku masowych protestów społeczeństw zachodnich (np. przeciwko obecnej „elicie” rządzącej), sytuacja wojny światowej jest tym scenariuszem, gdy „elita” przejmie kontrolę za pomocą wojska a prawa jednostki będą zawieszane pod samym pretekstem ‚bycia w stanie wojny’.
    Tak czy inaczej wizja czegoś podobnego jest na chwilę obecną (w mojej opinii) mało prawdopodobna. I naprawdę byłoby fajnie, gdybym się nie mylił…

  3. bloczyna 10.05.2012 09:29

    Ciekawy wywiad ale Alex Jones mimo tego że jest wygadany to trzeba brać na jego słowa dużą poprawkę i traktować to co on mówi z przymrużeniem oka. ON jest tak jak CNN czy Aldzazira niby coś tam mówią, niby coś tam się dzieje ale wszystko co jest tam pokazywane jest kontrolowane.

  4. FreeG 10.05.2012 11:51

    Alexa Jonesa szanuję i jestem mu wdzięczny, bo m.in. za sprawą jego produkcji filmowych („Martial Law 9/11″ , „TerrorStorm” , „Endgame” , „Fall Of The Republic”) zrozumiałem na czym polega ten świat.

    Mimo wszystko wiele spraw przemilcza. Nie zarzucam mu kłamstwa, lecz umyślną selekcję faktów. Do tego dochodzi przesadne show, które naraża innych na ośmieszenie. To zawsze trzeba brać pod uwagę.

    Gdyby w 100 procentach brać na wiarę jego audycję, już bylibyśmy po amerykańskim stanie wojennym, rozpadzie USA i trzeciej, nuklearnej wojnie światowej.

  5. commander 10.05.2012 11:59

    @shaung dobrze mówi, istnieje proroctwo Nostradamusa, które traktuje o tej wojnie. Możecie je przeczytać tutaj, a raczej jego interpretację przez badacza.
    http://www.paranormalne.pl/topic/26262-nostradamus-a-iii-woja-swiatowa/

    Zamieszczone w internecie kilka lat temu, polecam przeczytać choćby z czystej ciekawości. Całkiem inaczej patrzy się później na świat.
    Pozdrawiam!

  6. praktyczne_pytanie 10.05.2012 12:27

    Skąd wiecie, że Alex jest kontrolowany lub, że celowo przemilcza coś (co dokładnie?). Czy coś was do tego poglądu doprowadziło czy to takie „przeczucie”?

  7. shuang 10.05.2012 12:39

    @commander: Jeśli chodzi o proroctwa/przepowiednie przede wszystkim uwzględniam to co jest zawarte w Piśmie Św. Nowego Testamentu. Obowiązuje mnie to jako kanon mojej wiary. Ponadto uwzględniam to co jest w pismach świętych Kościoła Katolickiego lub osób znaczących w KK (przykładem mogą być przepowiednie kard. Augusta Hlonda). Pozostałe przepowiednie traktuję z większą rezerwą, przede wszystkim porównując je z innymi źródłami. Co do Nostradamusa, wg. mnie jest bardziej zagmatwany niż Apokalipsa św. Jana, która to Księga nie należy do łatwych i wielu się na niej przejechało, np. Świadkowie Jehowy – rozmowy z nimi to niemalże „przeżycie mistyczne”. :)
    Jako ciekawostkę podam tu, że o. Czesław Klimuszko przepowiedział, że trzy narody znikną z powierzchni ziemi (porównanie tej przepowiedni z przepowiedniami z innych źródeł można dojść rozwiązania tej zagadki). Powiedział jeszcze taką rzecz, że gdyby miał wybierać gdzie ma żyć następne 50 lat to wybrałby Polskę. A mówił to w latach, chyba, 70-tych. Oczywiście nie ma obowiązku wiary w te słowa ale chyba warto się nad nimi pochylić…

  8. praktyczne_pytanie 10.05.2012 12:42

    Oczywiście wariant, że Alex jest kontrolowany jest możliwy. Lecz jeśli zostajemy na poziomie „przeczuć”, a nie dowodów, to w moim „przeczuciu” Alex robi kawał dobrej roboty i nie wiem jak się można do niego przyczepić. Ma autorski program, więc prowadzi go po swojemu – nadaje te informacje, które jego ekipa zebrała i co ważne potrafi potwierdzić odpowiednimi dokumentami.

    Dlatego to, że coś przmilcza (co?) może być wynik tego, że te informacje potrafi potwierdzić, a inne nie (choć oczywiście – może być kontrolowany – przesłanki proszę).

    Przypuśćmy nawet, że jest agentem. Nie wiem jak komuś może to przeszkadzać. Czasem mi się wydaje, że to przez to, że część ludzi chciała by, żeby ktoś ich o wszystkim informował, na podobieństwo TV – siadam, słucham i tyle. Z takim nastawieniem to dezinformatorzy z pewnością są problemem.

    Ale jeśli masz otwarty umysł, sprawdzasz informacje, wyszukujesz sam, korzystasz z wielu źródeł to nic ci nie grozi. Więc nie ma co się przejmować ewentualnymi agentami. Nie wiem jak wiadomości (potwierdzone dokumentami) o możliwym zamachu stanu, krachu finansowym, oboza fema, etc. mogłyby być dezinformacją… Czegoś nie powie to znajdzie się gdzie indziej…

    Alexowi Jonesonowi czesto ludzie zarzucaja, ze jest agentem. On mowi: „ok, zalozmy, ze tak jest – niech ludzie nie uzywaja tego jako wymowki, zeby samemu nic nie robic, tylko oskarzac innych”. Wiec zachecam do jak najbardziej obszernych badac i dzialan. Nawet zakladajac, ze Alex jest oszustem to i tak prawdopodobnie obudzil rzesze ludzi do zastanowienia sie nad problemem NWO.

    Tutaj rozmowa Davida i Alexa o ludziach, ktorzy ich oskarzaja o agenture: http://www.youtube.com/watch?v=JCdr92ORZ7c

  9. mr_craftsman 10.05.2012 16:00

    teoretycznie jest jeszcze proroctwo indiańskie, o zniszczeniu „amerykańskiego orła”.

  10. xxx31 10.05.2012 16:55

    Widzę,sporo osób obeznanych w proroctwach i przepowiedniach to „mam sprawę”, mianowicie: trzeba na sobotę wytypowac tylko 6 liczb z 48- jeżeli bedą prawidłowe płace 100 000pln!!! Może Noztradamus coś o tym pisał? Albo Indianie Hopi..? Chociaż coś w kodzie Bibli może jest..?? Albo Ks Klimuszko- czarni na liczbach się znają.. Pomoże ktoś..? Sto tys czeka..
    Ps. Art to same bzdury…

  11. shuang 10.05.2012 16:56

    @mr_craftsman: Wiarygodność proroctwa zależy też od tego kto je wypowiada. W każdym razie należy brać tę opcję pod uwagę. Niewątpliwie ostatnimi czasy mamy wysyp proroków. Ważne by umieć oddzielić ziarno od plew, lecz przy okazji „nie nie wylać dziecka z kąpielą”.

  12. shuang 10.05.2012 17:03

    @xxx31:
    Nie radzę kpić z tej dziedziny. Istnieją proroctwa autentyczne i wrzucanie ich do jednego worka z wróżkami z „Wróżki” dowodzi całkowitego niezrozumienia tematu. Jeżeli istnieje Bóg i On przemawia przez ludzi to kpina z proroctw jest tak na prawdę kpiną z Niego. Pisząc „Bóg” nie myślę np. o bogach panteonu greckiego czy hinduskiego. Mówię o Bogu Wszechmogącym, Panie nieba i ziemi. Stwórcy wszystkiego. Także nas.

  13. shuang 10.05.2012 17:04

    A inną dziedziną są analizy zdarzeń i przewidywanie możliwych następstw w oparciu o dane dostępne.

  14. shuang 10.05.2012 17:05

    Ps. Nie ma w tym nic nadprzyrodzonego.

  15. Raptor 10.05.2012 17:05

    Myślę, że Boga zupełnie nie obchodzi, czy ktoś z niego kpi, czy nie ;) Cóż by to był za bóg, gdyby się takimi rzeczami zajmował.

  16. Lt Ado 10.05.2012 17:13

    Chryste Panie, co za kupa bzdur. Ten facet jest chory psychicznie.Albo nieudolnie manipulowany. W każdym razie zamieszczanie tu takiego bełkotu jest ujmą dla intelektu i tego portalu. Żal.

  17. Lt Ado 10.05.2012 17:19

    Hahaha, nie no doczytałem do połowy ten kabaret i kapituluję ; D Dno i metr mułu to za mało powiedziane

  18. shuang 10.05.2012 17:31

    @Raptor:
    Skoro tak twierdzisz…

  19. praktyczne_pytanie 10.05.2012 17:31

    „Chryste Panie, co za kupa bzdur. Ten facet jest chory psychicznie.Albo nieudolnie manipulowany. W każdym razie zamieszczanie tu takiego bełkotu jest ujmą dla intelektu i tego portalu. Żal.” – zero informacji, max negatywnych emocji. Po co?

    „Hahaha, nie no doczytałem do połowy ten kabaret i kapituluję ; D Dno i metr mułu to za mało powiedziane” – hmmm, znakomicie wyjaśnione, nie pozostaje nic innego nic zgodzić się z tobą… :-)

    Po co pisać czyste negatywne epitety, bez żadnych informacji i wyjaśnień? To do niczego nie prowadzi. Albo dodajecie coś od siebie na temat i wzbogacacie wspólny dialog albo lepiej nic nie pisać…

    Jak się nie zgadzasz z tym co jest napisane to napisz, że masz inny pogląd, albo go wyjaśnij to reszta dowie się czegoś nowego i wszyscy będą bogatsi o nowy pogląd, ale nie pisz, że to dno i żal – to wprowadza tylko zamęt i niszczy atmosferę…

  20. Raptor 10.05.2012 17:39

    @praktyczne_pytanie
    „Po co pisać czyste negatywne epitety, bez żadnych informacji i wyjaśnień?”

    Może to służyć różnym psychologicznym celom człowieka, tj. dowartościowanie samego siebie poprzez wytworzenie wrażenia umniejszenia wartości innego obiektu, zwalczenie obawy – samo-upewnienie się w swych racjach… itd., choć te są chyba najczęstsze.

  21. bia 10.05.2012 17:46

    Ameryka nie zwycięzy Rosji a Rosja Japonii do tego trzeba dodać Chiny Pakistan i Nato czyli Unie Europejska co kraje Unii głownie Francja Wielka brytania i Niemcy będą się przyglądać jak im pestki na głowami latają Woja będzie między Rosją i Chinami naturalnym sojusznikiem Rosji są Indie Chiny maja Pakistan po swojej stronie Jaki sens ma atakowanie USA przez Chiny skoro nic z tego ataku nie ma żadnych korzyści poza odzyskaniem Tajwanu Skoro świat dojrzał do wojny III wojny ma ona wyglądać zupełnie inaczej niż to wyżej opisane Sojusz Chin i Rosji to taka sama gra jak sojusz Hitlera ze Stalinem Niemcy rozdają karty w Chinach trzecia krucjata przeciwko Rosji może się więc udać Jest wiele wariantów rozwoju sytuacji naj mniej prawdopodobny jest atak sojuszu Chiny Rosja na USA najbardziej prawdopodobny jest Atak Chin na Rosje w celu zagarnięcia wschodniej i pólnocnej syberii bogatej w wszelkiego rodzaju kopaliny

  22. bia 10.05.2012 17:57

    Jeśli wierzyć specjalistą tematu zapowiadanej od dawna Trzeciej Swiatowej Wojny To ma ona z niektórych źródel czerpiąc wyglądać tak

    „Trzecia Wojna Światowa musi się rozpocząć od przewagi różnic spowodowanych przez agentury Illuminati pomiędzy politycznymi Syjonistami oraz liderami Świata Islamu. Owa wojna musi być prowadzona w taki sposób, ze Islam (Islamski Świat Arabski) oraz polityczny Syjonizm (Państwo Izrael) wzajemnie się zniszczą.

    W tym samym czasie inne państwa, ponownie podzielone w tej kwestii będą powstrzymywane do punktu kompletnego wyczerpania fizycznego, moralnego, duchowego oraz ekonomicznego. Wypuścimy Nihilistów oraz ateistów oraz sprowokujemy niezwykły socjalny kataklizm, który w całym tym horrorze wykaże jasno i dobitnie narodom efekty absolutnego ateizmu, pochodzenie zdziczenia i najbardziej krwawe orgie.

    Wtedy na każdym miejscu, wszędzie, obywatele, zmuszeni do własnej obrony przed mniejszościami etnicznymi i rewolucjonistami, będą eksterminować owych niszczycieli cywilizacji a masy pozbawione iluzji wobec chrześcijaństwa, którego boskie duchy, formujące chrześcijaństwo bez kompasu oraz kierunku, pożądających ideałów ale bez wiedzy, gdzie umieścić swoje oddanie i adorację, otrzymają rzeczywiste światło poprzez uniwersalną manifestację czystej doktryny Lucypera, wystawionej w końcu na publiczny widok.

    To wyjawienie spowoduje w rezultacie generalny reakcyjny ruch, po którym nastąpi zniszczenie chrześcijaństwa oraz ateizmu, obydwu zwyciężonych oraz zniszczonych w tym samym czasie.

  23. Lt Ado 10.05.2012 18:05

    A co wyjaśniać ? Co ty rozumu nie masz? Panowie ostro dyskutują, przepowiadają, a ja się pytam gdzie fakty ? Gdzie liczby, statystyki, analizy, zestawienia, dane ??
    To jest np. piękne;

    „Teraz jednak mamy już potwierdzone informacje, że rosyjskie wojska specjalne prowadzą tu ćwiczenia jak przejąć kluczowe instalacje w USA”

    Haha ;D Ciekawi mnie jak przeprowadzą desant, bez floty (bo mają ją w opłakanym stanie), może tratwami ? I wogóle kto i czym zniszczy USA ? Już nie mówię o NATO. O armiach Niemiec, UK, Francji, Włoch, Kanady, Australii, które też są bardzo silne i nowoczesne. Sami Niemcy są w stanie skutecznie odpierać Rosjan. Panowie chyba nie wiedzą jaką militarną potegę skreślają w swoich urojonych fantazjach. Ile ruscy mają sprawnych głowic atomowych ? 2000 ? NATO ma ze 30 000. I tarczę antyrakietową, która zestrzeli większość tych sprawnych (jak nie wszystkie). Kto zniszczy flotę USA i UK ? Rosja, Chiny, Korea Płn razem nawet nie mają 20% stanu takiej floty. W siłach powietrznych to samo. I tak dalej i tak dalej…

    „Sądzę, że właściwym powodem do wojny będzie atak Północnej Korei na Południową, gdyż wtedy będzie konieczność użycia przez USA broni jądrowej by to powstrzymać. Nie ma innej możliwości powstrzymania Północnej Korei. Jak wiadomo, China ma podpisany układ z Płn. Koreą, zatem Chiny uderzą na Koreę Południową, niszcząc siły amerykańskie na tym terenie. Będzie to nowy Pearl Harbour ”

    To to już jest kwintesencja całych tych wypocin. I znowu jedziemy z tym samym. Uzbrojenie jednych i drugich DOBITNIE wskazuje, że jakikolwiek atak Północy, skończy się masakrą czerwoych. Inaczej dawno by zaatakowali, ale nie mają żadnych szans. Nie bez powodu armia południa dostała nauczkę 60 lat temu i dzisiaj jest stawiana za wzór. Proszę bardzo czołgi: T-62 vs K1 Rokit III generacji. Czołg pólnocy nawet nie dojedzie do swojego rywala i juz zostanie zniszczony z powodu większego zasięgu K1, a nawet jak jakimś cudem dojedzie to nie przebije pancerza ;D To samo z lotnictwem, nawet nie wystartuje i już go nie będzie. Piechota jak będzie atakować skoro jest wygłodzona ? Zaatakuje, owszem, ale pola i spichlerze, a nie południowokoreańskie umocnienia. I wogóle jak przejadą przez największe na świecie pole minowe ? Zakładając bardzo optymistycznie, że do niego dojdą. Owszem, mają kilka głowic atomoych wątpliwej jakości, ale USA ma tam system AEGIS, który bez problemu te rakiety zestrzeli. Z Chinami to samo, ich czołg podstawowy to odpowiednik T-72. Nie dojedzie do zachodnich odpowiedników. W lotnictwie to samo. I tak dalej i tak dalej..

  24. radziol8 10.05.2012 19:41

    W dzisiejszych czasach wiele teorii spiskowych ma szerokie powodzenie wsrod ludzi , tak jak opowiadania i filmy katastroficzne . To przysparza zainteresowania i temu sluzy powyzszy artykul . Milo przynajmniej , ze wywolal tak zywa konwersacje …

  25. xxx31 10.05.2012 19:54

    Moim zdaniem to albo ten człowiek jest chory psychicznie albo to celowa dezinformacja mająca za zadanie ośmieszyć resztę(prawdziwa) tzw teorii spiskowych…
    Ja nie drwie z jasnowidztwa, jedynie chce nawiązać współpracę z korzyścią dla obu stron:-) nie znam się ale chyba łatwiej przewidzieć wydarzenie na 3dni do przodu niż np 300lat..
    Oferta aktualna..

  26. Lt Ado 10.05.2012 20:01

    Już nie mówiąc o wymiarze ekonomicznym wojny totalnej, Rosja miesiąc by nie pociągnęła takiej wojny, padłaby pod naporem własnej niewydolności, jak to miało miejsce w Afganistanie, gdzie potężne koszty interwencji, na które nie było stać ZSRR stały się bezpośrednią przyczyną rozpadu. A wiadomo jaka tam dzisiaj bieda. Chiny może nie, za to na tą chwilę technologicznie średniowiecze. Brak floty, niestabilni wewnętrznie, w kraju w większości regionów nadal nędza, cenzura i brak praw. Zwykli ludzie tylko się patrzą żeby obalić ten chory reżim (vide masakra na placu Tiananmen) a mieliby popierać wojnę z USA? Oni się zbroją żeby utrzymać w ryzach komunę i trzymać w szachu własnych obywateli, a nie przeciwko NATO. POZA tym całkowicie pomijany jest wątek wywiadu i rozpoznania, gdzie i tu rządzi zachód. Jak ukryto by koncentrację i ruchy wojsk ? Czołgów, żołnierzy, zaopatrzenia ? Co za naiwniak wierzy, że nikt by tego nie zauważył ? Kto wierzy, że NATO stałoby i się patrzyło na te przygotowania ? Taki scenariusz byłby samobójstwem dla Rosji i Chin. Przyszłość to konflikty asymetryczne, a nie III wojna światowa.

  27. norbo 10.05.2012 20:25

    Ja tam żadnym wybitnym strategiem nie jestem ale gdybym miał się bawić w globalny konflikt to zacząłbym od sfinansowania każdego świra z ambicjami mieszkającego w USA czy innym istotnym państwie należącym do NATO (i na Bliskim Wschodzie) – kupiłbym im absolutnie wszystko czego by zechcieli. Chińczycy mają w cholere tego zielonego śmiecia, bez trudu mogliby tego dokonać. Potem chińskie rezerwy walutowe wykorzystałbym do podbicia cen ropy (i innych surowców strategicznych) do astronomicznych wartości, tak zwyczajnie przepłacając. Na koniec spuściłbym dolara w klozecie rzucając amerykańskie obligacje na rynek.

  28. shuang 10.05.2012 20:34

    @Lt Ado: „Ciekawi mnie jak przeprowadzą desant, bez floty (bo mają ją w opłakanym stanie), może tratwami”
    Jeżeli rząd USA jest częścią międzynarodowego spisku wtedy obecność wojsk rosyjskich na terenie USA – sprowadzanych przez lata – nie jest problemem. Jest jeden logiczny argument przemawiający za taką możliwością: w kraju, w którym ciągle mówi się o patriotyzmie wysyłając własne wojska na tzw. operacje pokojowe w celu obrony demokracji amerykańskiej trudno sobie wyobrazić aby własne wojsko wystąpiło przeciwko swoim rodakom. Wojsko takie musi być albo zindoktrynowane (częściowo tak było w Polsce w stanie wojennym, choć gdyby wkroczyli Rosjanie to krew by się polała) albo będą to obcy żołnierze, którzy nie są związani emocjonalnie z ludnością tubylczą.

  29. Squnik 10.05.2012 22:20

    Prawdą jest, że ruskim nie podoba się, iż zostali zmarginalizowani w sferze polityki. Co prawda mocarstwem są nadal, ale jak otwarte złamianie goleni boli ich fakt, że inne (mniejsze i słabsze) kraje są w stanie się jednoczyć militarnie (NATO) lub gospodarczo (UE) stając się automatycznie potężnymi rywalami na arenie międzynarodowej.
    Na atak nuklearny raczej mało które państwo by się dzis szarpnęło. Wszak ruskie nie mają monopolu na posiadanie głowic atomowych. Chińczykom też raczej się nie opyla zrównać z ziemią potężny rynek zbytu znamienitej części produkowanych przez nich towarów.
    Jestem sceptycznie nastawiony do koncepcji wojny zbrojnej z uzyciem broni masowej zagłady. Jak pokazał czas na przykładzie relacji USA vs. Afganistan, a następnie USA vs. Irak, wojna zbrojna jest nieopłacalna. Bardziej intratna i efektywna zdaje się być wojna ekonomiczna i na tym tle ruskie i Chińczycy są w stanie się nieźle popisać.

  30. ARTUR 10.05.2012 22:44

    Rosja nikogo nie zaatakuje ,to ją zaatakują Niemcy i Chiny ale dopiero wtedy gdy po rozpoczęciu wojny z Iranem USA zostaną zniszczone jego bronią na którą współczesna cywilizacja nie ma żadnej obrony .Dalsze okazyjne konflikty rozpoczną się automatycznie a całość nie powinna trwać dłużej niż kilka godzin .

  31. pasanger8 10.05.2012 23:20

    @ Lt Ado -co do twoich wpisów pod tym artykułem -zgadzam się w 100% artykuł to idiotyzm i bełkot.Podobnie z komentarzami dotyczącymi analizy militarnej. Zwykle się nie zgadzam z tym co piszesz ale teraz masz rację.

  32. kapsaicyna1202 11.05.2012 00:31

    Kiedyś słyszałem, że na jednym z okrętów podwodnych USA jest tyle broni, która może zniszczyć prawie całą Azję z odległości 20 tys kilometrów. Tylko nie pamiętam gdzie to mówili.

  33. edek 11.05.2012 00:47

    Zgadzam się, że ten artykuł to tylko bełkot. Minimalnie rozgarnięty strateg uznałby te opowieści za brednie. Wojna nuklearna na dużą skalę jest nie do wygrania. Bez znaczenia między którymi mocarstwami. To byłby koniec cywilizacji. Iluminaci też nic by nie zyskali, nawet gdyby mogli uciec z Ziemi (więc po co to?). Obecne głowice jądrowe są liczone w megatonach (Hiroshima to 20kt).
    Ciekawy artykuł n.t. ilości bomb atomowych…
    http://www.atominfo.pl/atom5_2.html

  34. manek 11.05.2012 02:59

    Absolutnie sie zgadzam z Lt ADo trzeba byc kompletnym baranem i militarnym ignorantem aby twierdzic, ze Rosja /Chiny maja jakiekolwiek szanse z USA . Rosja moze jeszcze do polowy lat 70 miala jakies tam szanse ale potem weszly nowe generacje TOW/ Apache 64 itd itd , ktore by wrecz masakrowaly tysiace ruskich czolgow a ruska flota przeciez to zart . Prostym dowodem jest to, ze sami nie potrafia nic zrobic i kupuja statki z Francji. Kto niby mial atakowac zachod- armia , ktora sie zblaznila w czeczeni albo w gruzji -gdzie symbolem „efektywnosci” armii bylo pozyczenie od dwcy armii telefonu od dziennikarzy aby dodzwonic sie do powladnych jednostek.
    Chiny sie rozwijaja z zabojczym PKB ale nie zapominjamy ze oni sa jakas setke lat za zachodem i nie patrzmy na chiny tylko przez pryzmat wielkich miast tylko przez setki milionow chlopow i roboli , pracuajcych za glodowe stawki. Nie mam nobla z ekonomii ale smieszne jest twierdzenie,ze chiny moga kupic wszystko i wszedzie. Chiny musza ratowac lewicowy zbankrutowany zachod i laski nie robia z prostej przyczny. Jak dojdzie do wielkiego kryzysu to nikt nie bedzie kupowal pierdol z Chin ( zachod caly czas jest najwiekszym partenerem chandlowym) fabryki padna i te setki milionow skosnych zostanie bez pracy i wyjda na ulice a tego po wydarzeniach z tienanmen komuchy u wladzy boja sie panicznie.
    Na temat przepowiedni w ogole szkoda gadac bo to nie powazne jest.

  35. norbo 11.05.2012 03:48

    Owszem ale przyjmując założenie, że Chińczycy (elita) chcą być bogaci w ramach obecnego systemu, według obecnych standardów – tak wcale jednak być nie musi. Po co Chińczykom dolary czy euro? Teoretycznie mogą sobie za to kupić wszystko co chcą, ale przecież większość tego co ktokolwiek może chcieć produkują sami Chińczycy, bez trudu mogą to sobie kupić za własną walutę. Surowce – tak, potrzebują i kupują całą masę surowców. Ale po co temu co te surowce sprzedaje dolary czy euro? Aby kupować różne produkty – a kto produkuje te produkty? oczywiście Chińczycy i mogą to sprzedać za dowolną walutę….. Wartość pieniądza tak naprawdę wyraża się w możliwości zakupu określonych dóbr czy usług. Jeśli Chińczycy zagwarantują, że np. za 6000 yuanów można kupić wielki telewizor to wartość ta pozostanie stała bez względu na giełdowy stosunek yuana do dolara czy euro. Więcej, gdyby raptem Chińczycy i inne kraje producenckie (Indie!) przestały przyjmować dolary i euro to zachodni system finansowy zawaliłby się błyskawicznie. Żadne państwo zachodnie nie jest w stanie zapewnić dostaw produktów wytwarzanych obecnie w Chinach czy Indiach, tak zwyczajnie to ani w Europie ani w Ameryce nie ma już fabryk. Zachód nie tylko nie byłby w stanie zaspokoić popytu w krajach dostarczających surowce ale także popytu wewnętrznego – po prostu raptem wszystkiego by zabrakło. Rozejrzyjcie się dokoła – ile widzicie szwalni, fabryk obuwia, zakładów elektronicznych?….. Co najwyżej jakieś montownie czy metkownie. Wyobraźcie sobie, że Chińczycy ustalają ceny w yuanach a stosunek dolara wobec tej waluty zmienia się z 1:6 na 6:1 – w Ameryce wszystko co importowane z chińskiej strefy podrożałoby sześciokrotnie. Dostawcy surowców też automatycznie podnieśliby ceny, prawdopodobnie zaczęliby sprzedawać ropę za yuany….

    W ten prosty sposób Chiny zajmą obecne miejsce USA…. ;-)

  36. rad 11.05.2012 11:13

    Właściciele pomieszanych nacji i narodów – rzekomych państw, robią kogel-many, na każdym konflikcie. Do globalnego wandalizmu nigdy niedojdzie, bo też i nigdy nie doszło, a jaką sobie do tego strategie, oraz ideologie dopiszemy, to nasze! Może meteoryt, albo inna obserwująca pozaziemska cywilizacja , skróci nasze męki.
    Wszyscy idziemy w jednym kierunku dopasowując się do bieżących warunków itd. Tak niezbędne są ludzkie postawy, uwydatnione w polityce i na każdym szczeblu hierarchii społecznej. Wszelkiej maści szuje, tchórze, pdjobki i karykatury to część naszej fizyczno-duchowej ewolucji itd.
    Tak czy inaczej równiejsi będą walczyć z równiejszymi, jak sąsiad z sąsiadem, pod kryptonimem, w przebraniu, bądź na golasa, bo taka jest nasza natura.

  37. FreeG 11.05.2012 14:02

    @praktyczne_pytanie

    Przepraszam, że nie odpowiedziałem wcześniej.

    Alex Jones trzyma się najdalej jak tylko może wszystkiego, co związane jest ze światowym syjonizmem. Choć demaskuje spiskujące elity, okultystyczne rytuały w Bohemian Grove, spotkania grupy Bilderberg, to nigdy nawet nie zająknął się o syjonistach – wąskiej grupie żydowskich, wpływowych bandytów w świecie polityki, przemysłu i w szczególności pieniądza.

    Od Alexa Jonesa usłyszymy o Iluminatach, o Masonerii, bractwie Skull and Bones, ale nigdy nie o syjonizmie. Robi dużo dobrego, ale nie sposób nie zauważyć, jak przemilcza ten temat, który w kręgach ludzi „uświadomionych” jest dość popularny i oczywisty.

  38. norbo 11.05.2012 14:31

    Oczywiście pomyliłem się powyżej – zmiana relacji dolar-youan z 1:6 na 6:1 spowodowałoby 36-krotny wzrost cen.

  39. remik432 11.05.2012 17:43

    Co by nie mówić dla uważnych obserwatorów tego co się dzieje na Świecie widać gołym okiem że następuje przesilenie ,co w konsekwencji doprowadzi do wybóchu wojny, to kwestia czasu.Ja osobiście obstawiam że potencjalny przyszły konflikt to Rosja+Chiny kontra USA+Izrael+WB i to nie pod wpływem powyższego artykułu ( który potwierdza moje obserwacje tego co dzieje sie na Świecie ) tylko własnej rzetelnej analizy.

  40. bia 11.05.2012 18:23

    Kilka godzin najkrótsza wojna nowoczesnego świata ciekawe kto wygra chyba NWO

  41. bia 11.05.2012 18:31

    Syjoniści mają Syjon który nalezy oficjalnie jak pół Jerozolimy do Watykanu postawią świątynie i sprawdzą Boga mnie ksiądz na kazaniu powiedział żebym się do Izraela nie wybieral bo im mogę zabawę zepsuć Postraszył mnie że jest tam cmentarz dla pielgrzymów którzy nie wracają do domu jak im się zemrze w Jeruzalem także byc tam pochowanym to rozkosz bo Mesjasz ma wejśc do miasta bramą wschodnią i podnieśc z martwych wsystkich po drodze Ja jestem dobrze zinwigilowany bo zapoznawszy się z kilkoma ważnymi faktami wiem że coś tu jest mocno sterowane przez kogoś kto udowodnił ludzkości że nie istnieje a teraz zaczyna wprost pokazywac swoją moc i co na to wszystko ma poradzić taki głupek jak ja Jezuici to podejrzana szajka wiedzą kim jestem lepiej odemnie ale mnie sprzedali i co z tym wszystkim zrobić

  42. bia 11.05.2012 20:04

    Wszystkie skarby watykanu są już dawno spakowane w 666 wagonów na stacji Babilon centrale

  43. ubidragon 11.05.2012 23:32

    Ten artykuł mnie mocno uderzył. Kilka lat temu przeczytałem o Johnie Titorze – rzekomo przybył z przyszłości, przewidział atak na WTC i kilka innych zdarzeń, powiedział że w 2015 będzie III wojna światowa między Rosją a USA. To się dzieje na prawdę!!

  44. Lukasz Mastalerek 12.05.2012 01:42

    Nawet Globaliści nie doprowadzą do wojny nuklearnej,do III wojny światowej owszem mogą doprowadzić,ale wojna nuklearna oznacza totalną zagładę ludzkości i cywilizacji w tym globalistów i ich tak misternie budowanego przez setki lat rządu światowego,po co z kolei Chinom wojna skoro mają USA w kieszeni i wiadomo że najpóżniej w 2020 roku wyprzedzą Stany Zjednoczone,dla Chin zniszczenie USA oznacza zniszczenie ich setek biliardów,które USA pożyczyli uzależniając je w ten sposób,po co Rosji atak na USA,to niedorzeczne,nikt nigdy nie użyje już broni nuklearnej bo wie jakie to konsekwencje rodzi,a część krajów stara się pozyskać taką broń,ale nie w celu jej użycia,ale w celu uzyskania przez sam fakt jej posiadania faktycznej stałej gwarancji bezpieczeństwa,którą takie posiadanie jej daje,służy ona jako straszak,nawet najbardziej krwawy dyktator nie odważy się użyć broni nuklearnej to czyste szaleństwo nawet z punktu widzenia globalistów,przeanlizujmy sytuacje po zakończeniu hipotetycznej wojny nuklearnej,cywilizacja zostaje unicestwiona,ludzkość wraca do ery epoki kamienia łupanego,w takim przypadku nawet państwa przestają istnieć,konsekwencje dla globalistów są takie że nie tylko nie ma rządu światowego,nie ma już żadnego rządu,nie ma państw,nikt nie płaci podatków,nie ma telewizji,która mogła by ewentualnie zasiać proglobalistyczną propagandę,zrodziłaby się całkowita wolność,nie byłoby technologi,najbogatsi tego świata w jednej chwili stracili by wszystko co od tylu pokoleń zdążyli ludziom ukraść,przykłady można by mnożyć,pomyślcie logicznie

  45. norbo 12.05.2012 05:08

    Logicznie czyli zabawa w futurologa:

    Wybucha wojna – zaangażowanych jest wiele państw, sytuacja się komplikuje i gdzieś komuś puszczają nerwy…. mała wymiana atomowych ciosów… cisza… ludzkość się wystraszyła, wojna kończy się szybko, ludzkość obiecuje sobie „nigdy więcej”, parady, wiece, konferencje pokojowe, gołąbki pokoju…. kilka chwil ciszy… gdzieś w chorych głowach wojaków rodzi się myśl „atom poszedł w ruch a nic strasznego się nastało, zginęło kilka milionów ale to wojna przecież”…. emocje opadają a stare konflikty zostają…. sytuacja się komplikuje…. :-(

  46. Raptor 12.05.2012 17:25

    @norbo
    Taki scenariusz jest bardziej prawdopodobny niż wojna totalna.

  47. Lukasz Mastalerek 13.05.2012 01:53

    nikomu nie puszczą nerwy,w posiadaniu broni nuklearnej znajdowali się tacy szaleńcy jak Józef Stalin, Kim Dzong Il,Mao Tse Thung,czyli najrwawsi dyktaorzy świata wszechczasów,żaden nigdy nie odważył się na podobne działanie,co prawda pamiętamy eksplozje w Hirosimie i Nagasaki,ale wtedy nie zdawano sobie sprawy ze zbrodniczej siły tej broni,co nie usprawiedliwia Trumana,który ma krew na rękach i zaliczył sie w poczet zbrodniarzy wojennych,kraje które posiadają tą broń,używają ją jako straszak,wszyscy zdają sobie doskonale sprawę co by było,gdyby taka wojna wybuchła dla władzy w którymkolwiek z tych krajów oznaczałoby to katastrofę

  48. bia 13.05.2012 13:38

    Niedźwiedź, co dotąd zżerał własne dzieci
    Krwią się zachłyśnie własną i upadnie.
    Ten niby „olbrzym” przed karłem z północy
    Drugi cios straszny z południa otrzyma,
    A smok ze wschodu dobije olbrzyma.

    Chińczycy załatwią Ruskich i będzie granica polsko chińska
    Jak powiedzial stary górl Polska będzie aż po Ural za Uralem będa Chiny was nie będzie skurwysyny