Plusy z 500+

Opublikowano: 02.11.2016 | Kategorie: Gospodarka, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Ponad połowa dzieci do 18. roku życia korzysta z programu 500+ – wynika z danych Ministerstwa Pracy po pół roku jego obowiązywania.

Program 500+, jedna ze sztandarowych obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości, wszedł w życie na początku kwietnia. Od początku spotkał się on z krytyką ze strony opozycji, zwłaszcza neoliberałów, którzy określali go jako „rozdawnictwo publicznych pieniędzy”. Jednocześnie ci sami ludzie nie mieli wcześniej tego rodzaju zastrzeżeń, kiedy owe publiczne pieniądze były przekazywane (w różnej formie) na dopłacanie do prywatnych biznesów, takich jak kolejne ułatwienia dla tzw. przedsiębiorców (kolejne obniżki podatków, specjalne przywileje i ulgi podatkowe). Tymczasem okazuje się, że owo „rozdawnictwo publicznych pieniędzy” już po kilku miesiącach przełożyło się na zmianę warunków życia wielu polskich rodzin, szczególnie tych wielodzietnych. To one bowiem – według danych m. in. GUS –są w największym stopniu zagrożone ubóstwem i wykluczeniem społecznym.

Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w ciągu pierwszego półrocza obowiązywania programu 500+ skorzystało z niego aż 3,78 mln dzieci. Do rodzin, które spełniają wymogi korzystania z tego programu trafiło ponad 11 mld zł. Oznacza to jednocześnie, iż znaczna część tej kwoty trafiła w tym czasie na rynek i częściowo – w postaci podatków bezpośrednich, takich jak VAT – już wraca do budżetu państwa. Z danych statystycznych wynika bowiem, że część tych pieniędzy jest przeznaczana przez rodziny na bieżącą konsumpcję, na jaką do tej pory nie mogły sobie one pozwolić. Wbrew czarnym wizjom roztaczanym przez przeciwników tego programu, pieniądze z programu 500+ nie poszły na „przepicie” i inne rozrywki, lecz przede wszystkim na zaspokojenie potrzeb dzieci, do których były one adresowane.

Przeciwnicy programu 500+ ostrzegali, że taka pomoc skłoni sporą część kobiet, zwłaszcza tych wychowujących wiele dzieci, do porzucania pracy. Statystyki wykazują jednak, że do niczego takiego, jak dotąd, nie doszło. Przy okazji pojawiła się też dyskusja na temat poziomu zarobków – zwłaszcza tych oferowanych kobietom – które są obecnie tak niskie, że specjalny dodatek na dzieci mógłby skłonić je do rezygnacji z pracy zawodowej. Eksperci zaznaczają, że mimo owego dodatku kobiety nadal pracują m.in. dlatego, że nie mają pewności, jak długo ów program będzie obowiązywał, w związku z czym nie chcą ograniczać swojej aktywności jedynie do zajmowania się dziećmi.

Problemem tym zainteresował się CBOS, który przepytał Polaków, czy ze względu na świadczenie wychowawcze zamierzają zrezygnować z pracy. Nikt nie odpowiedział twierdząco na to pytanie. Zaledwie 1 proc. pytanych zadeklarowało, że zamierza zmniejszyć bądź zmniejszyło wymiar czasu pracy, a 5 proc. respondentów powiedziało, że zamierza podjąć lub podjęło pracę. Nikt nie zadeklarował natomiast chęci zwiększenia wymiaru czasu pracy. Z 3,78 mln dzieci, do których dotąd trafiły pieniądze z programu 500+, 1,59 mln to pierwsze bądź jedyne dzieci w rodzinie. Oznacza to, że aż tyle rodzin ma tak niskie dochody, że zakwalifikowały się one do korzystania z tego programu. Pozostałe 2,19 mln to dzieci z rodzin wielodzietnych. Największa pomoc została przekazana w najbiedniejszych województwach: lubelskim (61 proc. dzieci objętych pomocą), a także podlaskim, podkarpackim i świętokrzyskim (60 proc.). Te południowo-wschodnie województwa – co wykazują mapy preferencji politycznych – od lat były bastionem konserwatywnej prawicy. W tych regionach PiS zapewne utrwali więc swoją wyborczą dominację.

Z badań przedstawionych przez CBOS wynika, iż większość środków z programu 500+ jest przeznaczana na odzież (31 proc.), obuwie (29 proc.), wyjazdy wakacyjne oraz książki lub pomoce edukacyjne (22 proc.). Z danych tych wynika, że dzięki programowi 500+ wiele rodzin jest obecnie w stanie zabezpieczyć dzieciom te potrzeby, których opłacenie było do tej pory poza ich zasięgiem finansowym i które przewyższają ustawowe minimum egzystencji, ograniczające się do zapewnienia podstawowego bytu biologicznego. Dla wielu rodzin skok z możliwości utrzymania się na poziomie minimum egzystencji na poziom minimum socjalnego jest znaczącą zmianą poziomu życia.

Niemal połowa środków z programu 500+ trafiła do gmin wiejskich – 4,60 mld zł. W województwach na tzw. ścianie wschodniej programem objęto 60 proc dzieci, co musiało przełożyć się na sytuację ekonomiczną tych regionów. – Głównymi beneficjentami programu są rodziny z dwojgiem i więcej dzieci, rodziny wiejskie i ubogie. Program wyraźnie wpływa na obniżenie poziomu ubóstwa i nierówności dochodowych – powiedziała minister Elżbieta Rafalska podczas debaty „Wpływ programu Rodzina 500 plus na sytuację społeczno-gospodarczą Polski”.

Jej ocenę potwierdza m. in. burmistrz Nysy, Kordian Kolbiarz, zdaniem którego Program Rodzina 500 Plus jest dużym wsparciem dla samorządów. – Szacujemy, że w tym roku otrzymamy od rządu około 20 mln zł. Ta kwota jest większa od sumy przeznaczonej przez samorząd w Nysie na inwestycje w skali całego roku. Traktujemy to jako inwestycję w człowieka – podkreślił burmistrz. Dodał on, że wiąże ten program również ze zwiększonym zainteresowaniem inwestorów, którzy kierowany przez niego samorząd od tego czasu już nie omijają, co przejawia się w znacznym spadku bezrobocia. Z danych zgromadzonych przez GUS oraz ankiet przeprowadzonych przez CBOS wynika, że program 500+ już po pół roku przełożył się na funkcjonowanie zwłaszcza najbiedniejszych regionów Polski. Tych, o których syta Warszawa zwykle zapomina. A potem dziwi się wynikom wyborów.

Autorstwo: Magdalena Ostrowska
Źródła: „Dziennik Trybuna”, Trybuna.eu

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

26 komentarzy

  1. nemoein 02.11.2016 11:46

    1. Po pierwsze idiotyczny news
    2. Po drugie – kto do cholery podaje badanie CBOS za rzetelne – przecież to państwowa instytucja i sondaże są robione na „zamówienie” rządu aby pokazać dobre wyniki .
    3. Po trzecie źródło Autorstwo: Magdalena Ostrowska Trybuna.eu – przecież to lewacki, wręcz komunistyczny portal pro PiS.
    4. 500 + To idiotyczna reforma – nazywana „impulsem dla gospodarki” przypominam że najpierw trzeba komuś zabrać 700, których on już nie wyda, żeby dać komuś 500, które ktoś wyda, państwo po prostu przesunęło i zmniejszyło pobyt na inne towary.
    5. Ta informacja z całą pewnością nie jest niezależna! Ostrzegam przed wyciąganiem wniosków z powyższego artykułu – to wszak propaganda – zacząłem czytać wolne media by tą właśnie uniknąć! No cóż żółta kartka dla portalu – zdarza się, ale w przyszłości wolałbym tego uniknąć

  2. Brev 02.11.2016 12:32

    To pewnik, że to manipulacja. Nie ma w dzisiejszych czasach czegoś jak informacja niezależna. Należy słuchać obydwu stron i wyciągać samemu wnoski.

    Nie wiem czy reforma jest idiotyczna, ale po raz pierwszy w Polsce dostają biedni a nie bogaci i jak widać co niektórym z tego powodu bardzo … ściska. Jakby bogaci kiedykolwiek przyczyniali się do wzbogacania społeczeństwa. Wcześniej zabierali 700 i dawali kolegom, teraz trochę lepiej bo chociaż część wraca z powrotem do społeczeństwa.

  3. Fenix 02.11.2016 12:39

    500+ zmniejszyło ubóstwo rodzin wykluczonych , warto dać każdemu dziecku które się uczy 500+ do 20roku życia „Traktujemy to jako inwestycję w człowieka ” Moje składki ZUS inwestuję w 500+ Brawo.

  4. Jedr02 02.11.2016 13:26

    Jak ktoś ma na etacie 2000 złotych brutto to w podatkach na start płaci więcej niż 500 zlotych(dochodowy+ZUS), wystarczyłoby po prostu nie zabierać ludziom tych pieniędzy.

  5. PanOdkrywca 02.11.2016 17:05

    Brev 02.11.2016 12:32

    „ale po raz pierwszy w Polsce dostają biedni a nie bogaci”

    Fenix 02.11.2016 12:39

    „500+ zmniejszyło ubóstwo rodzin wykluczonych”

    Wy tak na serio?
    Brev- dostają i jedni, i drudzy. Wszystko zależy od liczby dzieci, dochód ma drugorzędne znaczenie.

    Fenix- w pewien sposób zapewne, ale bardziej prawdopodobne, że zapewniło dopływ żywej gotówki do domu. Na co i jak zostają te pieniądze wydane, to już całkiem inna bajka.

  6. MichalR 02.11.2016 21:00

    Uważam, że program jest w idei dobry, choć niestety nieco zbyt ksztowny. Według mnie nie byłoby problemu w tym aby pomoc zmniejszyć do 300 zł na każde dziecko z tą uwagą, że przy pierwszym dziecku nie dostawało by się nic, przy drugim 500, trzecim jeszcze 400 a przy każdym kolejnym o 300 więcej. W efekcie Koszty po stronie państwa by nie wzrosły, byłby premiowany model rodziny 2-3 dzietnej na którym państwu powinno raczej najbardziej zależeć, a koszty wziązane z obsługą tego świadczenia znacząco by spadły bo prawie nie byłoby czego kontrolować. Dostawałby każdy. Zarówno ten kto sponsorowałby program (czyli osoby odprowadzające wyższe podatki) jak i osoby potrzebujące pomocy. W pierwszym wypadku oczywiście nie dostrzegam nic złego w oddawaniu pieniędzy osobom którym się je zabrało, a w drugim… no cóż. Czuje niesprawiedliwość związaną z tym że dajemy pieniądze komuś kto ich nie wypracował, ale dzieci nie są niczemu winne.

  7. Konter 03.11.2016 09:49

    Poważnie ludzie myślą że rozdawnictwo to rozwiązanie wszystkich problemów? 500 + odbije się na ludziach nie mających dzieci, dobro jednych kosztem drugich. Dwa razy lepsza byłaby ulga podatkowa dla rodzin.

  8. Fenix 03.11.2016 10:03

    @Konter chodzi o to by zlikwidować wszelkie podatki , a dawać 500+500+ każdemu . Likwidacja podatków musi wyjść od przedsiębiorców , nie dla polityków a dla pracowników twórców bogactwo ich rodzin, i 500+ dziecku każdemu .

  9. guchy 03.11.2016 10:07

    „Czuje niesprawiedliwość związaną z tym że dajemy pieniądze komuś kto ich nie wypracował, ale dzieci nie są niczemu winne.” – WTF??? Co to ma być? Czujesz niesprawiedliwość że dajesz pieniądze na dzieci, bo one na to nie zapracowały? I jeszcze sam sobie z w jednym zdaniu zaprzeczasz?
    Najlepsze w tych komentarzach jest to, że wypowiadają się osoby które nie mają dzieci… dobre… Ale gul skacze…To może jeszcze geje, księża, bezpłodni będą mnie uczyli jak mam wychowywać dzieci? Jebaka-teoretyk będzie mnie uczył jak mam uprawiać seks?
    Nagle, każdy kto nie jest beneficjentem programu jest jego przeciwnikiem. Dajmy te pieniądze przedsiębiorcom na stworzenie miejsc pracy – za najniższą krajową. I niech ojciec dwójki małych dzieci utrzyma rodzinę za te pieniądze.
    Proponuję obniżyć obligatoryjnie wiek emerytalny służbom mundurowym do 40 lat, górnikom, nauczycielom wypłacać piętnastki. No i więcej zasiłków dla imigrantów – będzie WELCOME REFUGES i parzenie Multi-Kulti

  10. guchy 03.11.2016 10:17

    @Konter „500 + odbije się na ludziach nie mających dzieci, dobro jednych kosztem drugich.”
    Proszę podaj choćby jeden przykład jak to widzisz? Gdzie bezdzietnym zabiorą pieniądze, żeby przekazać je na 500+. Masz już jakiś konkretny przykład? Bo na razie czytam tylko puste slogany i zarzuty.

  11. lboo 03.11.2016 10:52

    Przecież widać ze 500+ działa.
    W największym stopniu poprawia sytuację biednych wielodzietnych rodzin. Poprzez pomoc biednym odwołuje się też do wartości katolickich. Czyli 500+ generuje poparcie tradycyjnego elektoratu PiS. Poparcie to umożliwia im utrzymanie się u władzy.

    Dodatkowo 500+ skutecznie dzieli społeczeństwo na dwie zwalczające się grupy. Tych którzy krzyczą moje, moje … i tych którzy oprócz własnej korzyści wyznają też inne wartości. Dziel i rządź.

    A jak komuś się wydaje że celem 500+ była poprawa losu kogokolwiek innego niż rządzących niech zobaczy jak głosowali na CETA.

  12. nemoein 03.11.2016 12:03

    Po pierwsze nic mnie nie obchodzą wielodzietne rodziny – nie zamierzam się do nich dokładać skoro nie stać ich na dzieci to po cholerę tyle narobili? Każdy powinien mieć tyle dzieci ile jest wstanie SAMEMU wychować. Pochodzę z biednej rodziny, z marnymi perspektywami, ale zacisnąłem pięść, uczyłem się, teraz mam dobrą pracę, a te darmozjady i nieroby zabierają na swoje bachory – nic mi do tego, nie będę chciał aby ktoś płacił na moje dzieci (byłoby mi wstyd że nie jestem wstanie sam ich wychować) zatem nie mam zamiaru pracować na innych, niebawem wszyscy młodzi, ambitni ludzie wyjadą za granicę – w tym ja, a tu zostaną same darmozjady, ciekawe skąd wtedy wezmą pieniądze…
    Każdy kto chwali 500+ jest dla mnie ociężały umysłowo, który nie potrafi sam zarobić na swoje pociechy, nic mi do tego.

  13. guchy 03.11.2016 12:19

    @nemoein – słyszałeś powiedzenie: NIE DYSKUTUJ Z GŁUPCEM, BO SPROWADZI CIĘ DO SWOJEGO POZIOMU I POKONA PRZEZ DOŚWIADCZENIE.
    …prawdziwe pokolenie gimbazy

  14. erazm55 03.11.2016 19:31

    „…zatem nie mam zamiaru pracować na innych,…”

    Ale bez tremy wziąłeś to co inni wypracowali,wszak ktoś „musiał”Ci nadać „kierunek” w nauce,gdzieś musiałeś się uczyć ,więc przyszła kolej byś oddał „zaciągnięty kredyt”

  15. Wujek Polonii 04.11.2016 01:58

    erazm55 & Brev & lboo & guchy & pozostali!

    erazm55
    Mądrego, to się i chce czytać. Szkoda, że złote myśli tak skromne.
    Jasne jest, że odkąd system przejął opiekę (czyt. kontrolę) nad edukacją (i prawie wszystkim innym), to chcąc nie chcąc, każdy jest trybikiem w tej maszynie. Wszak każdy chce żyć (samobójcy to wyjątki potwierdzające regułę). I większość już od dawna pracuje w trybie „daję więcej niż dostaję w zamian”. Inaczej, te wszystkie darmozjady, nie miałyby z czego żyć.
    Faktycznie trzeba pisać krótko i treściwie, wszak żyjemy w czasach „śródtytułów”. Tabloidy, bilbordy i reklamy, to współczesne opium dla mas, zastępujące religię i zmieniające wiarę.
    Tym, którzy jednak łakną prawdy, warto mówić i pisać o wiele więcej.

    Brev:
    „To pewnik, że to manipulacja. Nie ma w dzisiejszych czasach czegoś jak informacja niezależna. Należy słuchać obydwu stron i wyciągać samemu wnioski.”- Jesteś kolego na najlepszej drodze, ku prawdzie. Niestety sam ją musisz odkryć. Podążasz w dobrym kierunku. Zresztą jak część nas wszystkich, którzy chcą zmieniać świat na lepsze.

    „Nie wiem czy reforma jest idiotyczna, ale po raz pierwszy w Polsce dostają biedni a nie bogaci i jak widać co niektórym z tego powodu bardzo … ściska.”- Na tym polega ten przekręt, ta manipulacja, to złodziejstwo. Ludzie uwierzyli, że to dla ich dobra. Po 500 zł. na dziecko. I nie będą skorzy tego oddać (czyt. zagłosują ponownie na PiS).
    „Jakby bogaci kiedykolwiek przyczyniali się do wzbogacania społeczeństwa. Wcześniej zabierali 700 i dawali kolegom, teraz trochę lepiej bo chociaż część wraca z powrotem do społeczeństwa.”- To jest prawda niepodważalna i nie ma co więcej dyskutować (może tylko o sumach).
    I powrócę do jednego fragmentu:
    „Nie wiem czy reforma jest idiotyczna”- Nie wiesz, ale czujesz! Podskórnie już kiełkuje w Tobie świadomość, że to wszystko pic na wodę, że tak naprawdę chodzi o coś innego.
    A długo nie kalkulując, można śmiało stwierdzić, że chodzi o 65 mld. $, albo o nasze lasy państwowe, a w następnej kolejności o to, co się pod tymi lasami znajduje.
    Ludzie złapani na lep 500+, już są zmanipulowani. A żeby pojąć, o co tak naprawdę chodzi, wystarczy przytoczyć złotą myśl innego komentatora:
    Jedr02:
    „Jak ktoś ma na etacie 2000 złotych brutto to w podatkach na start płaci więcej niż 500 zlotych(dochodowy+ZUS), wystarczyłoby po prostu nie zabierać ludziom tych pieniędzy.”

    I tu jest sedno tej całej ustawy. Oni łaskawie oddają nam nasze pieniądze, przy okazji kradnąc część z tych pieniędzy, na obsługę tej ustawy (posiedzenia sejmu, diety poselskie, druki i wydruki ustawy, nowi urzędnicy na szczeblach samorządowych, księgowi i kasjerzy itp., itd.).
    Ten cały PiS, tworzy swoją własną kastę urzędniczą. Biurokracja i urzędnicy, prawie zawsze są za systemem. A tu mamy przykład takiego konia trojańskiego. Jak to w socjal- demokracji: „wszyscy sprawiedliwie” płacą, „wszyscy uczciwie” potrzebujący dostają, a system toczy się dalej, tworząc z trybików tryby i smarując gęsto! Mamy nowych urzędników, którzy są najlepszym przykładem, że walka toczy się o głosy urzędników, wszak to oni- ci nowi- mają przekonać starych, że warto jak zawsze popierać system. A że kierunek polityki się zmienił? Wszak urzędnicy państwowi powinni być apolityczni. W Polsce rzadko jest ponad 50% frekwencji w głosowaniach (wszak nigdy to nie są wybory- sic!). I wychodzi na to, że gros tych co oddają głos, to urzędnicy państwowi i wszelkiego rodzaju budżetówka, a reszta nie ma potrzeby, chęci, czasu i wiary, aby chcieć coś zmienić. Ale to nieprawda.
    Gdybym miał być ciemnowidzem (choć jestem optymistą, to jak każdy z nich, nie jestem jasnowidzem- sic!), to widzę, że po kolejnych wyborach, ledwo ledwo wygranych przez PiS, cała reszta „partii urzędniczych”, dopiero dostanie sraczki i na (za) gwałt, będzie chciała być wciąż w sferze rządzącej (czyt. koalicji rządzącej). A cała reszta? To dopiero wtedy będziemy My Polacy. Może. Jak zrozumiemy.
    Nadzieję mam dlatego, żem nie głupi jest, telewizor dawno wywiozłem do utylizacji, a wiedzę czerpię od innych, takich jak ja, którzy w tzw. wirtualnym świecie, umieszczają świadectwa rzeczywistości, wbrew manipulacjom i kłamstwom masmediów niby rzeczywistych, a tylko wirtualnych.
    Świat stoi na głowie, a komu do głowy spływa za dużo… ten może przepłynąć morze… absurdu!

    „Strzeżmy się Greków, co przynoszą dary”. Nie mam pojęcia skąd znam cytat. Może nie dosłowny, ale jest prawdziwy.
    Zastanówmy się więc, czy ci, co dają 500+ dla potrzebujących, to są przedstawicielami nas wszystkich, czy też wciąż tylko partią, która ma własne cele.
    Czas znaleźć nasze polskie cele. I poumieszczać tam co poniektórych.

    lboo:
    „Przecież widać ze 500+ działa. W największym stopniu poprawia sytuację biednych wielodzietnych rodzin.” – I w tym jest siła manipulacji. Wydaje się, że faktycznie ustawa się sprawdza. Tylko czy do końca jest tak, że to społeczeństwo polskie korzysta?

    „Poprzez pomoc biednym odwołuje się też do wartości katolickich.”- Człowieku! Tylko chrześcijaństwo- katolicyzm obecnie, to schizma.

    „Czyli 500+ generuje poparcie tradycyjnego elektoratu PiS. Poparcie to umożliwia im utrzymanie się u władzy.”- I tworzenie własnej pod kasty urzędników, tzw. koń trojański (p.w.).

    „Dodatkowo 500+ skutecznie dzieli społeczeństwo na dwie zwalczające się grupy. Tych którzy krzyczą moje, moje … i tych którzy oprócz własnej korzyści wyznają też inne wartości. Dziel i rządź.”- Jak już pisałem wcześniej- z pewnymi poglądami nie sposób polemizować, bo to prawda.

    „A jak komuś się wydaje, że celem 500+ była poprawa losu kogokolwiek innego niż rządzących, niech zobaczy jak głosowali na CETA.”*- To snobizmem zalatuje, ale przytoczę swoje słowa (j. w.): „Mądrego, to się i chce czytać.”

    „guchy 03.11.2016 10:07:
    „Czuje niesprawiedliwość związaną z tym że dajemy pieniądze komuś kto ich nie wypracował, ale dzieci nie są niczemu winne.” – WTF??? Co to ma być? Czujesz niesprawiedliwość że dajesz pieniądze na dzieci, bo one na to nie zapracowały? I jeszcze sam sobie z w jednym zdaniu zaprzeczasz?”- Koleś i tak twego zarzutu ni jest w stanie zrozumieć. Stawiam skrzynkę polskiego piwa, że koleś chodził do społecznej szkoły (czyt. prywatnej) i pojęcia nie ma, kto na edukację pieniądze wypracowuje. Tym ludziom marzy się prawdziwe równouprawnienie. Dla wszystkich po równo. W myśl zasady: „daję więcej niż dostaję w zamian”. Wszak zatrudniają ludzi, dają im pracę, a oni niewdzięczni, nie chcą się wywiązywać z umowy: „My was wykorzystujemy, a Wy potulnie pracujecie”.

    „Najlepsze w tych komentarzach jest to, że wypowiadają się osoby które nie mają dzieci… dobre…”- I tu się mylisz, bo chyba nie rozumiesz, że od każdej ludowej zasady są wyjątki. Jam jest ten, który ojcem, teoretycznie to i dziadkiem mógłby być. Nie jestem. Powielać się nie zamierzam (to inny temat). Wszystkie daniny na rzecz społeczności polskiej, przeze mnie odprowadzone do budżetu państwa, są jednak wydawane na moją rodzinę.
    Skoro mój ojciec osierocił trójkę dzieci, a tylko jedna córka była w wieku uczelnianym, to zadbałem o to, aby maksymalna składka, którą ojciec płacił na poczet ZUS, wróciła do nas w jak największej możliwości. Najmłodsza siostra miała do wyboru, tylko kierunek studiów. Do 25- tego roku życia miała odzyskiwać to, co nasz ojciec oddawał. To i tak mało. I jeżeli jakiś biedak, jęczy, że sam do wszystkiego doszedł, to ma kopa w dupę ode mnie, ale w ramach testamentu mojego ojca.

    Chcecie mieć ład i porządek? To weźcie się do roboty.
    Ja kupiłem sobie replikę czarno- prochowca. Przychodzili do mojej siostry teściowie. Wycelowałem raz jeden. Przeszukali mi gliniarze tydzień później całe mieszkanie. Odebrali mi Colta (niby zbadać, czy nie jest notowany- sic!). Dzień później miałem następnego. A żeby teściu nie skakał ponownie, to mu pod oknami zrobiłem „najazd”. Nie będzie mi więcej łaził pod oknami, pod szkołą, w której uczą się dzieci mej siostry, na osiedlu, na którym mieszkam. Nie będzie już nigdy próbował kozaczyć. Udowodniłem mu, że jego zaplecze, ten przeżytek co się zwał PRL, to u nas na podwórku, to się dawno skończył. I dzielnicowy, a nawet jego szef, to moi znajomi, moje pokolenie i te staruchy, co to za poprzednią władzą są, to do piachu mają iść jak najszybciej. Niestety to tylko chciejstwo masmediów jest. A My możemy pomarzyć. Niektórzy wzięli się do pracy. Daleko jednak do sukcesu. To wymaga wysiłku całych pokoleń. Całych!!!

    Polskie Państwo Podziemne? Musiałoby się odrodzić, w opozycji do PiS. O obecnej opozycji- zapomnijcie. Spójrzcie jak rozdrabniają KUKIZ-15.
    Nie myślcie jednak, że broń załatwi wszystko. Nie jesteśmy mordercami, ani zabójcami w imię prawa (sic!).
    Czasami wystarczy tylko wycelować broń. Słabeusze wymiękają.

    Czas najwyższy wymienić słabeuszy, na tych, co przynajmniej wiedzą, że dysponują tylko repliką broni. Świadomość, że stajesz się bezbronny, to ostatni impuls, by podjąć działanie. Za chwilę może być już za późno.

    *Mam „hopla” na punkcie interpunkcji. Poprawiam, chyba, nieświadomie już.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii

  16. Fenix 04.11.2016 07:19

    Świat bez podatków i lichwy to koniec obecnego świata . Nastania świata normalnego, sprawiedliwego, uczciwego. Prawda w relacjach ludzi , to co służy każdemu , oparty na talentach i współpracy twórców .

  17. nemoein 04.11.2016 08:57

    erazm55 „Ale bez tremy wziąłeś to co inni wypracowali” – jesteś idiotą!
    dlaczego mnie oceniasz, a nie znasz mojej historii? Moi rodzice zmarli odpowiednio kiedy miałem 7 (matka) i 14 (ojciec) od tego czasu błądziłem między jedną a drugą rodziną zastępczą – oczywiście nie za darmo – dostawali pieniądze z państwa. Moi rodzice pracowali przez odpowiednio, 25 i 35 lat zanim zmarli, nie dożyli nigdy emerytury, a płacili przez cały czas składki, po tych pieniądzach ślad zaginął, gdyby policzyć ile wpłacili do państwa mnożąc choćby przez inflację, to wyszło by że wpłacili kilka razy więcej niż państwo oddało mi na utrzymanie. Od 19 roku życia żyłem już sam, pracowałem, uczyłem się w wieku 24 lat założyłem firmę. Od 2 lat prowadzę całkiem wygodne życie, nie jestem nic winny państwu, natomiast państwo jest winne mi. Co miesiąc muszę oddawać im wielkie pieniądze (+- 2000 zł) aby starczyło na utrzymanie nierobów i innych „biednych” nic mnie oni nie obchodzą, jak chcą wygodnie żyć niech zaczną coś zmieniać w swoim życiu – tak jak ja kilka lat temu.

  18. guchy 04.11.2016 09:32

    @nemoein i kolejny raz pokazujesz Swoją ignorancję, samolubstwo i brak empatii.
    Twoja historia nie ma tu najmniejszego znaczenia. Ładnie cię wychowali… Krowin to Twój idol? Debil który sądzi że jak zlikwiduje wszystkie podatki to utrzyma się obecny stan rzeczy tj. drogi, szpitale, szkoły, itd…. Chcesz płacić za przejazd drogą gminną i powiatową? Szkoły, szpitale płatne ? Na to wszystko trzeba łożyć, żeby utrzymać – nawet tylko w gotowości do świadczenia usług. Inna sprawa to faktycznie dobre wykorzystanie tych środków…
    Znajdź sobie lepiej państwo, w którym nie będziesz musiał płacić podatków… :)

  19. nemoein 04.11.2016 09:45

    @guchy chesz płacić za przejazd drogą gminną i powiatową? Szkoły, szpitale płatne ?
    Na to wszystko trzeba łożyć, żeby utrzymać.
    Rozumiem że teraz są darmowe? nauczyciele pracują za darmo, ogrzewanie szkół i ich remont jest darmowy? Uważasz że utrzymanie lekarzy, pielęgniarek, Ministerstwa zdrowia, Wojewódzkich Oddziałów NFZ jest tańsze od utrzymania samych lekarzy i pielęgniarek?
    Teraz też za to płacisz, zapewne ponad połowę swoich zarobków aby czekać 2 lata w kolejce do specjalisty, uczyć się w kiepskich szkołach i jeździć po dziurawych drogach, płacąc tym samym 4,50 za benzynę której koszt produkcji i dystrybucji to 2 zł…
    Najwidoczniej jesteś zwykłym socjalistą, pewnie bliski komunizmu bo 500+ to ustawa komunistyczna zahaczająca o Maoizm! i to ty jesteś samolubem jeśli chcesz zabierać ambitnym i dawać leniwym!
    Zebyś wiedział, właśnie jest tworzone takie państwo nazywa się Liberland! Jak się nie uda to wybiorę się do „komunistycznych Chin” gdzie Wolny Rynek rozwinął i rozwija kraj do najbogatszego na ziemi.
    z JKM mam wiele wspólnego, nie wszystko, ale z postulatami gospodarczymi się w pełni zgadzam.

  20. guchy 04.11.2016 13:17

    @nemoein – tylko się pogrążasz… każde Twoje zdanie jest albo nielogiczne, albo żałosne.

  21. nemoein 04.11.2016 14:33

    @guchy brakło argumentów aby odpowiedź więc zamykasz się w swojej własnej wyimaginowanej strefie komfortu i nie dopuszczasz do siebie faktów? boisz się przyznać sam przed sobą że nie masz racji? Tak to widzę. Oczywistym jest, że gdyby państwo nie zajmowało się np. szkołami to te byłyby tańsze i lepsze niż teraz. Zaprezentowany przeze mnie model nie istnieje obecnie w Europie, natomiast kiedyś istniał i miał się świetnie. Efekty widzisz teraz. Europa, USA – te kraje wzbogaciły się NIE na socjalnej pomocy, tylko na pracy ludzi, nisko opodatkowanej pracy i braku socjalu, ściągały do siebie ambitnych ludzi chcących pracować, teraz kiedy żydo-komuna wprowadziła socjal demoralizując tym samym ludzi i ściągając największe szambo z afryki i bliskiego wschodu (nierobów) toczy się ku upadkowi, a ty razem z nią. Fakty, Historia stoi po mojej stronie. Polecam zacząć się dokształcać ekonomi – niedawno powstał znakomity kanał prosta ekonomia na YT – proponuje poczytać zamiast rozkochiwać się w Marksistowskiej wizji socjalistycznego świata. Przez który już nie jedno państwo upadło i upadają dalej…

  22. Rozbi 04.11.2016 15:57

    Pomijając shistorm
    powyżej i wracając do sedna artykułu.
    Każy kto wie o ekonomii i o gospodarce trochę więcej wie że każda zmiana ukazuje się w gospodarce w perspektywie długofalowej. Podwyższenie / obniżenie podatku , prawie nigdy nie ma efektu natychmiastowego na gospodarkę i rynek. Każda zmiana w prawie / każde nowe obciążenie / nowa regulacja itp itd. – swoje owoce zbiera dopiero po jakimś czasie – dlatego tak łatwo manipulować ludźmi i mówić to co usłyszą – bo nie pamiętają co było kilka lat temu i nie widzą związku np między np regulacją dotyczącą jakości materiałów budowlanych a wzrostem cen o kilkadziesiąt procent na ten artykuł kilka lat później (oczywiście długofalowo). Albo między zwiększeniem akcyzy na paliwo w jednym roku a zwiększonymi kosztami żywnośći w innym roku.

    Moim zdaniem pół roku to zdecydowanie za mało czasu żeby oceniać wpływ programu 500+ na gospodarkę – mamy inny budżet. Jeśli program przetrwa w obecnym kształcie cały 2017 rok to myślę ze jego skutki będzie można odczuć w 2018 roku.

    Tylko ciekawy jestem czy jak dostaniecie rachunek za wode / prąd / gaz po kolejnej podwyżce (już teraz) albo gdy pójdziecie do marketu po zakupy i przy kasie okaże się że jest drożej niż jeszcze meisiąc temu (podatek obrotowy – też nie spowoduje wzrost cen z dnia na dzien) . To czy pomyślicie o tych 500+ i szczęśliwych rodzinach z dziećmi. Czy jednak nie przyjdzie wam to do głowy.

    Zgadzam się z komentarzami powyżej żę wystarczyłoby nie zabierać niż rozdawać- bo inaczej stwarzamy błędne koło. Ulgi podatkowe na dzieci w kwocie 6000pln rocznie by w zupełności wystarczyły – dla budżety byłoby to samo – a ile pieniędzy by zaoszczędzili na administracji.

    A wiecie dlaczego tego nie zrobią?
    Przez drukowanie pieniądze i dług – każdy spadek wpływu do budżetu powoduje spadek wypłacalności w ratingach – czyli brak możliwośći pożyczenia pieniędzy na procent. Przecież 500+ jest tak naprawdę sfinansowane na kredyt (dziura budżetowa) a będą to spłacać w formie podatków i spłaty długu publicznego właśnie te dzieci które teraz „dostają” te pieniądze.

    Pieniądze nie powstają z próżni. Przeraża mnie tak powszechne poparcie dla tego programu – jeszcze tylko wejdzie jednolita danina i nie pozostaje nic innego jak uciekać z tego chorego kraju gdzie ludzie nie potrafią wykonać prostego działania 2+2 – albo po prostu nie wiedzą że żeby dać trzeba odebrać albo pożyczyć – a później żeby oddać pożyczone to też trzeba zabrać.
    Jestem pewien że taką samą mentalność mieli Greccy wyborcy – a obudzili się później z ręką w nocniku gdy okazało się że rząd jest niewypłacalny bo „dawał pieniąze zwykłym ludziom”

  23. lboo 04.11.2016 16:18

    „Pieniądze nie powstają z próżni.”

    To jeszcze są tacy którzy w to wierzą?

  24. robi1906 04.11.2016 18:13

    nemoein
    Państwowe to państwowe, nie oznacza to wcale komunizmu czy marksizmu.

    A jeśli państwo celowo nie spełnia swej roli należycie, to nie jest to wina państwa ani obywateli,
    a tylko sił które to państwo niszczą, np: poprzez korupcję „elit”,
    (rzadko psucie państwa bierze się samo z siebie, prawie zawsze komuś na tym zależy żeby dane państwo zniszczyć od „środka”),
    a które to „elity” już same doprowadzają do ruiny moralnej i finansowej instytucje państwowe a przez to samą istotę państwa, czyli zbioru i wspólnoty jednego narodu.

  25. guchy 04.11.2016 23:08

    @nemoein miałem nie odpisywać, ale… Fakty, które przedstawiasz wyssałeś z palca, źle zrozumiałeś, tudzież przeinaczyłeś. I cały czas powtarzasz niepotwierdzone tezy. Jak można z Tobą dyskutować???
    Chcesz, żeby ktoś uczył się ekonomii na YT??? No weź, się ogarnij… Wiadomości tez czerpiesz z Facebooka?
    Jak to ktoś powiedział: Studiować może każdy, ale nie każdy po tych studiach będzie mądry.Może max. 10% . Pozostałe 90% gena nie wyrwie, proste chłopstwo bez perspektyw nie może przekazać dobrych genów. A później ten potomek część wiedzy przyswoi, część zapomni, resztę przeinaczy. I w tym móżdżku powstają takie „kwiatki”…
    Polecam wyemigrować do „Liberlandu”! Ileż dobra masz w tym lesie… :-)
    A swoją drogą – na stronie Liberlandu masz takie coś jak przycisk „DONATE” – czy to aby nie rodzaj „podatku”? Niezły „kwiatek” pokazałeś! Buahahahahahaha

  26. nemoein 05.11.2016 15:06

    @guchy
    Zacznę od końca – donate to dobrowolna wpłata nie obowiązkowa :)
    Czerpie wiedzę z wielu źródeł, głównie z książek np. Hans-Hermann Hoppe, Erik’a von Kuehnelt-Leddin’a czy Mur­ray N. Roth­bard (głównie te o ekonomi, ale są też o demokracji itp.) z polskich polecam Jacka Gniadka, Kisielewskiego czy choćby Korwina Mikke.
    Polecony przeze mnie kanał na YT zawiera tylko podstawy ekonomi które już znałem wcześniej, ale doskonale nadaje się dla osób nie zaznajomionych w temacie, prowadzący z tego co wiem jest doktorem bądź doktorantem i często wspiera się publikacjami wyższych tytułowo od siebie – moim zdaniem odwala kawał świetnej roboty.
    Co studiów zgadzam się, dlatego należy zlikwidować 90 % kierunków np. Zarządzanie, Marketing, Filozofia bo to marnotrawstwo publicznych pieniędzy, (osobiście bym zlikwidował bezpłatne studia w ogóle) ale niewiem skąd podejrzenie, że jestem jakimś średnio inteligentnym trollem… Widzisz odpowiedziałem na wszystkie pytania, po raz kolejny na nie odpowiedziałem, to Ty natomiast nie odpowiedziałeś na moje tylko mnie oskarżyłeś o „chłopski rozum” :)

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.