Obrazy, które udowodnią, że koniec jest bliski

Opublikowano: 30.07.2017 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Publicystyka | RSS komentarzy

Przeczytano 98 razy!

W ostatnim czasie wiele mówi się o końcu świata, apokalipsie i wydarzeniach końcowych. W te hipotezy i poniekąd proroctwa dużo osób nie wierzy, bo i wierzyć nie musi. Natomiast patrząc obiektywnie na obecny świat nawet największy sceptyk może przyznać, że coś złego widnieje na horyzoncie. Słowa to potwierdzają, ale często słowa to za mało, dla wielu ludzi słowa są puste i straciły jakąkolwiek wartość, to też wówczas dobrze jest sięgnąć po zdjęcia przedstawiające naszą planetę i na ich podstawie zastanowić się czy rzeczywiście koniec nie jest bliski?

Widok na rozwinięte metropolie Meksyku (20 milionów mieszkańców).

Lasy deszczowe w płomieniach.

Opryski chemtrails. Na zdjęciu ukazane niebo nad Londynem.

Smród Żółtej Rzeki w Mongolii Wewnętrznej.

Zakład spalania odpadów w Bangladeszu.

Burze ogniowe, będące w dużej części skutkiem zmian klimatycznych.

Noc w Los Angeles. Zapotrzebowanie na energię jest niewyobrażalne.

Tysiącletnie lasy padają ofiarą pił łańcuchowych. Fotografia przedstawia las w Oregonie, a w zasadzie to, co z niego pozostało.

Wydobycie na masową skalę. W tym przypadku kopalnia diamentów Mir w Rosji.

Utracony raj? Malediwy zagrożone przez podnoszący się poziom morza.

Lasy deszczowe w Kanadzie.

Zużyte opony na pustyni w Nevadzie gotowe to spalenia.

Pole naftowe w Kalifornii.

Topniejące lodowce, kolejnym znakiem zmian klimatycznych.

Autorstwo: Zespół „Globalnego Archiwum”
Źródło: Globalne-Archiwum.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. Wędrowny 30.07.2017 17:44

    Zdaje się, że o końcu świata to się mówi już od tysięcy lat…

  2. eFJot 30.07.2017 20:33

    „Lasy deszczowe w Kanadzie.”
    Że co? Że gdzie?

  3. Admin WM 31.07.2017 07:10

    W Kanadzie istnieją lasy deszczowe w strefie umiarkowanej.

    https://globalna.ceo.org.pl/wiedza-o-spoleczenstwie-geografia-biologia/artykuly/co-wiemy-czego-nie-o-kanadyjskich-lasach

    Cytuję: „Oprócz lasu borealnego na terenach Kanady występują również wilgotne lasy strefy umiarkowanej (nazywane też lasami deszczowymi lub wiecznie zielonymi lasami strefy umiarkowanej). W Ameryce Północnej takim lasem poszczycić się może zachodnie wybrzeże od Alaski po północna Kalifornię. W Kanadzie, na terenie Kolumbii Brytyjskiej (od strony Pacyfiku), rozciąga się największy na świecie obszar nienaruszonego umiarkowanego lasu deszczowego.”

  4. agama 31.07.2017 09:34

    Chemtrails……….. ………………….

  5. maciek 01.08.2017 11:49

    włoscy futuryści byliby zadowoleni

  6. maciek 01.08.2017 22:10

    @Wędrowny

    …od początku.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X