<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Tajemnica pochodzenia życia</title>
	<atom:link href="http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/</link>
	<description>Powiedz STOP Mediom Masowej Manipulacji!</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 12:20:19 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: Darmon</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1523</link>
		<dc:creator>Darmon</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2009 16:00:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1523</guid>
		<description>Zauważcie że każda część laptopu wykonana jest raczej z jednego rodzaju pierwiastka, a człowiek na samym poziomie komórkowym składa się z wielu różnych związków zbudowanych głownie z atomów węgla, tlenu i wodoru, więc czemu porównujecie laptop do człowieka?? Nikt nie mówi że życie powstało *pyk* i mamy DNA, najpierw były to zwykłe trwałe związki, które to łączyły się w coraz to bardziej skomplikowane, by potem jako grupa związków rozpocząć życie prostej bakterii, która powielając się ewoluowała przystosowując się do zmieniającego się środowiska...Powstanie życia jest bardzo niezwykłe, i do tej pory nie wyjaśnione, możliwe że na dzisiejszy stan naszej wiedzy, był to zbyt skomplikowany proces byśmy mogli go pojąć, udowadnianie swoich racji raczej tego nie zmieni - nie ważne czy to wstawiennictwo Boga i stworzenie najpierw słoneczka, potem zwierzątek, a po 7 dniach odpoczynek, czy to wynik skomplikowanych reakcji chemicznych, dążących do jak najtrwalszych zw. czego wynikiem było życie...Kto to wie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zauważcie że każda część laptopu wykonana jest raczej z jednego rodzaju pierwiastka, a człowiek na samym poziomie komórkowym składa się z wielu różnych związków zbudowanych głownie z atomów węgla, tlenu i wodoru, więc czemu porównujecie laptop do człowieka?? Nikt nie mówi że życie powstało *pyk* i mamy DNA, najpierw były to zwykłe trwałe związki, które to łączyły się w coraz to bardziej skomplikowane, by potem jako grupa związków rozpocząć życie prostej bakterii, która powielając się ewoluowała przystosowując się do zmieniającego się środowiska&#8230;Powstanie życia jest bardzo niezwykłe, i do tej pory nie wyjaśnione, możliwe że na dzisiejszy stan naszej wiedzy, był to zbyt skomplikowany proces byśmy mogli go pojąć, udowadnianie swoich racji raczej tego nie zmieni &#8211; nie ważne czy to wstawiennictwo Boga i stworzenie najpierw słoneczka, potem zwierzątek, a po 7 dniach odpoczynek, czy to wynik skomplikowanych reakcji chemicznych, dążących do jak najtrwalszych zw. czego wynikiem było życie&#8230;Kto to wie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ru</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1506</link>
		<dc:creator>ru</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Feb 2009 09:39:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1506</guid>
		<description>@Raptor:
&quot;Teraz, jak wyjaśnić powstanie tego kodu z materii nieożywionej? Wydaje się to bardzo nieprawdopodobne, a przynajmniej niewyobrażalnie skomplikowane. Jak miliardy przypadkowych reakcji chemicznych na przestrzeni miliardów lat mogły przyczynić się do powstania programu, czyli w jaki sposób brak inteligencji tworzy inteligencje? :)&quot;

Tak tylko się wtrącę, bo choć zwykle temat nie stanowi przedmiotu moich rozważań (no, niezbyt często w każdym razie), o tyle odpowiedzią na Twoje pytanie może być fragment teorii automatów skończonych.
Wyobraźmy sobie bardzo prosty komputer, z drukarką, który za zadanie ma jedynie ciągłe drukowanie tekstów złożonych z literek, za każdym razem drukowany ciąg &quot;przesuwający&quot; o jeden (inkrementujący, nie wiem, jak to zrozumiale nazwać). Chodzi o to, że początkowo automat drukuje &quot;a&quot;, potem &quot;b&quot;, aż do &quot;z&quot;, potem &quot;aa&quot;, &quot;ab&quot;, &quot;ac&quot; ... &quot;ba&quot;, &quot;bb&quot; ... &quot;za&quot;, &quot;zz&quot;, &quot;aaa&quot; i tak w nieskończoność.
Przy odpowiednim nakładzie czasu, w ten sposób powstaną *wszystkie* dzieła literackie, jakie stworzył (i stworzy) człowiek.

Wracając teraz do tematu - jeśli za automat uznać Ziemię wraz ze zjawiskami atmosferycznymi i energią słoneczną (które w sumie powodują mieszanie związków, powstawanie cząsteczek, etc.), to wyjdzie nam, że mając do dyspozycji kupę czasu możliwe jest stworzenie pierwszej &quot;żywej&quot; cząsteczki. Oczywiście, sprawa nie jest taka prosta, bo nie są testowane wszytkie kombinacje (od &quot;a&quot; do &quot;zzzzzzzzz...&quot;), a raczej te losowe, jednak to - przy pewnej dozie prawdopodobieństwa (czyt. szczęścia) - może cały proces nawet przyśpieszyć (z &quot;a&quot; przechodzimy do &quot;ddasdasd&quot;, a potem do &quot;o kurcze, ładna dziś pogoda, nieprawdaż?&quot;, bo akurat tak powiał wiatr).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Raptor:<br />
&#8222;Teraz, jak wyjaśnić powstanie tego kodu z materii nieożywionej? Wydaje się to bardzo nieprawdopodobne, a przynajmniej niewyobrażalnie skomplikowane. Jak miliardy przypadkowych reakcji chemicznych na przestrzeni miliardów lat mogły przyczynić się do powstania programu, czyli w jaki sposób brak inteligencji tworzy inteligencje? :)&#8221;</p>
<p>Tak tylko się wtrącę, bo choć zwykle temat nie stanowi przedmiotu moich rozważań (no, niezbyt często w każdym razie), o tyle odpowiedzią na Twoje pytanie może być fragment teorii automatów skończonych.<br />
Wyobraźmy sobie bardzo prosty komputer, z drukarką, który za zadanie ma jedynie ciągłe drukowanie tekstów złożonych z literek, za każdym razem drukowany ciąg &#8222;przesuwający&#8221; o jeden (inkrementujący, nie wiem, jak to zrozumiale nazwać). Chodzi o to, że początkowo automat drukuje &#8222;a&#8221;, potem &#8222;b&#8221;, aż do &#8222;z&#8221;, potem &#8222;aa&#8221;, &#8222;ab&#8221;, &#8222;ac&#8221; &#8230; &#8222;ba&#8221;, &#8222;bb&#8221; &#8230; &#8222;za&#8221;, &#8222;zz&#8221;, &#8222;aaa&#8221; i tak w nieskończoność.<br />
Przy odpowiednim nakładzie czasu, w ten sposób powstaną *wszystkie* dzieła literackie, jakie stworzył (i stworzy) człowiek.</p>
<p>Wracając teraz do tematu &#8211; jeśli za automat uznać Ziemię wraz ze zjawiskami atmosferycznymi i energią słoneczną (które w sumie powodują mieszanie związków, powstawanie cząsteczek, etc.), to wyjdzie nam, że mając do dyspozycji kupę czasu możliwe jest stworzenie pierwszej &#8222;żywej&#8221; cząsteczki. Oczywiście, sprawa nie jest taka prosta, bo nie są testowane wszytkie kombinacje (od &#8222;a&#8221; do &#8222;zzzzzzzzz&#8230;&#8221;), a raczej te losowe, jednak to &#8211; przy pewnej dozie prawdopodobieństwa (czyt. szczęścia) &#8211; może cały proces nawet przyśpieszyć (z &#8222;a&#8221; przechodzimy do &#8222;ddasdasd&#8221;, a potem do &#8222;o kurcze, ładna dziś pogoda, nieprawdaż?&#8221;, bo akurat tak powiał wiatr).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: realista</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1507</link>
		<dc:creator>realista</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 14:32:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1507</guid>
		<description>@Raptor, trzeba pamiętać że przecież DNA nie wytrzasnął się ot tak - pstryk! i jest. i to w obecnej formie. przecież ten proces trwał miliardy lat zanim z kolejnych, coraz bardziej złożonych cząsteczek powstało coś, co miało szansę przetrwać replikując się (miliard = 1 000 000 000). pamiętać też trzeba, że DNA zawdzięcza swoje właściwości cząsteczkom, które tworząc łańcuch umożliwiają powstawanie par nukleotydów. gdyby tych właściwości nie miały, to nic by nie powstało. powstało właśnie dlatego, że zaistniała taka właściwość, będąca konsekwencją fizykochemicznej ich budowy. to jest właśnie istota przekazywania życia i jeśli się temu przyjrzeć to jest to ten &quot;bezmyślny&quot; program.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Raptor, trzeba pamiętać że przecież DNA nie wytrzasnął się ot tak &#8211; pstryk! i jest. i to w obecnej formie. przecież ten proces trwał miliardy lat zanim z kolejnych, coraz bardziej złożonych cząsteczek powstało coś, co miało szansę przetrwać replikując się (miliard = 1 000 000 000). pamiętać też trzeba, że DNA zawdzięcza swoje właściwości cząsteczkom, które tworząc łańcuch umożliwiają powstawanie par nukleotydów. gdyby tych właściwości nie miały, to nic by nie powstało. powstało właśnie dlatego, że zaistniała taka właściwość, będąca konsekwencją fizykochemicznej ich budowy. to jest właśnie istota przekazywania życia i jeśli się temu przyjrzeć to jest to ten &#8222;bezmyślny&#8221; program.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Raptor</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1505</link>
		<dc:creator>Raptor</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 11:09:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1505</guid>
		<description>Wspaniale, natchnąłeś mnie. Dzięki :)
Życie, to zgodnie z tym co napisałeś, nic innego jak kod (algorytm) formujący materię nieożywioną w konkretną strukturę żywą mogącą &quot;pomieścić&quot;/wytworzyć w sobie świadomość. Załóżmy, że tym kodem jest DNA. Teraz, jak wyjaśnić powstanie tego kodu z materii nieożywionej? Wydaje się to bardzo nieprawdopodobne, a przynajmniej niewyobrażalnie skomplikowane. Jak miliardy przypadkowych reakcji chemicznych na przestrzeni miliardów lat mogły przyczynić się do powstania programu, czyli w jaki sposób brak inteligencji tworzy inteligencje? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wspaniale, natchnąłeś mnie. Dzięki :)<br />
Życie, to zgodnie z tym co napisałeś, nic innego jak kod (algorytm) formujący materię nieożywioną w konkretną strukturę żywą mogącą &#8222;pomieścić&#8221;/wytworzyć w sobie świadomość. Załóżmy, że tym kodem jest DNA. Teraz, jak wyjaśnić powstanie tego kodu z materii nieożywionej? Wydaje się to bardzo nieprawdopodobne, a przynajmniej niewyobrażalnie skomplikowane. Jak miliardy przypadkowych reakcji chemicznych na przestrzeni miliardów lat mogły przyczynić się do powstania programu, czyli w jaki sposób brak inteligencji tworzy inteligencje? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: realista</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1503</link>
		<dc:creator>realista</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 10:41:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1503</guid>
		<description>niepotrzebnie czasem rozłączacie wiele spraw.
@Łukasz, zdefiniuj &quot;życie&quot;.
organizmy żywe to kupa nieżywych cząsteczek. ale cząsteczek, które ze sobą oddziałując tworzą struktury. życie to proces, proces przekazywany przez jedne organizmy kolejnym. organizmy czyli złożone, zorganizowane na różnych poziomach struktury. schodząc coraz niżej mamy organy, tkanki, komórki, cząsteczki (nazwane organiczne ze względu na ich charakterystyczne cechy pozwalające w ogóle na zaistnienie struktur wyższych), atomy i dalej cząstki elementarne. życie to proces który wykorzystuje wszystkie właściwości materii od tych ostatnich do tych pierwszych i nie widzę powodu, aby jakoś szczególnie szukać jego genezy po za materią tzw. martwą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>niepotrzebnie czasem rozłączacie wiele spraw.<br />
@Łukasz, zdefiniuj &#8222;życie&#8221;.<br />
organizmy żywe to kupa nieżywych cząsteczek. ale cząsteczek, które ze sobą oddziałując tworzą struktury. życie to proces, proces przekazywany przez jedne organizmy kolejnym. organizmy czyli złożone, zorganizowane na różnych poziomach struktury. schodząc coraz niżej mamy organy, tkanki, komórki, cząsteczki (nazwane organiczne ze względu na ich charakterystyczne cechy pozwalające w ogóle na zaistnienie struktur wyższych), atomy i dalej cząstki elementarne. życie to proces który wykorzystuje wszystkie właściwości materii od tych ostatnich do tych pierwszych i nie widzę powodu, aby jakoś szczególnie szukać jego genezy po za materią tzw. martwą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Raptor</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1522</link>
		<dc:creator>Raptor</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 03:29:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1522</guid>
		<description>Więc skąd życie, skoro jest czymś odrębnym? Jeśli nie jest powołane do działania z zewnątrz i jest wyłącznie produktem reakcji chemicznych, to w takim razie laptop może być żywy, bo ma szanse w przyszłości podlec odpowiednim przemianom chemicznym, z których wyewoluuje życie (i wtedy jakaś bakteria żywiąca się pamięcią RAM będzie mogła powiedzieć, że laptop był jej przodkiem :) ). Ewolucja przecież działa nieustannie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Więc skąd życie, skoro jest czymś odrębnym? Jeśli nie jest powołane do działania z zewnątrz i jest wyłącznie produktem reakcji chemicznych, to w takim razie laptop może być żywy, bo ma szanse w przyszłości podlec odpowiednim przemianom chemicznym, z których wyewoluuje życie (i wtedy jakaś bakteria żywiąca się pamięcią RAM będzie mogła powiedzieć, że laptop był jej przodkiem :) ). Ewolucja przecież działa nieustannie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Raptor</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1520</link>
		<dc:creator>Raptor</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 01:12:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1520</guid>
		<description>@realista
&quot;te “anomalie” mogą pozostawać bez związku z bogiem. ich brak wytłumaczalności (na chwilę obecną) nie jest faktycznym argumentem. jak byś zapytał Newtona o zasadę działania telewizji to co by ci powiedział?&quot;

Dokładnie to samo tyczy się boga, który może okazać się realnym wytłumaczalnym naukowo zjawiskiem. Ale najpierw nauka musi chyba przebrnąć przez temat: &quot;czym jest świadomość&quot;. Myślę, że w końcu wszelkie podejścia i poglądy zbiegną się gdzieś w jednym miejscu (i nie mam na myśli NWO ;) ), a zasady ewolucji i kreacji będą uznane za jedne z podstawowych czynników kształtujących wszechświat. Już teraz można dostrzec, że jedno nie wyklucza wcale drugiego, a najwyżej zasady na jakich działają są inne niż myślimy. Więc po co cała kłótnia? Ano pewnie dlatego, że za każdym razem gdy dokonujemy przełomu, osiadamy na laurach i stwierdzamy, że już wszystko wiemy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@realista<br />
&#8222;te “anomalie” mogą pozostawać bez związku z bogiem. ich brak wytłumaczalności (na chwilę obecną) nie jest faktycznym argumentem. jak byś zapytał Newtona o zasadę działania telewizji to co by ci powiedział?&#8221;</p>
<p>Dokładnie to samo tyczy się boga, który może okazać się realnym wytłumaczalnym naukowo zjawiskiem. Ale najpierw nauka musi chyba przebrnąć przez temat: &#8222;czym jest świadomość&#8221;. Myślę, że w końcu wszelkie podejścia i poglądy zbiegną się gdzieś w jednym miejscu (i nie mam na myśli NWO ;) ), a zasady ewolucji i kreacji będą uznane za jedne z podstawowych czynników kształtujących wszechświat. Już teraz można dostrzec, że jedno nie wyklucza wcale drugiego, a najwyżej zasady na jakich działają są inne niż myślimy. Więc po co cała kłótnia? Ano pewnie dlatego, że za każdym razem gdy dokonujemy przełomu, osiadamy na laurach i stwierdzamy, że już wszystko wiemy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: W.</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1519</link>
		<dc:creator>W.</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Feb 2009 00:19:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1519</guid>
		<description>Bóg i ewolucja to dwie hipotezy nie udowodnione do dzisiaj. Są inne hipotezy: Np. kosmici zasiali życie na Ziemi, a na ich planecie inni kosmici, i tak w kółko macieju, a na koniec okaże się, że czas nie jest linearny i życie stworzyły istoty z przyszłości, aby same mogły powstać. Zresztą przyszłość, przeszłość i teraźniejszość istnieją obok siebie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bóg i ewolucja to dwie hipotezy nie udowodnione do dzisiaj. Są inne hipotezy: Np. kosmici zasiali życie na Ziemi, a na ich planecie inni kosmici, i tak w kółko macieju, a na koniec okaże się, że czas nie jest linearny i życie stworzyły istoty z przyszłości, aby same mogły powstać. Zresztą przyszłość, przeszłość i teraźniejszość istnieją obok siebie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: realista</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1518</link>
		<dc:creator>realista</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 22:30:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1518</guid>
		<description>te &quot;anomalie&quot; mogą pozostawać bez związku z bogiem. ich brak wytłumaczalności (na chwilę obecną) nie jest faktycznym argumentem. jak byś zapytał Newtona o zasadę działania telewizji to co by ci powiedział?

ewolucja to nie &quot;powstawanie przez przypadek&quot;, to proces ściśle związany z doborem naturalnym. zapewne jest parę mechanizmów, których nie znamy, ale to nie powód by nie próbować ich poznać.

naukowcy korzystają z narzędzia, jakim jest doświadczenie naukowe, natomiast religie bazują na niesprawdzalnej wierze. jedno można badać a drugiego nie wolno. gdzie jest droga do rozwoju? sam pisałeś o naukowcach, którzy natrafiając na mur zaczynają wierzyć w boga. a co jeśli następni naukowcy ten mur przeskakują lub obchodzą?

tajemnice walą się jedna za drugą i dobrze. przecież jedno i drugie (nauka i bóg) nie wyklucza się*. zawsze pozostanie pytanie o to czego nie wiemy, nawet, jeśli znać będziemy już całą konstrukcję wszechświata. to dlatego, że wydajemy się sobie tacy wyjątkowi (choć nie sprawi to tego, że faktycznie będziemy). pozostanie pytanie jaki wpływ na nasz mają inne światy, których istnienie będziemy w stanie dowieść, ale nie będziemy się tam w stanie znaleźć.

to tak jak z rzekami, nie musisz ich wszystkich ogarnąć aby poznać zasadę ich działania. nie powiesz wtedy, że wiesz już wszystko, bo możesz nie mieć pojęcia o gangesie, ale nie zmienia to faktu, że nikt ci nie wciśnie kitu, że rzeki to łzy aniołów a zielonkawy kolor to boskie prawo a nie glony...

*no chyba, że twierdzimy, że bóg stworzył ziemię jako płaski dysk w środku wszechświata, no to nic dziwnego, że nauka będzie w opozycji do tego stwierdzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>te &#8222;anomalie&#8221; mogą pozostawać bez związku z bogiem. ich brak wytłumaczalności (na chwilę obecną) nie jest faktycznym argumentem. jak byś zapytał Newtona o zasadę działania telewizji to co by ci powiedział?</p>
<p>ewolucja to nie &#8222;powstawanie przez przypadek&#8221;, to proces ściśle związany z doborem naturalnym. zapewne jest parę mechanizmów, których nie znamy, ale to nie powód by nie próbować ich poznać.</p>
<p>naukowcy korzystają z narzędzia, jakim jest doświadczenie naukowe, natomiast religie bazują na niesprawdzalnej wierze. jedno można badać a drugiego nie wolno. gdzie jest droga do rozwoju? sam pisałeś o naukowcach, którzy natrafiając na mur zaczynają wierzyć w boga. a co jeśli następni naukowcy ten mur przeskakują lub obchodzą?</p>
<p>tajemnice walą się jedna za drugą i dobrze. przecież jedno i drugie (nauka i bóg) nie wyklucza się*. zawsze pozostanie pytanie o to czego nie wiemy, nawet, jeśli znać będziemy już całą konstrukcję wszechświata. to dlatego, że wydajemy się sobie tacy wyjątkowi (choć nie sprawi to tego, że faktycznie będziemy). pozostanie pytanie jaki wpływ na nasz mają inne światy, których istnienie będziemy w stanie dowieść, ale nie będziemy się tam w stanie znaleźć.</p>
<p>to tak jak z rzekami, nie musisz ich wszystkich ogarnąć aby poznać zasadę ich działania. nie powiesz wtedy, że wiesz już wszystko, bo możesz nie mieć pojęcia o gangesie, ale nie zmienia to faktu, że nikt ci nie wciśnie kitu, że rzeki to łzy aniołów a zielonkawy kolor to boskie prawo a nie glony&#8230;</p>
<p>*no chyba, że twierdzimy, że bóg stworzył ziemię jako płaski dysk w środku wszechświata, no to nic dziwnego, że nauka będzie w opozycji do tego stwierdzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TheBlackMan</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1517</link>
		<dc:creator>TheBlackMan</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 20:30:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1517</guid>
		<description>@realista

[[[jest jeszcze wiele rzeczy, których nie wiemy. w międzyczasie bóg to najlepsze wytłumaczenie.]]]

1. A czy kiedykolwiek będziemy wiedzieć wszystko ?

2. Bóg nie jest tylko wygodną teorią. Jest także bardzo racjonalną i logiczną teorią, o ile ktoś nie jest zaślepiony swoim ateizmem i nie nie przyjmuje wiadomości niezgodnych z jego światopoglądem...

Istnieje ogromna ilość anomalii pośrednio i bezpośrednio związanych z Bogiem - takie jak jasnowidzenie, cudowne ozdrowienia, zjawiska paranormalne różnych świętych i istnieją na to w wielu przypadkach dość mocne dowody.

Żadnej z tech rzeczy teoria ewolucji (&quot;powstanie wszystkiego przez przypadek&quot;) nie przewiduje  i przewidywać nie będzie, bo w większości wymagają one wszystkie jakiejś nadrzędnej inteligencji sterującej tym wszystkim z góry.

Niestety grono tzw. &quot;poważnych naukowców&quot; jest całkowicie zamknięte na jakiekolwiek argumenty - często nawet takie które zostały dokładnie przebadane z użyciem &quot;szkiełka i oka&quot;, powiedziałbym nawet że istnieje wojna światopoglądowa pomiędzy religią a naukowcami, którzy chcą udowodnić temu religijnemu motłochowi wierzącemu w Boga jak bardzo jest głupi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@realista</p>
<p>[[[jest jeszcze wiele rzeczy, których nie wiemy. w międzyczasie bóg to najlepsze wytłumaczenie.]]]</p>
<p>1. A czy kiedykolwiek będziemy wiedzieć wszystko ?</p>
<p>2. Bóg nie jest tylko wygodną teorią. Jest także bardzo racjonalną i logiczną teorią, o ile ktoś nie jest zaślepiony swoim ateizmem i nie nie przyjmuje wiadomości niezgodnych z jego światopoglądem&#8230;</p>
<p>Istnieje ogromna ilość anomalii pośrednio i bezpośrednio związanych z Bogiem &#8211; takie jak jasnowidzenie, cudowne ozdrowienia, zjawiska paranormalne różnych świętych i istnieją na to w wielu przypadkach dość mocne dowody.</p>
<p>Żadnej z tech rzeczy teoria ewolucji (&#8222;powstanie wszystkiego przez przypadek&#8221;) nie przewiduje  i przewidywać nie będzie, bo w większości wymagają one wszystkie jakiejś nadrzędnej inteligencji sterującej tym wszystkim z góry.</p>
<p>Niestety grono tzw. &#8222;poważnych naukowców&#8221; jest całkowicie zamknięte na jakiekolwiek argumenty &#8211; często nawet takie które zostały dokładnie przebadane z użyciem &#8222;szkiełka i oka&#8221;, powiedziałbym nawet że istnieje wojna światopoglądowa pomiędzy religią a naukowcami, którzy chcą udowodnić temu religijnemu motłochowi wierzącemu w Boga jak bardzo jest głupi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: realista</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1516</link>
		<dc:creator>realista</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 19:59:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1516</guid>
		<description>jest jeszcze wiele rzeczy, których nie wiemy. w międzyczasie bóg to najlepsze wytłumaczenie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jest jeszcze wiele rzeczy, których nie wiemy. w międzyczasie bóg to najlepsze wytłumaczenie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: TheBlackMan</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1515</link>
		<dc:creator>TheBlackMan</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 19:34:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1515</guid>
		<description>@realista

W logice ewolucjonistów brakuje jednej, cholernie ważnej rzeczy.
Są generalnie tylko dwie opcje: Albo wszystko powstało przez przypadek, albo istnieje pewne uwarunkowanie, które preferuje jedne rozwiązania nad innymi.

Zachodzące złożone procesy na tak niskich poziomach stanowią DOSKONAŁY DOWÓD tego, że ewolucja nie mogła zajść bez żadnej wyższej inteligencji.

Ewolucja zakłada że życie rozwija się od najprostszych form takich jak atomy, cząsteczki, elementy, związki do coraz bardziej złożonych takich jak żółw, wróbel, małpa.

Zauważcie że żeby to miało jakikolwiek sens, na którymś z tych poziomów musi najpierw zajść pewna liczba zdarzeń losowych, ponieważ mechanizmy na bardzo niskich poziomach (atomowych, cząsteczkowych) nie są zaprojektowane tak aby funkcjonować w sposób inny niż losowych reakcji międzyatomowych lub chemicznych - przynajmniej ewolucja tak zakłada, bo zakłada że z form prostych i &quot;głupich&quot; powstają formy złożone i mądre. Problem w tym, że liczba potrzebnych zdarzeń losowych aby stworzyć odpowiednią złożoną strukturę matematycznie wymagałaby prawdopodobnie czasu dłuższego od czasu istnienia wszechświata.

Skacząc po kolei po kolejnych poziomach ewolucji w dół lub w górę dojdziemy zawsze do takiego punktu, gdzie z czegoś losowego musi powstać coś nielosowego, o ile oczywiście zakładamy że żadna forma inteligencji ani samoorganizacji nie istnieje na niższych poziomach (no bo jakże miałaby istnieć, skoro nie ma tam żadnych układów nerwowych, skomplikowanych układów które mogłyby naśladować bramki logiczne / tranzystory czy cokolwiek potrafiące działać według schematu).

No chyba że załozymy że cząsteczki lub atomy są stworzone i zaprojektowane w taki sposób, aby były uwarunkowane na przeprowadzenie określonych subatomowych, chemicznych lub innych reakcji, ale wtedy dochodzimy szybko do wniosku,
że jakaś forma inteligencji musiała najpierw tak zorganizować materię lub że szczątkowa inteligencja występuje na poziomach niskich takich jak poziom RNA, DNA, cząsteczki lub atomu. Tylko skoro ta inteligencja tam już siedzi, albo jest odpowiedzialna za organizację tych struktur tak aby prawdopodobieństwo stworzenia złożonych form życia było większe, to skąd ta inteligencja się wzięła ? Kto ją stworzył ? Czy to losowość ją wytworzyła, co jest przecież matematycznie nieprawdopodobne ?

A jeżeli DNA, cząsteczki lub atomy są inteligentne to czy inteligencja jest podstawową formą istniejącą we wszechświecie i znajduje się we wszystkim - atomie, cząsteczce, DNA, RNA ? Czy to jest jakaś forma kosmicznej wszechinteligencji ? .... i tym tropem dochodzimy do Boga.

To co wyżej powiedziałem coś mi przypomina:
&quot;Królestwo Boga jest wewnątrz Ciebie i wokół Ciebie.Nie pałace zrobione z drewna i kamienia. Podziel kawałek drewna i ja tam będę. Podnieś kamień i znajdziesz mnie.&quot;


----
Przypominam też, że ostatnio fizycy kwantowi głowią się jak to jest możliwe, że pojedyncza cząsteczka &quot;wie&quot; że jest obserwowana i ustawia się w taki stan, którego oczekują obserwujący ją naukowcy. Inteligenta materia ?

Dodam też że wśród fizyków kwantowych jest najwięcej nawróceń na wiarę w Boga, niż bodajże w którejkolwiek innej dziedzinie nauki.

Daje do myślenia, co ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@realista</p>
<p>W logice ewolucjonistów brakuje jednej, cholernie ważnej rzeczy.<br />
Są generalnie tylko dwie opcje: Albo wszystko powstało przez przypadek, albo istnieje pewne uwarunkowanie, które preferuje jedne rozwiązania nad innymi.</p>
<p>Zachodzące złożone procesy na tak niskich poziomach stanowią DOSKONAŁY DOWÓD tego, że ewolucja nie mogła zajść bez żadnej wyższej inteligencji.</p>
<p>Ewolucja zakłada że życie rozwija się od najprostszych form takich jak atomy, cząsteczki, elementy, związki do coraz bardziej złożonych takich jak żółw, wróbel, małpa.</p>
<p>Zauważcie że żeby to miało jakikolwiek sens, na którymś z tych poziomów musi najpierw zajść pewna liczba zdarzeń losowych, ponieważ mechanizmy na bardzo niskich poziomach (atomowych, cząsteczkowych) nie są zaprojektowane tak aby funkcjonować w sposób inny niż losowych reakcji międzyatomowych lub chemicznych &#8211; przynajmniej ewolucja tak zakłada, bo zakłada że z form prostych i &#8222;głupich&#8221; powstają formy złożone i mądre. Problem w tym, że liczba potrzebnych zdarzeń losowych aby stworzyć odpowiednią złożoną strukturę matematycznie wymagałaby prawdopodobnie czasu dłuższego od czasu istnienia wszechświata.</p>
<p>Skacząc po kolei po kolejnych poziomach ewolucji w dół lub w górę dojdziemy zawsze do takiego punktu, gdzie z czegoś losowego musi powstać coś nielosowego, o ile oczywiście zakładamy że żadna forma inteligencji ani samoorganizacji nie istnieje na niższych poziomach (no bo jakże miałaby istnieć, skoro nie ma tam żadnych układów nerwowych, skomplikowanych układów które mogłyby naśladować bramki logiczne / tranzystory czy cokolwiek potrafiące działać według schematu).</p>
<p>No chyba że załozymy że cząsteczki lub atomy są stworzone i zaprojektowane w taki sposób, aby były uwarunkowane na przeprowadzenie określonych subatomowych, chemicznych lub innych reakcji, ale wtedy dochodzimy szybko do wniosku,<br />
że jakaś forma inteligencji musiała najpierw tak zorganizować materię lub że szczątkowa inteligencja występuje na poziomach niskich takich jak poziom RNA, DNA, cząsteczki lub atomu. Tylko skoro ta inteligencja tam już siedzi, albo jest odpowiedzialna za organizację tych struktur tak aby prawdopodobieństwo stworzenia złożonych form życia było większe, to skąd ta inteligencja się wzięła ? Kto ją stworzył ? Czy to losowość ją wytworzyła, co jest przecież matematycznie nieprawdopodobne ?</p>
<p>A jeżeli DNA, cząsteczki lub atomy są inteligentne to czy inteligencja jest podstawową formą istniejącą we wszechświecie i znajduje się we wszystkim &#8211; atomie, cząsteczce, DNA, RNA ? Czy to jest jakaś forma kosmicznej wszechinteligencji ? &#8230;. i tym tropem dochodzimy do Boga.</p>
<p>To co wyżej powiedziałem coś mi przypomina:<br />
&#8222;Królestwo Boga jest wewnątrz Ciebie i wokół Ciebie.Nie pałace zrobione z drewna i kamienia. Podziel kawałek drewna i ja tam będę. Podnieś kamień i znajdziesz mnie.&#8221;</p>
<p>&#8212;-<br />
Przypominam też, że ostatnio fizycy kwantowi głowią się jak to jest możliwe, że pojedyncza cząsteczka &#8222;wie&#8221; że jest obserwowana i ustawia się w taki stan, którego oczekują obserwujący ją naukowcy. Inteligenta materia ?</p>
<p>Dodam też że wśród fizyków kwantowych jest najwięcej nawróceń na wiarę w Boga, niż bodajże w którejkolwiek innej dziedzinie nauki.</p>
<p>Daje do myślenia, co ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: realista</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1514</link>
		<dc:creator>realista</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 16:42:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1514</guid>
		<description>faktycznie logika wykluczy powstanie układu złożonego z rzuconych bezładnie części. ale o tym nie ma tu mowy! mózg nie powstał przypadkowo. jest konsekwencją miliardów lat kombinacji i doboru. tak właśnie działa natura.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>faktycznie logika wykluczy powstanie układu złożonego z rzuconych bezładnie części. ale o tym nie ma tu mowy! mózg nie powstał przypadkowo. jest konsekwencją miliardów lat kombinacji i doboru. tak właśnie działa natura.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mops</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1512</link>
		<dc:creator>Mops</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 13:18:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1512</guid>
		<description>Isis Fry bzdury plecie, Zastanawia na czyje zlecenie i w jakim celu, którego sam może nie znać, bo naukowcy najczęściej ralizuja czyjeś wymagania, podobnie jak z globalnym ociepleniem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Isis Fry bzdury plecie, Zastanawia na czyje zlecenie i w jakim celu, którego sam może nie znać, bo naukowcy najczęściej ralizuja czyjeś wymagania, podobnie jak z globalnym ociepleniem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: buli</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1511</link>
		<dc:creator>buli</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 13:13:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1511</guid>
		<description>a może to życie było pierwsze, a nie ziemia... skąd są tego tacy pewni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a może to życie było pierwsze, a nie ziemia&#8230; skąd są tego tacy pewni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: realista</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1510</link>
		<dc:creator>realista</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 10:38:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1510</guid>
		<description>to błędna logika.
jeśli ze zbioru wszystkich rzeczy będziesz eliminował te, które nie mogą zaistnieć, to zostaną tylko te, które mogą.
i odwrotnie:
jeśli do pustego zbioru będziemy dodawać te rzeczy, które zaistniały to otrzymamy zbiór rzeczy możliwych.

ewolucja działa w ten sposób a cząsteczki chemiczne łączą się wtedy, kiedy mogą. to, że mózg jest skomplikowany nie znaczy, że musiał zostać zaprojektowany. to skażenie ludzkim sposobem myślenia.

w uproszczeniu równie dobrze mógłbyś dowodzić istnienia wszechplanisty dlatego, że bańka mydlana jest idealnie kulista, niewiarygodnie cienka i do tego przezroczysta!

no tak właśnie jest! gdyby było inaczej to byśmy nie istnieli tak jak nie istnieją miliardy światów tylko dlatego, że ich istnienie byłoby nielogiczne. tak jak nie istnieje zbiór nieparzystych potęg dwójki większych od 1...

życie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>to błędna logika.<br />
jeśli ze zbioru wszystkich rzeczy będziesz eliminował te, które nie mogą zaistnieć, to zostaną tylko te, które mogą.<br />
i odwrotnie:<br />
jeśli do pustego zbioru będziemy dodawać te rzeczy, które zaistniały to otrzymamy zbiór rzeczy możliwych.</p>
<p>ewolucja działa w ten sposób a cząsteczki chemiczne łączą się wtedy, kiedy mogą. to, że mózg jest skomplikowany nie znaczy, że musiał zostać zaprojektowany. to skażenie ludzkim sposobem myślenia.</p>
<p>w uproszczeniu równie dobrze mógłbyś dowodzić istnienia wszechplanisty dlatego, że bańka mydlana jest idealnie kulista, niewiarygodnie cienka i do tego przezroczysta!</p>
<p>no tak właśnie jest! gdyby było inaczej to byśmy nie istnieli tak jak nie istnieją miliardy światów tylko dlatego, że ich istnienie byłoby nielogiczne. tak jak nie istnieje zbiór nieparzystych potęg dwójki większych od 1&#8230;</p>
<p>życie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zbawiony</title>
		<link>http://wolnemedia.net/nauka/tajemnica-pochodzenia-zycia/comment-page-1/#comment-1508</link>
		<dc:creator>zbawiony</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 06:56:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wolnemedia.net/?p=13115#comment-1508</guid>
		<description>A świstak siedzi  i zawija....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A świstak siedzi  i zawija&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

