Jak powstają pioruny?

Opublikowano: 08.02.2010 | Kategorie: Nauka

No i wracamy do początku, do podstawówki… Czy ktoś z was wie jak powstają pioruny? W pierwszym momencie sam odpowiedziałbym twierdząco. Przecież uczyli nas tego w szkole.

Otóż okazuje się, że nas okłamywano. To, czego uczono nas w szkole jako fakt, okazuje się być tylko kiepsko dopracowaną teorią. Nam jednak cały czas wmawiano, że są to rzeczy zbadane i wyjaśnione. Nic bardziej mylnego!

Na stronie science.nasa.gov ze dziwieniem przeczytałem słowa: „Wiemy, jak chmury się ładują, natomiast nie wiemy jak się rozładowują. Pozostaje to dla nas zagadką.”

Inaczej mówiąc, naukowcy wiedzą w jaki sposób w chmurach powstają silne ładunki elektryczne, ale nie mają żadnego pojęcia, w jaki sposób dochodzi do wyładowania atmosferycznego, czyli powstania pioruna!

Dlaczego jest to takie ważne?

W wyżej wspomnianym artykule, autorzy piszą o tajemniczych wyładowaniach promieniowania Gamma, napływających do nas falowo i skierowanych ku Ziemi. Ponieważ jednak zaobserwowali też że strumienie tego promieniowania płyną także z kierunki Ziemi , nie są do końca pewni skąd tak naprawdę to promieniowanie pochodzi.

Problem w tym, że według naukowców NASA, tego typu i tak silne promieniowanie powstaje z reguły w pobliżu ogromnych czarnych dziur! Jest to promieniowanie w niewidzialnym zakresie, 1000 razy silniejsze od tego, które powoduje powstawanie zórz polarnych (słoneczne).

Najbardziej prawdopodobna teza mówi, iż te silne fale promieniowania Gamma pochodzą z centrum galaktyki. Odkryto je dopiero w 1994 roku (sic!), dokładnie w okresie kiedy rozpoczęła się era kryształowych dzieci. Czyżby oba te fakty miały ze sobą jakiś związek? Był to też okres dynamicznych przygotowań do pokrycia ziemi tarczą ochronną, lub jak niektórzy twierdzą – blokującą Ziemię przed promieniowaniem, płynącym ze Słońca i z kosmosu.

Bądź co bądź, według wielu przekazów, zbliżamy się do „równika” galaktycznego, gdzie promieniowanie z centrum galaktyki jest najsilniejsze. Ciekawostką jest to, że nasze przejście przez galaktyczny pas fotonowy, zwany często galaktycznym „równikiem”, przypada na rok 2012. Ten fakt wykorzystali na przykład wyznawcy New Age, pisze o tym David Icke i wielu innych. Nauka jednak raczej milczy na ten temat.

Naukowcy zastanawiają się, czy to te tajemnicze „fale” promieniowania Gamma przyczyniają się do powstawania piorunów, czy też jest odwrotnie. Do jednego są oni prawie że przekonani – oba zjawiska mają ze sobą jakiś związek. Z tego powodu naukowcy z NASA Flight Center zdecydowali o wypuszczeniu w przestrzeń kosmiczną mini-satelity, który będzie miał za zadanie zbadać związek pomiędzy piorunami i tym promieniowaniem.

A co Wy o tym myślicie?

Opracowanie i źródło: Globalna Świadomość

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
8 wypowiedzi

  1. antoni 08.02.2010 08:50

    Kto kopiuje, a właściwie decyduje co zamieścić w WM? Ten artykuł wisi na Globalna Świadomość już chyba miesiąc. Patrzę też na inne ” wyszukane” i mam wrażenie, że słowa „WELEWITA” czy jak mu tam „Velvetita” kasującego moje wpisy pod pretekstem „zachowania wysokiego poziomu WM” wydaje się być kpiną…… Zrewidujcie proszę, poziom publikacji i używanie „władzy” na portalu….. he, he, he, he, Niedługo przedruki pójdą z czasopism dla dzieci lub zakonników….

  2. ded 08.02.2010 11:37

    antoni to chyba dobrze nie!? To ma przesiąkać wszelakie portale i docierać do ciemnych mas na jak najszerszą skalę. Jakby taki artykuł był tylko na 1 serwisie to było by ok wg. Ciebie? To ma się tak mieszać bo wtedy spełnia najważniejszą funkcję.

  3. Maurycy Hawranek 08.02.2010 13:35

    Jak pretensje, Antoni, to pod moim adresem a nie Valevita. Ja dodałem tekst o piorunach (zajmuje się ostatnio w zastępstwie publicystyką) i ja skasowałem twoje komentarze, bo były niesmaczne i na niskim poziomie kulturalnym. Nie tworzyłem WM po to, by ludzie gnoili innych, lecz by różne grupy społeczne za pomocą kulturalnego języka mogły dyskutować „na poziomie”. Nie potrafisz zachować kultury słowa – głównie w debatach o homoseksualizmie – nie komentuj! To samo dotyczy osób, które w podobny sposób traktowałyby ciebie (też byłyby blokowane).

    W praktyce wygląda to tak, że masz prawo w WM napisać co ci się podoba i nie podoba, ale bez uciekania się do języka nienawiści, wulgarności czy ubliżań. Twoje poglądy nas nie interesują, lecz forma w jakiej je prezentujesz.

  4. antoni 08.02.2010 13:59

    Słuszne słowa krytyki. Chylę czoło…. Co do tekstów mam jednak zastrzeżenia dotyczące wyboru. Rozumiem, że masz pewne preferencje i wytyczne, więc nie szukam czarownic, aczkolwiek ostatnio jest sporo ciekawych tematów, które jakoś nie mają powodzenia.
    Natomiast przyznaje, ze czasami ostro jadę widząc rozpasanie pewnych grup próbujących narzucić dewiacje na normalną cześć społeczeństwa. Będę hamował język. Żyjemy wśród chorych ludzi i nikt tego nie zmieni, więc szkoda błaźnić własny język.

  5. Maurycy Hawranek 08.02.2010 14:06

    Nie wszystko co jest publikowane na zaprzyjaźnionych stronach możemy kopiować na WM ze względu na ograniczenia związane z prawami autorskimi. Jest wiele tematów ciekawych, których nie poruszamy, bo nie tworzymy tekstów „na życzenie”. Nie mamy na to czasu. Dajemy to co mamy i co możemy publikować.

    Jeżeli uważasz, że jakiś temat jest ciekawy i wart publikacji, napisz o nim artykuł i podeślij.

  6. Andrzej 08.02.2010 23:51

    Antoni ! Ten artykuł „wisi” na GlobalnaSwiadomosc tylko 6 dni. Swoją wypowiedz zaczynasz od manipulacji. To nie świadczy o Tobie zbyt dobrze, a piszesz o poziomie…. mhmm
    Z chęcią przeczytam twoje merytoryczne uwagi na temat artykułu i jego poziomu. Sam pokaż klasę !
    Pozdrawiam,
    Andrzej – GlobalnaSwiadomosc

  7. ogon 09.02.2010 16:47

    Teoria kryształowych dzieci ląduje u mnie gdzieś zaraz za reptilianami!

  8. kglibow 09.02.2010 19:15

    Z tego czego mnie uczono o piorunach, kiedy chmura się naładuje następuje przeskok wielkiej iskry – pioruna.
    Chętnie dowiedziałbym się co wg NASA jest niezrozumiałego w wyładowaniu.

    Jednocześnie z pewnością ciekawet jest co dzieje się z drugiej strony chmur podczas wyładowania.
    Powstaje tam jakiś dziwny grzyb elektryczny.