Mroczna strona szczepionek

Opublikowano: 01.08.2016 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 0

Żyjemy w przeświadczeniu, że szczepionki mają jedynie pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Traktowane są jako uniwersalny środek pozwalający zabezpieczyć się przed zagrożeniem ze strony wielu poważnych chorób. Czy tak jest naprawdę? Poznajmy ciemną stronę szczepionek…

SZCZEPIONKI PRZYCZYNĄ AUTYZMU

Według doniesień Centrum ds. Kontroli i Przeciwdziałania Chorobom w ciągu ostatnich 10 lat w Stanach Zjednoczonych zarejestrowano 78-procentowy wzrost liczby dzieci ze zdiagnozowanym autyzmem. Z kolei pediatrzy z Uniwersytetu w Kolorado stwierdzili, że od 1991 roku liczba zarejestrowanych przypadków autyzmu wzrosła o 2700 procent. Czy ten niezwykły wzrost dałoby się uzasadnić jedynie zmianą metodologii badań? Co może być przyczyną tego nagłego wzrostu?

Zauważono, że autyzm diagnozowano również u dzieci, których rozwój w pierwszych latach życia przebiegał bez zarzutów. Równocześnie jednak stwierdzono, że na pewnych obszarach USA dzieciom do lat 3 podaje się ponad 30 różnego rodzaju szczepionek. Gdzie związek? Wielu krytyków szczepionek zwraca uwagę na fakt, że wiele z nich zawiera duże ilości szkodliwej szczególnie dla układu nerwowego rtęci.

Na związek między szczepionkami i występowaniem autyzmu po raz pierwszy zwrócono uwagę jeszcze w połowie lat 1980., jednak pomimo upływu czasu i ogromnej liczby przypadków zachorowań z całego świata, problem wciąż pozostaje nierozstrzygnięty.

Z drugiej strony widać pewną zmianę na lepsze – przestał być on bowiem tematem jedynie tak zwanych „teorii spiskowych” i powoli zaczynają go dostrzegać władze kolejnych państw, a także międzynarodowe organizacje takie jak WHO. Przykładowo Chile, jako pierwsze z państw określanych mianem „rozwijających się” podjęło niedawno kroki zmierzające do wprowadzenia całkowitego zakazu stosowania szczepionek zawierających konserwant zwany Thimerosalem, w którym rtęć stanowi jeden z głównych składników. Tak przynajmniej zadeklarował wiceprzewodniczący chilijskiego senatu Alejandro Navarro Brain, który zainicjował prace na rzecz wprowadzenia odpowiedniego prawa.

Tuż przed Wielkanocą w Genewie w Szwajcarii miało się z kolei odbyć spotkanie członków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), którego jednym z głównych tematów miało być wykorzystanie rtęci w szczepionkach. Uczestnicy dyskutować mieli między innymi nad alternatywnymi wobec obecnych składów szczepionek, a także ekonomicznymi i zdrowotnymi konsekwencjami wprowadzenia nowego typu na rynek.

W wielu krajach coraz częściej dochodzi do precedensowych decyzji zakazujących lub przynajmniej odradzających stosowania szczepionek na najmłodszych obywatelach. Przykładowo Europejska Agencja Medyczna zaleciła latem zeszłego roku zaprzestanie stosowanie na osobach poniżej dwudziestego roku życia szczepionek przeciwko świńskiej grypie Pandemrix. Do podobnych wniosków agencja doszła w momencie kiedy okazało się, że wśród młodych ludzi, którym podano szczepionkę wzrosła liczba zachorowań na narkolepsję. Przykładowo tylko w Szwecji i Finlandii u zaszczepionych dzieci ryzyko zapadnięcia na narkolepsję wzrosła z 6 do 13 procent. Równocześnie należy podkreślić, że w tym konkretnym przypadku wzrost zaburzeń neurologicznych wiąże się jedynie ze szczepionką przeciwko świńskiej grypie.

A JAK W INNYCH PRZYPADKACH?

Podobne głosy pojawiają się w wielu krajach na świecie. Na przykład w Australii po tym jak po podaniu szczepionki przeciwko grypie 99 dzieci dostało ataków drgawek. Po opublikowaniu raportu władze w Canberra ogłosiły, że podana szczepionka zostanie dokładnie przebadana zanim poda się ją kolejnym dzieciom. Równocześnie jednak Stany Zjednoczone zdają się kroczyć w zupełnie innym kierunku. Eksperci wspomnianej wyżej CDC radzą nawet, by szczepionki przeciwko grypie podawano corocznie każdemu począwszy od niemowląt powyżej sześciu miesięcy.

KTO SIĘ NIE ZGODZI…

Kontrowersje wokół szczepionek pogłębiane są przez fakt, że w wielu krajach, w tym również w Polsce wiele szczepień ma charakter obowiązkowy i nie zależą one od indywidualnej decyzji rodzica. Co więcej brak jest jakiegokolwiek dostępu do informacji na temat możliwych zagrożeń w przypadku podania szczepionki. Cała sytuacja przypomina nieco problem z GMO. W wielu państwach sprowadza się ona do walki obywateli nie tylko z wielkimi koncernami, ale też ze wspierającymi je agencjami rządowymi, które pozostają głuche na argumenty ich przeciwników, którzy często nie żądają niczego więcej jak jedynie jasnej informacji i dostępu do bilansu korzyści i strat z podania szczepionki. Być może w tym właśnie tkwi główne źródło problemu?

Autor: Victor Orwellsky
Źródło: Kod Władzy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

32
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
LeeFu
Gość
LeeFu

Nie ma problemu! Teraz wszystkich beda szczepic pod bronia ! Ustawa weszla…Czyli oni moga sobie gadac a NIErzad UE i Who moze robic swoje!PZ

jakiskretyn
Użytkownik
jakiskretyn

Przy najbliższej wizycie w domu czas sobie zorganizować rurkę “calówkę” z dospawanymi stalowymi kolcami. Niech mnie spróbują siłą zaszczepić.

goldencja
Użytkownik
goldencja

Szczepionki powodują nie tylko autyzm, niestety. Odkąd stały się obowiązkowe i popularne, również wzrosła liczba zachorowań na nowotwory i choroby przewlekłe. Dołączając do czcicieli teorii spiskowych uważam, że szczepionki po określonym czasie (nawet po 20 latach) uaktywniają swoje śmiercionośne mechanizmy po zetknięciu z chemią jaką jesteśmy faszerowani przez farmaceutów i samych siebie. Taka bomba z opóźnionym zapłonem. Potem chemioterapia i piach. Szczerze mówiąc nie znam osoby, która przeżyła przynajmniej 2 lata po chemioterapii na nowotwór złośliwy.Ba, nie znam osoby, która przeżyła rok po takiej terapii. Znam za to osoby z nowotworem złośliwym, które żyją dłużej niż 5 lat od wykrycia i nie stosowały chemioterapii. Dziwne…

norbo
Użytkownik

@goldencja, a ja znam takie osoby. Rozważ też może taką ewentualność, że nie mamy do czynienia z faktycznym wzrostem liczby zachorowań tylko ze wzrostem liczby zdiagnozowanych zachorowań na skutek rozwoju medycy i zwiększenia dostępu do medycyny.

norbo
Użytkownik

@realista, pismem rysunkowym? drukowanymi? to bardzo proste – dawniej ludzie po prostu umierali, dziś wiedzą co jest przyczyną umierania; np. dawniej mówili “płuca ma słabowite”, dzisiaj mówią “ma raka płuc”, proste? czyli być może nie liczba zachorowań wzrosła ale liczba zdiagnozowanych przyczyn chorób; bo jakby nie patrzył to jednak przeciętna długość życia dość sporo wzrosła…..

norbo
Użytkownik

Zmień nick, słowo “troll” lepiej oddaje charakter twoich komentarzy ;)

goldencja
Użytkownik
goldencja

@norbo, chciałabym wierzyć, że to prawda co piszesz. Niestety statystyki dotyczące zachorowalności na nowotwory są od co najmniej 10 lat coraz bardziej przerażające. Czy wykrywalność w przeciągu tych lat tak znacznie się poprawiła? Raczej nie aż tak. Myślę, że zwiększyć się mogła liczba podjętych po diagnozie chemii. Nie twierdze, że nie ma ludzi, którzy żyją dłużej niż 2 lata po chemioterapii. Po prostu osobiście takich nie znam. Cieszę się, jeśli ktokolwiek po tym żyje i ma się dobrze i nie życzę powtórki.

Opiszę jeszcze w skrócie chorowanie na nowotwory. Otóż nie chodzi o to, że pojawiły się nagle i trudno je leczyć. Na nowotwory choruje KAŻDY, bo codziennie nasze organizmy popełniają błędy w kopiowaniu DNA komórek. Wypaczone komórki krążą po całym organizmie. I tak zdrowy człowiek z prawidłowo działającym układem immunologicznym likwiduje takie komórki na bieżąco. Człowiek z uszkodzonym czy ułomnym układem i. niestety choruje. A co uszkadza układ odpornościowy? Wprowadzanie do organizmu (zwłaszcza niewykształconego – dzieci) masy różnych drobnoustrojów (często na raz) i środków chemicznych (rtęć) na stałe wypacza jego funkcje. Po pewnym czasie układ nie daje rady. I wtedy przychodzi czas na chemię, która jest trucizną (zabija, a nie leczy – leczyć to się może sam organizm jak da radę). I na koniec pytanko: kto na tym zarabia? Czy nie te same firmy, które tworzą szczepionki?

norbo
Użytkownik

@goldencja, gdzie znajde te statystyki? Rzuciłem okiem na statystyki Eurostatu i wynika, że odsetek zgonów spowodowanych nowotworami utrzymuje się na względnie stałym poziomie, nawet z lekkim trendem spadkowym w Polsce i UE.

lopez281
Gość
lopez281

(Komentarz usunięty – wklejka. Tekst był również publikowany na portalu “Wolne Media” tutaj: http://wolnemedia.net/prawo/obowiazkowe-szczepienia-dla-wszystkich/ – Admin)

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ norbo

Najbardziej rzetelne dane znajdziesz w medycznych (onkologicznych) rocznikach statystycznych. Przez internet informacje te są na ogół płatne. Pozostają opracowania ogólne. I tak:
Polska:
http://www.onkologia.org.pl/pl/p/15/
Stany:
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.3322/caac.20138/full
(tutaj piszą, że obniża się śmiertelność ale nie opisują metody i źródeł, piszą ogólnie o nowotworach, a nie skupiają się na złośliwych!)
Świat:
http://globocan.iarc.fr/

Jest tego cała masa, ale trzeba poszukać. Należy jeszcze zaznaczyć, że wydawnictwa związane z rozmaitymi koncernami generują często dane na potrzeby tychże. Także na 100% nikt nie pisze prawdy. I tak większość nowo wykrytych nowotworów to nowotwory łagodne. Ich liczba wpływa na zmianę statystyki umieralności wśród ludzi chorych na nowotwory – ogólnie. Pomijana jest natomiast często umieralność na nowotwory złośliwe zwłaszcza przy zastosowaniu chemioterapii. Niektórych takich statystyk nawet się nie prowadzi, bo niektóre leki chemioterapii są eksperymentalne. Mało który pacjent interesuje się pochodzeniem składu swojej chemii.

goldencja
Użytkownik
goldencja

A i jeszcze jedna ciekawostka. Na stronce http://www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Therapy/cancer-vaccines opisane jest, które drobnoustroje odpowiadają za jakie nowotwory. Piszą, że szczepionki przeciw tym czynnikom zapobiegają rozwojowi nowotworów od nich pochodnych. Można porównać ze statystykami zachorowalności na te nowotwory od momentu wprowadzenia tych szczepionek. Przedział co najmniej 10-20 lat.

norbo
Użytkownik

@goldencja, na stronie onkologia.org.pl podane są wartości absolutne, których wzrost jest tłumaczony wzrostem liczebności populacji oraz wydłużeniem przeciętnej długości życia. Konkretnej prezentacji wskaźników brak. Reszty nie chce mi się przeglądać. Jeśli chcesz to zrób rzetelne zestawienie, opatrz komentarzem – @admin na pewno chętnie opublikuje ;)

goldencja
Użytkownik
goldencja

@norbo przeczytaj całość, a nie tylko pierwszy akapit. Czy Wam ludzie trzeba wszystko wykładać na talerzu i podkreślać kolorowym flamastrem? Jeśli interesuje Cię ten temat to poczytaj więcej – ze zrozumieniem. Widać, że Twoim celem nie jest poszerzanie wiedzy tylko trolowanie. Pytałeś gdzie znaleźć statystyki, to masz, a jak nie chce ci się przeglądać, to już nie mój problem. Nie płacą mi za wykłady i artykuły, więc oświecać ciemnego narodu nie będę. Jak ktoś chce się dokształcać, to sam to robi.

Exiter69
Gość
Exiter69

Chciałbym zabrać głos w sprawie tzw “wydłużającej się przeciętnej długości życia”.
Otóż na zasadzie ekstrapolacji nasze pokolenie tzn obecnych 30-40 latków będzie żyło grubo ponad 90 lat, bo pokolenie urodzone w latach 30 XX w. żyje do dzisiaj. A te 2 rzeczy nie mają nic wspólnego ze sobą. Co więcej, obecne 20-latki spożywają pożywienie, które jest niemal w 100% “zchemizowane”. Nie mają szans dożyć 80-ki, jak nasze babcie i dziadkowie, ale statystyki wróżą im życie do późnej starości.
Jednym słowem 3 najgorszym rodzajem kłamstwa jest statystyka.
@norbo
zachorowania na raka, nadciśnienie, cukrzyce, zawały serca, itp. to nowożytne choroby cywilizacyjne, głównie związane ze złym odżywianiem, życiem w ciągłym stresie oraz kontaktami z chemią (w codziennym życiu: kosmetyki, środki czystości, itd), a nie żadna zasługa skrupulatniejszych dociekań medyków – przejrzyj na oczy, manipulujemy ze zdrowiem na tylu płaszczyznach, że nie ma się czemu dziwić, ze coraz częściej i młodziej umieramy…

norbo
Użytkownik

Pierwszy link już opisałem. Drugi opisujesz ty: “obniża się śmiertelność ale nie opisują metody i źródeł” – czyli albo niewiarygodny albo nie wygodny(!). Trzeci być może mógłby posłużyć do przygotowania przez ciebie zestawienia na potrzeby prowadzonej przez ciebie akcji propagandowej, choć chyba nie przedstawia dynamiki zjawiska…. Skoro nie chcesz bezpłatnie oświecać “ciemnego narodu” to czy zrobiłabyś to za kase? Po co siejesz zamęt bez szczegółów? Płacą ci za to?

Podam ci dane GUS – odsetek zgonów z powodu nowotworów złośliwych (%):
1990 – 18,7
1995 – 20,2
2000 – 23,0
2005 – 24,5
2006 – 24,8
2007 – 24,6
2008 – 24,5
2008 – 24,2
2009 – 24,5

W danym okresie nastąpił wzrost przeciętnej długości życia i wiele innych zjawisk, np. zmiana ustroju, nawyków i poziomu stresu. Czy w tym okresie zaszła jakaś zmiana w poziomie szczepień? nie sądzę. Czy zaszła jakaś zmiana w poziomie stosowania leków? być może, wydaje się, że tak pacjenci jak i lekarze mniej chętnie sięgają np. po antybiotyki (teoria?). Czy zmieniły się nawyki żywnościowe? zdecydowanie tak, na minus. Czy zmieniły się warunki środowiskowe? zdecydowanie tak (deindustrializacja)……..

Baza danych WHO – http://www-dep.iarc.fr/WHOdb/WHOdb.htm

Wykres – śmiertelność z powodu nowotworów w Polsce w latach 1959-2009 – http://img140.imageshack.us/i/1341317516picsay1341317.jpg/

Z wykresu wynika, że te “przerażające statystyki” z ostatniego dziesięciolecia wskazują na względną stabilność zjawiska w populacji kobiet i tendencje spadkową wśród mężczyzn….

@Exiter69, albo czytaj ze zrozumieniem albo nie pisz do mnie bo mnie to już nudzi – pisałem o bardzo długiej perspektywie czasu, przed upowszechnieniem medycyny (a więc także szczepień) ludzie często nie znali dokładnej przyczyny zgonu, informacje takie stały się powszechne dopiero w epoce powszechnego dostępu do medycyny.

norbo
Użytkownik

Dynamika wskaźnika śmiertelności z powodu nowotworów w Polsce w latach 1959-2009 według grup wiekowych.

mężczyźni – http://img23.imageshack.us/i/1341319173picsay1341319.jpg/

kobiety – http://img266.imageshack.us/i/1341319610picsay1341319.jpg/

norbo
Użytkownik

Informacje o przeciętnej długości życia w Polsce w latach 1950-2010 wg GUS – http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/lud_trwanie_zycia_2010.pdf

Z tego wykres – http://img515.imageshack.us/i/1341320522picsay1341320.jpg/

norbo
Użytkownik

Ja niczego nie dowodzę, zbyt leniwy na to jestem. Tylko zauważam, że związek pomiędzy stosowaniem szczepionek a śmiertelnością z powodu chorób nowotworowych jest bardzo wątpliwy. Czyli powyższe komentarze (goldencja) to jedynie puste słowa…….

goldencja
Użytkownik
goldencja

@norbo
Jeśli chodzi o statystyki:
Pospolity sposób przekształcania medycznych statystyk na bardziej korzystne wygląda następująco – pacjenci, którzy umierają w czasie przedłużonej terapii przy zastosowaniu chemioterapii lub radioterapii nie są włączani do obliczeń statystycznych pod pretekstem nieuzyskania pełnego zakresu terapii, natomiast w grupach kontrolnych liczeni są wszyscy, którzy umierają. Co więcej, miarą sukcesu jest procent guzów zanikających, bez względu na to, czy pacjent przeżyje!

Kiedy jednak dochodzi do porównania długości okresu przeżycia, wówczas uwzględnia się tylko przypadki wyleczone z pominięciem śmiertelnych. Generalnie nie podaje się ilu pacjentów zmarło wskutek samej terapii. Obecny trend polega na bardzo wczesnym wykrywaniu objawów przedrakowych i leczeniu ich jako raka. Chociaż statystycznie zwiększa to liczbę ludzi chorych na raka, to jednocześnie sztucznie wydłuża czas przeżycia i obniża śmiertelność, a tym samym czyni terapie medyczne bardziej wiarygodnymi.
W takim razie moje pytanie: Czy zgony spowodowane chemioterapią klasyfikowane są w Twoich statystykach jako zgony z powodu nowotworów złośliwych czy komplikacji i np. zgon z powodu niewydolności nerek, wątroby, serca? Czy nowotwory łagodne powodujące zaburzenia układów: krążenia, oddechowego, trawiennego, rozrodczego – są wliczane w statystyki umieralności na nowotwory, czy statystyki skupiają się tylko na tych układach?
Co do szczepionek, to dla leniwych krótki filmik: http://www.youtube.com/watch?v=13QiSV_lrDQ

norbo
Użytkownik

@goldencja – nie wiem czy te statystyki są fałszowane, to pytanie musisz zadać WHO a nie mi. Stosując twoją logikę można podważyć dokładnie wszystko zawsze i wszędzie – gdy cokolwiek pasuje do twojej teorii to starasz się to wyeksponować, to co nie pasuje ignorujesz jeśli możesz, a jeśli już ktoś będzie na tyle nieprzyzwoity aby przedstawić takie niewygodne dane to stwierdzasz arbitralnie, że są to dane niewiarygodne czy wręcz fałszywe. Twoje metody są wybitnie nienaukowe i wyraźnie nastawione na wywołanie “taniej sensacji”.

Poza tym wskazana przeze mnie baza danych pochodzi dokładnie z tego samego źródła – strony International Agency for Research on Cancer, które ty wskazujesz w komentarzu 12 (trzeci link), ja tylko wybrałem jedną z dostępnych baz. Tutaj masz wszystkie bazy – http://www-dep.iarc.fr/ – może zrobisz z nich pożytek a nie tylko powtarzasz slogany.

norbo
Użytkownik

A co sądzicie o tym wykresie? – http://imageshack.us/photo/my-images/140/1341317516picsay1341317.jpg/

Przecież wyraźnie widać, że mamy tu do czynienia ze spiskiem polskich kobiet mającym likwidacje – lub przynajmniej znaczącego zmniejszenia liczby mężczyzn przy użyciu chorób nowotworowych. Dopiero upadek wyraźnie sterowanego przez kobiety “bloku wschodniego”, ukrócił te niecne praktyki. Ale czy na długo? Czy kobiety mają kolejny plan jak pozbyć się mężczyzn? Strzeżcie się panowie…..

(Opowiadmy na wydechu) – dlaczego polskie kobiety chciały zabić polskich mężczyzn? Czy zamierzały stworzyć społeczeństwo złożone z samych kobiet tak jak ma to miejsce w filmie “Seksmisja”? Czy może czyniły to na polecenie konkurencyjnego narodu dążącego już wielokrotnie w przeszłości do………..

:D

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ norbo nikt tu nie szuka taniej sensacji. Po prostu używając różnych informacji można określić prawidłowe tendencje. Statystykami można manipulować za pomocą komentarzy. Napisałam jak są liczone. Z reguły bezmyślnie uznaję, że większość ludzi wie to co ja i dlatego pomijam definicje. Jak otwieram raporty z onkologii, to wiem co jak jest liczone. Wówczas, gdy widzę zdanie “umieralność na nowotwory utrzymuje się na stałym poziomie”, to wiem, że rośnie umieralność na nowotwory złośliwe, ponieważ wzrasta liczba nowo wykrytych nowotworów łagodnych. Gdyby napisali, że spada, to wtedy uznałabym, że się nie zmienia. Niestety raporty są opatrzone komentarzami, które wprowadzają w błąd ludzi, którzy nie wiedzą co to jest metodologia w statystyce. Tego nie da się opisać w jednym komentarzu czy artykule, do tego są podręczniki. Jest mnóstwo zmiennych, które należy brać pod uwagę analizując jakiekolwiek statystyki. To co publikuje WHO wcale nie musi być fałszem. Problem polega na tym, czy ktoś potrafi czytać dane statystyczne bez komentarzy je zniekształcających.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ norbo W końcu znalazłam bardziej czytelne opracowanie: http://www.onkologia.org.pl/doc/Nowotw2009.pdf – strona 31 – masz różnicę pokazaną na wykresie między liczbami bezwzględnymi, a współczynnikami zachorowalności i umieralności w opracowaniach. Mam nadzieję, że teraz zrozumiesz o czym pisałam.

norbo
Użytkownik

@goldencja
1. ja przytoczyłem czyste statystyki bez komentarzy,
2. statystyki te wyrażone są w standardaryzowanym współczynniku zgonów – liczba zgonów z danej przyczyny na 100 tys. mieszkańców z uwzględnieniem wieku, odniesieniem jest cała populacja a nie liczba zachorowań,
3. sam fakt, że ty najpierw rozgłaszasz “wnioski” a dopiero później szukasz dowodów jest już wystarczająco wymowny.
4. Wykresy, które wskazujesz wskazują na to, że albo nie masz pojęcia o czym piszesz albo sobie zwyczajnie trollujesz – wzrost wartości absolutnych w warunkach wzrostu liczebności populacji nie jest niczym dziwnym, dlatego dla oceny dynamiki zjawiska stosuje się standaryzowane wskaźniki.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@ norbo Jeśli do tej pory nic nie zrozumiałeś z tego co napisałam, to ja już nie mogę ci pomóc.

goldencja
Użytkownik
goldencja

Za http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/l_podst_inf__o__syt_demograficznej_2011.pdf

“W 1990 r.
nowotwory złośliwe były przyczyną prawie 19% zgonów, w 2000 r. stanowiły 23%, a w 2010 r. –
24,5% wszystkich przyczyn – co oznacza, że aktualnie co czwarty zgon jest wynikiem choroby
nowotworowej (wśród mężczyzn stanowią niespełna 26%; wśród kobiet – prawie 23%).” – jeżeli nadal nie widzisz wzrostu umieralności, to ręce opadają.

Murphy
Użytkownik
Murphy

@23. @norbo: “nie wiem czy te statystyki są fałszowane, to pytanie musisz zadać WHO”

Jeśli się ich będziesz pytał to na pewno prawdy ci nie powiedzą, gdyż w 2/3 są sponsorowani przez przemysł farmaceutyczny więc obiektywni być w takim układzie nie mogą.

Do tego jeszcze jak zmienili definicję pandemii na krótko przed tym jak ją sami ogłosili, a zmienili tylko po to by świńska grypa mogła się pod tą definicję załapać. Daje to sporo do myślenia nad tym czy takiej organizacji można dalej ufać. Ja po takim zagraniu nie uwierzę im już nigdy.

Murphy
Użytkownik
Murphy

@24 @norbo: Kobiety już tak mają, że najczęściej nerwowo faceta wykończą. W końcu przecież jedną z przyczyn powstawania raka jest też długotrwały stres.

No ale też może to wynika że w większości przypadków mężczyźni mniej dbają o swoje zdrowie?

norbo
Użytkownik

@goldencja – przecież dane, które przytaczasz w komentarzu 29 ja podałem w komentarzu 17 :/

trewor23
Użytkownik
trewor23

W Polsce zaczęła się już operacja wybijania polskich Słowian poprzez szczepienia nastoletnich dziewczynek szczepionką przeciw HPV.

Pires
Użytkownik
Pires

Scyzoryk się w kieszeni otwiera jak się czyta komentarze tak zindoktrynowanych ludzi jak np. aktywnego w tej dyskusji norbo. Broń ich statystyk dalej, a jak sam zachorujesz na raka to czym prędzej leć na chemioterapię.

Po pierwsze ŚREDNIA długość życia wzrosła bo mniej osób umiera przedwcześnie! Przykładowo jeden staruszek dożył osiemdziesiątki, a druga osoba zmarła w wypadku mając 20 lat. Średnia w tym przypadku tych dwóch osób wyniesie 50 lat. W obecnych czasach wygląda to trochę inaczej. Staruszek żyje np. 74 lata i umiera na zawał, a ta osoba która kiedyś by zmarła w wypadku dostaje transfuzję krwi, robią jej operację i żyje dalej. Umiera np. w wieku 50 lat na raka. W tym przypadku średnia życia tych dwóch osób to już nie 50 lat, a 62 lata. O to właśnie chodzi w tych statystykach!!!

Takie statystyki można sobie w d… wsadzić i nie ma co się zachwycać, że żyjemy coraz dłużej bo tak naprawdę jest odwrotnie. Kiedyś po prostu częściej się umierało przedwcześnie, ale Ci co ocaleli (głód, wojna) zwykle dożywali sędziwego wieku.

Nie wierzę w to, że rzeczywiście żyjemy dłużej. Nie wierzę w to, że sam dożyję choćby 60.

@goldencja “kto na tym zarabia? Czy nie te same firmy, które tworzą szczepionki?”
Otóż to! Szczepionki są robione dla kasy, a nie w celu uchronienia nas przed chorobami.
Napiszcie mi proszę która firma farmaceutyczna miałaby interes w tym, żeby robić skuteczne leki i szczepionki. Odpowiedź – ŻADNA. Gdyby leki były skuteczne i nie powodowały powikłań w przyszłości to ludzie nie musieliby kupować kolejnych leków, a firmy by nie zarabiały. Wg tych co czerpią zyski z prochów i szczepionek masz być wiecznym pacjentem i do końca życia kupować ich cudowne “leki”.

Podsumowując. Mamy chore czasy i chorych ludzi u władzy, a Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) lobbuje na korzyść szczepionek bo tam też są chorzy i zachłanni ludzie.

A co do raka to jak sama nazwa nowotwór mówi, jest to nowy twór powstały w wyniku mutacji podczas rozmnażania komórek. Jak organizm jest słaby to tych zmutowanych komórek nie zwalczy.
@goldencja”I tak zdrowy człowiek z prawidłowo działającym układem immunologicznym likwiduje takie komórki na bieżąco. Człowiek z uszkodzonym czy ułomnym układem i. niestety choruje. A co uszkadza układ odpornościowy? Wprowadzanie do organizmu (zwłaszcza niewykształconego – dzieci) masy różnych drobnoustrojów (często na raz) i środków chemicznych (rtęć) na stałe wypacza jego funkcje. Po pewnym czasie układ nie daje rady”
Mimo wydawałoby się dobrego stanu zdrowia, świetnej kondycji fizycznej itd to tak naprawdę jesteśmy słabi jak muchy bo codziennie faszerujemy się taką dawką chemii. Jemy śmieciowe jedzenie pełne chemii, używamy kosmetyków pełnych chemii i nawet tą chemią oddychamy. Trudno się dziwić, że prędzej czy później nas coś dopada bo żyjemy w czasach w których ta zas…na chemia jest wszechobecna i nie da się jej całkowicie uniknąć.
To tyle. Pozdrawiam logicznie myślących, a zindoktrynowanym życzę powrotu do zdrowia.

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

1-zmalała śmiertelność okołoporodowa (w jednym z warszawskich szpitali,nie wiem jak w innych,nikt ,ani matka ,ani dziecko nie umarło od 6 lat)
2-sędziwego wieku dozywaja ludzie wychowani w biedzie i na naturalnym pożywieniu
3-powodem takiej ilości zachorowań na raka jest Czarnobyl oraz w mniejszym stopniu ale również chemia w pożywieniu
4-ludzie urodzeni po 1970 roku w 50% umrą na raka w wieku 45-60 lat
5-szczepionki uszkadzają układ neurologiczny pacjenta powodując min autyzm