Unia Europejska zajrzy nam do toalet

Opublikowano: 31.10.2013 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata

Unijnych absurdów w ostatnim czasie widywaliśmy już sporo, tym razem jednak Komisja Europejska postanowiła pójść o krok dalej. Specjalny zespół ekspertów od 2011 roku zajmuje się badaniem… toalet i wypracowuje przepisy, które będą zakazywały spłukiwania sedesów zbyt dużą ilością wody.

Jak wynika z informacji wp.pl specjaliści z Komisji Europejskiej stworzyli już nawet 60-stronicowy raport dotyczący opracowania kryteriów UE dla ekologicznego spłukiwania toalet i pisuarów (Development of EU Ecolabel Criteria for Flushing Toilets and Urinals), a w toku swoich prac obliczyli nawet optymalną „objętość spłukiwania”.

W treści raportu pojawiają się analizy zachowań osób korzystających z sedesów i pisuarów, analiza rynku muszli klozetowych a nawet wytyczne dla najbardziej ekologicznych sedesów.

Unijni eksperci zwracają uwagę, że już teraz w wielu krajach wprowadzane są normy, które zakazują montowania spłuczek o pojemności mniejszej niż 6 litrów, tymczasem w Wielkiej Brytanii do użytku dopuszczone są jedynie spłuczki, których pojemność nie przekracza właśnie 6 litrów.

Aby zapanować nad toaletowym chaosem unijni specjaliści precyzyjnie wyznaczyli standardy spłukiwania. Okazuje się, że unijne wytyczne będą nakazywały aby „objętość spłukiwania” dla pisuarów wynosiła 1 litr na każde spłukanie, natomiast dla muszli klozetowych 5 litrów. W toku prac unijni eksperci doszli dokonali też zaskakującego odkrycia – ich badania wykazały, że… „deski toaletowe nie mają wpływu na funkcjonalność produktu sedesu” oraz ustalili, że „deski toaletowe często sprzedawane są osobno”.

Aż strach pomyśleć czym teraz zajmą się unijni eksperci…

Autor: pł
Na podstawie: raport KE, wp.pl
Źródło: Niezależna

TAGI: ,

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym za pomocą formularza kontaktowego.

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
18 wypowiedzi

  1. Maximov 31.10.2013 09:26

    Dramat!
    Doskonały przykład, jak niepotrzebni urzędnicy unijni na siłę szukają „roboty”…
    Ile kasy kosztował ten raport? Kto go zlecił?
    Autorów i pomysłodawców powinno się obciążyć kosztami takiego gniota.
    A jest tyle innych, znacznie ważniejszych, rzeczy, którymi się trzeba zająć…

  2. Fenix 31.10.2013 09:31

    Głos oddany na innych ,to głos stracony, bo wybierasz wroga !

  3. aZyga 31.10.2013 09:51

    Gdyby głupota mogła latać to PE latałby jak gołębica – cytat ze starego filmu, ale jaki prawdziwy i na czasie.

  4. danush 31.10.2013 10:57

    Jeśli UE w swoich nieudacznych rządach – nierządach nie zwróci uwagi na problem głodu -wkrótce nie będzie co spłukiwać.

  5. grzech 31.10.2013 11:14

    Razem z tą wodą trzeba spłukać Eurokoryto. Kiedy będziemy niepodległym państwem by móc się nie zajmować takim g……em?

  6. jestemtu 31.10.2013 11:21

    Rozumiem ich zainteresowanie ilością wody użytej do spłukiwania gówna.
    Jak się ludzie ockną to zechcą cały ten eurokołchoz spłukać jak kupę guano, a oni już obliczają jakaś ilość wody ich nie spłuka i nie zabije :)

    Przecież ten twór jest od samego początku upośledzony psychicznie. Propaguje demokrację – tylko zgodną z ich oczekiwaniem, wolny rynek – z „pewnymi” ograniczeniami, wolność – w ograniczonym zakresie.
    Nic czego się dotkną nie ma prawa poprawnie funkcjonować, chyba że mają z tego zysk.

    Skoro w obawie o zasoby wody pitnej( bo pewnie takiego argumentu użyją), postanowili ograniczyć ilość wody w spłuczce, to chciałem im powiedzieć że to błąd i mało ekonomiczne. Poleciłbym doprowadzenie dodatkowej rury do toalet z wodą gorszą jakościowo i nie spełniającą norm wody pitnej, ale nadającej się do sracza. I tu byłby większy zysk, przebudowa tyle budynków, instalacji wodno-ścikowych, tutaj byłyby szanse na wielomilionowe przekręty – ups zyski.

  7. Fenix 31.10.2013 11:28

    Jak się damy to UE nałoży ilość litrów do kąpieli na 1 członka rodziny ,i karę , od przekroczenia limitu ? Ilość wody do i spożycia na 1osobę . Q-wa to chory umysł ta EU. Wiadomo ze każdy oszczędza bo i tak płaci za wodę , ale bez przesady ludzie !!!

  8. Konter 31.10.2013 11:37

    Mówię wam, niedługo zażądają wprowadzenia liczników wody do toalet a może nawet i wagi obliczającą masę naszych odchodów :P

    Oczywiście później ustalą odpowiedni podatek od ilości odchodów ;)

  9. Bartek 31.10.2013 13:02

    Jest podatek dochodowy to musi być też podatek odchodowy :) Mimo, że życie nie lubi próżni to jednak trzeba się wypróżniać…..gówniane życie :)

  10. xoxoxoxox 31.10.2013 15:10

    Otóż z moich obserwacji wynika że wiele zależy oprócz rzecz jasna drożności rury kanalizacyjnej (spustowej) od ukształtowania muszli. Specyfika formy gardzieli sedesu to w tym przypadku kluczowy warunek skutecznego spławiania. Inny aspekt to masa własna ekskrementu która wbrew pozorom może być bardzo różna a przecież ma to decydujący wpływ na zatapialność. masa zależy od rodzaju przyjmowanego pokarmu oraz regularność bez podjadania między posiłkami.
    Górnopłuk czy dolnopłuk a może huragan? z moich obserwacji wynika że dobrze dobrany dolnopłuk w niczym nie ustępuje jego podsufitowemu odpowiednikowi natomiast huragan jest do du…py
    Instalacja kanalizacyjna koniecznie z rewizją i odpowietrznikiem.

  11. Maximov 31.10.2013 16:12

    @xoxoxoxox

    Hahaha!
    Świetny wykład.
    Minimum słów, maksimum treści. :D

  12. Bartek 31.10.2013 16:17

    proponuję konsumpcję szczawiu z przydrożnych rowów,ewentualnie mirabelek z okolic dużych fabryk.wszakże dużo może znajdować sie w tych przysmakach metali ciężkich co bedzie miało znaczny wpływ,tudzież spływ, na naszą masę kałową co bedzie miało bezpośredni wpływa na ilość zużytej wody…. :)

  13. agama 31.10.2013 16:32

    takimi pomysłami urzędnicy unijni sprawdzają na ile jesteśmy tolerancyjni dla ich wymysłów i na ile mogą sobie pozwolić.

  14. wolnyumysl 31.10.2013 17:15

    No to jest problem dla tych,którzy dużo gazują.Po kilka razy muszą spłukiwać.

  15. biedak 31.10.2013 17:56

    „Ile kasy kosztował ten raport? Kto go zlecił?
    Autorów i pomysłodawców powinno się obciążyć kosztami takiego gniota.
    A jest tyle innych, znacznie ważniejszych, rzeczy, którymi się trzeba zająć…”

    Nie ma żadnych rzeczy! Związek socjalistycznych republik europejskich nie jest nikomu potrzebny! Jeśli kogoś obciążać, to pomysłodawców i zwolenników unii, a nie tylko tego jednego projektu, który swoją bezużytecznością wcale nie odstaje od wielu innych.

  16. Towarzysz Chuiev 01.11.2013 09:22

    Moi drodzy, podobne badania przeprowadzam od ponad 30 lat, co więcej finansuję je z własnej kieszeni – zatem są rzetelne.

    Wyniki moich badań pokrywają się z wynikami badań ekspertów naszej Najcudowniejszej Uni Europejskiej.

    Ponieważ mój eksperyment trwa od ponad 3 dekad, śmiem zaproponować ekspertom rozwiązania, do których oni sami jeszcze nie doszli. Mianowicie :

    – isteniejące toalety i pisuary w domach prywatnych, instytucjach publicznych, kulturalnych, powinny zostać zmienione na donice, w których posadzimy rośliny pochłaniające nadmiar co2 z powietrza atmosferycznego.

    – powinny powstać publiczne szalety a każdy obywatel Najcudowniejszej Unii Europejskiej powinien zostać wyposażony w kartę chipową (shitową) uprawniającą do 1 wypróżnienia dziennie ( jedynka + dwójka za jednym razem)

    – największym problemem, jak wynika z mych obserwacji, jest liczba spożywanych posiłków dziennie – im więcej posiłków tym więcej wypróźnień, zatem 1 posiłek dziennie wydaje się być rozwiązaniem idealnym.

    – wszystkie nadprogramowe wypróźnienia powinny być karane z pełną stanowczością i surowością.

    – zaoszczędzoną ilość listków czy arkuszy papieru toaletowego, można by wykorzystać do druku materiałów promocyjnych naszej Unii.

    Zastosowanie powyższych wytycznych spowoduje:

    – wzrost zatrudnienia wsórd ludzi młodych, będących w szczycie swych możliwości produkcyjnych

    – błyskawiczną poprpawę usług świadczeń medycznych dla osób starszych, które często so przewlekle chore

    – natychmiastowo porpawi się jakość edukacji, jaką osbierają nasze dzieci.

    Jestem zagorzałym zwolennikiem wprowadzenia nowego hasła reklamującego Unię Europejską – „Sr..jmy mniej – będzie nam się żyło lepiej”.

  17. aZyga 01.11.2013 10:37

    @Towarzysz Chuiev a jak ktoś złapie jelitówkę albo salmonellę to w ciągu trzech dni pójdzie z torbami jak zapłaci te wszystkie kary ;p
    No chyba, że będzie zbierał i spłukiwał raz dziennie :p

  18. Towarzysz Chuiev 01.11.2013 11:06

    @aZyga

    By nie było nadużyć, ze strony oszukujących tacy również muszą być karani, co więcej ich dane personalne powinny pojawić się w głownym wydaniu wiadomości.

    Pozatym słyszałem o silnym lobbingu producentów wszelakiej maści muchozoli w parlamencie Najukochańszej Unii Europejskiej, zatem wkrótce należy się spodziewać raportu ekspertów a następnie odpowiednich dyrektyw nakazujących zażywania kąpieli jedynie raz w miesiącu.