Rośnie bezrobocie u absolwentów uczelni wyższych

Opublikowano: 08.05.2013 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

W końcu marca w urzędach pracy zarejestrowanych było 266,6 tys. bezrobotnych po studiach – wynika z najnowszych danych resortu pracy.

To o 13,1 proc. więcej niż przed rokiem. W efekcie pobity został nowy rekord. Nigdy wcześniej w Polsce nie było tak dużo osób z dyplomem wyższej uczelni, które nie mają zajęcia. Nie dość tego, ich liczba rośnie najszybciej. Bezrobotnych z wykształceniem zasadniczym zawodowym przybyło w ostatnim roku o 8,6 proc., liczba tych z policealnym i średnim zawodowym wzrosła o 7,7 proc., a tych z średnim ogólnokształcącym – o 6 proc.

– Nie mamy ofert pracy m.in. dla absolwentów filologii, historii, pedagogiki, zarządzania czy marketingu. I prawdopodobnie długo ich nie będzie – twierdzi Jerzy Bartnicki, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kwidzynie. Między innymi dlatego, że kurczy się liczba etatów w oświacie. Powód jest prosty – dzieci jest coraz mniej. Ponadto także administracja na ogół nie przyjmuje nowych pracowników. – W sytuacji gdy nie ma wcześniejszych emerytur i wydłużony został wiek emerytalny, etaty w niej są zablokowane na długie lata – mówi Bartnicki.

Autor: XaViER
Źródło: CIA

TAGI: ,

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym za pomocą formularza kontaktowego.

Komentarze można dodawać przez 7 dni od daty publikacji
7 wypowiedzi

  1. davidoski 08.05.2013 14:21

    Magistrzy zarządzania i marketingu nie mogą znaleźć pracy? Niemożliwe. Takie chodliwe studia przecież skończyli….

  2. goldencja 08.05.2013 16:04

    @davidoski, oni nie powinni szukać ofert pracy tylko tą pracę stworzyć. W końcu zarządzanie i marketing to studia dla przyszłych i obecnych właścicieli firm. Wszyscy pozostali powinni darować sobie ten kierunek, bo papierek nic im nie da.

    Swoją drogą ludzi dosięgnęła już nie lada desperacja. Np w Białymstoku nie brakuje chętnych na prostytutki w otoczce sekretarki: http://czasbialegostoku.pl/artykul/praca-za-seks-w-bialymstoku-sexretarka-chca-byc-nawet-doktorantki . Z resztą w Warszawie to samo. Może wrzucę informację o rekrutacji dla sekretarzy z podobnymi dodatkowymi obowiązkami i zobaczę o ile panowie są bardziej chętni na żigolactwo od pań. Z historii wynika, że ludzie chętniej d… używają niż głowy w robieniu pieniędzy.

  3. Aaron Schwartzkopf 08.05.2013 18:09

    A przecież podobno „niewidzialna ręka Adama Smitha” miała te sprawy również samowyregulować?!

  4. Tabok 08.05.2013 19:22

    goldencja: jakbyś jednak znalazła jakiś wakat, to daj znać ; >

  5. Rozbi 08.05.2013 22:07

    hmm – a od kiedy ta ręka rynku oferuje darmową edukację wyższą ?

    Problemem jest zbyt duża ilość studentów.

  6. Łukasz Mastalerek 08.05.2013 22:29

    Właśnie to ręka rynku oferuje edukację wyższą dla wszystkich,w państwowych uczelniach jest ona darmowa ale tylko dla zdolnych i pracowitych,w państwowych uczelniach to student ma się dostosować do wysokiego poziomu nauki natomiast w prywatnych szkołach to szkoła ma się dostosować do bylejakiego ucznia.

  7. jestemtu 08.05.2013 22:47

    Dostępność studiów i obniżany poziom są tego przyczyną. Tłoczy się dzieciakom do głowy idź na studia, będziesz mieć papier to i pracę szybciej i lepszą znajdziesz.
    Potem idzie taki matoł przezimować na studiach, pobawić się. Jak kończy studia dostaje papier i co może zaoferować pracodawcy?
    Marną wiedzę, jeszcze mniejsze umiejętności i 0 doświadczenie, ale za to ma wymagania, bo mam papier z ukończenia studiów.
    Z oferowanymi przez większość tych „óczonych”, to pewnie nawet wydawanie hamburgerów w macku jest za trudna.
    Studia nie powinny być dla każdego, bo nie każdy się nadaje.
    Ale przecież trzeba obniżać poziom nie tylko podstawówek, przecież nim głupsze społeczeństwo tym lepiej.