We Francji od 1 lipca br. zaczną obowiązywać przepisy, które regulują wyraźne oznakowanie produktów spożywczych wytworzonych bez udziału GMO.
Jaki informuje portal farmer.pl, oznakowane jako „wyprodukowane bez użycia GMO” mogą być produkty mleczne, nabiałowe i inne zwierzęce pochodzące od zwierząt nie karmionych paszami modyfikowanymi genetycznie. Również mąka, produkty zbożowe i zawierające soję będą mogły być w ten sposób oznakowane, natomiast miód może być oznaczony jako „wyprodukowany bez GMO w promieniu 3 km”.
Nowy przepis sankcjonuje i reguluje praktyki już istniejące w handlu produktami spożywczymi. Oznakowanie „Produkt wolny od GMO” wprowadzono w październiku 2010 roku w supermarketach Carrefour na ponad 300 produktach marki własnej tej sieci handlowej.
Oczywiście ideałem byłoby oznakowanie zupełnie inne – przymusowe oznakowanie wszelkich produktów, które GMO zawierają w jakiejkolwiek postaci. Dobre jednak i to.
Źródło: Nowy Obywatel









dobre i to bo lobby w ogóle chciało zakazu oznakowań produktów z GMO…SKUR….y
A czy ktoś może autorytatywnie powiedzieć jak ta sprawa wygląda od strony formalnej w RP?
Od strony formalnej produkt zawierający więcej niż 0,1%GMO powinien być oznakowany -dla draki zobacz kiedyś najtańszy olej sojowy W Tesco -jest oznaczenie drobnym druczkiem.Są też strony przestrzegające ze zdjęciami etykiet produktów z zawartością GMO.