Chemioterapia zabija 50% pacjentów w 30 dni

Opublikowano: 12.09.2016 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Niezależnie od tego na ile lekarze próbują wcisnąć leczenie chemioterapią, nie jest ona najlepszym rozwiązaniem w walce z rakiem, ponieważ nowe badania wykazują, że aż 50% pacjentów jest zabijana przez leki – nie przez samą chorobę.

Naukowcy z Instytutu Zdrowia Publicznego i Badań Nad Rakiem w Wielkiej Brytanii przeprowadzili przełomowe badania analizujące po raz pierwszy liczbę chorych na raka, którzy zmarli w ciągu 30 dni od rozpoczęcia chemioterapii – wskazując, że to leczenie, a nie rak był przyczyną ich szybkiej śmierci.

Patrząc na liczbę zgonów w szpitalach w całej Wielkiej Brytanii, naukowcy zauważyli alarmująco wysoki stopień śmiertelności związany ze stosowaną chemioterapią. W całej „Anglii około 8,4% chorych na raka płuca i 2,4% chorych na raka piersi zmarło w przeciągu miesiąca” – donosi „The Telegraph”. „Ale w niektórych szpitalach liczba ta była ZNACZNIE WYŻSZA. W Milton Keynes śmiertelność w leczonym chemoterapia raku płuc wynosiła 50,9%, mimo że dotyczyła bardzo małej liczby pacjentów.”

Co więcej, jednomiesięczny wskaźnik śmiertelności w Lancashire Teaching Hospitals dla osób poddanych raczej paliatywnej, a nie leczniczej, chemioterapii związanej z rakiem płuc, wyniósł aż 28%.

Tłumaczenie: Renata
Źródło oryginalne: MostholyFamilyMonastery.com
Źródło polskie: Wolna-Polska.pl

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy
  1. nemoein 12.09.2016 12:05

    To w końcu koncerny farmaceutyczne usilnie nas leczą, ale nie wyleczą, ani też nie zabiją żebyśmy dłużej kupowali leki, czy też chcą nas wykończyć? zbyt wiele teorii spiskowych i się nie zazębiają !

  2. trewor23 12.09.2016 14:02

    Zdrowy człowiek to dla koncernów niedobry wariant. Dlatego nas podtruwają skażoną wodą, żywnością, powietrzem, szczepionkami.

  3. PanOdkrywca 12.09.2016 14:18

    Moja żona od kilku lat jest przekonana, że Jej Ojca zabiło leczenie nowotworu płuc a nie sama choroba.
    Umarł, nie na powikłania/chorobę, ale przez wyniszczenie organizmu.
    Naświetlania zdrowe nie są, powikłania spore, a w ostatnim momencie człowiek umierał z głodu, ale nie był w stanie jeść- i psychicznie, i fizycznie- wymioty, nudności…
    I jasno zadeklarowała, że jeśli tfu tfu Jej się coś nowotworowego przyplącze, to na takie leczenie się nie zgodzi.

  4. gajowy 12.09.2016 16:43

    Problemem jest model biznesowy farmacji, który przeklada się na funkcjonowanie tzw. służby zdrowia.
    Model ten ma za zadanie maksymalne poszerzenie rynków zbytu.
    Podstawy tego modelu to:
    1. Diagnozowanie i „leczenie” tylko wtórnych problemów zdrowotnych (w tym raka).
    2. Leczenie tylko tych przypadłości co do których istnieje dochodowa diagnostyka lub dochodowe leki.
    3. Leczenie wszystkiego oddzielnie. Stosowanie tylko takich leków, które rozwiązuja na raz tylko jeden problem.

    Rak jest wtórnym problemem tego, że u kogoś układ odpornościowy od dłuższego czasu nie ogarnia tego co się dzieje w organiźmie. O ogólną kondycję ukladu odpornościowego lekarze się specjalnie nie martwią.
    Banalniejszy przykład: najlepszym remedium na afty jest witamina B12 (sprawdzone osobiście, są na to też prace naukowe). Jednak typowy dentysta lub farmaceuta zaleci nam dedykowany lek na afty. Bo witamina B12 przez przypadek mogłaby wyprostować jeszcze kilka innych rzeczy. A to byłoby sprzeczne z modelem biznesowym kartelu.

  5. Wędrowny 12.09.2016 18:21

    Podobno jest jakaś skuteczna (jedna z wielu) metoda leczenia raka poprzez uaktywnienie układu odpornościowego człowieka, który sam załatwia sprawę z rakiem. Ludzie umierają na raka, bo nie działa ich układ immunologiczny.

  6. belfanior 12.09.2016 18:30

    Jesli ktos jeszcze nie widzial a…ma czas…polecam film o Nowej Germanskiej medycynie!
    (link ponizej)
    Filmidlo bardzo dlugie…ponad 4 godziny,ale obejrzalem z fascynacja…choc na raty…

    https://www.youtube.com/watch?v=d-nS_vEOliA

    Pozdrowil!

  7. krxytron 12.09.2016 23:25

    na wolnym rynku leczyć będą kto mówi ze nie chodzi o to by wyleczyć a nie leczyć dla zarobku

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.