Antygrawitacja i Foo Fighters

Opublikowano: 16.07.2018 | Kategorie: Nauka i technika, Paranauka, Publicystyka, Publikacje WM, Warto przeczytać | RSS komentarzy

Przeczytano 217 razy!

Rozwój ludzkości miejsce ma między innymi dzięki ogromnym skokom technologicznym wybiegającym na przód o dziesiątki, setki a nawet tysiące lat.

18 lipca 1936 roku w ruinach starożytnego miasta Partów w Chudżat Rabua  pod Bagdadem grupa archeologów na czele z Wilhelmem Koenigiem znalazła gliniane naczynie z miedzianym prętem i zeschniętym sokiem z winogron w środku. Mówiąc prościej, była to… prymitywna bateria służąca do pozłacania. Geniusz starożytności, który wymyślił to ‚urządzenie’ w III wieku przed naszą erą, wyprzedził historię o ponad 2000 lat! W latach 1960. znaleziono podobne baterie, tyle, że z drutem żelaznym. Wiele z nich było wypełnionych kwasami octowym i winogronowym. Działanie urządzenia potwierdzono w programie Pogromcy Mitów. Niemieccy naukowcy z Hildesheim również odtworzyli baterię – dała prąd o napięciu 0,5 V.

Starożytni Egipcjanie nie mogli być gorsi. Niektórzy twierdzą – osobiście w tej sprawie jestem neutralny – że w świątyni Hathor w Dendera znajdują się reliefy przedstawiające prymitywną żarówkę podłączoną do czegoś, co może być baterią bagdadzką.


Relief z Dendery [1]

Walter Garn twierdzi, że zbudował taką żarówkę wzorując się na świątynnych płaskorzeźbach, a następnie podłączył ją do baterii bagdadzkiej.

Trudno nie wspomnieć o geniuszu Leonarda da Vinci, którego wynalazki wyprzedziły epokę o setki lat. W 1490 roku wynalazł rower, który ponownie wynaleziono trzysta lat później. Podobnież ze spadochronem, by nie wspomnieć o jego koncepcji śmigłowca i przeróżnych maszyn bojowych.

W 1845 roku na świat przyszedł mało znany angielski geniusz William Kingdon Clifford. W 1870 roku opublikował teorię prezentującą zależność między materią, przestrzenią i grawitacją. Mówiąc prościej, stworzył teorię względności zanim 45 lat później ponownie zrobił to kolejny geniusz, Albert Einstein! Niestety koledzy wzięli go… za szaleńca i teorię tą ponownie musiał sformułować Einstein. Clifford – który wyprzedzał epokę o pół wieku bardziej niż Einstein (pytanie brzmi, jak bardzo Einstein ją wyprzedzał) zmarł w 1879 roku, na 11 dni przed narodzeniem Alberta.

Wiele wskazuje, że wiele podobnych kroków milowych dokonali naziści.

Przed i w czasie II wojny światowej III Rzesza pracowała nad Wunderwaffe – cudowną bronią, dzięki której Niemcy miałyby wygrać i zbudować 1000 letnią Rzeszę. Pracowali nad śmigłowcami, napędem rakietowym (który użyli), odrzutowym (który użyli), latającymi bombami V1 (użyto), rakietami V2 (użyto), wielkimi działami V3, noktowizorami (użyto), bronią nuklearną, maszyną do tworzenia trąb powietrznych (użyto na polu walki – nie zadziałała) i wieloma innymi.


Zdjęcie rzekomego pojazdu antygrawitacyjnego [2]

Naziści pracowali również nad latającymi spodkami, o czym w latach 1950. na łamach Time mówił Giuseppe Belluzzo, włoski naukowiec i minister gospodarki w rządzie Mussoliniego. Część z nich miała mieć konwencjonalny napęd przypominający Avrocar, część po wojnie zaczęto wiązać z antygrawitacją. Pojazdy znane są pod nazwami V7, Vrill – na cześć tajnego stowarzyszenia, czy Haunebu bądź Haunebau.

Po wojnie ukazały się zdjęcia mające – czy to prawda czy nie – pokazywać niemieckie pojazdy.


Haunebu II [3]

Jeśli Niemcy doszli do antygrawitacji, technologia ta musi być prosta, jak nieświadoma produkcja prądu w starożytności. Sęk w tym, że obaliłaby cały Nowy Porządek Świata. W 2009 roku koncerny naftowe były największymi firmami świata. 1, 2, 4, 5, 6 i 7 miejsca na liście największych firm zajmowały koncerny naftowe (kolejno Royal Dutch Shell; Exxon Mobil; BP; Chevron; Total; ConocoPhilips; 3 miejsce przypadło Wal-Martowi). Z kolei ich zapchane dolarami bankowe konta tworzą szmat rezerw pozwalających na kreację pieniądza w naszym bankowym systemie zniewolenia. Te korporacje to rdzeń NWO.


Rzekome pojazdy Vrill [4]

Osobiście jestem umiarkowanie nastawiony do znacznej większości doniesień o nazistowskiej technologii tego typu, aczkolwiek trudno nie powiedzieć, że coś w tym jest.

Technologia ta miała być w powijakach tak, jak niemiecka broń jądrowa. Naziści – jeśli ją posiadali – nie użyli jej tak, jak nie użyli bomby atomowej czy brudnej bomby atomowej.

Prawdopodobnie ciężki stan zdrowia i psychiki Hitlera, m.in. Alzhaimer i przedawkowanie leków, w tym zażywanej przez niego dożylnie od 1942 roku amfetaminy, doprowadziły go do wielu błędnych decyzji militarnych – od katastrofalnych decyzji na froncie wschodnim i w czasie obrony Normandii, po zbytni nacisk na już gotowe V2 i V1 zamiast na broń nuklearną i inne cuda.

Jak już wspomniałem, coś w tym jest. Antygrawitacja jest w stanie tłumaczyć pewien pozornie przeczący prawom fizyki fenomen II wojny światowej.


Foo Fighters [5]

W czasie wojny testowano coś wyglądającego właśnie na antygrawitację, co zostało zaobserwowane po stronie aliantów. Chodzi o tzw. Foo Fighters – latające kule, czy to metaliczne czy świecące różnymi kolorami, które były wstanie przyspieszać, zwalniać i wykonywać takie manewry, które nie tylko nie były osiągalne dzięki ówczesnej technologii, ale zwyczajnie przeczą prawom fizyki.

Times w marcu 1945 roku doniósł: „Jeśli nie mamy do czynienia z mistyfikacją lub optyczną iluzją, to nasi piloci z pewnością mieli do czynienia z najdziwniejszą tajną bronią wroga, jaką kiedykolwiek napotkali. W ubiegłym tygodniu stacjonujący we Francji piloci dywizjonu nocnych myśliwców złożyli relację z całego ciągu dziwnych spotkań z kulami ognia, które od miesiąca towarzyszą im w lotach nad Niemcami. Nikt z nich nie był w stanie powiedzieć czego – jego zdaniem – owe kule ognia chciały dokonać. Piloci są zdania, że to nowa broń psychologiczna Niemców. Zgodnie z ich relacjami światła trzymały się bardzo blisko ich maszyn i towarzyszyły im na odcinku wielu mil, by w końcu przyspieszyć i zniknąć.”

Ten sam Time wcześniej, 14 Grudnia 1944 roku: „Centrala Główna Alianckich Sił Ekspedycyjnych, 13 Grudzień 1944 roku – Nowa niemiecka broń zrobi przerażające wrażenie na wschodnim froncie – doniesienie z dzisiejszego dnia. Pilot Amerykańskich Sił Lotniczych doniósł, iż podczas lotu zwiadowczego zauważył srebrne, okrągłe obiekty na niemieckim niebie. Kule znajdowały się w gromadzie lub poruszały się same. Bywały momenty, kiedy to stawały się półprzeźroczyste.” [6]


P-51 Mustang i Foo Fighters [7]

Skala wydarzeń była znacznie większa. Odtajnienie brytyjskich archiwów UFO pozwoliło na wypłynięcie wielu raportów, opisów i zeznań z tamtego okresu. Oto zeznanie brytyjskiego oficera wywiadu Michaela Bentine: „Kiedy byłem oficerem wywiadu w Dowództwie Bombowców zimą 1943/1944, wysłuchałem wielu relacji wielu załóg na temat jakichś świateł, które zaatakowały ich nad Bałtykiem. Strzelali do tych świateł, a te nie odpowiadały. Zdawały się nic nie robić, tylko pulsowały i latały wokół. Nudziło nas to, lecz później, po tym, jak wysłałem raporty, amerykański oficer G2 powiedział nam, iż ich bombowce widziały światła – nazwali je „foo fighters”.” [8]

Potwierdzają to słowa i relacje zwyczajnych żołnierzy. Pilot B.C. Lumsden, 7 grudnia 1942 roku: „Krążyliśmy na wysokości 7000 stóp kiedy odkryliśmy, że mamy towarzystwo. Pomarańczowe światło od strony lewego skrzydła. Początkowo pomyślałem, że to flara. Zmieniłem zdanie kiedy zauważyłem, jak powoli i kontrolowanie to coś przemieszczało się.

Wydawało się to grać z Czerwoną dwójką, latając wokół kadłuba. Nagle skręciło w prawo i leciało prosto na nas. Trudno było przekonać resztę eskadry do uwierzenia mi. Jednakże następnej nocy dowódcy jednej z eskadry mieli podobne doświadczenia z zielonym światłem.” [9]


Tachikawa-Kawasaki KI-36 i Foo Fighters [10]

Świetlne kule zyskały nazwę ‚Foo Fighters’. Pojawiały się znikąd i przyspieszały do ogromnych prędkości, łamiąc prawa fizyki i wykonując zwroty nie realne dla dzisiejszych technologii. Eksplozje i salwy wystrzeliwane przez zachodnich pilotów nie miały na nie żadnego wpływu – nie tylko nie dało się ich zestrzelić, ale nie miało to nawet wpływu na ich trajektorie, co sugeruje coś w stylu napędu antygrawitacyjnego.

Pierwszy historycznie raport o „dziwnych światłach na niebie” pochodzi z września 1941 roku od załogi polskiego transatlantyka SS Pułaski, który w czasie wojny pełnił służbę jako transportowiec dla wojska. Kiedy SS Pułaski płynął nocą z Dakaru do Suezu, marynarz wachtowy Doroba dostrzegł kulę zielonkawego światła wielkości połowy tarczy księżyca utrzymującą się nieco na skos od dzioby i wyraźnie towarzyszącą statkowi. Brytyjski oficer wojskowy, który wraz z Polakami obserwował ten obiekt, poinformował o tym MI5. Obiekt na koniec gwałtownie skręcił i bardzo szybko się oddalił.


Japońskie bombowce Sally i czarna kula [11]

Po jednym z podobnych przypadków – kontakcie samolotu RAF z Foo Fighter – wystraszony Churchill kazał wszystko utajnić na 50 lat. Jak powiedział badający to ekspert Nick Pope, „Ale jeden naukowiec, którego dziadek był ochroniarzem [Churchilla], powiedział, że Churchill i Eisenhower spotkali się, żeby zataić niesamowite widzenie UFO, którego świadkami była załoga RAF wracająca z nalotu bombowego. Powodem było najwyraźniej przekonanie Churchilla, że [ta informacja] wywołałaby zbiorową panikę i zdruzgotała przekonania religijne ludności.”

We wrześniu 2010 roku informowała o tym również nasza Interia: „Brytyjski dziennik „The Daily Mail” ujawnił niedawno, że premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill i amerykański generał Dwight Eisenhower, późniejszy prezydent USA, postanowili, by ukrywano informacje na temat spotkań samolotów RAF oraz USAF z UFO, w tamtym czasie określanych przez alianckich pilotów mianem „foo fighter”.” [12]

Churchill skonsultował wydarzenie z ekspertem od ówczesnych maszyn latających, który zdaniem Interii miał orzec, iż możliwości pojazdu pozostawały „poza możliwościami, jakie są nie tylko realne, ale nawet jakie można sobie wyobrazić”.

Cenzura Foo Fighters była na porządku dziennym. Oto doniesienie Associated Press, które częściowo ocenzurowano…

Oto treść (nawiasy jak w oryginale): „Srebrne Latające Kule Najnowszym Nazistowskim Urządzeniem. (Associated Press) Paryż 13 grudnia – Gdy Alianci powiększają swoje zdobycze na froncie zachodnim, Niemcy ujawnili posiadanie nowego ‚urządzenia’ – tajemnicze srebrne kule latające w powietrzu. Piloci widzieli te obiekty, zarówno pojedynczo jak i w grupach, w czasie lotów nad Rzeszą. (Cele pojazdów latających nie były ewidentne. Możliwe iż jest to nowy instrument przeciwlotniczy lub broń.) (Meldunek został w dużym stopniu ocenzurowany w najwyższym dowództwie.)” [13]

Zważywszy na cenzurę, nie dowiemy się, w jakie informacje weszło najwyższe dowództwo. Logicznym wnioskiem jest, iż były to niemieckie eksperymentalne pojazdy odporne na ataki aliantów i niemożliwe do przechwycenia. Najwidoczniej niemieccy konstruktorzy mieli problem z zamontowaniem broni na pokładzie, albo na stosowaniu tego typu napędu wraz z prymitywną, ówczesną bronią, dlatego pojazdy wykorzystano tylko w wojnie psychologicznej.

Foo Fighters zniknęły wraz ze zdobyciem Rzeszy, o czym pisał artykuł z magazynu American Legion z grudnia 1945 roku: „Foo-fighters zwyczajnie zniknęły, gdy siły naziemne aliantów zdobyły terytoria na wschód od Renu. Była to znana lokalizacja wielu niemieckich stacji badawczych.” [14]

Część z nich Niemcy musieli testować wraz z Japończykami, skoro widziano je w Chinach i w Los Angeles w 1942 roku. Ostatnie Foo Fighters widziano zaraz przed kapitulacją Japonii. Potem zaczęły się pojawiać ponownie nad niebem spadkobierców tej technologii – nad USA.

Największy przypadek Foo Fighters wydarzył się w Los Angeles nie długo po japońskim ataku na Pearl Harbour. 25 lutego o 2.25 zauważono nad Los Angeles gigantyczny niezidentyfikowany obiekt latający w kształcie latającego talerza. Został zauważony przez wielu mieszkańców tego ówcześnie 3 milionowego miasta, ponieważ zaraz po jego zauważeniu zawyły syreny alarmowe. Syrena utrzymywała się przez 38 minut, a w stronę świateł wystrzeliły słupy światła z reflektorów. Chwilę później w kierunku świateł poleciały 1430 pociski, wystrzelone przez 37 brygadę artylerii przeciwlotniczej. Obserwowany latający talerz został wielokrotnie trafiony, a mimo to leciał dalej, co sugeruje broń antygrawitacyjną. Obiekt najpierw leciał nad wybrzeżem, z Santa Monica do Long Beach, a kiedy doleciał do Signall Hill, skręcił w głąb lądu, po czym zawrócił i odleciał w stronę oceanu. Cały czas był obserwowany przez multum świadków Miasta Aniołów, Redondo Beach, Culver City czy Long Beach. Wydarzenie to nazywane jest Bitwą o Los Angeles.


Zdjęcie obiektu z bitwy o Los Angeles, opublikowane 26 lutego w „Los Angeles Times” – światła reflektorów skupiają się na tajemniczym pojeździe [15]

Dzień później o wszystkim rozpisywały się lokalne gazety. Oto fragment artykułu Los Angeles Times „Chilly Throng Watches Shells Bursting In Sky” autorstwa Marvina Milesa: „Obiekt powoli przesuwał się na niebie, schwytany w środku strumieni światła niczym piasta koła roweru otoczona błyszczącymi szprychami (…). Ostrzał trwał dalej. Niczym śmiertelne sztuczne ognie, pociski przeciwlotnicze wybuchały nad, pod, na celu oznaczonym ciągłymi snopami [światła]. Inne pociski leciały krótko, eksplodując w połowie długiej drogi. Pociski smugowe iskrzyły się niczym świeczki. Spadł jakiś metal. W kawałkach, wielkich, małych; nie wrogi, ale gwiżdżące fragmenty rozrywanych pocisków. Złowrogi głuchy odgłos i brzęk na ulicach i dachach zmusił wielu naocznych świadków do ucieczki w bezpieczne miejsce.” [16]

Najwięcej do myślenia dają słowa J. Edgara Hoovera, pierwszego i najdłużej sprawującego urząd szefa FBI, sugerujące, iż było więcej pojazdów, a część spadła na ziemię: „Musimy nalegać, aby armia amerykańska udostępniła nam pełną dokumentację tego zdarzenia. Na ziemię spadły dyski, które przejęła armia, nie pozwalając nam na szczegółową analizę.” [17]

Czyżby poza wielkim, niezniszczalnym ziemską technologią pojazdem były kolejne, zniszczalne, za pewne mniejsze obiekty? Wielu świadków mówiło nawet o formacjach samolotów, które również ostrzelano – co jest bardzo prawdopodobne – aczkolwiek przy wielkim latającym talerzu nad Los Angeles mogło dojść do paniki na tym wielomilionowym obszarze. Informacje te mogą być również elementem dezinformacji. Ostatecznie 26 lutego Los Angeles Times napisał, iż siły zbrojne nie zidentyfikowały wielkiego obiektu.


Mapa przelotu latającego spodka [18]

Trzy dni później, 28 lutego 1942 roku tuż przed bitwą na Morzu Jawajskim z pokładu amerykańskiego ciężkiego krążownika USS Houston zauważono wiele żółtych świateł. Nie wiemy jak długo to trwało, ponieważ chwilę później krążownik był zmuszony wejść do bitwy po otrzymaniu kilku trafień japońskimi pociskami.

12 sierpnia 1942 roku podczas walk o Guandalcanal amerykańscy żołnierze na wyspie Tulagi ogłosili alarm przeciwlotniczy, gdyż dostrzegli ok. 150 świateł w grupach po 10 – 12. Według raportu wojskowego żołnierze twierdzili, że obiekty wyglądały jak spłaszczone metaliczne kule, poruszające się szybciej niż znane wtedy samoloty.

9 października 1942 roku, ponownie na Guandalcanal, amerykański radar wykrył nieznany pojazd latający. W czasie kontaktu wzrokowego pojazd okazał się być srebrzystym latającym dyskiem. Po zbliżeniu się na odległość 3000 jardów, marynarka wojenna otworzyła ogień – dysk wykonywał nagłe uniki i wszelkie próby zestrzelenia spełzły na niczym.

2 maja 1945 roku załoga B-24 nad wyspą Fala na Pacyfiku zauważyła dwie pędzące kule światła zmieniające barwy z czerwonego, poprzez pomarańczowy, na biały. Obiekty zaczęły podążać za B-24 w kierunku Guam. Po godzinie, jeden z nich odleciał, a drugi kontynuował lot, nie zbliżając się do bombowca na odległość bliższą niż 1000 jardów. Gdy zaczęło się rozjaśniać, obiekt przybrał wygląd srebrzystej kuli.

W czasie nocnego rajdu na Tokio z 25 na 26 maja 1945 roku piloci B-29 załogi 44, eskadry 62, grupy 39, mieli przez 50 mil lotu towarzystwo w postaci świetlnej kuli.


Po lewej: Anglia, 1944. „The X Factor” magazine issue 53 (Marshall Cavendish publications), po prawej: George Sutton na St. Paris, Ohio, 1932 [19]

Ogrom informacji przynoszą dzienniki lotników i szwadronów lotniczych z czasu wojny. Oto fragmenty dziennika 415th Night Fighter Squadron z Ochey Air Base we Francji z grudnia 1944 roku: „15 Grudnia: Oto fragment operacyjnego raportu: „Zobaczyłem wspaniałe czerwone światło na 2000 stóp lecące na wschód z prędkością 200 mil na godzinę w sąsiedztwie Erstein. Przez uszkodzenie AI nie mogłem podjąć kontaktu, ale śledziłem to dopóki odleciało.

18 Grudnia: Cytuję z raportu operacyjnego: „W obszarze Rastatt zaobserwowano pięć lub sześć czerwonych i zielonych świateł w kształcie T (…) Nasi piloci nazwali te tajemnicze (nieczytelne) które spotkali nad Niemcami nocą „Foo-Fighters”.

23 Grudnia: Więcej Foo-Fighters widziano zeszłej nocy. (…) Raport Mówi: „W okolicach Hagenau zauważono 2 światła lecące w kierunku A/C z ziemi. Po osiągnięciu poziomu A/C ustabilizowały się i leciały na ogonie Beau przez 2 minuty (…) 8 misja – zauważono 2 pomarańczowe światła. Jedno zauważono na 10,000, inne leciało w górę aż zniknęło.

24 Grudnia: Bar oficerski miał zwyczajne otwarcie gali. Foo-Fighters były ponownie aktywne wedle raportu pilotów: „Zaobserwowano świecący się czerwony obiekt lecący pionowo do góry (…).”

28 Grudnia: (…) Raport mówi: 1 patrol zobaczył 2 grupy 3 czerwonych i białych świateł. Jedna pojawiła się od strony lewego skrzydła, kolejna na sterburcie na wysokości 1000 do 2000 stóp (…) Zaobserwowane światła zawisły w powietrzu, poruszając się powoli  i nagle znikły. Światła były pomarańczowe, pojawiały się pojedynczo i w parach. Obserwowano je 4 lub 5 razy.” [20]


Latający spodek w Tiensen w Chinach w 1942 roku – roku bitwy o Los Angeles [21]

Jak nietrudno się domyślić, ogromna część tych technologii trafiła po II wojnie w ręce Amerykanów. Również ogrom niemieckich naukowców pracujących nad Cudowną Bronią przeszedł na stronę USA.

Wtedy to Foo Fighters i latające spodki widywano właśnie za Oceanem. Dla przykładu w lipcu 1945 roku coś wyglądającego jak latający spodek widziano nad elektrownią Hanford w stanie Waszyngton. Początkowo wykryty tylko na radarach obiekt posuwał się z ogromną prędkością. Piloci F6F nie byli w stanie go złapać, mogli jedynie go obserwować – zauważyli, że miał dyskoidalny  kształt. Po 20 minutach obserwacji samoloty wróciły do Pasco Naval Air Station.

Autor: Wojciech Mann 2011
Źródła: Tergiwersacja.wordpress.com, WolneMedia.net

OD AUTORA

Fakt udostępnienia w Internecie nie oznacza, iż prawo autorskie przestało obowiązywać. Rozpowszechnianie i powielanie na użytek komercyjny oraz jakikolwiek inny, który zaszkodziłby autorowi, jest zabroniony, jednakże autor zezwala na zamieszczanie obszernych fragmentów bądź całości w Internecie na użytek niekomercyjny i niezarobkowy, celem rozpowszechniania wyżej wymienionych faktów i poglądów. Kontakt voyteck.mann@vp.pl.

PRZYPISY

[1] http://pl.wikipedia.org/wiki/Relief_z_Dendery

[2-3] http://haunebu.hotnews.pl/haunebu1.html

[4] http://www.bibliotecapleyades.net/tierra_hueca/esp_tierra_hueca_3a.htm

[5] http://www.ufoartwork.com/slideshow_start.php?p=pre_1947_ufo_photographs

[6] http://haunebu.hotnews.pl/index.html

[7] http://www.satorws.com/foo-fighters-eng.htm

[8-9] http://www.dailykos.com/story/2008/8/9/135819/7401/55/565399

[10] http://sped2work.tripod.com/foo_fighters.html

[11] http://www.telegraph.co.uk/news/picturegalleries/howaboutthat/
3447508/UFO-sightings-140-years-of-UFO-pictures.html?image=7

[12] http://facet.interia.pl/ciekawostki/groza-i-kryminaly/news/ufo-churchill-i-eisenhower,1537897,4824

[13-14] http://www.dailykos.com/story/2008/8/9/135819/7401/55/565399

[15] http://www.sott.net/image/image/1392/laUFO_enhanced_and_framed.jpg

[16] http://www.dailykos.com/story/2008/8/2/195720/2680/923/561488

[17] Cytat za brytyjską Daily Telegraph z 22 kwietnia 2009 roku (tłumaczenie z niewiarygodne.pl)
http://www.telegraph.co.uk/technology/5201410/Are-UFOs-real-Famous-people-who-believed.html

[18] http://www.dailykos.com/story/2008/8/2/195720/2680/923/561488

[19] http://www.ufoartwork.com/slideshow_start.php?p=pre_1947_ufo_photographs

[20] http://www.dailykos.com/story/2008/8/9/135819/7401/55/565399

[21] http://www.ufoartwork.com/slideshow_start.php?p=pre_1947_ufo_photographs

BIBLIOGRAFIA

1. Gordon Thomas, ‚Zarzewie Ognia. Chiny i kulisy ataku na Amerykę’, przekład Jerzy Kozłowski, wydawnictwo Magnum, Warszawa 2001.

2. Jonathan Vankin, John Whallen, „The 80 Greatest Conspiracies of all Time”, Amber, przekład Jacek Złotnicki, Warszawa 2004.

3. http://tabacco.blog-city.com/cia_operation_mongoose__the_plot_to_assassinate_fidel_castro.htm

4. http://www.thefreelibrary.com/Edward+Lansdale%3A+The+Unquiet+American-a07675543

5. http://extremalne.interia.pl/ziemia/news/news/wampiry-pentagonu,1563742,4823

6. http://www.answers.com/topic/vampires-in-the-philippines

7. http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Wampiry-pomogly-armii-w-walce-z-komunizmem,
wid,12698327,wiadomosc.html?ticaid=6c0e5

8. http://www.apmforum.com/columns/orientseas36.htm

9. http://haunebu.hotnews.pl/haunebu1.html

10. http://discaircraft.greyfalcon.us/HAUNEBU.htm

11. http://www.ufoartwork.com/slideshow_start.php?p=pre_1947_ufo_photographs

12. http://sped2work.tripod.com/foo_fighters.html

13. http://www.satorws.com/foo-fighters-eng.htm

14. http://rense.com/general28/histla.htm

15. http://www.sott.net/articles/show/132795-Eyewitness+to+History:+The+Battle+of+Los+Angeles

16. http://rense.com/ufo/battleofLA.htm

17. http://www.dailykos.com/story/2008/8/2/195720/2680/923/561488

17. http://rense.com/ufo/battleofLA.htm

18. http://www.dailykos.com/story/2008/8/9/135819/7401/55/565399

19. http://www.dailykos.com/story/2009/3/14/707771/
-Saturday-Night-Uforia:-The-Mysterious-Mr.-Rhodes-%28heavy-graphics%29

20. http://rense.com/ufo/battleofLA.htm

21. http://facet.interia.pl/ciekawostki/groza-i-kryminaly/news/ufo-churchill-i-eisenhower,1537897,4824

22. http://www.nicap.org/45XXXXhanforddir.htm

23. http://www.nicap.org/421019guadalcanaldir.htm

24. http://transcripts.cnn.com/TRANSCRIPTS/0711/12/acd.01.html

25. http://www.iiaf.net/stories/warstories/s8.html

26. http://www.ufoevidence.org/cases/case200.htm

27. http://www.ufoevidence.org/Cases/CaseSubarticle.asp?ID=202

28. http://web.archive.org/web/20071226121458/http://uk.reuters.com/article/
worldNews/idUKN1248419720071112?pageNumber=2&sp=true

29. http://www.theufochronicles.com/2007/11/transcipt-of-witness-declarations-from.html

30. http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/7091922.stm

31. http://articles.cnn.com/2007-11-09/tech/
simington.ufocommentary_1_ufos-flares-aviation-safety?_s=PM:TECH

32. http://www.freedomofinfo.org/national_press.htm

33. http://www.ufodigest.com/news/1107/ufoconference.html

34. http://video.google.com/videoplay?docid=2836950493012369855#

35. http://www.nickpope.net/rendlesham-forest.htm

36. http://www.nicap.org/tokyo450525dir.htm

37. http://www.nicap.org/450502trukdir.htm

38. http://www.telegraph.co.uk/technology/5201410/Are-UFOs-real-Famous-people-who-believed.html

39. http://www.telegraph.co.uk/science/space/5832435/
Moon-landing-anniversary-UFOs-photographed-by-Apollo.html?image=1

40. http://www.telegraph.co.uk/news/picturegalleries/howaboutthat/3447508/
UFO-sightings-140-years-of-UFO-pictures.html?image=2

41. http://www.telegraph.co.uk/news/newstopics/howaboutthat/3452381/
UFO-sightings-140-years-of-UFO-pictures.html?image=1

42. http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/ufo_briefingdocument/quogov.htm

43. http://www.theufochronicles.com/2010/06/recent-russian-newspaper-article.html

44. http://www.infra.org.pl/fenomen-ufo/historia-spotka-z-ufo/
733-katastrofa-ufo-w-gdyni-legenda-z-ubiegego-wieku

45. http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/ufo_briefingdocument/1958.htm

46. http://transcripts.cnn.com/TRANSCRIPTS/0701/03/gb.01.html

47. http://web.archive.org/web/20071117073414/www.chicagotribune.com/
classified/automotive/columnists/chi-0701010141jan01,0,5874175.column?page=1&coll=chi-newsnationworldiraq-hed

48. http://www.cbsnews.com/stories/2007/01/02/tech/main2323918.shtml

49. http://www.ufoevidence.org/documents/doc418.htm

50. http://www.msnbc.msn.com/id/5897539

51. http://www.ufocasebook.com/belgianreport.html

52. http://users.telenet.be/aura.oasis/BelgUFO.htm

53. http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/ufo_briefingdocument/1990.htm

54. http://www.ufologie.net/htm/belpre01.htm

55. http://ufos.about.com/od/trianglecasefiles/p/belgium.htm

56. http://www.ufocasebook.com/Belgium.html

57. http://www.mufon.com/bob_pratt/triangles.html

58. http://www.youtube.com/watch?v=NnaK3bJWr8w&feature=player_detailpage#t=297s

59. http://www.ufodigest.com/news/0110/presidents3.php

60. http://www.hiddenmysteries.org/mysteries/reports/rosinreport.html

61. http://www.scribd.com/doc/40067765/Ostp-Letter-Neos-House-1

62. http://www.aolnews.com/weird-news/article/white-house-adviser-us-must-prepare-for-asteroid/19687765

63. http://www.roguegovernment.com/news.php?id=10838

64. http://www.israeltoday.co.il/default.aspx?tabid=178&nid=16560

65. http://www.guardian.co.uk/science/2008/may/14/spaceexploration.military

66. http://www.msnbc.msn.com/id/24598508/

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10 komentarzy

  1. S. 28.06.2011 10:22

    „prąd o napięciu 0,5 V”
    Drobny błąd ale razi w oczy :)

  2. ahoj 28.06.2011 10:37

    A teraz sobie przeczytajcie o Fatimie z 1917 roku i cudzie słońca. Czyżby III Rzesza miała już wtedy kuliste foofightersy w zanadrzu? – Bzdura. Nigdy ich nie mięli. To były statki pozaziemskiego pochodzenia. Czy przeczytaliście uważnie?
    – kule nigdy nie podchodziły bliżej niż ok. 300 metrów
    – nigdy nie strzelały (wróg nie potrafił zaistalować na nich broni!!! – he he)
    – „niemożliwe” zwroty na niebie -> antygrawitacja
    – zmieniały kolory, a nawet stawały się półprzezroczyste! (pewnie jakaś banalna technologia)
    – irytowały bardzo statki aliantów
    – wprowadzono cenzurę
    Tak więc mamy brak jakiejkolwiek ingerencji, tylko obserwacja. Oni się wręcz bawili z pilotami i chcieli dodać im otuchy. Jednak strach jest tak bardzo zakorzeniony w człowieku… Korzystając z okazji chciałbym zdyskredytować kościół katolicki za to zrobił wtedy w Fatimie. Jak sprytnie przerobił całą historię. Kiedy ludzie przezwyciężą strach, zabobon i zaczną łączyć fakty???

  3. percepcja 28.06.2011 10:40

    Jeśli przykładowo technologia napędu samochodu na sprężone powietrze jest opóźniona o ok. 50 lat z powodów jak w artykule to co z technologiami, które nazywane są „potencjalnie zagrażającymi bezpieczeństwu narodowemu”. Czy zostaną one wprowadzone za 100 lat a może później.

    Polskim dobrym przykładem jest Łągiewka, który najpierw wynalazł zderzak (siła bezwładności jest zredukowana 10-cio krotnie) a później hamulce działające na tej samej zasadzie.
    Gdy wynalazł pędnik to już pojawił się problem bo zasada działania jest na tyle prosta, że każdy mógłby go zbudować (zamiana ruchu obrotowego w postępowy przy użyciu wcześniejszych odkryć).

    Teraz kasą zamyka się usta Łągiewce (np. kontrakt na jego zderzaki montowane przy nabrzeżu dla przybijających tankowców – nazwa też inna aby nie budzić nieodpowiednich skojarzeń – system EPAR).

    Budowa napędu „antygrawitacyjnego” jest prostsza niż się wydaje.

  4. taihosan 28.06.2011 11:53

    Osobiście obserwowałem takie obiekty lecące na wysokości kilkuset metrów i wygląda to na zamaskowane pojazdy z widocznymi tylko pędnikami/silnikami. Ich prędkość i brak dżwięku jest niesamowita i fantastyczna.

  5. Prometeusz 28.06.2011 18:46

    @Ahoj:

    Bzdury sam Wasc Rozprawiasz. Juz Ramajana wspomina o cyt. „latajacych wimanach, napedzanych dzieki magicznej mocy rteci”. Dokladnie te sama technologie odtwarzali Nazisci w ramach projektu Chronos/Laternentrager: wykorzystanie fizyki solitonow plazmy do stworzenia stabilnego zrodla napedu.

    Z istniejacych relacji i dokumentacji wynika, iz napotkano liczne problemy z roznymi – znanymi i nieznanymi – typami promieniowania, w zwiazku z czym jeszcze tzw. katastrofa z Roswell z 1947 roku byla wypadkiem pojazdu sterowanego zdalnie, wzglednie z eksperymentalnymi ‚Lajkami’ na pokladzie.

    Cokolwiek by nie powiedziec – w ramach brzytwy Ockhama: jezeli tu, na Ziemii od dawna znano (w pewnych kregach) tajniki rzeczonej technologii – dlaczego niezbedni byliby do tego ‚bawiacy sie i dodajacy otuchy (?!)’ pozaziemscy goscie?

    Swoja droga – wiekszosc istniejacych zdjec Foo Fighters (takze tych, przedstawionych w tym artykule) to zdjecia maszyn japonskich. Z wyjatkiem malo czytelnego zdjecia Mustanga wszystkie zdjecia to zdjecia mysliwcow/bombowcow i samolotow torpedowych produkcji japonskiej. Rodzi sie pytanie – czy sa to zdjecia japonskie, czy alianckie telefoto, a takze – gdzie sie podziala cala, olbrzymia dokumentacja z fronu zachodniego, a konkretniej – z wypraw bombowych nad Europa, gdzie obserwowano ich [Foo Fighters] najwiecej, i gdzie, nota bene, nadano im nazwe?

    Pozdrawiam,
    Prometeusz

  6. memento 28.06.2011 20:32

    Widzę, że forumowicze wolnych mediów z tytanów ścisłych nauk zamieniają się w XX-wiecznych obieżyświatów :D

  7. ahoj 29.06.2011 10:33

    @ Prometerusz:

    Czy przeczytałeś uważnie mój post? Ja nie pisałem o wimanach czy ogólnie o statkach z napędem antygrawitacyjnym. Pisałem o konkretnym modelu, kulistym, sporych rozmiarów pojeździe zdolnym do pokonywania olbrzymich odległości korzystając ze świata równoległego, mającym takie a nie inne cechy. A to, co naziści osiągnęli w czasie II WS to zupełnie inna sprawa. Coś tam dłubali ale nie wykorzystali tego w wojnie. Chciałem dobitnie zaznaczyć, że pojazdy o których piszę, były już widziane dużo wcześniej. Uważam, że to najprawdopodobniej te same pojazdy, które ocenzurowała biblia, a którymi podróżowali yhwh, nawiedzając Ziemian.

  8. ahoj 29.06.2011 10:36

    *ocenzurowano w Biblii

  9. Prometeusz 29.06.2011 22:07

    @ahoj:

    Zgoda. Mowimy o tym samym. Widzisz – mysliwiec nie przypomina ciezkiego bombowca, czy tez helikoptera. A jednak zasadnicze podstawy, umozliwiajace im lot, sa te same – tyle, ze inaczej zaaranzowane i wykorzystane.

    Wimany, kugelblitze i in. – tu rzecz ma sie podobnie. Wszystkie opisy, zarowno projektow Nazistowkich, jak i innych, wskazuja wyraznie na obiekty poruszajace sie dzieki generowaniu wlasnej ‚grawitacji’ – vide szalone manewry i niesamowite przyspieszenia.

    Co do nie wykorzystania w wojnie: przeciez oni mieli te wojne przegrac, oni mieli nie uzyc tej technologii. Mieli ja odtworzyc i odtworzyli. Kto natchnal grupke wywrotowcow o wysoce podejrzanej proweniencji pomyslami z serii Thule Gesellschaft? Kto odwiedzal bezkarnie siec KL w czasie wojny? Etc., etc…

    Szereg nazwisk i ich dorobek oraz powiazania z Aliantami nalezy przesledzic uwaznie do poczatku lat 20 – to samo w sobie wystarczy, by zrozumiec cos wysoce niepokojacego. Pascual Jordan, Max Born, Walther Gerlach, Wilhelm Ohnesorge i szereg innych – powinno dac do myslenia.

    Pozdrawiam,
    Prometeusz

  10. maciek 15.06.2018 17:11

    Nie ma czegoś takiego jak antygrawitacja, Ale jest coś takiego jak odbicie się od grawitacji ziemi i wejście w grawitację słońca lub innej gwiazdy. Można to zrobić w każdym miejscu na powierzchni ziemi. Tylko trzeba mieć coś zamiast mózgu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X